Zobacz pełną wersję : Początki cyfrowego wyjadacza
Witam wszystkich,
Będzie to mój pierwszy post tutaj na forum. Wcześniej często przeglądałem je jako gość, wczytując się w co niektóry opisy, problemy czy nawet porady odnośnie zakupów. Tyle na wstęp :)
Wychowałem się na cyfrze. Co jak, co ale miałem do czynienia z analogiem (zwykłe pstryki), następnie były próby z zenitem, ale ten sprzęt okazał się dla mnie albo za trudny albo moje lenistwo doprowadziło do jego zniszczenia.
Na dniach byłem z kilkoma starszymi wyjadaczami na plenerze. Trochę pobiegaliśmy po Toruniu potem lasy za Toruniem jak i przed Bydgoszczą, no i tam właśnie skończył się plener. Szczerze przyznam (można mnie skrytykować), że jako jedyny korzystałem z cyfry (50D Canona), reszta to głównie nikony F100 i sygnowane znaczkami F4 i F5, trochę pentaxów i jeden canon.
Sam z siebie miałem okazję strzelać F5 i F100 - miałem też okazję zobaczyć zdjęcia później nawet o dziwo i te moje (wyszły i to całkiem nieźle).
Po tak długim wstępie, czuję potrzebę zakupu F100 lub jeśli dobrze się wszystko ułoży F4 lub F5. Jednak moje dywagacje mają i drugą stronę medalu. Nie za bardzo ogarniam cały ten wątek. Nie wiem jak to jest w przypadku F100? czy F5.
Warto jeszcze szukać tej magii w F5 i F100 (którą mnie uraczono w plenerze)?
Jak to jest ze szkłami? Z nikonem miałem do czynienia jako D80 kilka lat temu? Jak wygląda sprawa AF w F100 działać działa na pewno? ale czy trafia i współpracuje z serią D czy G?
Jak to jest ze szkłami? Bo czuję spore zdecydowanie w stronę nikona (analogowego, moje 50D mi starczy z kilkoma zoomami).
Chciałem zbudować zestaw analogowy na stałkach. Niestety w tej chwili nie ogarniam jakie stałki brać pod uwagę. Chciałem zdecydować się na 28/2.8 i coś a'la 60-100mm z tego zakresu.
Czy VR działa pod F100 czy F4/5?
No i rzecz jasna biorę pod uwagę tylko B&W (kolory może potem), gdyż troszeczkę filmów (po terminie) leży u mnie w lodówce.
Jeśli jednak czujecie się obrażeni tym, że kanonier wchodzi tutaj i prosi o rzeczy zapewne błahe, to przepraszam.
Pozdrawiam
Tomasz
krolewicz
16-02-2011, 16:20
ja bym przemyślał canona, analogowe puszki są tańsze niz nikona (z niewiadomych względów), a zakupione stałki zapniesz też do 50d
pastwisko
16-02-2011, 16:24
Tu masz co z czym działa (VR) - http://www.kenrockwell.com/nikon/compatibility-lens.htm
A co do F5 vs F100, to wg mnie lepiej brać F100. Kiedyś chciałem kupować F5, ale trafił mi się F100 i nie żałuję, dziś też wybrał bym F100 gdybym miał wybierać ponownie. Świetny aparat, super pomiar, nie ma się do czego przyczepić. Róznic jest bardzo mało i jak dla ciebie będą raczej nieistotne. Z praktycznych rzeczy F5 ma zintegrowany grip, a w F100 można go odczepić jesli chce się mieć mniejszy aparat co daje czasem przewagę. Poza tym za roznicę w cenie kupisz co najmniej jeden obiektyw.
A co do obiektywów, to musisz mieć na uwadze ze opinie o szkłach w necie to w większosci opinie w oparciu o użytkowanie na cyfrowych body. Tymczasem szkła na filmie zachowują się jednak inaczej. Używałem róznych i tu i tu więc wiem. Starsze stałki na analogu są super, co by o nich nie pisali uzytkownicy cyfry - 35/2, 20/2.8 - na filmie sa super.
tomwidlak
16-02-2011, 16:24
Wiec bede pierwszym radzacym (jak pisalem post jak widac) :D - nie kupuj Nikona :-) Nikon ma jedna powazna (dla mnie) wade, mozna podpiac do niego tylko i wylacznie szkla Nikona :-) Do Canona natomiast mozesz podpiac niemalze wszystko, a sa dostepne na rynku wtornym tony rewelacyjnych szkiel w roznych mocowaniach a i korpusy Canona sa rewelacyjne, te wyzsze. Jesl nie przeraza Cie wielkosc F100 to absolutnie polecam Ci Canona EOS3 - korpus na tym samym poziomie a mozesz podpiac do niego wszystko (oczywiscie nie Canonowe szkla beda mialy manualny fokus) a do tego stalki Canona sa kapitalne, nie ustepujace lub przewyzszajace Nikonowskie. Wiem, dziwna opinia na forum Nikona ale przechodzilem juz przez to wszystko sam i mowie szczerze i z doswiadczenia :-) Jesli natomiast chcesz sie swiadomie ograniczac do szkiel Nikona, wtedy F100 jest kapitalnym aparatem, tak samo jak F5 (F4 nie uzywalem).
