PDA

Zobacz pełną wersję : ile wziac za sesje ? pomozcie



joanna_j
17-02-2011, 12:46
wiec zaczne od tego że dostalam propozycje od znanej polskiej firmy produkujacej ubrania dla dzieci
pierwsze zlecenie mialo by polegac na zrobieniu ok 20-30 zdjec reklamujacych ich ciuszki .

a dalsza wspolpraca polegalaby na zrobieniu zdjec do calego jesiennego katalogu tej firmy

To moje pierwsze takie zlecenie i kompletnie nie wiem ile mialabym sobie za to policzyc . pomozecie i doradzicie ?

pawulon
17-02-2011, 12:56
minimum 10zł/ zdjęcie

Rycerz
17-02-2011, 12:57
plus koszty wynajęcia studia

rg2000
17-02-2011, 12:57
Nikt konkretnej sumy ci nie poda. Musisz sobie skalkulować koszty jakie poniesiesz i dodać do tego ileś tam procent zysku. Jeżeli jest do duża firma, to może zakładać, że będzie to tanio. Jak teraz zażądasz mało, to jak przyjdzie do robienia tego katalogu, to będą chcieli za pół darmo. Z cenami jest tak, że jeden zrobi za 1000 a inny za 2000 nie wychodzi z domu.

tomitom
17-02-2011, 13:11
na dzieciaczkach czy manekinach?
10zł? coś mało - chyba że cykane na płasko - trzeba sobie przekalkulować czas+wysiłek+koszty. Z doświadczenia wiem, że foto ubrań to trochę upierdliwe zajęcie - za 10zł odłożyłbym słuchawkę, bo na płasko nie robię.

Jeśli praca na małych modelach to o ile nie będą to karły zamiast dzieci to trzeba pamiętać, że te lubią się nudzić, są upierdliwe i nie można tak ich eksploatować jak np karłów. Swoją drogą bardzo trudno jest o karła modela...
No i w takim przypadku po kogo stronie leży organizacja modeli.

Rycerz
17-02-2011, 13:23
10zł za sztukę ? bez żartów to ci za sesję wyjdzie 300zł czyli nic za tyle roboty ;-)

onia
17-02-2011, 13:42
A ja słyszałem wielokrotnie takie stwierdzenie : Jeśli sama nie wiesz ile Twoja praca jest warta to się za to nie bierz ... tyle ode mnie.

marszull
17-02-2011, 13:54
minimum 10zł/ zdjęcie

potraktowalbym ten post jako zart




A ja słyszałem wielokrotnie takie stwierdzenie : Jeśli sama nie wiesz ile Twoja praca jest warta to się za to nie bierz ... tyle ode mnie.

Cos w tym zdaniu jest. Moim zdaniem skalkulowanie ceny tak zebysmy byli zadowoleni i klient te cene zaakceptowal, to bardzo trudne zadanie.

stig
17-02-2011, 13:57
Pomysl sobie, ile chcialabys na tym zarobic. 300 zl? No chyba troszke wiecej, prawda? Chyba, ze to ja jestem pazerniakiem, a Ty robisz takie sesje kazdego dnia -- wtedy faktycznie 300 moze wystarczyc. ;)
Dolicz koszty studia.
Nie napisalas, jak ma sie odbywac prezentacja tych ubran. Na manekinach czy na modelach? A moze maja lezec, tudziez wisiec na wieszakach? To wszystko trzeba doliczyc. Bedzie to albo gaza dla malych modeli, albo chociaz pomocnika, ktory Ci pomoze w prasowaniu / ukladaniu tych ciuchow.
Podsumuj to wszystko, dodaj 20% na ewentualne targi ze zleceniodawca (tudziez sympatyczny bonus, jesli obejdzie sie bez tego), i masz juz cene wyjsciowa.

Mariusz888
17-02-2011, 13:58
I żart i nie żart - zależy ile jej to zajmie - jak te 10-20 fotek zrobi w godzinę i w drugą obrobi to 10zł można w sumie wziąć - jak zejdzie jej na tym np cały dzień to faktycznie za 100-200zł szkoda się do tego zabierać ;) pytanie też ile autorka ma klientów i jakie są jej relacje ze zleceniodawcą - jeśli np zleceniodawcę znamy to zawsze można dać też np lepszą cenę. Zawsze można dać też lepszą cenę 'na dobry początek" współpracy - jednak nie warto robić prawie za darmo bo po prostu szkoda się szmacić - wiedza i umiejętności znikąd się nie biorą a i sprzęt nie wyrasta z pod ziemi ;)

lukaszm
17-02-2011, 14:55
wiec zaczne od tego że dostalam propozycje od znanej polskiej firmy produkujacej ubrania dla dzieci
pierwsze zlecenie mialo by polegac na zrobieniu ok 20-30 zdjec reklamujacych ich ciuszki .

a dalsza wspolpraca polegalaby na zrobieniu zdjec do calego jesiennego katalogu tej firmy

To moje pierwsze takie zlecenie i kompletnie nie wiem ile mialabym sobie za to policzyc . pomozecie i doradzicie ?

To zalezy od wielu czynnikow, wynajem studia, manekinow czy modeli. Pamietaj, ze koszt to jedno, ale jeszcze czas jaki trzeba spedzic by wszystko zorganizowac do tego dochodzi czas na obrobke i mysle twoje rady przy druku, bo jak to ma wyladowac na beznadziejnym papierze to wiele z tego nie bedzie.

