Zobacz pełną wersję : PIT e-deklaracja - jak to dziala w praktyce?
Jak w temacie, można spokojnie bez obaw wysłać w wersji elektronicznej, czy lepiej nie ryzykować, wydrukować i grzecznie zanieść do US ? Czyhają jakieś pułapki, jeśli wybiorę wysyłkę via email ?
ja w zeszłym roku się tak rozliczałem i jakieś tam jazdy miałem, ale to ponoć z mojej winy. W tym roku też będę próbował :-)
Swoją drogą, to nie jest tak, że wysyłasz mailem, tylko za pośrednictwem aplikacji.
Spory minus tego jest taki, że trzeba samemu monitować status wniosku w aplikacji - jeśli na przykład:
1 - wyślesz pit przez aplikację i nie będziesz sprawdzał co się z nim dzieje..
2 - będzie on z jakiegoś powodu odrzucony
... to pewnego dnia możesz otrzymać jakże miły monit z US.. tym razem już na piśmie.
No tak tak - zle sie wyrazilem, chodzilo mi o wysylanie przez aplikacje (generalnie droga elektroniczna)
Ale jesli jest tak jak mowisz to mam to w nosie. Drukuje, zanosze i mam swiety spokoj (przynajmniej dopoki czegos nie zwalilem w deklaracji)
Dzieki za odzew!
Ale jesli jest tak jak mowisz to mam to w nosie. Drukuje, zanosze i mam swiety spokoj (przynajmniej dopoki czegos nie zwalilem w deklaracji)
Dokładnie tak samo jest z e-deklaracją. Wypełniasz, wysyłasz, dostajesz UPO (urzędowe potwierdzenie odbioru) od razu i masz święty spokój. Bez wychodzenia z domu. Jeśli komuś odrzuciło deklarację po tej procedurze to znaczy, że źle wypełnił PITa, a nie że sam sposób przesyłania zawiódł. Podobnie dostałby monit z US gdyby oddał tego samego PITa osobiście. Przecież pani "z okienka" nie sprawdza każdej cyferki wpisanej w formularzu. Fakt, że przyjęła, nie oznacza, że zeznanie jest poprawnie wypełnione.
shadow_alex
17-02-2011, 09:17
Ale jesli jest tak jak mowisz to mam to w nosie. Drukuje, zanosze i mam swiety spokoj (przynajmniej dopoki czegos nie zwalilem w deklaracji)
Ja robię troszkę inaczej... Odpalam, wypełniam, wysyłam, drukuje dla siebie PITa i potwierdzenie i mam święty spokój.
Rok temu zadziałało, to myślę, że i w tym roku zadziała:) Po co się męczyć.:)
Rozliczam się tak od dwóch lat i nie było żadnego problemu. W tym roku będzie 3 raz. I tak jak piszą poprzednicy wukaem i shadow_alex, drukuję sobie PIT (mam także na dysku w *.pdf), drukuję potwierdzenie i już. W poprzednich dwóch latach miałem nadpłatę podatku i zwrot na konto otrzymywałem po ok. 3 tygodniach od wysłania e-deklaracji.
Jak piszą poprzednicy: jeśli wypełnisz wszystko i dopilnujesz otrzymanie potwierdzenie z Urzędu Skarbowego (jest w programie miejsce na monitowanie wysłanych deklaracji i otrzymania potwierdzenia ich przyjęcia i rozliczenia) to nie musisz nic robić, nalezy się tylko przyłożyć do wypełnienia deklaracji (dopilnować odpowiednie rubryczki, nie mylić danych, czyli to, co musisz i tak zrobić na papierze) i rozliczenie jest bezproblemowe. Rozliczenia w formularzach można zapisać jako PDF, standard jest szeroko opisany, cała procedura jest do przejrzenia (dla wnikliwych). Rozliczam się tak od samego początku e-deklaracji i od poczatku nie było żadnych problemów, odliczenie przyszło po miesiącu czasu, dodatkowo możesz przez aplikację składać również i załączniki. Wypełnianie i zanoszenie na piechotę do US nie jest grą wartą świeczki skoro aplikacja oferuje Ci: potwierdzenie odebrania przez serwer ministerstwa danych z deklaracji, następnie oddaje Ci UPO, tj. Urzędowe Potwierdzenie Odbioru, które zawiera dodatkowo unikalny ciąg ID, co daje Ci pewność w US (z wydrukiem takiego potwierdzenia), że złożyłeś i masz (możesz zapisać do PDF na dysk i z głowy), takie UPO jest traktowane przez UPO na równi z pokwitowaniem złożenia deklaracji w okienku w Urzędzie Skarbowym...