analogowe puszki są tańsze niz nikona (z niewiadomych względów)
są gorsze może ? ;-)
F100 można kupić w idealnym stanie, a F4 już niełatwo. F4 jest potężne ;-) ale i tak mi się bardziej podobało od F100.
catintheflat
16-02-2011, 17:20
Wiec bede pierwszym radzacym (jak pisalem post jak widac) :D - nie kupuj Nikona :-) Nikon ma jedna powazna (dla mnie) wade, mozna podpiac do niego tylko i wylacznie szkla Nikona :-) Do Canona natomiast mozesz podpiac niemalze wszystko, a sa dostepne na rynku wtornym tony rewelacyjnych szkiel w roznych mocowaniach a i korpusy Canona sa rewelacyjne, te wyzsze. Jesl nie przeraza Cie wielkosc F100 to absolutnie polecam Ci Canona EOS3 - korpus na tym samym poziomie a mozesz podpiac do niego wszystko (oczywiscie nie Canonowe szkla beda mialy manualny fokus) a do tego stalki Canona sa kapitalne, nie ustepujace lub przewyzszajace Nikonowskie. Wiem, dziwna opinia na forum Nikona ale przechodzilem juz przez to wszystko sam i mowie szczerze i z doswiadczenia :-) Jesli natomiast chcesz sie swiadomie ograniczac do szkiel Nikona, wtedy F100 jest kapitalnym aparatem, tak samo jak F5 (F4 nie uzywalem).
Miałem okazję bawić się Canonem EOS3 z podpiętym jakimś małym gripem. Zrobił na mnie fenomenalne wrażenie i przez chwilę nawet żałowałem, że nie siedzę cyfrowo w Canonie(po zakupie FE wiem że nic więcej już mi nie jest potrzebne na tą chwilę). Pancerna puszka, chyba 39 polowy AF, masa dodatkowych funkcji i bajerów z czego niektóre są nawet przydatne.
Autorowi nie polecam z kolei kombinowanie z 2 systemami tym bardziej jeśli chce fotografować na kliszy okazyjnie(sam niedawno to przerabiałem Nikon+Minolta). Pierwszą przyczyną są przede wszystkim koszty(głownie szklarni), a kolejną to dylemat moralny przed wyjściem w plener który system zabrać. Można oczywiście zabierać 2 puszki i szkła do nich ale to raczej niepraktyczne i nieporęczne bo trzeba dźwigać sporo ciężaru ze sobą.
Canon ma ten dodatkowy plus, że bez problem można do niego podpiąć szkła np. M42 i stosunkowo niewielkim kosztem mieć niekiedy świetne optycznie obiektywy. Niestety nie miałem styczności ani z F100, ani z F5 więc nie wypowiem jak wypadają w porównaniu z EOSem 3.
tomwidlak
16-02-2011, 17:27
Niestety nie miałem styczności ani z F100, ani z F5 więc nie wypowiem jak wypadają w porównaniu z EOSem 3.
Zgadzam sie ze wszystkim co napisales powyzej, a do cytatu dodam ze EOS3 to to samo w wiekszosci co F100 z jedna spora roznica roznica i jedna zaleta. W Canonie obsluga jest bardziej "przyciskowa" choc mi to w niczym nie przeszkadzalo, a plusem jest AF - nie wiem czy jest szybszy niz w Nikonie, ale ma o wiele wiecej pol, a co wazniejsze ma swietnie dzialajace sterowanie wyborem pol przy uzyciu oka - Eye-Control. Jesli ktos uzywa AF to bardzo przydatna jest ta funkcja. No i jak juz wspominalem, do Canona EOS mozna niemalze kazde szklo od niemalze kazdego systemu podlaczyc, nie tylko M42.
krolewicz
16-02-2011, 17:30
trochę się gubię w numeracji Canona, które puszki mają pomiar z manualami?
tomwidlak
16-02-2011, 17:36
trochę się gubię w numeracji Canona, które puszki mają pomiar z manualami?
Wszystkie, to nie Nikon ;-)
Warto jeszcze szukać tej magii w F5 i F100 (którą mnie uraczono w plenerze)?
Jak to jest ze szkłami? Z nikonem miałem do czynienia jako D80 kilka lat temu? Jak wygląda sprawa AF w F100 działać działa na pewno? ale czy trafia i współpracuje z serią D czy G?
Jak to jest ze szkłami? Bo czuję spore zdecydowanie w stronę nikona (analogowego, moje 50D mi starczy z kilkoma zoomami).
Chciałem zbudować zestaw analogowy na stałkach. Niestety w tej chwili nie ogarniam jakie stałki brać pod uwagę. Chciałem zdecydować się na 28/2.8 i coś a'la 60-100mm z tego zakresu.
Czy VR działa pod F100 czy F4/5?
No i rzecz jasna biorę pod uwagę tylko B&W (kolory może potem), gdyż troszeczkę filmów (po terminie) leży u mnie w lodówce.
Witam!
