Zobacz pełną wersję : D-Light - Kto używa ? Jakie wady i zalety?
Witam
Mam pytanie odnośnie funkcji D-Light (moim przypadku to D5000) ,a ale to pytanie raczej do wszystkich . Czy używacie tej funkcji to powiedzcie gdzie i kiedy najbardziej wam się przydaje , a kiedy jest ona zbędna.
Chodzi mi o konkretne wasze doświadczenia.
marciing
16-02-2011, 11:43
czasem używam. np gdy robię zdjęcia w JPGach. Oczywiście nie jest to regułą bo przy sporcie mam tą opcję wyłączoną. Ale gdy robię jakiś zwykły reportaż w jpgach i nie mam czasu na RAWy to często mam włączoną tą opcję. Gdy np robię w RAWach to mam wyłączony D-Lighting
DominikGSI
16-02-2011, 11:46
A ja używam cały czas. Robię tylko rawy, a przy obróbce e CNXie zawsze możesz ADL wyłączyć jeśli masz ochotę. Niestety jeśli podczas zdjęcia był wyłączony to w CNXie już go nie włączysz. Poza tym moim zdaniem w D7000 w porównaniu z D90 jakość działania ADL została mocno poprawiona.
Pawel Pawlak
16-02-2011, 11:47
ja używam dość częśto - ten system współpracuje z pomiarem światła i dość dobrze zabezpiecza przed przepałami (d300/d700) - co ma znacznei nawet jak się robi w RAWach. Materiał jest wprawdzie wyprany z kontrastów, ale ma szersze DR - co jest trudne do przecenienia jak się robi JPGi. Jeszcze lepszy efekty mozna zmniejszając saturację. Oczywiście w takim przypadku można zapomnieć o "ładnym jpgu prosto z puszki" ;)
Czy używacie tej funkcji w studio ? Bo raczej w plenerze w ostrym świetle się za pewnie przydaje.
ja wlaczam czestawo do nocnych
trace kontrast, ale strefy ciemne jak licho
normalnie niewidoczne - widac lepiej
dochodzi tez troszke swego rodzaju ziarno...
Ale czasem warto.
Paweł Kania
16-02-2011, 12:50
To Dlight wpływa na RAWy ?
DominikGSI
16-02-2011, 12:58
To Dlight wpływa na RAWy ?
Nie tyle wpływa, co możesz go użyć podczas robienia w RAWach, a później według własnego uznania wyłączyć lub zostawić w CNXie. Jak najbardziej jednak jego działanie będzie widoczne na RAWie.
marciing
16-02-2011, 13:26
Nie tyle wpływa, co możesz go użyć podczas robienia w RAWach, a później według własnego uznania wyłączyć lub zostawić w CNXie. Jak najbardziej jednak jego działanie będzie widoczne na RAWie.
Ale w Camera RAW już nie masz takiej możliwości ;) Jako że ja korzystam z ACRa to przy Rawach mam wyłączoną tą opcję ;)
Paweł Kania
16-02-2011, 13:28
No ja też nie używam CNXa to nie znam zawiłości tego rozwiązania :)
Myślałem że w jakiś sposób ingeruje w RAW i w ACR też to wyjdzie.
THX
czy raw, czy jpg, używam i jestem zaowolony z wyników...
Pawel Pawlak
16-02-2011, 13:46
nawet jeśli się wywołuje w ACR to ADL ma ma znaczenie, bo wpływa na pomiar światła w aparacie. Zdjęcia z ADL są słabiej doświetlone.
Te same efekty można w łatwy sposób uzyskać w programach do obróbki nie widze powodu dla używania tego z poziomu puszki i sam nigdy nie używałem zw swoim D300
marciing
16-02-2011, 14:08
Te same efekty można w łatwy sposób uzyskać w programach do obróbki nie widze powodu dla używania tego z poziomu puszki i sam nigdy nie używałem zw swoim D300
A jak robisz JPGi i nie masz czasu ich później obrabiać? Ja tak mam często i jedyna moja obróbka to kadrowanie na kolanie i auto contrast ;)
Pawel Pawlak
16-02-2011, 14:08
no własnie nie do końca - w PP ekspozycję skorygujesz na poziomie który jest zapisany w RAW ale on może być niewystarczający. A ADL zabezpieczy światła przed zapisaem do RAWa :)
Paweł Kania
16-02-2011, 14:16
A nie lepiej będzie zjechać EXPozycją na -0,7EV rolką ?
Czy DLight Tworzy takiego niby mini HDRa ?
Użycie D-Lighting powoduje zmianę w ekspozycji i stąd wpływ na RAWy.
Stopień zmiany zależy od ustawienia tej funkcji:
umiarkowana nie wpływa na ekspozycję;
normalna powoduje korektę ok. - 1/3 EV
zwiększona o ok. -2/3 EV;
bardzo wysokie o ok. -1 EV.
źródło: "Thom Hogan's Complete Guide to the Nikon D90".
de Fresz
16-02-2011, 14:54
no własnie nie do końca - w PP ekspozycję skorygujesz na poziomie który jest zapisany w RAW ale on może być niewystarczający. A ADL zabezpieczy światła przed zapisaem do RAWa :)
O ile w Twoich puszkach ADL modyfikuje ekspozycję?
Użycie D-Lighting powoduje zmianę w ekspozycji i stąd wpływ na RAWy.
Stopień zmiany zależy od ustawienia tej funkcji:
umiarkowana nie wpływa na ekspozycję;
normalna powoduje korektę ok. - 1/3 EV
zwiększona o ok. -2/3 EV;
bardzo wysokie o ok. -1 EV.