...skoro da się prościej, to po co chodzić i robić kolejkę? Domagamy się nowoczesności, ale dla pewności lepiej z buta, dla zasady? Bez sensu, jesli MF traktuje wydrukowane UPO jako równoważnik potwierdzenia z okienka, a wtedy jesteś w domu. Możesz sobie, jeśli jesteś nadgorliwy, wydrukować nawet pełen plik danych XML odebranych przez serwer MF (znaczniki XML z formularza obudowane dodatkowyi metadanymi), ale UPO z serwera MF mówi jasno i klarownie: złożone, rozliczone, szukajcie dziury gdzieś indziej. Dodatkowo serwer robi walidację formularza z automatu (poprawność danych po przesłaniu, przeliczenie wartości) więc masz pewność, że nie zrobiłeś żadnych oczywistych błędów przy wprowadzaniu danych, reszta liczy się automatycznie. O ile e-urzędy w kraju leżą i kwiczą ze względu na mnogość rozwiązań i różne standardy, często niskie, o tyle e-dakleracje dla fizycznych stoją na naprawdę całkiem niezłym poziomie.
Aby uwiarygodnić składane zeznanie, że Ty to włanie ten TEN Ty a nie sąsiad z bloku obok, musisz posiadać PITa (np. jako PDF z e-deklaracji z zeszłego roku na dysku), gdzie masz kwotę przychodu ze złożonej deklaracji z ubiegłego roku. Dobrze pomyślane, bo przychody opodatkowane mozna mieć różne i nawet przy pracy w jednej tylko firmie nie musi to być tożsame z przychodami tejże firmy. Początkowo byłem sceptyczny, były problemy z dopracowaniem instalacji, ale w tym roku jest o wiele, wiele lepiej niż chociażby w 2010. Pamietaj, aby na Windzie instalować na koncie z prawami Administratora, są wersje dla Linuxa i jabłuszka, nie tylko dla jedynego słusznego systemu...
Ja od 2 lat się tak rozliczam, rewelacja :) Nie wyobrażam sobie chodzić, do US, czekać w kolejce, itp. skoro mogę sobie wypełnić i wysłać PIT kilkoma kliknięciami o dowolnej porze dnia.
Aha, e-deklaracje wymagają Adobe Readera, ja używałem Foxita więc musiałem doinstalować, jedyna niedogodność.
Podpis elektroniczny rozumiem jest wymagany?
Właśnie w tym zaleta e-deklaracji, że nie jest :)
Polecam poczytać: http://e-deklaracje.mf.gov.pl/
dzięki za podpowiedzi - w takim razie wysyłam elektroniczną wersję.
Właśnie w tym zaleta e-deklaracji, że nie jest :)
Polecam poczytać: http://e-deklaracje.mf.gov.pl/
no i to jest strzał w dziesiątkę - na podanej stronie można pobrać program e-deklaracje, który jest bardzo łatwym w użyciu i wszystko działa jak trzeba. naprawdę polecam (wiem, ze jest multum tego typu programów, ale w większości z nich przeznaczony 1% z podatku jest wysyłany do fundacji wybranych przez twórców programu, co mnie trochę zirytowalo)
Udało się?
Tak - wszystko działa naprawdę bardzo sprawnie. Myślę, że zanoszenie deklaracji drukowanych do us w moim przypadku odeszło do lamusa.
Dziękuję wszystkim za pomocne odpowiedzi !
Na zdrowie! Mnie przekonało to, że w przypadku nawalenia czegokolwiek gdziekolwiek po drodze mam UPO, które jest traktowane na równi ze stawieniem się w okienku. Wtedy można stanąć na równi z urzędnikiem w przeciąganiu racji na swoją stronę.
Od dwóch lat wysyłam za pośrednictwem programu e-deklaracje znajdującego się na stronie Ministerstwa Finansów.
Szybko i bezproblemowo.
Nadpłatę otrzymałem po czterech dniach roboczych, kopara mi opadła, że US tak szybko działa!
Nadpłatę otrzymałem po czterech dniach roboczych, kopara mi opadła, że US tak szybko działa!
Gratuluję! Dodajmy jednak, że nie jest to regułą, ja czekałem ok. 1,5 miesiąca.
Gratuluję! Dodajmy jednak, że nie jest to regułą, ja czekałem ok. 1,5 miesiąca.
Zdaję sobie z tego sprawę w dużej mierze zależne od "obciążenia" US.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.