Nie będę zachęcał do Canona, z prostej przyczyny nie znam tego systemu, więc się nie będę wymądrzał.
Natomiast napisze o Nikonie.
F100 obsługuje w pełni wszystko co ma bagnet Ai i nowszy. Bezproblemowo obsługuje wszystkie obiektywy D i G, VR takoż. Ze szkłami bez procesora, nie masz do dyspozycji pomiaru matrycowego.
F5 tak samo. Z tym, że istnieje (http://www.kenrockwell.com/nikon/compatibility-lens.htm#pro) możliwość modyfikacji bagnetu, żeby obsługiwał każdy rodzaj bagnetu jaki Nikon wypuścił.
F4 natomiast nie obsługuje VRa, ale obsługuje AF-S w trybach P i S. Obsługuje za to pre Ai, to najbardziej uniwersalna puszka Nikona pod tym względem.
Co do M42, to przyznam się, że ja tego nie rozumiem, przy tak bogatej ofercie szkieł manualnych Nikona, nie ma za bardzo sensu sobie zawracać głowy M42, zwłaszcza, że to swego rodzaju loteria jakościowa, a i praca nimi jest dosyć upierdliwa, bo ostrzysz na otwartym, a potem przymykasz do zdjęcia.
Co do wyboru stałek, to Nikon wypuścił kiedyś takie coś jak FM2n Tropical Edition Set (http://www.mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonfmseries/Variants/index1.htm). Myślę, że to dobra wskazówka co wybrać na początek. Można potem uzupełnić czymś od dołu i od góry, w miarę potrzeb.
28/2.8 to dobry wybór, ale tylko jeśli w rachubę wchodzi manual, jak musisz mieć AFa, to lepiej wybrać 24/2.8 lub 35/2. Chyba, że ogólnie spisz na forsie i umiesz szukać, to jest coś tak rzadko spotykanego jak AF 28/1.4D.
Wiem, że polecam manuale, ale wbrew pozorom pod F100 się nimi bardzo wygodnie pracuje, a takie MF 28/2.8 przy przysłonie f/5.6 i ustawieniu na nieskończoność "włącza" AFa już od nieco ponad dwóch metrów.
Osobiście swoje F100 zmieniłbym tylko na F6, nie chcę puszki ze zintegrowanym gripem, ze względu na ogólną klockowatość takiej konstrukcji.
Jak bierzesz, pod uwagę foto w czerni i bieli, to weź też pod uwagę, że z czasem możesz zapragnąć zastosować filtry i wtedy masz w Nikonie sporo manualnych i kilka AFowych szkieł ze średnicą filtru 52 mm, która to średnica przez dobrych kilka lat była bardzo charakterystyczna dla Nikkorów.
catintheflat
16-02-2011, 18:58
Co do M42, to przyznam się, że ja tego nie rozumiem, przy tak bogatej ofercie szkieł manualnych Nikona, nie ma za bardzo sensu sobie zawracać głowy M42, zwłaszcza, że to swego rodzaju loteria jakościowa, a i praca nimi jest dosyć upierdliwa, bo ostrzysz na otwartym, a potem przymykasz do zdjęcia.
Tutaj się nie zgodzę i coś mi się zdaje, że utożsamiasz M42 wyłącznie z wyrobami pochodzącego z byłego ZSRR. Istnieje cała masa świetnych szkieł produkowanych przez Zeissa, Pentacona czy Pentaxa które jakościowo zapewne nie odbiegają od ówczesnych Nikkorów, a można je dostać niejednokrotnie za mniejsze pieniądze niż wyroby Nikona ;-)
tomwidlak
16-02-2011, 19:06
Tutaj się nie zgodzę i coś mi się zdaje, że utożsamiasz M42 wyłącznie z wyrobami pochodzącego z byłego ZSRR. Istnieje cała masa świetnych szkieł produkowanych przez Zeissa, Pentacona czy Pentaxa które jakościowo zapewne nie odbiegają od ówczesnych Nikkorów, a można je dostać niejednokrotnie za mniejsze pieniądze niż wyroby Nikona ;-)
A ja dopisze jeszcze jako ktos kto praktycznie od zawsze uzywa stalek ze wszystkie najciekawsze szkla ktore uzywalem nie sa w mocowaniu Nikona niestety. Czy to M42 ktore ma pare bardzo ciekawych szkiel (w tym moj ulubiony Pentax 50 1.4), Pentax K, Contax/Yashica (kapitalny Zeiss), Leica R, Canon EF, Minolta (z przerobka), czy nawet sam Nikon, wszystko mozna podpiac pod Canona. Gdyby autor mial jeszcze istniejaca szklarnie do Nikona to rozumiem, ale zostawic najlepszy system do zabawy z manualnymi szklami i analogiem na Nikona ktory jest systemem zamknietym to duzy blad, ktory sam kiedys poczynilem :-) Dla tego ostrzegam przed Nikonem, na Nikonforum :D
spiritwood
16-02-2011, 19:14
Ja tylko potwierdzę to, co napisał Tom powyżej. Jeżeli człowiek wyjrzy poza system Nikona to jest trochę tak, jakby wspiął się na Kasprowy i wziął głęboki wdech. Nagle wszystko zaczyna ze wszystkim współgrać, współdziałać, bez zbędnych pośredników w rodzaju soczewki w adapterze. Obojętnie czy będzie to body Canon czy Yashica/Contax czy nawet Leica R - nagle otwiera nam się przepastny worek z optyką, która tylko czeka na wypróbowanie.