Ktos te dzieci bedzie ubieral domyslam sie, ze mamy, ale tak by czasu nie tracic to ktos by to mogl nadzorowac, musisz rozmiary dobrac do modeli, czy ktos z firmy Ci w tym pomoze, ja sie przygladalem takiej sesji i tam po za fotografem jest przynajmniej 10 osob, ale to byla sesja dla duzego sklepu.
Najlepiej z boku ktos z komputerem ogladajacy efekty pracy na kompie, ja po taniosci mam w tym celu karte wifi eye-fi.


Pomysl sobie, ile chcialabys na tym zarobic. 300 zl? No chyba troszke wiecej, prawda? Chyba, ze to ja jestem pazerniakiem, a Ty robisz takie sesje kazdego dnia -- wtedy faktycznie 300 moze wystarczyc. ;)
Dolicz koszty studia.
Nie napisalas, jak ma sie odbywac prezentacja tych ubran. Na manekinach czy na modelach? A moze maja lezec, tudziez wisiec na wieszakach? To wszystko trzeba doliczyc. Bedzie to albo gaza dla malych modeli, albo chociaz pomocnika, ktory Ci pomoze w prasowaniu / ukladaniu tych ciuchow.
Podsumuj to wszystko, dodaj 20% na ewentualne targi ze zleceniodawca (tudziez sympatyczny bonus, jesli obejdzie sie bez tego), i masz juz cene wyjsciowa.

Mysle, ze sie tylko podpisac moge.

Obiektywnie
17-02-2011, 15:01
Ja osobiście ustaliłem sobie przelicznik za godzinę mojej pracy i staram się tego trzymać.
Wtedy wycena dowolnego zlecenia to oszacowanie czasu pracy + koszty dodatkowe.
Oczywiście trzeba uwzględnić zarówno czas na same zdjęcia jak i dojazd, przygotowania modeli/obiektów do fotek, obróbkę, itp.

joanna_j
17-02-2011, 16:49
wiec jezeli chodzi o malych modelow to bedą dzieciaczki 2-3 lata .
studio posiadam swoje . ale mysle ze byloby zbyt nudno zeby robic na zwyklych kolorowych tlach. wiec myslalam ze mozna by sie udac na sesje do jakis np sklepow z zabawkami czy mebelkami dla dzieci (to raczej da sie zalatwic )

stig
17-02-2011, 17:59
wiec jezeli chodzi o malych modelow to bedą dzieciaczki 2-3 lataWspolczuje... Jesli ubranka maja byc wlasnie dla takich dzieci (i rozmiarowki nie beda pasowaly do starszych), to oczywiscie nie masz wyjscia. Jesli jednak da sie cos z tym zrobic, do pracy dobierz sobie najstarsze, jak to tylko mozliwe.



studio posiadam swojeCo nie znaczy, ze jego uzycie nie kosztuje. Przeciez to wszystko (koszty dzierzawy, pradu, ogrzewania, ubezpieczenia, sprzetu, czy chociazby jego podstawowego urzadzenia) powinno Ci sie w kazdej pracy amortyzowac.



ale mysle ze byloby zbyt nudno zeby robic na zwyklych kolorowych tlach. wiec myslalam ze mozna by sie udac na sesje do jakis np sklepow z zabawkami czy mebelkami dla dzieci (to raczej da sie zalatwic )Wez tylko pod uwage, że taki sklep w zasadzie powinien byc wylaczony z dzialania. Dzieci, ich opiekunowie, twoi pomocnicy, swiatla, etc. -- a na to wszytko jeszcze klienci i obsluga sklepu i bedziesz miala harmider nie do opanowania.
Bedziesz miala tez problem z oswietleniem. W sklepie trudno wylaczac co chwile swiatla (zeby sie nie mieszalo z lampami blyskowymi), kiedy sa w nim klienci.

marszull
17-02-2011, 18:35
Stig w zasadzie podsumowal wszystko.
Studio wlasne, ale policzyc powinnas jakbys je wynajela.
Z takimi malymi dziecmi praca na sesji pro (to zupelnie co innego niz robienie portretow rodzinnych) to masakra, dolicz sobie co najmniej 20%
pomocnikow swoich musisz miec co najmniej 2: jeden "sprzetowo-oswietleniowy" drugi "zabawiacz dzieci" zeby je ustawic tak jak chcesz
co do innego miejsca niz studio, to na 99% powinno byc wylaczone z "ruchu"
kiedys podobna sesje kilka zdjec do folderu z dzieciakami
udalo mi sie tanio zalatwic, plus maly barter zdjeciowy (zleceniodawaca zaplacil za wszystko w zleceniu) przedszkole na weekend - bylo ok, kolorowo, duzo zabawek i gadzetow przydatnych do takiej sesji

pawulon
17-02-2011, 18:39
Każdy tylko potrafi pitolić, ale żeby jakieś konkrety padły to nie ma kto powiedzieć.

marszull
17-02-2011, 18:40
Każdy tylko potrafi pitolić, ale żeby jakieś konkrety padły to nie ma kto powiedzieć.

a Ty ile konkretow podales?

tomitom
17-02-2011, 21:12
wiec jezeli chodzi o malych modelow to bedą dzieciaczki 2-3 lata .


cholera 2-3 lata - niedobrze nie ma w takich rozmiarach karłów - jednym słowem współczuję - raz się podjąłem i już nigdy więcej dzieciaków w studio nawet w klatce pod prądem.

jurekb
17-02-2011, 21:25
a Ty ile konkretow podales?

No jak to ile? 10zł/zdjęcie to konkret :D

A tak poważnie to za 10zł za zdjęcie, to ja amator za tego typu sesję (z modelami w wieku ok 3lata) nie wyszedłbym z domu.