źródło: "Thom Hogan's Complete Guide to the Nikon D90".
Ciekawe. U mnie: o -0,5 zmienia się dopiero przy High, Extra High, przy Auto różnie (raz -0,5, raz nic), przy niższych drabinka/czas ani drgnie (sprawdzałem na M i na A).
sejmajnejm
16-02-2011, 14:57
O ie w Twoich puszkach ADL modyfikuje ekspozycję?
Ciekawe. U mnie: o -0,5 zmienia się dopiero przy High, Extra High, przy Auto różnie, przy niższych drabinka/czas ani drgnie (sprawdzałem na M i na A).
to nie jest wprost przekladalne. Korekcja zalezy takze od sceny jaka fotografujesz.
pzdr.
A.
Pawel Pawlak
16-02-2011, 15:14
no właśnie mi się też wydaje, że korekta zależy od sceny. Dlatego to działa często lepiej niż zafiskowana korekta "z palca".
Rozgorzała dyskusja na ten temat , a ja wciąż nie wiem kiedy tego używacie . Pisząc "często" nie wiem czy zdjęcia robione są w kościele, na zewnątrz przy słońcu, w studio, w nocy, czy same krajobrazy czy też portrety osób.
Pytam bo jak sobie zrobiłem zdjęcie zdjęcie twarzy z ta funkcją to faktycznie uniknąłem prześwietlenia w jednym miejscu i wyciągnąłem szczegóły z cieni ale moja skóra zrobiła się bardziej pomarańczowa.
Pawel Pawlak
16-02-2011, 17:03
Pytam bo jak sobie zrobiłem zdjęcie zdjęcie twarzy z ta funkcją to faktycznie uniknołem prześwietlenia w jednym miejscu i wyciągnołem szczegóły z cieni ale moja skóra zrobiła się bardziej pomarańczowa.
Pomijając ortografię; pisałem że warto zmniejszyć saturację ;)
Robiłem dużo prób z D-Lighting na D300S i mogę powiedzieć tak:
- nadaje się świetnie do zdjęć na śniegu w słoneczne dni,
- nie nadaje się do zdjęć z lampą błyskową bo wyciąga szumy w cieniach,
-na zdjęciach letnich krajobrazów "smoli w cieniach" i lepiej go wyłączać.
Pozdrawiam JP
A co powiecie o trybie Auto DL?
Pershing
16-02-2011, 20:49
Na swoim D300 eksperymentowałem na różnych ustawiniach i zostałem na stałe przy D-lighting - normal. Robię tylko w rawach.
Wg mnie sprawa jest bardzo prosta. Jeśli fotografowana scena ma dużą rozpiętość to się używa DL. Jeśli jest szaro i płasko to się tego nie używa.
Ustawienia w aparacie się zmienia. To nie jest tak, że się raz coś ustawia na zawsze.
Jacenty Z.
18-02-2011, 00:17
Warto może też zwrócić uwagę, że na starszych i prostszych korpusach D-Lighting (ten w trybie fotografowania) działa bez możliwości regulacji stopnia, na zasadzie włączone/wyłączone - jak dobrze pamiętam, tylko przy pomiarze światła w trybie matrycowym.
Podobnie jak napisał Pershing mam go włączonego prawie na stałe (ponoć spowalnia zdjęcia seryjne, lecz moim zdaniem potencjalne straty są mniejsze niż potencjalne zyski), niezależnie czy to krajobraz czy portret, fotografuję w większości w JPG, rzadko z lampą, w nocy praktycznie wcale, w słoneczne dni czasem z filtrami typu CPL, ND Grad, ND - i nie zauważyłem żeby generował jakieś odchyłki kolorystyczne (przynajmniej nie tak, jak to robią niektóre filtry UV).
Drugi D-Lighting (ten z trybu edycji, regulowany w zakresie low/normal/high) w zdjęciach omyłkowo niedoświetlonych dość mocno wyciąga szumy. Używam go czasem do sprawdzenia "na szybko" w terenie, czy takie zdjęcie nadaje się jeszcze do prób odratowania później w programie, czy tylko do usunięcia.
Endriu129
18-02-2011, 18:30
W moim D300s najczęściej stosuję funkcję D-Lighting, gdy muszę zrobić zdjęcie w jakimś nasłonecznionym miejscu. Wtedy używam ustawienia ; normalne, a czasem zwiększona. I uważam , że daje to zauważalny efekt, korzystnie wpływający na fotografię.
Ja mam wszystko wylaczone, staram sie robic czyste RAWy a potem wszystko grzebie w sofie, jezeli mozna wylaczyc D-lighting w NXie to tak samo mozna wlaczyc a pewnosc, ze D-light. nie ingerowal w zdjecie mam wieksza;)
Pawel Pawlak
20-02-2011, 10:23
Ja mam wszystko wylaczone, staram sie robic czyste RAWy a potem wszystko grzebie w sofie, jezeli mozna wylaczyc D-lighting w NXie to tak samo mozna wlaczyc a pewnosc, ze D-light. nie ingerowal w zdjecie mam wieksza;)
A przeczytałeś już jak działa ADL ? Ten stytem jest zintegorwany pomiarem światła - więc jak sobie wyobrażasz mozliwość włączenia go w NXie ? Ma nastąpić zakrzywienie czasoprzestrzeni i korekta expozycji przed zrobienie zdjęcia bo Ty chcesz sobie właczyć ADLa na etapie PP ?