Nikon F2 i FM3a nadal pozostaną moimi ulubionymi puchami manualnymi, natomiast trzeba zdawać sobie sprawę z oczywistości, że nie samą puszką człowiek żyje ;)
Tom,
Dzięki za odpowiedź na maila. Też gonię resztkami sił i czasu dlatego Ci jeszcze nie odpowiedziałem. ;) Robię rolkę wymiennie Takumarem i Heliosem. Zobaczymy, gdzie leży błąd ;)
Tutaj się nie zgodzę i coś mi się zdaje, że utożsamiasz M42 wyłącznie z wyrobami pochodzącego z byłego ZSRR. Istnieje cała masa świetnych szkieł produkowanych przez Zeissa, Pentacona czy Pentaxa które jakościowo zapewne nie odbiegają od ówczesnych Nikkorów, a można je dostać niejednokrotnie za mniejsze pieniądze niż wyroby Nikona ;-)
Jak, tak to OK. Nie spowoduje, to co prawda, że nagle zacznę szukać szkieł M42, ale wyjaśniła się sytuacja. Coś mnie tam kołatało pod czaszką, że M42, to nie tylko Sdiełano w SSSR, ale mało skutecznie jak widać. ;)
Z innych systemów, to wiem, że Pentax jest bardzo fajnym systemem, zarówno jeśli decydujemy się na szkła systemowe jak i możliwości podpięcia czegokolwiek innego. Szczegółów nie znam, ale mam kilku kumpli Pentaxiarzy i się nasłuchałem. :)
tomwidlak
16-02-2011, 19:31
Jak, tak to OK. Nie spowoduje, to co prawda, że nagle zacznę szukać szkieł M42, ale wyjaśniła się sytuacja. Coś mnie tam kołatało pod czaszką, że M42, to nie tylko Sdiełano w SSSR, ale mało skutecznie jak widać. ;)
Z innych systemów, to wiem, że Pentax jest bardzo fajnym systemem, zarówno jeśli decydujemy się na szkła systemowe jak i możliwości podpięcia czegokolwiek innego. Szczegółów nie znam, ale mam kilku kumpli Pentaxiarzy i się nasłuchałem. :)
O nie nie nie, M42 to o wiele wiecej niz ZSSR :-) Jesli chodzi o lustrzankowe szkla z ogniskowych 50mm i 75-85mm to dwa najciekawsze i najbardziej ulubione me to wlasnie M42 i nie zamienil bym ich na zadnego Nikona, Canona czy nawet Leike czy Zeissa :-)
Ja tylko potwierdzę to, co napisał Tom powyżej. Jeżeli człowiek wyjrzy poza system Nikona to jest trochę tak, jakby wspiął się na Kasprowy i wziął głęboki wdech. Nagle wszystko zaczyna ze wszystkim współgrać, współdziałać, bez zbędnych pośredników w rodzaju soczewki w adapterze. Obojętnie czy będzie to body Canon czy Yashica/Contax czy nawet Leica R - nagle otwiera nam się przepastny worek z optyką, która tylko czeka na wypróbowanie.
Nikon F2 i FM3a nadal pozostaną moimi ulubionymi puchami manualnymi, natomiast trzeba zdawać sobie sprawę z oczywistości, że nie samą puszką człowiek żyje ;)
Tom,
Dzięki za odpowiedź na maila. Też gonię resztkami sił i czasu dlatego Ci jeszcze nie odpowiedziałem. ;) Robię rolkę wymiennie Takumarem i Heliosem. Zobaczymy, gdzie leży błąd ;)
Ja nie lubie duzych korpusow wiec Canona EOS3 mimo ze byl idealny w uzytkowaniu sprzedalem, na rzecz Minolty, a teraz Contaxa Arii. Ale wielka szkoda ze z Nikonem tak jest jako ze moj ulubiony korpus za cene to F80 byl - swietny malutki aparacik za 200zl, ale co z tego jak z manualami nie mierzy wcale i do M42 tandetna soczewka musi byc pomiedzy. Wielka szkoda, niestety :-(
A co do szkla Twego to daj znac jak potestujesz, ciekaw jestem co jest z nim nie tak bo nie widzialem jeszcze takiego cuda :-)
catintheflat
16-02-2011, 19:38
Ja sam posiadam Zeissa 50/1.8 Pancolar na M42 i to chyba najlepsza z 50'tek manualnych jakie spotkałem (a miałem/używałem Nikkory, Rokkory, MAFy i jakieś radzieckie wynalazki) i sobie od czasu do czasu je przestrzelam z Pentaxem SP1000 którego nie oddam za nic bo to czołg nie do zajechania ;-)
Obiektyw ten ostrzy od 35 cm więc od biedy można go użyć z przejściówką z Nikonem jako takie pseudo makro.
