PDA

Zobacz pełną wersję : [ Foto-żart ] Dlaczego nie lubimy Niemców?



velaskez
18-02-2011, 00:26
No właśnie dlatego. Z kolekcji własnej. I potem wytłumacz się, że to jakaś pomyłka. Przecież widziałem gdzie staję.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img217.imageshack.us/img217/4484/img00048200905141842.jpg)

lechupe
18-02-2011, 00:30
No a co powiedzieli panowie "blokerzy" po przyjezdzie ? Jakis specyficzny powód ?

pastwisko
18-02-2011, 00:32
Może to parking strzeżony był ?

jackrabbit
18-02-2011, 00:33
chyba strzyżony :)

velaskez
18-02-2011, 00:38
No a co powiedzieli panowie "blokerzy" po przyjezdzie ? Jakis specyficzny powód ?

Es tut mir leid. Das war mein Fehler. Bez powodu, bez mandatu. Ale stresik był:mrgreen:

BUNCOL7
20-02-2011, 22:41
Pewnie dlatego że auto rodzimej produkcji to odpuścili.

login_87
20-02-2011, 22:44
Jak Ci sie jezdzi passatem?? Jakies wieksze problemy?? Czy jezdzi bez awarii??

RaV_Zory
20-02-2011, 22:53
Nie wiem jak koledze B6 ale ja mam B5 od 3 lat i nie moge nic na ten samochod powiedziec a mam 1.8T.

Horgh
20-02-2011, 22:56
heh zagalopowali się... zdarza się hehe

login_87
21-02-2011, 00:03
Nie wiem jak koledze B6 ale ja mam B5 od 3 lat i nie moge nic na ten samochod powiedziec a mam 1.8T.

Mnie ostatnio musiala sciagac laweta (B6) padl wtrysk.... :/

Amadeusz
22-02-2011, 13:33
Przynajmniej miałeś parking strzeżony gratis bo samochód mógł już czekać na Ciebie w Polsce :)

velaskez
23-02-2011, 01:33
Jak Ci sie jezdzi passatem?? Jakies wieksze problemy?? Czy jezdzi bez awarii??

Już się nie jeździ. Po 3 latach i 180tys km poszedł do żyda. A jeździło się super. Trochę pierdół w nim poszło. Wiązka pompowtrysków wymieniona i tylny amortyzator. Poza tym rozwaliłem dwie felgi na dziurze.

photodreams
25-02-2011, 12:45
Wszystko na złość Polakowi ;>

krokus66
25-02-2011, 13:28
Przynajmniej miałeś parking strzeżony gratis bo samochód mógł już czekać na Ciebie w Polsce :)

W Łodzi parę lat temu pewien biznesmen miał super drogi samochód. Co jakiś czas przyjeżdżał do ścisłego centrum miasta, wszędzie zakazy bądź brak miejsca; parkował beszczelnie na wprost siedziby Straży Miejskiej i szedł do kolegi, tuż obok do restauracji. Po paru godzinach ( ! ) szedł do SM, spkojnie płacił mandat i odjeźdżał. Następnego dnia to samo, tak przez parę miesięcy ... Co dalej było to nie wiem, nie był moim kolegą, a mimo iż niedaleko pracowałem to nie chadzałem do tej restauracji ...
Koledzy zwrócili mi uwagę iż nie dość, że samochód był super bezpieczny : Straż Miejska + blokada, to jeszcze mu wychodziło taniej niż gdyby płacił za niestrzeżone parkowanie.


No cóż, jakby był głupi to by pieniędzy nie zrobił. I z tą mądrą myślą bierzmy się do roboty.
Stare przysłowie południowoamerykańskie mówi:
Ludzie bogaci żyją z biednych, biedni ze swojej pracy.
Pamiętając o tym, bierzmy się tym bardziej do roboty !