To trzeba policzyć tak jak murarze - albo od piętra, albo za tydzień roboty!
Śmieszne porównanie? Może nie bardzo, bo takie zlecenie powinno się skalkulować wg szacowanego czasu:
Czas na sesję z kapryśnymi, płaczącymi modelami i modelkami, i obróbka.
Czas, koszty własne, podatek -> cena z sesję.
Przy cenie 10zł za zdjęcie i 30 zdjęciach dla klienta, to pozornie może wyglądać dobrze, ale może się okazać, że dopłacisz do interesu.

jendrusz
17-02-2011, 21:50
Stawka godzinowa uwzględniająca poniesione koszty.
Ile godzin pracy Ci to zajmie, ile powinnaś (musisz) zarobić za godzinę pracy plus koszty i wspomniane 20% rezerwy na ewentualne negocjacje.

Rycerz
17-02-2011, 22:27
i nie mówić zapłata za zdjęcie, bo drogo wychodzi w oczach nie fotografujących ludzi tylko 2000zł za sesję z przygotowaniem i obróbką serii fotografii
[ jesli to znana firma to wydatek nie kosmiczny dla nich powinien być, inna sprawa jak zlecają komuś kto nie ma takich zdjęć w portfolio może im chodzić o niewazne co byle było tanio, mało :( ]

tomitom
17-02-2011, 23:29
Rycerz firmy właśnie tak myślą im większa firma tym bardziej skąpi.
Ostatnio dzwoniła do mnie pewna panna z jakiejś tam badziewnej firmy która wynajmuje luksusowe apartamenty w centrum poznania.
Pominę fakt, że jedno o co jej chodziło to cena, gdy jej podałem swoją cenę usłyszałem zdziwiony głos:
"brutto?"
Pominę fakt, że podałem cenę nie znając z jakim klientem rozmawiam i podałem baaaaardzo zaniżoną - gdybym wiedział dodałbym jedno zero więcej.
Jeśli chodzi o kasę nie ma co się spinać jak nie to zlecenie to inne - ważne żeby się nie prostytuować za półdarmo lub za darmo.

mazon
17-02-2011, 23:32
Ja za 1 fotkę do kalendarza biorę 800 zł. Jeśli robię martwą naturę to minimum 150 zł ujęcie (jeśli w serii jest 10/12 ujęć). Praca z małymi dziećmi nie jest łatwa, żeby wydać 30 dobrych ujęć trzeba się sporo napracować. Jeśli to znana firma to prawdopodobnie będzie chciała zdjęcia z prawami autorskimi i na pewno wie ile to kosztuje. Spróbuj zadzwonić do Roberta Wolańskiego, jeśli usłyszysz jakąś sumę to swojej firmie zaproponuj 1/4 tej kwoty - wydaje mi się że na początek powinnaś być zadowolona

Rycerz
18-02-2011, 15:55
sesja jednego dziecka kosztuje w kraju za albumik 20 zdjęc od 400 do 1000zł
wiem ;-) bo sprawdzałem
to jedno dziecko, bez przebierania, bez mody i bez prawa do publikacji! a gdzie reszta?

robin102
18-02-2011, 16:39
10zł za sztukę ? bez żartów to ci za sesję wyjdzie 300zł czyli nic za tyle roboty ;-)
Plus koszta wizażystki lub wizażystów bo bez tego marneszanse

Michał Jędrak
26-02-2011, 20:46
Sesja z dzieciakami to jakieś 100-200zł za zdjęcie, w zależności ile jest docelowo ujęć i jakie wykorzystanie zdjęć. Jeśli chcą mieć prawa do wszystkiego to licz po 200zł. W każdym razie po przeliczeniu wszystkiego nie powinno wyjść mniej niż 2000-3000zł za dzień pracy. Oczywiście to Twój zysk, bo wizaż, dzieciaki, prasowanie itd... liczy się osobno

Jacek_Z
28-02-2011, 13:35
To Warszawa. U nas bliżej 100 zł.
Jesli w grę wchodzi obróbka, to minimum 100.

minimum 10zł/ zdjęcieZgubiłeś 0


wiec jezeli chodzi o malych modelow to bedą dzieciaczki 2-3 lata . No to masz przerąbane. One moga się koncentrować na pozowaniu tak z 15 minut. A potem będziesz miała "walkę" o każde następne ujęcie, w kazdym nastepnym ciuszku itd.

de Fresz
28-02-2011, 18:11
wiec zaczne od tego że dostalam propozycje od znanej polskiej firmy produkujacej ubrania dla dzieci
pierwsze zlecenie mialo by polegac na zrobieniu ok 20-30 zdjec reklamujacych ich ciuszki .

Za mało danych. Bo nie wiadomo:
– czy to mają być aranżacje "katalogowe" (wiadomo: wynajem scenerii lub budowa scenografii, czy do wszystkich ta sama, czy różne), czy też może "żywe packshoty" (tło studyjne, białe lub kolorowe, do szparówki);
– czy kreacja do zdjęć przyjdzie z agencji, czy masz ją stworzyć sama;
– po czyjej stronie miałoby leżeć najęcie modeli i czy w kwocie mają zawierać się prawa do nich;
– jakie pola eksploatacji i na jaki czas;
– po czyjej stronie miałaby leżeć obróbka, fotografa czy agencji.