Pawle daj mu spokój. Niektórzy i tak wszystko wiedzą lepiej i są odporni na wszelkie argumenty.
Jak nie chce, niech wyłączy. Chyba szkoda czasu na tłumaczenia. ;-)
A przeczytałeś już jak działa ADL ? Ten stytem jest zintegorwany pomiarem światła - więc jak sobie wyobrażasz mozliwość włączenia go w NXie ? Ma nastąpić zakrzywienie czasoprzestrzeni i korekta expozycji przed zrobienie zdjęcia bo Ty chcesz sobie właczyć ADLa na etapie PP ?
Nie rozumiem w jaki sposób jest on zintegrowany skoro można go włączyć nawet w samym aparacie w menu retuszu już po zrobieniu zdjecia ?
Druga sprawa to bawiłem się tym troche i wyłączanie i włąnczanie ADL nie wpływa na wartość czasu otwarcia migawki sprawdzałem w trybie A
Możesz napisać skąd masz informacje że jest on zintegrowany z pomiarem światła w sposób wpływający na zakrzywienie czasoprzestrzeni ?
kewlas - diabeł spi w szczegółach. W menu retuszu nie da sie wpłynać na ekspozycje, więc tam nie zadziałał w pełni ADL.
Czy jak robiłes porównanie ekspozycji w trybie A to scena była kontrastowa?
kewlas - diabeł spi w szczegółach. W menu retuszu nie da sie wpłynać na ekspozycje, więc tam nie zadziałał w pełni ADL.
Czy jak robiłes porównanie ekspozycji w trybie A to scena była kontrastowa?
Sądząc po wykresie była wystarczająco , ale temat mnie ciekawi i jeszcze pobawię się tym ADL i zobaczę jaki ma wpływ na expozycję poza tym że na zdjęciach widać wyraźnie różnicę.
(Sorki za literówkę miało być ''włączanie'')
No i pobawiłem się jeszcze troszkę ADL-em i okazuje się że faktycznie ma on wpływ na czas otwarcia migawki w trybie A , ale wydaje mi się że tylko w przypadku matrycowego pomiaru światła.
Przy pomiarze punktowym ADL działa - ma wpływ na zdjecie ale nie zmienia czasu .
Wniosek nastepujący :
Wg mnie sprawa jest bardzo prosta. Jeśli fotografowana scena ma dużą rozpiętość to się używa DL. Jeśli jest szaro i płasko to się tego nie używa.
Ustawienia w aparacie się zmienia. To nie jest tak, że się raz coś ustawia na zawsze.
Pomiar punktowy nie bada rozpietości fotografowanego kadru, więc logiczne że wtedy nie funkcjonuje ADL. Zresztą podobnie spot wyklucza działanie innych funkcji - np przy błyskaniu nie funkcjonuje tryb BL. Body potrzebuje dla zadziałania tego rodzaju funkcji informacji o tym jaka jest ekspozycja w róznych miejscach kadru.
No i pobawiłem się jeszcze troszkę ADL-em i okazuje się że faktycznie ma on wpływ na czas otwarcia migawki w trybie A , ale wydaje mi się że tylko w przypadku matrycowego pomiaru światła. ...
A nie prościej było przeczytać o ADL w instrukcji. Kilka linijek tekstu i wszystko jasne.
No, ale niektórzy w pisane nie wierzą z założenia. ;)
de Fresz
21-02-2011, 13:30
A przeczytałeś już jak działa ADL ? Ten stytem jest zintegorwany pomiarem światła - więc jak sobie wyobrażasz mozliwość włączenia go w NXie ? Ma nastąpić zakrzywienie czasoprzestrzeni i korekta expozycji przed zrobienie zdjęcia bo Ty chcesz sobie właczyć ADLa na etapie PP ?
Wyjaśnij mi jedno – jeśli ktoś sam potrafi poprawnie ustalić ekspozycję, czy to po histogramie, czy na oko, czy starannym pomiarem spotem – to cóż takiego lepszego da mu ten ADL? Automagiczną korektę drabinki/programu, którą tenże użytkownik i tak by sam zrobił?
No ale oczywiście można założyć, że operatorem sprzętu jest średnio rozgarnięty szympans, a sam aparat to zaklęta w krzemie nieomylna inteligencja, znająca najskrytsze sekrety ekspozycji i potrafiąca zawstydzić najbardziej doświadczonych mistrzów – dokładnie wszystko za ową małpę zrobi lepiej...
Rozumiem, że jako nie-małpa, nie używasz takich wynalazków, jak AF, pomiar matrycowy, AutoIso, CLS i jeszcze wielu, wielu funkcji, które są zaimplementowane w aparacie i mogą pomóc w robieniu zdjęć, choć nie ma obowiązku korzystania z tej pomocy. Wyłączasz to wszystko na stałe, żeby nie uchodzić za małpę? Czy czasem jednak robisz jakieś wyjątki?
Pawel Pawlak
21-02-2011, 13:55
Wyjaśnij mi jedno – jeśli ktoś sam potrafi poprawnie ustalić ekspozycję, czy to po histogramie, czy na oko, czy starannym pomiarem spotem – to cóż takiego lepszego da mu ten ADL? Automagiczną korektę drabinki/programu, którą tenże użytkownik i tak by sam zrobił?
No ale oczywiście można założyć, że operatorem sprzętu jest średnio rozgarnięty szympans, a sam aparat to zaklęta w krzemie nieomylna inteligencja, znająca najskrytsze sekrety ekspozycji i potrafiąca zawstydzić najbardziej doświadczonych mistrzów – dokładnie wszystko za ową małpę zrobi lepiej...