Kilka fotek D90 + Pancolar
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img687.imageshack.us/img687/6651/dsc3124g.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img687.imageshack.us/img687/2647/dsc3135.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img704.imageshack.us/img704/5639/dsc3127.jpg)
Jesli chodzi o lustrzankowe szkla z ogniskowych 50mm i 75-85mm to dwa najciekawsze i najbardziej ulubione me to wlasnie M42 i nie zamienil bym ich na zadnego Nikona, Canona czy nawet Leike czy Zeissa :-)
Jeśli wchodzimy w osobiste preferencje, to ja ogniskowej ~50 mm, w ogóle nie lubię. Jeśli miałbym ze sobą zabrać tylko dwa szkła, wziąłbym 28 mm i 105 mm, jak tylko jedno, to 28 mm.
Mam dwie pięćdziesiątki, 55/2.8 i 50/1.4. ;)
tomwidlak
16-02-2011, 19:54
Ja sam posiadam Zeissa 50/1.8 Pancolar na M42 i to chyba najlepsza z 50'tek manualnych jakie spotkałem (a miałem/używałem Nikkory, Rokkory, MAFy i jakieś radzieckie wynalazki) i sobie od czasu do czasu je przestrzelam z Pentaxem SP1000 którego nie oddam za nic bo to czołg nie do zajechania ;-)
Pancolar jest bardzo fajny, ale Pentax 50mm f1.4 Super Takumar jest jeszcze fajniejszy, moim skormnym nawet o wiele ;-)
Jeśli wchodzimy w osobiste preferencje, to ja ogniskowej ~50 mm, w ogóle nie lubię. Jeśli miałbym ze sobą zabrać tylko dwa szkła, wziąłbym 28 mm i 105 mm, jak tylko jedno, to 28 mm.
Mam dwie pięćdziesiątki, 55/2.8 i 50/1.4. ;)
Ha, a ja nic poza 50mm nie uzywam :D 85mm mam tylko dla tego ze to szklo jest bardzo specjalne, inaczej mial bym tylko 50mm :D A Nikonowskich 50mm nie polubilem, moze poza 50mm f1.2 wiec dla mnie Nikon to slepa uliczka byla :-)
pastwisko
16-02-2011, 19:55
A ja w życiu nie mialem żadnej 50tki, raz miałem na jakimś jednodniowym wyjeździe 50/1.4 :)
tomwidlak
16-02-2011, 20:12
A ja w życiu nie mialem żadnej 50tki, raz miałem na jakimś jednodniowym wyjeździe 50/1.4 :)
Mialem napisac "niezle, co?" ale zapomnialem ze masz Contaxa, a w Contaxie masz czego odpowiednik ? :D
pastwisko
16-02-2011, 20:26
:P
Zgadzam sie ze wszystkim co napisales powyzej, a do cytatu dodam ze EOS3 to to samo w wiekszosci co F100 z jedna spora roznica roznica i jedna zaleta. W Canonie obsluga jest bardziej "przyciskowa" choc mi to w niczym nie przeszkadzalo, a plusem jest AF - nie wiem czy jest szybszy niz w Nikonie, ale ma o wiele wiecej pol, a co wazniejsze ma swietnie dzialajace sterowanie wyborem pol przy uzyciu oka - Eye-Control.
No cóż nie spodziewałem się tak odwrotnej sytuacji. Bez obrazy Panowie, ale nasłuchałem się totalnie innych opinii na temat samych "nikoniarzy". Jeśli mowa o EOS 3, z tego co się dowiaduje od sąsiada, to właśnie on miał go na naszym wspólnym plenerze. Oczywiście z tego, co widzę to AF rzeczywiście jest niezły i miażdży inne korpusy - nawet mogę twierdzić, że działa lepiej niż w cyfrach canona. Jednak jest upierdliwie głośny.
Nadal nie wiem czym jest Eye-control? Słyszałem o tym gdzieś kiedyś, ale nadal nie znam istoty działania tego "czegoś".
Jesli ktos uzywa AF to bardzo przydatna jest ta funkcja. No i jak juz wspominalem, do Canona EOS mozna niemalze kazde szklo od niemalze kazdego systemu podlaczyc, nie tylko M42.
Każde? Myk jest taki, że od pewnego czasu zajmuję się ptakami (bez skojarzeń proszę) oraz co nieco sportu tutaj wchodzi (amatorsko, dla swojej przyjemności). Zawsze mam to owe szczęście, że robiąc zdjęcia sportowe czy ptaky obok mnie albo znajdzie się jakaś osoba albo to ptaszek usiądzie bliżej. Niestety z długiej lufy coś mu ustrzelić ciężko, bo wychodzi cyrk :( Wolałbym właśnie postawić sobie stałki pod inny korpus. Zakup drugiej cyfry wg mnie jest w tej chwili nie opłacalny, bo;
a) korpusy są najczęściej zajechane,
b) korpusy są głośne
c) nie ma tej magii jak z wywoływania zdjęć, a korzystanie z photoshopa jest dla mnie bardziej irytujące niżeli wywoływanie.