Tak oględnie, to zakres kwot można przyjąć na gdzieś pomiędzy 2000 zł, a 40000 zł.

piotr37
01-03-2011, 22:51
Zarejestrowany: 11 2008
Miasto: Kraków
Postów: 3046

--------------------------------------------------------------------------------

"I żart i nie żart - zależy ile jej to zajmie - jak te 10-20 fotek zrobi w godzinę i w drugą obrobi to 10zł można w sumie wziąć" - hm ... chciałbym zobaczyć te zdjęcia ... obróbka 20 zdjęć dla poważnej firmy w godzinę? mistrzostwo świata ..

ostatnio robiłem sesję ...betonowych elementów prefabrykowanych - wiem, mało ambitne zajęcie ale za 10 zeta od szt. chyba bym nie wstał z łózka - nadmienię że "modeli" było 80, niektóre ważyły 40 kg ... każdy musiałem obrabiać mocno w ps (usuwanie pyłków ..., ziarenek piasku etc.) i powiem tak - efekt jest, klient zadowolony, gdybym mu rzucił cenę 10 zeta za szt. pewnie by sie uśmiał i już nie miałbym u niego zleceń ..
traktujmy się poważnie to i klienci bedą nas tak traktować (dla jasności - cena za jedno zdjęcie wynisała wielokrotność 10 zeta :) - narzekajmy na niskie ceny, pytanie - kto jest temu winien? ....

marszull
01-03-2011, 23:27
gdybym mu rzucił cenę 10 zeta za szt. pewnie by sie uśmiał i już nie miałbym u niego zleceń ..
traktujmy się poważnie to i klienci bedą nas tak traktować (dla jasności - cena za jedno zdjęcie wynisała wielokrotność 10 zeta :) - narzekajmy na niskie ceny, pytanie - kto jest temu winien? ....

to ostatnie zdanie moglo by sluzyc za podsumowanie, i to nie tylko tego watku

Jacek_Z
01-03-2011, 23:30
Generalnie to jest tak, że sie mówi za niską cenę, bo jakoś to pójdzie. Łatwizna, masówka. A potem się klnie na czym świat stoi. Z solennym postanowieniem, że następnym razem skasuję za to 3x więcej. Tylko że potem nigdy nie ma tego następnego razu. Z róznych przyczyn zresztą. Bo np klient znowu szuka najtańszego wykonawstwa i to juz w tym momencie weźmie robotę kolejny "naiwny", który sądzi,że skoro to tyle sztuk, to będzie fajny zarobek. Tak jakby takie seryjne sesje wykonywało się na co dzień. Nie ma tak. fotograf od reklamy pracuje (w sensie robi zdjęcia) cos koło tygodnia w miesiącu. Jedni więcej inni - mniej. I to co sie wtedy zarobi musi starczyć na wszystko. ZUS, podatki, czynsz za studio, amortyzacja sprzętu itd.

tomajk
02-03-2011, 00:17
Czyli podaną cenę między 100-200zł za zdjęcie, należałoby jeszcze pomnożyć x3 bo faktycznie pracuje się tylko 1/3 czasu a żyć i utrzymać się trzeba.
Najbardziej podobają mi się te słowa: "traktujmy się poważnie to i klienci bedą nas tak traktować" oraz "narzekajmy na niskie ceny, pytanie - kto jest temu winien? ..."
To taka właśnie nasza narodowa cecha, że prześcigamy się w wycenie swojej pracy, często nawet kosztem jakości. Nie ma nic gorszego.
Nie fotografuję na zlecenie i pewnie nigdy tego nie zrobię, bo są od tego odpowiednie osoby, ale prowadzę jakąś tam działalność i przyznam, że oderwanie się od jakiegokolwiek zajęcia w celach zarobkowych za parę stówek to jest jakieś nie porozumienie.
Robiąc jednak to zlecenie w pełni profesjonalnie to jak nic, że dzionek zejdzie na samą sesję, a być może i dzionek na obróbkę.
A cena ? tu podam przykład: więc jak oddajemy nasze wozidła do serwisu to kroją nas lekko po 150zł za godzinę pracy jednego mechanika, do tego połowę albo i 2/3 za pomocnika więc rachunek jest prosty, wóz na serwisie przez dzień cały to zabraknie 3000zł a w czym gorszy jest fotograf i jego pomocnik ? Szafka narzędziowa kosztuje około 10-20tyś zł a body z dodatkami też tyle samo. Można by tak wymieniać analogie ale cena się zgadza.
Tak wiec dzionek pracy w studio to 3 tyś. takie moje zdanie, a obróbka sądzę, że też tyle samo powinna kosztować, bo rozumiem na piractwie nie jedziemy a i sprzęt kosztuje nie mało i trzeba wymienić czy zmodernizować od czasu do czasu.
Ale biorąc takie pieniążki nie pozostawiamy żadnych niedociągnięć, kasa profesjonalna to i produkt profesjonalny i będzie hameryka.

!AGresT
02-03-2011, 00:37
Szafka narzędziowa kosztuje około 10-20tyś zł a body z dodatkami też tyle samo.

Cóż, jeśli mowa o profesjonalnym studio, to sama przystawka cyfrowa kosztuje jakieś 40000 dolarów. Do tego oczywiście aparat z kompletem obiektywów, zestaw lamp z modyfikatorami, akcesoria itd. żeby mieć możliwość robienia różnego rodzaju zdjęć studio powinno mieć nieco większą powierzchnię niż garaż - optymalnie 120-200 m2 + zaplecze, itd, itp. Później, oczywiście, utrzymujemy to wszystko ze zdjęć po 10 zł...