Już Ci wyjasniam :)
Po pierwsze: korzystam z dobrodziejstw współczesnycha aparatów, bo dlaczego miałbym nie korzystać ?
Po drugie: Jeśli śledzę jakiś temat np. przez 5h (zaczynam obserwacje i czekam na światło jeszcze przed wschodem słońca), przez ten czas słońce zmienia położenie a więc intensywność i kąt padania światła się zmienia, do tego dochodzi np. zmienność zachmurzenia. A spust przyjdzie nacisnąć w ciągu tych 5h kilkanaście razy - w całkowicie róznych warunkach, często w przypadkowym momencie. A ostatecznie od materiału wymagana jest maksymalnie wysoka jakość bez przepałów np. na jasnych detalach. To znając zasady ustalania expozycji, mierzenia kontrastowości sceny spotem, powinienem co chwilę to zmieniać mierzyć i ustawiać ? Dlatego że potrafię ?
Po trzecie: nie zrozumiałeś chyba wypowiedzi kolegi do której się odniosłem - on nie napisał że wszystko nastawia poprtawnie na etapie fotografoania, tylko że wszystko załatwia softem. A dzięki funkcji ADL ma więszką szansę że nie skopie tak zdjęcia, że nawet softem nie wyciągnie świateł.
milczek77
21-02-2011, 20:28
Pawel Pawlak Całkowicie popieram wypowiedź. Z dobrodziejstw trzeba korzystać...
wolnyslimak
21-02-2011, 21:18
...chyba można!
Jacenty Z.
22-02-2011, 00:40
Wyjaśnij mi jedno – jeśli ktoś sam potrafi poprawnie ustalić ekspozycję, czy to po histogramie, czy na oko, czy starannym pomiarem spotem – to cóż takiego lepszego da mu ten ADL? Automagiczną korektę drabinki/programu, którą tenże użytkownik i tak by sam zrobił?
Nawiązując do wypowiedzi Kolegi. Tu akurat mam porównanie między funkcją Intelligent Exposure w Panasoniku, która rzeczywiście chyba tak właśnie działa (np. dodaje 1/3 EV na czasie naświetlania żeby lepiej doświetlić centrum kadru). Natomiast D-Lighting w Nikonach wydaje mi się, że nie tylko przesuwa, ale może też lekko modyfikować krzywe/histogram. Czy dobrze myślę?
de Fresz
22-02-2011, 14:15
Rozumiem, że jako nie-małpa, nie używasz takich wynalazków, jak AF, pomiar matrycowy, AutoIso, CLS i jeszcze wielu, wielu funkcji, które są zaimplementowane w aparacie i mogą pomóc w robieniu zdjęć, choć nie ma obowiązku korzystania z tej pomocy. Wyłączasz to wszystko na stałe, żeby nie uchodzić za małpę? Czy czasem jednak robisz jakieś wyjątki?
Otóż czasem robię wyjątki, ale nie upieram się, że te ficzersy zawsze, wszędzie i dla każdego są niezbędne. Czasem mogą pomagać, niekiedy mogą uprzykrzyć życie, mając pewną wiedzę i doświadczenie można się z powodzeniem bez nich obywać – zawsze czy czasami, to już jak kto lubi i potrafi. Dużo zależy od sytuacji oraz rodzaju fotografii jaką się uprawia i, co w sumie najważniejsze, osobistych preferencji. A wydźwięk paru wypowiedzi w tej dyskusji był taki, że skoro taki ADL jest w aparacie, to głupotą było by jego nieużywanie.
Już Ci wyjasniam :)
Po pierwsze: korzystam z dobrodziejstw współczesnycha aparatów, bo dlaczego miałbym nie korzystać ?
Ależ to oczywista oczywistość, aczkolwiek w całej tej dyskusji gdzieś mam wrażenie umknęła praktyka, czyli "kiedy", "czego" i "po co".
Po drugie: Jeśli śledzę jakiś temat np. przez 5h (zaczynam obserwacje i czekam na światło jeszcze przed wschodem słońca), przez ten czas słońce zmienia położenie a więc intensywność i kąt padania światła się zmienia, do tego dochodzi np. zmienność zachmurzenia. A spust przyjdzie nacisnąć w ciągu tych 5h kilkanaście razy - w całkowicie róznych warunkach, często w przypadkowym momencie. A ostatecznie od materiału wymagana jest maksymalnie wysoka jakość bez przepałów np. na jasnych detalach. To znając zasady ustalania expozycji, mierzenia kontrastowości sceny spotem, powinienem co chwilę to zmieniać mierzyć i ustawiać ? Dlatego że potrafię ?
Albo dlatego, że lubisz ;-) A ja Ci odpowiem tak z mojej praktyki: matrycowy w D90 działa względnie poprawnie przez większość czasu, poza przepalaniem o jakieś 0,5 EV przy lekko kontrastowych scenach, do makx 1,5 EV przy bardzo kontrastowych (pomijając ekstrma pt. słońce w kadrze itp.). Wiedząc o tym, standardowo sceny o większej dynamice niedoświetlam o 0,5 EV, a większe korekty w 97% przypadków wyłapuję na oko. Dodatkowo w RAWie siedzi conajmniej 0,5 EV zapasu do pociągnięcia – i to, w połączeniu ze świadomością ułomności światłomierza, daje mi efekty wystarczające do wszystkiego (w stosunku do moich potrzeb oczywiście). Wprowadzenie do równania "entelygenta", który raz dorzuci pół, a raz działkę – jest jak dla mnie zbędną komplikacją – skoro sam matrycowy dziczeje, to jakoś nie mam przekonania, że akurat ADL jest genialnym cudem na każdą okazję.