Jeśli wchodzimy w osobiste preferencje, to ja ogniskowej ~50 mm, w ogóle nie lubię. Jeśli miałbym ze sobą zabrać tylko dwa szkła, wziąłbym 28 mm i 105 mm, jak tylko jedno, to 28 mm.
Mam dwie pięćdziesiątki, 55/2.8 i 50/1.4. ;)
Czyli masz preferencje podobne do moich. Przez pół roku po przesiadce z Pentaxa, robiłem 50/1.8 zdjęcia na canonie. Co prawda nauczyłem się biegać, ale biorąc do ręki zoom nadal trzymałem ogniskową 24mm :) U siebie mam jak na razie 28/2.8 i 85/1.8 w canonie no i dwie L-ki 24-105/4 i 70-200/4IS więc jest cacy.
Teraz zaczynam powoli dochodzić do wniosku, że moje dywagacje psują porządek na forum:((
Takie jeszcze jedno pytanie, jak to jest..., do C mogę podpiąć chociażby białego kruka 50/1.2? nikorra?
catintheflat
17-02-2011, 13:02
Eye control polega na tym, że aparat wykrywa ruchy gałki ocznej, czy dla użytkownika polega to na tym, że aparat łapie ostrość na ten punkt AF na który akurat się patrzy. Niestety nie miałem możliwości tego przetestować w praktyce :(
nikof100
17-02-2011, 14:14
Eye control polega na tym, że aparat wykrywa ruchy gałki ocznej, czy dla użytkownika polega to na tym, że aparat łapie ostrość na ten punkt AF na który akurat się patrzy. Niestety nie miałem możliwości tego przetestować w praktyce :(
Witam, dlugo sie wczytywalem w Wasze analogowe watki i stad dopiero teraz pierwszy post.
Eye Control posiadam w Canon EOS 5 (aka A2E) - jest to dokladnie system jak pisze catinthefalt. Niestety w uzytkowaniu jest upierdliwe, bo: nalezy najpierw skalibrowac system pod oko uzytkownika, a w samym procesie ostrzenia nierzadko zdarza sie ze nie trafiasz okiem w spredefiniowany punkt ustawiania ostrosci. Jest to raczej bajer niz funkcja do profesjonalnych zastosowan. Pozatym moze sie rozkalibrowac, jak focisz "drugim" okiem to juz nie jest pod nie skalibrowany no a jak przejmuje osoba trzecia to male szanse, tak samo jak okulary ktos uzywa to jest wtopa calkowita.
A no wlasnie , samego Eos'a 5 to polecam goraco jako body - jest to w klasyfikacji Canona poprzednik modelowy Eos'a 3.
Pozr,
Miałem eos 5 i bardzo miło go sobie wspominam. Eye control przerabiałem i dla mnie to był zbędny gadżet. Jak popatrzę ile teraz kosztuje eos 5 a ile za niego kiedyś płaciłem, to pociąć się mydłem można :)
Kalibracja, kalibracją, ale na tyle co się bawiłem tym systemem w 50E, to trzeba dość dobrze docisnąć oko do muszli, żeby to w ogóle działało.
pastwisko
17-02-2011, 15:04
Kalibracja, kalibracją, ale na tyle co się bawiłem tym systemem w 50E, to trzeba dość dobrze docisnąć oko do muszli, żeby to w ogóle działało.
Tam jest panel dotykowy? :D
Tam jest panel dotykowy? :D
Oj, nie wiedziałeś? Tylko rzęsy za krótkie miałem. ;)
pastwisko
17-02-2011, 15:53
Ja całe życie w okularach focę, nie dla mnie takie wynalazky.
Ja od kilkunastu lat noszę soczewki kontaktowe. W trakcie tego czasu jednak miałem okresy, gdzie w brylach chodziłem i jeśli chodzi o fotografowanie, to wiecznie miałem zapaskudzone szkła od muszli ocznej.
pastwisko
17-02-2011, 16:02
Nie mam tego problemu, ale skorzystam i sobie przetre.
nikof100
17-02-2011, 16:04
Ja całe życie w okularach focę, nie dla mnie takie wynalazky.
Takie wynalazki to juz chyba nie sa produkowane w nowych Canonach (cyfrowych) a przynajmnie nie sa reklamowane jako wielkie fajerwerki jak w latach 90.tych.
PS. Po mojego Eos 5 smigalem pociagiem relacji Przemysl - Szczecin i za niemiecka granice osobowym pociagiem (bo u Niemca bylo okolo 50% taniej z tego co pamietam w porownanie u polskiego dystrybutora), a kosztowal spooooro. No ale to takie moje wspomnienia.
tomwidlak
17-02-2011, 18:10
Jeśli mowa o EOS 3, z tego co się dowiaduje od sąsiada, to właśnie on miał go na naszym wspólnym plenerze. Oczywiście z tego, co widzę to AF rzeczywiście jest niezły i miażdży inne korpusy - nawet mogę twierdzić, że działa lepiej niż w cyfrach canona. Jednak jest upierdliwie głośny.