Oczywiście, masz rację w tym co piszesz - rynek fotografii zarżnęli u nas sami fotografowie.

tomajk
02-03-2011, 00:56
!AGresT (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9241) jeśli już się "licytujemy" to powiem iż podnośnik kosztuje duuużo więcej niż 40tyś $ a 120m2 na warsztat samochodowy hehe no na magazynek części to może i wystarczy.
Jednak zgadzamy się co do jednego właśnie, iż my mamy coś takiego, że nie potrafimy docenić swojej pracy, albo robimy coś "po łebkach" byle taniej bo klient weźmie kogoś innego.
Ale fotografowie którzy żyją z tego co robią to nie są jeszcze może taką przeszkodą, ale te ciocie, wujkowie i kuzyni co to mają "wypasione" komórki i też FAJNE zdjęcia robią.
Choć właściwie i tak wszystko zależy od tego co trzyma portfel, jak się skubaniec uprze, albo ma baaardzo małe potrzeby to nie ma bata, tego nie przeskoczysz.
Zaproponuje mu joanna_j (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=39789) produkt profesjonalny a on może powiedzieć, PANI JOASIU JA TAKIE TAM BYLE BYŁO COŚ WIDAĆ, NIE TRZEBA TAK SIĘ STARAĆ, W TYM KATALOGU I TAK NIE BĘDZIE WIDAĆ,
no i nasza Joasia zamiast 3 czy 4 tyś, będzie wręcz zmuszona do zrobienia tego samego ale za ułamek ceny, no i co ?
Albo zaprze się i będzie miała nie przespane noce bo może niezły klient na przyszłość został odstraszony, albo faktycznie po ostrym targu zrobi to właśnie za te 300 czy 400zł.
Normalnie ręce opadają, bo znam tych "INWESTORÓW" pożal się Panie B. mam przeczucie, że nie bez powodu właśnie zaproponowali koleżance tą robotę, nie wierzę w cudowne i szczere zamiary, ale obym się mylił.

de Fresz
02-03-2011, 10:36
A cena ? tu podam przykład: więc jak oddajemy nasze wozidła do serwisu to kroją nas lekko po 150zł za godzinę pracy jednego mechanika, do tego połowę albo i 2/3 za pomocnika więc rachunek jest prosty, wóz na serwisie przez dzień cały to zabraknie 3000zł a w czym gorszy jest fotograf i jego pomocnik ?

Coś drogi ten serwis, aby nie ASO?



Szafka narzędziowa kosztuje około 10-20tyś zł

Nie każdy warsztat jedzie na Facomie, Matadorze, czy innym Hazecie, znakomita większość używa znacznie tańszych narzędzi. Wózek z wyposażeniem można kupić i za 2000 zł, to narzędzia specjalistyczne (różne ściągacze itp.) pochłaniają duże kwoty.



Tak wiec dzionek pracy w studio to 3 tyś. takie moje zdanie, a obróbka sądzę, że też tyle samo powinna kosztować, bo rozumiem na piractwie nie jedziemy a i sprzęt kosztuje nie mało i trzeba wymienić czy zmodernizować od czasu do czasu.

Kwotą za obróbkę pobiłeś z natury bardzo drogie agencje sieciowe. Bierzesz tyle, czy tak tylko teoretyzujesz?



Cóż, jeśli mowa o profesjonalnym studio, to sama przystawka cyfrowa kosztuje jakieś 40000 dolarów.

Tak w praktyce, to mało który fotograf jest takim krezusem, aby sobie kupić własną. Większość, nawet tych uznanych, jedzie na wypożyczanych, bo bardziej się opłaca doliczyć klientowi ~2k zł za dzień zdjęciowy, niż siwieć od zmartwień kiedy to się zamortyzuje, zwłaszcza na naszym pszaśnym rynku, gdzie klienci bardzo wybiórczo podchodzą do płacenia za jakość.



Do tego oczywiście aparat z kompletem obiektywów, zestaw lamp z modyfikatorami, akcesoria itd. żeby mieć możliwość robienia różnego rodzaju zdjęć studio powinno mieć nieco większą powierzchnię niż garaż - optymalnie 120-200 m2 + zaplecze, itd, itp. Później, oczywiście, utrzymujemy to wszystko ze zdjęć po 10 zł...

Nie sądzę aby ktokolwiek mający sensownie wyposażone sprzętowo studio i know-how walił takie dampingowe ceny. To raczej wszelkiej maści dorabiacze, na codzień tyrający na etaciku, a fotografię traktjący jako bonusowe źródło finansowania hobby, zażynają rynek.



jeśli już się "licytujemy" to powiem iż podnośnik kosztuje duuużo więcej niż 40tyś $

Hę? Klik! (http://allegro.pl/podnosnik-samochodowy-ath-2-32h-hydrauliczne-fv-i1457948434.html) Coś tani ten dolar w Twoim matrixie ;-)



a 120m2 na warsztat samochodowy hehe no na magazynek części to może i wystarczy.

Znam parę warsztatów, które mieszczą się w takim większym garażu, może z 70 m2 wszystkiego. Coś Ty się tak na te ASO uparł? Zresztą porównanie do mechaniki samochodowej jest trochę nie na miejscu choćby z tej prozaicznej przyczyny, że taki warsztat kalkuluje się na pracę ciągłą oraz na fakt, godzina na fakturze nie jest równa tej zegarowej. W fotografii tak się nie da. Dochodzą do tego kwestie popytu na usługi, konkurencji, komplikacji know-how i jeszcze wiele różnić by się znalazło.




no i nasza Joasia zamiast 3 czy 4 tyś, będzie wręcz zmuszona do zrobienia tego samego ale za ułamek ceny, no i co ?

Ale co, wpadną karki z klamką w garści, czy jak inaczej ktoś ją zmusi? W tej branży (i nie tylko w tej) bardzo szybko trzeba się nauczyć, że niepracowanie dla klienta-barana to też jest korzyść – przede wszystkim dla zdrowia psychicznego.

tomajk
02-03-2011, 11:06
Napracowałeś się z tymi cytatami, a może tak dla przykładu podałbyś swoją wycenę.