No ale ja generalnie należę do tych dziwaków, którzy znakomitą większość zdjęć robią na M (a jak się bardzo śpieszę, to na A) i lubią mieć dokładną świadomość tego, co, kiedy i dlaczego robi ich aparat.
Po trzecie: nie zrozumiałeś chyba wypowiedzi kolegi do której się odniosłem - on nie napisał że wszystko nastawia poprtawnie na etapie fotografoania, tylko że wszystko załatwia softem. A dzięki funkcji ADL ma więszką szansę że nie skopie tak zdjęcia, że nawet softem nie wyciągnie świateł.
Chyba trochę nadinterpretowałeś wypowiedź Grega77 – jestem dziwnie spokojny, że on akurat to i do samej ekspozycji się rzetelnie przykłada. Zresztą popatrz na jego zdjęcia.
Nawiązując do wypowiedzi Kolegi. Tu akurat mam porównanie między funkcją Intelligent Exposure w Panasoniku, która rzeczywiście chyba tak właśnie działa (np. dodaje 1/3 EV na czasie naświetlania żeby lepiej doświetlić centrum kadru). Natomiast D-Lighting w Nikonach wydaje mi się, że nie tylko przesuwa, ale może też lekko modyfikować krzywe/histogram. Czy dobrze myślę?
Modyfikuje krzywe z jakimi są generowane JPGi (w tym i te prewki zaszyte w RAWach), ale samych NEFów nie rusza (choć ponoć włącza jakieś magiczne opcje w NX – nie wiem, nie używam, jednak nie wierzę aby było to coś nieosiągalnego innymi suwaczkami w zaawansowanych wołaczkach).
Pawel Pawlak
22-02-2011, 14:33
de Fresz; ja odnoszę wrażenie że cała ta dyskusja jest oparta na nadinterpretacji ;)
Ja ułomny już taki jestem i nie potrafię zapanować nad wszystkim, dlatego cenie sobie dobrodziejstwa nowoczesnego sprzętu.
Na pełen manual to mogę sobie pozwolić przy landszaftach i to też nie wszystkich.
Powiem tak , można zrobić jedno dobre zdjęcie bez ficzerrów typu ADL lub 10 dobrych w tym samym czasie z ficzerami.
Mozna też pstryknąć 1000 zdjęć lustrzanką cyfrową na jednej karcie lub 36 zwykłą manualną na jednej rolce .
Można pojechać w plener autem z klimą w 30 min lub rowerem w 2 godziny.
Dla każdego coś dobrego :)
Zeby nie bylo prawie tylko, ze sie uzywa stale albo czasami, to ja dodam od siebie, ze nie uzywam w ogole. :)
Dla mnie nie ma nic lepszego niz "goly" RAW i dobry soft do obrobki.
de Fresz
22-02-2011, 16:48
Powiem tak , można zrobić jedno dobre zdjęcie bez ficzerrów typu ADL lub 10 dobrych w tym samym czasie z ficzerami.
Żeby to się jeszcze tak łatwo przekładało... Jakoś klasykom fotografii brak ADLa i tym podobnych gadżetów w ich kamerach wielkoformatowych, czy inszych Hasslach nie przeszkodził w przejściu do annałów, ale może nie wspominajmy o tym za głośno ;-)
A tak bardziej w temacie – rzutu okiem na scenę i drabinkę oraz towarzyszących im procesów myślowych nie odbieram jako szczególnego opóźniacza, ale jak już ustaliliśmy – dziwny jestem ;-)
Można pojechać w plener autem z klimą w 30 min lub rowerem w 2 godziny.
I przy okazji pedałowania można łatwo znaleźć ze 200 ciekawych tematów do zdjęć, których nie ma szans wypatrzeć zza kółka puszki ;-)
Jest jeszcze coś takiego jak przyjemnośc fotografowania i o to mi chodziło.
Dla każdego może oznaczać to coś innego ; dla jednego będzie to szybkość , prostota itp. a dla drugiego możliwość pełnej kontoli nad sceną , światłem , aparatem i procesami myślowymi.
Mam czas dla siebie i wychodzę z domu z dużą ilością wolnego czasu to wolę sobie założyć manualne szkiełko i coś pokombinować a gdy jestem na jakieś imprezce w stylu wesele , gril , komunia wolę korzystać z pewnych udogodnień .
Pawel Pawlak
22-02-2011, 17:32
de Fresz; wierzę że jak będę ciężko pracował to osiągnę taki mistrzowki poziome jak Ty.
de Fresz
22-02-2011, 17:44
Z kimś mnie Pawle mylisz.
Może z "klasykiem fotografii"? :lol:
Po co sobie cyfrówkę kupiłeś?
Pudełko po butach, odworek - tak też można. I do "klasyków fortografii" trochę bliżej. :wink:
de Fresz
22-02-2011, 18:34
Po co sobie cyfrówkę kupiłeś?
Dla wygody. Która dla mnie kończy się tam, gdzie sprzęt robi coś innego niżbym chciał. A dziwnym trafem większość automatów robi to jak na mój gust za często. No ale zapewne jestem w tym podejściu odosobniony.