Canon nie ma silnikow do AF w korpusie wiec korpus nie moze byc glosny - ktos musial miec zalozony albo jakis przedpotopowe Canona szklo albo jakiegos Tamrona/Sigme/itp. jako ze ogromna wiekszosc Canona w miare wspolczesnych szkiel ma USM ktory jest praktycznie bezglosny i bardzo szybki :-)
Nadal nie wiem czym jest Eye-control? Słyszałem o tym gdzieś kiedyś, ale nadal nie znam istoty działania tego "czegoś".
Kalibrujesz aparat do Swego oka, i wlaczajac ta funkcje zalaczasz pola AF Swym okiem. Jedynym wymaganiem jest to zeby oko bylo w miare tej samej pozycji jak przy kalibrowaniu - z racji tego ze EOS3 ma tak wiele pol AF, dziala to dosc sprawnie bo nawet jak sie pomyli i wezmie pole obok to sa one tak blisko ze i tak dziala dobrze :-)
Każde? Myk jest taki, że od pewnego czasu zajmuję się ptakami (bez skojarzeń proszę) oraz co nieco sportu tutaj wchodzi (amatorsko, dla swojej przyjemności). Zawsze mam to owe szczęście, że robiąc zdjęcia sportowe czy ptaky obok mnie albo znajdzie się jakaś osoba albo to ptaszek usiądzie bliżej. Niestety z długiej lufy coś mu ustrzelić ciężko, bo wychodzi cyrk :( Wolałbym właśnie postawić sobie stałki pod inny korpus. Zakup drugiej cyfry wg mnie jest w tej chwili nie opłacalny, bo;
a) korpusy są najczęściej zajechane,
b) korpusy są głośne
c) nie ma tej magii jak z wywoływania zdjęć, a korzystanie z photoshopa jest dla mnie bardziej irytujące niżeli wywoływanie.
Powiem tak - ze WSZYSTKICH szkiel do lustrzanek (pomijajac Canona stary bagnet FD ktory potrzebuje soczewki) moze 10-15% nie bedzie dzialac pod Canona EOS. Canona bagnet jest najwiekszy i dystans od filmu tak maly ze niemalze wszystko mozna dopasowac, jedynie szkla Minolty maja ten sam dystans ale mozna zmienic fizycznie mocowanie. Jest gosc w Kanadzie ktory przerabia nawet szkla od Contaxa N aby dzialaly pod EOS, lacznie z AF i przeslona automatyczna.
Takie jeszcze jedno pytanie, jak to jest..., do C mogę podpiąć chociażby białego kruka 50/1.2? nikorra?
Bez problemu, ja tak wlasnie go uzywalem :-) Mozesz podpiac niemalze kazde szklo Nikona (tak naprawde mysle ze kazde ale moze jest jakies dziwadlo co nie zadziala) lacznie ze szklami bez pierscienia przeslony, jedynie adapter bedzie drozszy.
...do C mogę podpiąć chociażby białego kruka 50/1.2? nikorra?
No to jest zaleta bagnetu C. Np PhotoZone (http://www.photozone.de/canon_eos_ff/518-voigtlander58f14ff) pokazuje fajne szkło Vojtka z bagnetem Nikona na Canonie - bo tego szkła do Canona nie ma - w PL można go właśnie kupić do C w tej konfiguracji - od razu z odpowiednią przejściówką.
Ja od kilkunastu lat noszę soczewki kontaktowe. W trakcie tego czasu jednak miałem okresy...
Że co? :D
Sorki - nie mogłem się powstrzymać.
Canon nie ma silnikow do AF w korpusie wiec korpus nie moze byc glosny
Moze byc, uzywalem EOSa 3 dwa lata - ma strasznie glosny wg mnie mechanizm lustra i przesuwu filmu. Przykladowo 30tka byla duzo cichsza, ale tez wolniejsza. Ponoc najcichszym korpusem Canona jest/byl EOS 5. Ja jakos zawsze chcialem miec Nikona, pomimo, ze mialem 3ke to marzylem o F100. Teraz kupilem sobie F80 i ten to dopiero jest cichutki w porownaniu do 3ki.
tomwidlak
18-02-2011, 10:48
Moze byc, uzywalem EOSa 3 dwa lata - ma strasznie glosny wg mnie mechanizm lustra i przesuwu filmu. Przykladowo 30tka byla duzo cichsza, ale tez wolniejsza. Ponoc najcichszym korpusem Canona jest/byl EOS 5. Ja jakos zawsze chcialem miec Nikona, pomimo, ze mialem 3ke to marzylem o F100. Teraz kupilem sobie F80 i ten to dopiero jest cichutki w porownaniu do 3ki.