Pokombinuj, jakieś Nissiny, D90 + kit , kawałek prześcieradła, siostra lub koleżanka przytrzyma bachory za kawę i ciacho, później w darmowym Gimpie zrobisz to samo na PC z biedronki.
Ha no i te wszystkie klamoty i tak się przydają do domowych pstryków więc te 3-4 stówki normalnie czysty biznes.

!AGresT
02-03-2011, 11:45
Tak w praktyce, to mało który fotograf jest takim krezusem, aby sobie kupić własną. Większość, nawet tych uznanych, jedzie na wypożyczanych, bo bardziej się opłaca doliczyć klientowi ~2k zł za dzień zdjęciowy.


Nie sądzę aby ktokolwiek mający sensownie wyposażone sprzętowo studio i know-how walił takie dampingowe ceny. To raczej wszelkiej maści dorabiacze, na codzień tyrający na etaciku, a fotografię traktjący jako bonusowe źródło finansowania hobby, zażynają rynek.



Nie umiem tak ładnie cytować :) więc po kolei - większość studiów (tak się odmienia?) pracuje też pod wynajem, wielu fotografów nie ma własnego studia. Sprzęt bierze się w leasing i jeszcze sporo kasy z Unii dobiera. Wbrew pozorom naprawdę dużo ludzi w Polsce używa PhaseOne.

Co do drugiego cytatu - ja przecież ironicznie, żartobliwie...

de Fresz
02-03-2011, 12:09
Napracowałeś się z tymi cytatami, a może tak dla przykładu podałbyś swoją wycenę.

Już podałem. Post #28.



Pokombinuj,

Ja? Na szczęście już nie zarabiam na fotografii i nie zapowiada się, aby się to w najbliższej przyszłości zmieniło (i dobrze).



Nie umiem tak ładnie cytować :) więc po kolei - większość studiów (tak się odmienia?) pracuje też pod wynajem, wielu fotografów nie ma własnego studia.

To już bardziej zależy od specjalizacji – jak do "większości" zaliczymy np. ślubniaków, to fakt, im własne studio zazwyczaj nie jest do szczęścia potrzebne. Ale patrząc przez pryzmat specjalizacji reklamowej (a z tą mam największy kontakt) – tu już można powiedzieć, że większość jakieś studio ma, choćby mikre, bo to jedno z podstawowych narzędzi pracy.



Sprzęt bierze się w leasing i jeszcze sporo kasy z Unii dobiera. Wbrew pozorom naprawdę dużo ludzi w Polsce używa PhaseOne.

Mam zawodowo kontakt z paroma reklamiarzami uznanymi za conajmniej niezłych i wyżej, własne przystawki ma 2 na przyjmijmy uśrednioną liczbę 10. Jeden to absolutny top na polskim rynku, drugi średnia półka, ale przystawkę kupił głównie pod wynajem i przez pewien czas lepiej na tym zarabiał niż na własnych zdjęciach. Choć oczywiście moje obserwacje nie muszą być wykładnią całego rynku.



Co do drugiego cytatu - ja przecież ironicznie, żartobliwie...

Domyślam się, ale skoro już tak dywagujemy ogólnikowo warto dokładniej określać "partaczy".

tomajk
02-03-2011, 12:44
Ja? Na szczęście już nie zarabiam na fotografii i nie zapowiada się, aby się to w najbliższej przyszłości zmieniło (i dobrze).


To jeśli dobrze rozumiem miało oznaczać iż to co robisz teraz bardziej satysfakcjonuje cię finansowo, powiedz w takim razie dla czego nie ceniłeś się odpowiednio wtedy gdy zarabiałeś właśnie na fotografii ?
Może podnośnik (sprzęt fotograficzny) miałeś za słaby ?
Podnośnik z linka niestety nie poradził sobie z moim samochodem a w ASO (korzystam tylko z takich warsztatów a w moim cena za godzinę wynosi 170zł) mają podnośniki które kompletnie zamontowane i wyposażone kosztowały właśnie tyle ile podałem.
Nie rozumiem też po co te Twoje starania ? chcesz wykazać iż można zrobić tą robotę po 10zł/fotkę czy co ?
Wiadomo jaka cena powinna być, nawiasem mówiąc Twój szacunek nie wiele odbiega od mojego. Wiemy też iż realnie nie da się tego wyrwać.
Mi chodziło o wykazanie iż praca zawodowego fotografa oraz jego warsztat wcale nie odbiega od porządnego warsztatu samochodowego więc i cena za pracę również nie powinna się różnić, bo i tu głąb nie poradzi sobie jak i również w ASO też musi być pracownik na poziomie. Różnica tylko w tym iż jeden się usmaruje a fotograf może iść do pracy w gangu. Moim zdaniem nie powinno się iść na łatwiznę czy zaniżać cenę, trzeba robić swoją robotę najlepiej jak to możliwe i korzystać z całej tej nowoczesnej techniki jaka jest dostępna. Dla tego właśnie w ASO mają ów podnośnik który da radę a w dziupli dłubacz może i lewarkiem z kołkami jakoś próbować ale to jest krok do tyłu i to straszny.

Darkness87
02-03-2011, 22:37
Ja też się wypowiem, a co. Nie chce też teoretyzować jak wiekszość więc przedje do rzeczy:
Po pierwsze jestem osoba ktora nie zajmuje się zawodowo fotografia a jak by mi ktos takie cos zaproponował to zrobił bym tak za godzinę policzył bym 120 zł ( czas obróbki przy kompie też bym liczył) a do tego bym dodał koszt ludzi którzy pomagają studia i oczywiście zużycie sprzetu bo migawka i wogole :P. Ale jak zaznaczyłem ja nie zajmuje sie zawodowo bo gdy bym się zajmował zawodowo i odprowadzałbym zus itp to cena z 120 zwieksztła by się conajmniej na 170 i tyle.
Co do samego zniszczenia rynku to nie zrobili tego fotografowie tylko fotopstryki bo inaczej tego nie nazwe bo bym bana dostał. Śmieje się prosto w twarz osoba jak słysze ze za zrobienie ślubu biorą 600 czy 800 zł.... porażka dla mnie to nie fotograf...
Ale ja sie dopiero ucze :)

quietstorm
04-03-2011, 08:59
To ja trochę z innej beczki, ale w podobnym tonie...