A tymczasem, jak widać po tej dyskusji, dobór prawidłowej ekspozycji urósł do rangi problemu z jakimi boryka się NASA przy lotach na Marsa i bez małego superkomputerka w body ani rusz nie idzie zrobić poprawnie naświetlonej fotki – ustalenie tego samemu to najwidoczniej dla niektórych długie godziny żmudnego liczenia na suwaku logarytmicznym. W końcu nie na darmo obecnie pisze się o tym ważkim zjawisku grube tomiszcza, gdy kiedyś wystarczał jeden rozdział na kilkunastu stronach...
Dla mnie EOT.
No i post zrobił się nie na temat.....
Dla wygody. Która dla mnie kończy się tam, gdzie sprzęt robi coś innego niżbym chciał. A dziwnym trafem większość automatów robi to jak na mój gust za często. No ale zapewne jestem w tym podejściu odosobniony. ....
Te automaty zazwyczaj działają konsekwentnie i przewidywalnie. Może tylko nie wiesz jak z tego korzystać? Ale jak się kiedyś dowiesz, to może zmienisz zdanie. :wink:
No i post zrobił się nie na temat.....
Wątek cały czas jest na temat, tylko niektórzy z nas uważają, że nie są małpami, a taki temat nie istnieje. :wink:
Zeby nie bylo prawie tylko, ze sie uzywa stale albo czasami, to ja dodam od siebie, ze nie uzywam w ogole. :)
Dla mnie nie ma nic lepszego niz "goly" RAW i dobry soft do obrobki.
Ja nawet nie próbowałem używać :)
sejmajnejm
23-02-2011, 13:23
hehe, znowu dziecinada. Kto madrzejszy i ladniejszy. buehehe.
A>
Ja robię zdjęcia na pełnym manualu, bez żadnych funkcji auto, aparatem własnej produkcji który budowałem w lesie, atakowany przez wilki i niedźwiedzie po tygodniu udało mi się zbudować body z kawałków meteorytów które odnalazłem na Syberii. Obiektyw wykułem ze skał wulkanicznych w południowej Ameryce gdzie spędziłem 3 noce śpiąc na zimnych skałach, przykrywając się wilgotnym torfem, tam też zapolowałem na 11 metrową anakondę której skóra posłużyła mi do budowy osłony przeciwsłonecznej. Do tego nie jem miodu, tylko żuję pszczoły jak na prawdziwego twardziela fotografa przystało. ADL jest dla mięczaków, ba nawet światłomierz! Tacy jak ja zliczają plamy słoneczne, analizują prędkość wiatru i zachmurzenie, do tego jeszcze parę zmiennych i z tego wiem jaki czas ustawić w aparacie.
A chcecie usłyszeć jak z kości i pazurów zabitych zwierząt budowałem statyw ? ;p
I przy okazji pedałowania można łatwo znaleźć ze 200 ciekawych tematów do zdjęć, których nie ma szans wypatrzeć zza kółka puszki :wink:
Tu przyznaje Ci racje
nie
Jak na pierwszy post strasznie sie wysililes. :)
miron19j
24-05-2011, 22:29
No ale ja generalnie należę do tych dziwaków, którzy znakomitą większość zdjęć robią na M (a jak się bardzo śpieszę, to na A) i lubią mieć dokładną świadomość tego, co, kiedy i dlaczego robi ich aparat.
i tu sam sobie zaprzeczasz, Chcesz mieć pełną kontrolę nad aparatem i używasz trybu A?
Przecież w tym momencie zdajesz się na to, co wymyślił sobie jakiś inżynier w Japonii. :-)
A tak w ogóle, to mam wrażenie, że są tylko dwie postawy w wątku: używać to zawsze, nie używać to nigdy. A przecież można używać od czasu do czasu. Oczywiście, można osiągnąć efekt ADL kręcąc suwaczkami w sofcie. Ale jeżeli można pominąć części tego kręcenia, to dlaczego z tego nie skorzystać? Czasami
i tu sam sobie zaprzeczasz, Chcesz mieć pełną kontrolę nad aparatem i używasz trybu A?
Przecież w tym momencie zdajesz się na to, co wymyślił sobie jakiś inżynier w Japonii. :-)
i
To zupełnie jak przy obiektywach lustrzanych. Masz przecież tylko jedną wartość przysłony nawet w trybie M masz A.;):-) i pełną kontrolę nad aparatem.
miron19j
25-05-2011, 00:01
To zupełnie jak przy obiektywach lustrzanych. Masz przecież tylko jedną wartość przysłony nawet w trybie M masz A.;):-) i pełną kontrolę nad aparatem.
a skąd wiesz, jaki algorytm obliczania czasu wymyślił Japończyk :-)
Nie mówię, że nie ma powtarzalności, tylko nie można powiedzieć o pełnej kontroli. Ustawiasz przesłonę, a aparat sam dobiera czas, bez naszego udziału. I jeżeli ten algorytm będzie niedopracowany, będą błędy w ekspozycji.
Wiem, to takie teoretyzowanie. Ale wkurza mnie już takie pisanie, że jakaś funkcja jest bez sensu. Dla jednego tak, dla drugiego nie. Jeżeli może pomóc/ułatwić/przyspieszyć pracę, to dlaczego z niej nie korzystać. Nie zawsze i nie do każdego kadru.
Oczywiście. Są ludzie pracujący w jpg i nie chcący obrabiać zdjęć. Tak, są tacy.
de Fresz
25-05-2011, 08:27
i tu sam sobie zaprzeczasz, Chcesz mieć pełną kontrolę nad aparatem i używasz trybu A?