Pisalem o AFie, ze nie ma brzeczenia jak w Nikonach i z USMem nie slychac AF wcale. Mialem F100, nie bylo jakies znowu cichsze, szczegolnie ze srubokretem. F80 jest cichsze i mniejsze, bardzo lubilem ten korpus ale co z tego nic manualnego do tego nie podlaczy, i nie mowie nawet o obcych produktach - wstyd.
bardzo lubilem ten korpus ale co z tego nic manualnego do tego nie podlaczy, i nie mowie nawet o obcych produktach - wstyd.
gdyby F80 miał możliwość obsługiwania manuali, to byłby konkurencją dla F100
catintheflat
18-02-2011, 11:31
gdyby F80 miał możliwość obsługiwania manuali, to byłby konkurencją dla F100
No więc właśnie z tego samego powodu nie ma możliwości obsługi manuali ;-)
Sam chciałem brać F80 ale właśnie ze względu na brak pomiaru zrezygnowałem i kupiłem FE, który działa ze wszystkim(no prawie) co Nikon wyprodukował pod bagnet F ;-)
No więc właśnie z tego samego powodu nie ma możliwości obsługi manuali ;-)
przecież o tym piszę
tomwidlak
18-02-2011, 12:38
gdyby F80 miał możliwość obsługiwania manuali, to byłby konkurencją dla F100
ano marketing, niestety, ale dla mnie to nieco paranoja jest żeby trzeba było kupować pro korpus aby uzywac manualnych szkieł, tym bardziej własnych Nikona. Może jestem zbytnio przyzwyczajony do Canona ale teraz jak o tym mysle to Nikon jest chyba jedyna firma ktora robi coś takiego.
nikof100
18-02-2011, 15:06
Ponoc najcichszym korpusem Canona jest/byl EOS 5.
To jest zasluga przesuwu filmu - napedu paskowego: szczegoly http://www.foto-kurier.pl/archiwum_artykulow/pierwsze-opisy/pokaz-247-canon-eos-5-artykul-opublikowano-w-foto-kurierze-1-1993.html
Kartofelinder
18-02-2011, 16:34
Dla mnie dźwięk migawki i przesuwu filmu stanowią dużą część fun factoru w momencie robienia zdjęcia. Ich wyciszanie odbieram jako wadę. Dlatego też zrezygnowałem z zakupu F5 i F100 i rozglądam się obecnie za F90x albo F4 8)
OK, tylko czasem można jednak mieć chęć żeby było cicho (teatr, koncert, jakieś zwierzaki o poranku) i wtedy dupa zbita jak masz hałasującego kłapacza. ;) Ale można mieć kilka body, teraz to i tak dużo nie kosztuje.
Najlepszy dźwięk i tak jak dla mnie ma FM2n z motorem MD-12, w trybie seryjnym to już w ogóle, od słuchania się włosy na łydkach jeżą. :)
F90 działa jak gilotyna, nie powiedziałbym, że ciszej niż F100
na obu dźwięk jest nieporównywalny z cyfrakami... :-)
f90x robi łubu dubu ;-) ale idzie sie do tego przyzwyczaić ;-)
Kartofelinder
18-02-2011, 19:32
I o to właśnie chodzi.. A jak zrobi łubu dubu bzzzzzzzzzzzzz, to jeszcze lepiej :)
pastwisko
18-02-2011, 19:44
Mój robi: Mlask-Bziuum
A LF robi: Bźt :D
tia, jak pierwszy raz uslyszalem AF F801 to myslalem ze sasiad wiertarke wlaczyl... niestety ale denerwuje mnie ten dzwiek i czesto koncze poprostu na ostrzeniu manualnym... ostrzenie bez klina czy rastra wyjdzie w praniu jak wykonam odbitki ;)
Jeśli mowa o EOS 3, z tego co się dowiaduje od sąsiada, to właśnie on miał go na naszym wspólnym plenerze. Oczywiście z tego, co widzę to AF rzeczywiście jest niezły i miażdży inne korpusy - nawet mogę twierdzić, że działa lepiej niż w cyfrach canona.
AF jest fajny właśnie ze względu na EyeControl i dużą ilość pól (IMHO z tego względu dopiero w 3 ten system ma sens), ale nie rozpędzajmy się - działa super jak jest dużo światła, w warunkach low light tam, gdzie 40D łapie ostrość bez problemów moja trójka błądzi. Sam system EyeControl to coś wspaniałego - nie ma bardziej intuicyjnego sposobu łapania ostrości.
pastwisko
19-02-2011, 16:25
Sam system EyeControl to coś wspaniałego - nie ma bardziej intuicyjnego sposobu łapania ostrości.
Oczywiscie że jest - manual ;)
sztefanek
06-03-2011, 11:57
Jeżeli chodzi o dźwięk to dla mnie najlepszą sieczkarnią jednak jest F3 plus MD4. Przyznaje się bez bicia, że nie słyszałem F90 :p.
Tak się zastanawiam nad zamianą F5 na F80 z nikkorkiem af 50 D. Zauważyłem, iż nie używam go ostatnio ze względu na jego "dyskretne" gabaryty. Czy ktoś może wie jak bardzo wolniejszy jest autofokus w tym F80 porównując do F5?
Przyznaje się bez bicia, że nie słyszałem F90
Ja też;)
Pytanie do koleżeństwa, kto bym mi przysłał mailem dzwięk f90 ew. f90x (wav / mp3).
prosze na PW, wolę nie podawać tu maila, wiadomo, spamerskie roboty.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.