Otóż pewna polska firma poprosiła mnie o przekazanie praw do zdjęć, które zrobiłem kiedyś na jednym z eventów przez nią organizowanych. Byłem tam gościem, ale hobbystycznie-rozrywkowo zrobiłem kilka ujęć. Teraz firma chce wykorzystać zdjęcia do jakiś tam swoich działań marketingowych. Zdjęć jest kilkanaście, góra 20.

Pytanie, jak wycenić coś takiego?

stig
04-03-2011, 09:30
To ja trochę z innej beczki, ale w podobnym tonie...

Otóż pewna polska firma poprosiła mnie o przekazanie praw do zdjęć, które zrobiłem kiedyś na jednym z eventów przez nią organizowanych. Byłem tam gościem, ale hobbystycznie-rozrywkowo zrobiłem kilka ujęć. Teraz firma chce wykorzystać zdjęcia do jakiś tam swoich działań marketingowych. Zdjęć jest kilkanaście, góra 20.

Pytanie, jak wycenić coś takiego?Jesli mialbys im sprzedac "pamiatkowo", to 15-20 pln za sztuke. Jesli jednak (jak wspomniales), maja byc uzyte w celach reklamowych -- powinienes wydobyc od nich wiecej informacji na temat tego, do czego dokladnie posluza (jakie medium, w jakich nakladach (jesli to druk), etc.) i zastosowac do tego wartosci z tabel ZPAF. Jako punkt wyjscia -- wystarczy. Czy przemnozysz to pozniej przez 0,2 czy 1,5 -- to juz Twoja sprawa. :)

rul3z
22-09-2014, 08:05
Podłączam się do temat ;)
Dobrze prosperująca firma, tworzą markę odzieżową. Parę ciuszków dziecięcych, dwoje modeli po ich stronie. 4 ujęcia na każde obranie, w sumie ok 200 zdjęć. Moje studio i reszta. Przeznaczanie www, katalog, banery.
Perspektywa na dalszą współsprawcę na 50%, więc ciężko mi wycenić usługę. Rejon Poznań.

GonzoG
22-09-2014, 11:15
Stawka wyjściową to 10-20zl za jedno finalne zdjęcie.
A następnie ceny idą w górę w zależności od regionu, dla kogo jaki termin, itp.

sailor
22-09-2014, 15:09
Perspektywa na dalszą współsprawcę na 50%, więc ciężko mi wycenić usługę. Rejon Poznań.

jesli jedynym problemem wyceny sesji jest niepewnosc co do dalszej wspolpracy to wycen normalnie i daj 10% znizki, albo podpisz umowe o dalszej wspolpracy



Dobrze prosperująca firma, tworzą markę odzieżową. Parę ciuszków dziecięcych, dwoje modeli po ich stronie. 4 ujęcia na każde obranie, w sumie ok 200 zdjęć. Moje studio i reszta. Przeznaczanie www, katalog, banery.



Stawka wyjściową to 10-20zl za jedno finalne zdjęcie.
A następnie ceny idą w górę w zależności od regionu, dla kogo jaki termin, itp.

wyjsciowa stawka 20pln przy 200 zdjeciach daje 4000pln za calosc. zdjecia z dzieciakami nie moga trwac po np 10h jak sesje z doroslymi modelami wiec trzeba zalozyc minimum ze 4 dni zdjeciowe. sam wynajem studio liczac po 500pln za dzien daje nam jakies 2000pln. to co zostaje minus podatek daje 1600pln.
4 dni fotografowania, z tydzien obrobki .. dalszych kosztow nie licze bo moze sie okazac ze to robota za free :)

rul3z
23-09-2014, 07:19
Panowie, dziękuje za cenne sugestie.
Poszła oferta na 3800 netto z 20% rabatem wypłaconym o pomniejszenie kosztów przyszłych sesji. Tak sobie wymyśliłem ;)

pozdr

fafniak
23-09-2014, 08:13
Z własnego doświadczenia - dzieci do wieku 4-5lat robiące za modeli z bardzo profesjonalną opieką znającej się na pozowaniu matki - to maks 1-1,5h pracy właściwej. Przy większości zleceń gdzie dzieciaki są w wieku 2-3 lata - to realne jest 15-20 minut. Trzeba o tym pamiętać.
Potem trzeba zrobić przerwę dla gamoni i zabrać je gdzieś daleko od planu zdjęciowego.

Nie ruszam takich zdjęć poniżej 200 zł za sztukę + obróbka. To cholernie ciężka robota, ale to weryfikuje się po pierwszych doświadczeniach. Lepiej już pracuje się ze zwierzętami.

Aeon88
23-09-2014, 08:27
Nie warto dawać niższej ceny na dobry początek współpracy. Przeważnie większość klientów tak chce zbić cenę - obietnicami cholera wie jakich prac w przyszłości. Osobiście zawsze im wtedy odpowiadam, że pierwsze zlecenie z serii będzie w normalnej cenie, jeśli przyjdą znowu to wtedy będziemy rozmawiać o rabatach. Nie na odwrót.