Przecież w tym momencie zdajesz się na to, co wymyślił sobie jakiś inżynier w Japonii. :-)
Czy Ty aby na pewno wiesz jak działa tryb A? Bo patrząc na tą wypowiedź chyba jednak nie do końca.
darkmajin
25-05-2011, 08:41
kolega chyba myli Auto z A stąd całe zamieszanie ;)
Ekspozycja w trybie A jest zalezna od "doskonałości" pomiaru światła. A nie ma doskonałego pomiaru światła. Wiecie to obaj i się łapiecie za słówka.
de Fresz
25-05-2011, 12:13
Wychodząc z tego założenia, również w M polegając na pomiarze światła np. matrycowym, czy CW, zależymy od "pomysłów inżynierów z Japonii". Nie o to mi szło. Ja nie lubię funkcji "ętelygentnych", które same sobie cosik ustawiają wedle jakiegośtam klucza. Np. P – dobiera wedle wskazań światłomierza parę czas-przesłona, która to w bardzo wielu przypadkach mi nie odpowiada. Muszę więc najpierw zwrócić na to uwagę, później użyć shifta, a na końcu wprowadzić ewentualną korektę. W A ustawiam porządaną przesłonę i aparat dobierze właściwy czas, który pewnie bym sam ustawił w sekundę dłużej. Przy pośpiechu super-duper dopieszczona ekspozycja schodzi na dalszy plan, więc jakieś niedociągnięcia można podratować w RAWie. Przy cyzelowaniu ekspozycji tak naprawdę M wychodzi niemal równie szybko i wygodnie, jak A z dodatkową korektą ekspozycji.
Ostatnio fotografując samoloty zauważyłem, że D-lighting włączona powoduje efekt halo wokół samolotu. Już przestałem jej używać. ;-)
Wychodząc z tego założenia, również w M polegając na pomiarze światła np. matrycowym, czy CW, zależymy od "pomysłów inżynierów z Japonii"..Ale w M nie jesteśmy zależni od pomiarów światła. Np mimo dynamicznie zmieniającego się światła możemy mieć ciagle te same parametry. A w A np musimy wprowadzać najwyżej korekty, przy zmiennym świetle zmieniając korekty. Zresztą co ci tłumaczę, wiesz to i dlatego lubisz M.
Ostatnio fotografując samoloty zauważyłem, że D-lighting włączona powoduje efekt halo wokół samolotu. Już przestałem jej używać. ;-)
Ja też zauważyłem efekt halo, ale tylko w ustawieniu D-lighting na max. W mniejszych stopniach chyba jest ok, a po dłuższych testach stwierdziłem ze opcja Auto jest całkiem zadowalająca.
stanseba
15-05-2014, 19:13
Czytam i czytam i nie znam dalej odpowiedzi na pytanie: Używać ADL jak robi się w raw-ach?
To przeczytaj jeszcze raz wszystko od początku. To zależy od kilku rzeczy. Gdyby odpowiedź była taka prosta jak chcesz (np tak, warto) to producent dawałby zafiksowaną na stałe te funkcje. Uzycie tej funkcji ma swoje konsekwencje (pozytywne i negatywne).
stanseba
15-05-2014, 20:18
Przeczytałem cały wątek, a Ty? Może nie jestem tak inteligentny, więc napisz co zrozumiałeś. Bo ja dalej nie wiem czy ma on wpływ na raw-y czy nie ma.
Stosowanie ADL wprowadza korektę ekspozycji. Dla D90 wynosi ona ok.:
Low 0 EV
Normal -1/3 EV
High -2/3 EV
Extra high -1EV
stanseba
15-05-2014, 20:28
Stosowanie ADL wprowadza korektę ekspozycji. Dla D90 wynosi ona ok.:
Low 0 EV
Normal -1/3 EV
High -2/3 EV
Extra high -1EV
Korekta dotyczy też zdjęć robionych w raw.
Ma. Najłatwiej wyłapać sprawę ekspozycji. Jesli masz tryb automatyczny (P, S, A) to przy ADL będziesz miał większą albo mniejszą (zalezy od kontrastu sceny) zmianę ekspozycji, najczęsciej niedoświetlenie od 0 do 2/3 EV (wyczute - zależy od sceny).
2. Jeśli masz nikonowskie programy do wołania RAW to narzucą one inne krzywe (kontrastowość) niż bez ADL. Jesli masz LR, PS itp programy to jak ze wszystkim - one nie widzą ustawień body (więc i ADL nie widzą).
stanseba
15-05-2014, 20:37
Jacek_Z, czyli jak robie RAW i wywołuje je w ACR, to wł/wył ADL nic nie zmienia?
Włączając ADL dokonujesz automatycznej korekty ekspozycji - zmiana jasności zdjęcia jest więc widziana w każdym z programów.
stanseba
15-05-2014, 21:26
ADL robi automatycznie co sam mogę zrobić manualnie korekta ekspozycji. Jeżeli dobrze zrozumiałem.
Co do tego to wszyscy się zgadzają (ale po co pilnować histogramów? - korekcja będzie różna, ta automatyka pomaga).
Natomiast co do innego wpływu na RAW zdania są sprzeczne.
Tylko proszę nie pisać, ze skoro RAW tzn że nic nie jest gmerane, bo może być. Co udowadniają np darki z body nikona (optyczni się tego ciągle czepiają) albo piracki soft na canony - Magic Latern.
stanseba
15-05-2014, 21:42
To już mam sporo wyjaśnione. Teraz pytanie czy warto włączać ADL robiąc w raw? Jeżeli tak to kiedy? Pytanie kieruję do osób robiących test z wł/wył ADL w różnych sytuacjach.
