Zobacz pełną wersję : [ Glamour/Beauty ] Julka
Witam :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/Julka128color29-1.jpg
źródło (http://lh5.ggpht.com/_2gX-o3gbp5M/TR2tEMe34AI/AAAAAAAASXs/sMnNxP1drGU/s576/Julka1%28color%29.jpg)
Nie sądziłem, ze to kiedyś napisze .. po raz pierwszy nie wiem czy mi się zdjęcie podoba czy nie.
A dlaczego w glamour ?
To jest moim zdaniem, ciekawy, diaboliczny dośc portret
Użycie nadmuchu na włosy zdało by egzamin gdyby modelka miała rozpuszczne włosy,
przy spiętych ten nieład (niby naturalny) wygląda to trochę dziwnie.
A dlaczego w glamour ?
To jest moim zdaniem, ciekawy, diaboliczny dośc portret
Chyba dlatego że modelka była po mocnym make up-ie i sesja miała być a'la glamour. - Sam nie wiem :P hehe
Nie było tu nadmuchu na włosy, styliska się ze mną jeszcze kłóciła że tak ładniej wyglądają, i cóż, zdjęcia z bardziej opanowanymi włosami mi się mniej podobały. :wink:
Nie sądziłem, ze to kiedyś napisze .. po raz pierwszy nie wiem czy mi się zdjęcie podoba czy nie.
Kurcze mam takie samo odczucie patrząc na to zdjęcie.
To jest jedno z tych zdjęć, które ciężko ocenić nie znając dorobku autora (autorów). Bo z jednej strony można potraktować jako dojrzałą pracę i wizję artysty, pokazującego podlotka, trochę wyrośniętą już lolitkę, ale nadal na skraju dojrzałości, traktującej szminkę jako wyzwolenie, lecz wciąż tkwiącej w szkolnych kołnierzykach. Tu już rozbijamy się w ocenie o gusta, styl autora, wypracowany być może latami. Z drugiej strony może to być zwykły pstryk studyjny z dziwnym makijażem i niekoniecznie lekką obróbką. W takich przypadkach wypadałoby zapytać: co autor miał na myśli. Ale zdecydowanie lepiej, gdy obraz broni się sam. Zatem ja założę wersję pierwszą i napiszę, że uwag brak i zdjęcie wyszło całkiem nieźle.
To jest jedno z tych zdjęć, które ciężko ocenić nie znając dorobku autora (autorów). Bo z jednej strony można potraktować jako dojrzałą pracę i wizję artysty, pokazującego podlotka, trochę wyrośniętą już lolitkę, ale nadal na skraju dojrzałości, traktującej szminkę jako wyzwolenie, lecz wciąż tkwiącej w szkolnych kołnierzykach. Tu już rozbijamy się w ocenie o gusta, styl autora, wypracowany być może latami. Z drugiej strony może to być zwykły pstryk studyjny z dziwnym makijażem i niekoniecznie lekką obróbką. W takich przypadkach wypadałoby zapytać: co autor miał na myśli. Ale zdecydowanie lepiej, gdy obraz broni się sam. Zatem ja założę wersję pierwszą i napiszę, że uwag brak i zdjęcie wyszło całkiem nieźle.
...bardzo ciekawa koncepcja.
Jeżeli obraz stworzył artysta z dorobkiem - to jest to dzieło.
Jeżeli obraz napaćkał amator - to jest to kicz.
Bardzo interesująca koncepcja klasyfikacyjna.
-----------------------------------------------------------
Moim zdanie wyszło ciekawie. Nie wiem czy ładnie. Za pierwszym podejściem skojarzyło mi się z jakimś /nie pomnę tytułu/ filmem o tematyce kobiecego więzienia.
Ano tak to bywa. Jeżeli ktoś namaluje czarną kropkę na czerwonym tle i uzna, że to skończony obraz, to ocena jest moim zdaniem zależna od autora. Bo taki obraz może wykonać dziecko w przedszkolu. I powie, że to mrówka na lizaku. Nie zostanie to jednak uznane za dzieło. Natomiast wystarczy spojrzeć na uznane dzieła malarskie i okaże się, że taki sam obraz odnajdziemy tam bez trudu.
Masz rację. Z tym, że najczęściej jest to teoretyczna dobudówka do formy. Im więcej w teorii uogólnień, wyszukanego nazewnictwa - tym bardziej kreowany jest prestiż dzieła /?/.
Chociaż czasami większą wartość ma mrówka na lizaku, niż skończona forma "dzieła".
Wczoraj byłem na wernisażu (http://www.zamek.poznan.pl/index.php?s=176&k=4&PHPSESSID=3b2fc08c1eddb3df532f625737b98e77) - właśnie takim balansującym pomiędzy lizakiem i "skończonością" ;)
To jest jedno z tych zdjęć, które ciężko ocenić nie znając dorobku autora (autorów). Bo z jednej strony można potraktować jako dojrzałą pracę i wizję artysty, pokazującego podlotka, trochę wyrośniętą już lolitkę, ale nadal na skraju dojrzałości, traktującej szminkę jako wyzwolenie, lecz wciąż tkwiącej w szkolnych kołnierzykach. Tu już rozbijamy się w ocenie o gusta, styl autora, wypracowany być może latami. Z drugiej strony może to być zwykły pstryk studyjny z dziwnym makijażem i niekoniecznie lekką obróbką. W takich przypadkach wypadałoby zapytać: co autor miał na myśli. Ale zdecydowanie lepiej, gdy obraz broni się sam. Zatem ja założę wersję pierwszą i napiszę, że uwag brak i zdjęcie wyszło całkiem nieźle.
To jest moim zdaniem absolutnie niesłuszne, chociaż wielce popularne podejście, którego efektem jest m.in przekonanie, ze "dojrzali artyści" tworzą wyłącznie dzieła wybitne i nie ma w ich portfolio absolutnie żadnych gniotów.
"Artyzm" czy sztuka z zasady jest indywidualna, stad każda praca (nie negując konwencji czy stylu) winna być rozpatrywana oddzielnie.
A w ogóle już nie rozumiem przeciwstawiania pierwszej "lolitkowej" interpretacji z tezą o przypadkowości.
Jeżeli bowiem zdjęcie wywołuje dane odczucia - tu nawet dość jednoznaczne - i jest przy tym poprawne w ogólnym sensie kompozycji - dalsze dzielenie włosa na czworo nie ma imo sensu.
Za ostro zaświecone, światło mi do tej foty nie pasuje.
Nikodemo
05-09-2020, 00:13
"diaboliczny dośc portret" - dobre określenie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.