10zł za zdjęcie jeśli ubrania robisz na stole bezcieniowym bez modeli/manekinów, poprostu leżące ubranie na białym tle, zajmuje Ci to z obróbką max 3-4h. To dobra cena na początek przygody z komercyjną fotografią. Jeśli będa modele to są to śmieszne pieniądze, bo praca z ludźmi (szczególnie amatorami) jest zazwyczaj ciężka, a tym bardziej że to dzieci.

!AGresT
23-09-2014, 08:45
@2rul3z - niestety, jak koledzy, uważam, że to niedoszacowana kwota, może wyjść jak pisał sailor. Dolna granica, którą podał fafniak, to rzeczywiście podstawa, biorąc pod uwagę pola późniejszej eksploatacji.

Archibald6803
23-09-2014, 10:10
Z własnego doświadczenia - dzieci do wieku 4-5lat robiące za modeli z bardzo profesjonalną opieką znającej się na pozowaniu matki - to maks 1-1,5h pracy właściwej. Przy większości zleceń gdzie dzieciaki są w wieku 2-3 lata - to realne jest 15-20 minut. Trzeba o tym pamiętać.
Potem trzeba zrobić przerwę dla gamoni i zabrać je gdzieś daleko od planu zdjęciowego.

Nie ruszam takich zdjęć poniżej 200 zł za sztukę + obróbka. To cholernie ciężka robota, ale to weryfikuje się po pierwszych doświadczeniach. Lepiej już pracuje się ze zwierzętami.

200pln x 200szt = 40 000 zł + ...... obróbka
Cena , za w sumie tydzień pracy, bardzo zacna, tylko ....... czy realna ?
Jakaś "pralnia" może by i zapłaciła , ale tylko na papierze.......

fafniak
23-09-2014, 10:29
może nie doczytałem - gdzie jest napisane o 200 sztuk zdjęć ?

!AGresT
23-09-2014, 10:32
4 ujęcia na każde obranie, w sumie ok 200 zdjęć.

Ilość tu niewiele zmienia.

fafniak
23-09-2014, 10:54
200pln x 200szt = 40 000 zł + ...... obróbka
Cena , za w sumie tydzień pracy, bardzo zacna, tylko ....... czy realna ?
Jakaś "pralnia" może by i zapłaciła , ale tylko na papierze.......

1 - tydzień pracy - bardzo optymistyczne założenie. Same spotkania zajmą 3-4 dni
2 - Ten czas można tylko określić PO zapoznaniu się kto ma pozować ;) - czyli z dzieci "doświadczone" czy "łapanka"
3 - W przypadku 200 zdjęć umawiałbym się "za całość" a nie za pojedyncze zdjęcie. Choć to byłoby podstawą wstępnej wyceny.
Jak rozumiem ma to być katalog (czyli druk + internet + pewnie standy itp.) - być może ktoś zrobi to za 5 tyś. inny za 10 tyś. Myślę że moja cena gdybym dostał pytanie o koszty takiej sesji zamknęła by się w jakiś 20 tyś. z obróbką. (ale starałbym się byc bliżej 30)
Ale to też przy założeniach pewnych. Że modele są "profi" a nie łapanka , ze studio wynajęte jest za powiedzmy do 600 zł za dzień i że ew. lokalizacje zewnętrzne załatwia kosztowo klient ael po mojej kaceptacji czy da sie tam zdjęcia robić..
Inaczej nie brałbym takiej roboty - to mordęga jest i według mnie ponad tydzień roboty

Ale to wszystko przy założeniu traktowania zdjęcia nie jak packshotu.

Aeon88
23-09-2014, 12:54
Oj.. odpowiedziałem na pierwszy post sprzed paru lat...

sailor
23-09-2014, 15:30
200pln x 200szt = 40 000 zł + ...... obróbka
Cena , za w sumie tydzień pracy, bardzo zacna, tylko ....... czy realna ?
Jakaś "pralnia" może by i zapłaciła , ale tylko na papierze.......

spojrz na to z drugiej strony.
to nie jest tydzien pracy tylko spokojnie tydzien zdjec. pracy jest duzo wiecej. wlasciwie wszystko napisal fafniak.
budzet w wysokosci 30tys jako koszt zrealizowania calosciowej, spojnej sesji do katalogu to naprawde nie jest jakies wielkie cudo (i naprawde duzo nie zostaje jak sie policzy wszystkie koszty i czas). wiem mozna zrobic za 3tysiaki i cieszyc sie ze realna stawka godzinowa wychodzi ok 2pln. Kazdy pracuje jak chce. skoro fotografowie nie chca zarabiac to czemu firmy maja placic?

kurczeblade
23-09-2014, 15:41
20 zł za fotografowanie portretowe w studio z retuszem i obróbką, to się cenicie :)

Ja za 20zł robię, produkt na białym tle dwa softboxy lewa prawa strona - ale mowa o takim produkcie gdzie gotowe zdjęcie wychodzi w 95% w studio a później sekundowe wołanie RAW'a, jak np. ostatnio robię 100 elementów, rur różnego rodzaju i jakiś pierdół do klimatyzatorów. Kładziesz, robisz cyk cyk... kładziesz następne robisz cyk cyk. A w tym przypadku mamy modela, musi być pełen retusz, ustawianie go, później wybieranie zdjęć, najlepszego ujęcia - 20 zł małoooooo ... chyba że ta fotografia później będzie wyglądać na to 20zł :) 200 zdjęć obrabiać z sesji studyjnej z modelem, za 20 zł jedno - to retuszer bierze więcej za retusz 1zdjęcia - od kogoś obcego :D :D

sokolnik
23-09-2014, 22:16
@de Fresz - a Ty tyrasz na etaciku?


Oj.. odpowiedziałem na pierwszy post sprzed paru lat...

podobnie ja :)