Ja ostatnio włączyłem sobie ADL gdy robiłem RAW+JPG (z zamiarem użycia jpgów jeśli będą okej), później przestawiłem standardowo na RAW, nie wyłączając ADL. Nie wiem czy przypadkiem nie oszukiwało mnie na podglądzie na LCD co do końcowego obrazka... Pracuję w trybie M, czyli ADL nie powinien wpływać w żaden sposób na ekspozycje, ale pewnie na zaszytego jpga (wyświetlanego w podglądzie, inna krzywa niż normalnie?) już tak. Jest to możliwe?
stanseba
15-05-2014, 22:10
Też mam wrażenie, że przy włączonym ADL, zdjęcia na podglądzie wyglądają inaczej niż po zrzuceniu do kompa. Na podglądzie wyglądają na idealnie naświetlone, a na komputerze widać, że są niedoświetlone.
Teraz pytanie czy warto włączać ADL robiąc w raw? Przecież pytałeś o RAW, odpowiadałem na temat RAW.
JPG jest inaczej wywołany, inne krzywe, to bez dyskusji.
.. Pracuję w trybie M, czyli ADL nie powinien wpływać w żaden sposób na ekspozycje, ale pewnie na zaszytego jpga (wyświetlanego w podglądzie, inna krzywa niż normalnie?) już tak. Jest to możliwe?To potwierdza to co sądzę o ADL - że grzebie (tzn zmienia) RAW.
Na podglądzie wyglądają na idealnie naświetlone, a na komputerze widać, że są niedoświetlone.To może być kwestia ustawienia wyświetlacza LCD w pozycji Auto.
ADL powoduje korektę na minus, więc RAWy muszą być niedoświetlone.
Z resztą nie widzę sensu używania ADL, jak ma się zamiar wywoływać RAWy. Po kiego czorta obciążać aparat obróbką (a zżera sporo baterii), jeśli będziemy później i tak to samo robić samemu.
Równie dobrze można stworzyć sobie profil PC, który odpowiednio wyciągnie i przyciemni światła.
Ja używam, właśnie dla podglądu na ekraniku. Robię głównie krajobrazy (w tym miejskie) i często wyciągam z cieni. Przy włączonym ADL, podgląd zdjęcia bardziej przypomina to co osiągam po obróbce. A ponieważ mam tablet ze slotem SD, to często też pokazuję na gorąco jpg.
Z resztą nie widzę sensu używania ADL, jak ma się zamiar wywoływać RAWy. Po kiego czorta obciążać aparat obróbką (a zżera sporo baterii), jeśli będziemy później i tak to samo robić samemu.Zakłdasz, że ADL to tylko niedoświetlenie i działanie na JPG. A ja tego nie byłbym taki pewien. Sądzę, że wpływa tez na to co jest zapisane w RAW.
Zakłdasz, że ADL to tylko niedoświetlenie i działanie na JPG. A ja tego nie byłbym taki pewien. Sądzę, że wpływa tez na to co jest zapisane w RAW.
Poza korektą nie ma żadnego wpływu.
Już taka dyskusja była na forum. Nie tylko ja to sprawdzałem i nie ma różnic między RAWem z ADL oraz zdjęciem z odpowiednią korektą.
Z resztą nie może być, bo inaczej to nie byłby już RAW.
Z resztą nie może być, bo inaczej to nie byłby już RAW.Byłyby. To, że jest to nie tykany zapis każdego piksela to nieprawda. To takie uproszczenie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Zobacz darki z nikona i z canona. Nikon coś "odcina" i to zapisuje "obrobiony" plik jako niby "surowy" RAW. To, że to raw nie oznacza, że przed zapisem do pliku NEF nic nie zrobiono z sygnałem. Darki to co innego, ale nie dam głowy, że nic nie zrobiono w kwestii DR w przypadku ADL w NEF.
Chyba najłatwiej było by zrobić ze statywu fote z ADL i bez, a potem sprawdzić przy wołaniu rawa czy jest różnica czy nie...
Byłyby. To, że jest to nie tykany zapis każdego piksela to nieprawda. To takie uproszczenie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Zobacz darki z nikona i z canona. Nikon coś "odcina" i to zapisuje "obrobiony" plik jako niby "surowy" RAW. To, że to raw nie oznacza, że przed zapisem do pliku NEF nic nie zrobiono z sygnałem. Darki to co innego, ale nie dam głowy, że nic nie zrobiono w kwestii DR w przypadku ADL w NEF.
O darkach, jak i całym przetwarzaniu przez samą matrycę wiem. Ale to jest jeszcze przetwarzanie analogowe oraz na samym ADC.
ADL to już tylko przetwarzanie programowe.
Chyba najłatwiej było by zrobić ze statywu fote z ADL i bez, a potem sprawdzić przy wołaniu rawa czy jest różnica czy nie...
Właśnie tak robiłem. Nie ma zauważalnych różnic. Nawet przy maksymalnym ciągnięciu cieni i świateł.
Po raz kolejny czytam posty w tym watku, ale i tym razem nie moge znalezc prostej odpowiedzi na pytanie o sensie uzycia Active D-Lighting. Wg Adobe ani LR ani PS nie sa kompatybilne z ADL firmy Nikon jesli obraz zapisany jest w formacie RAW. Jesli sie chce uniknac nieprzyjemnej niespodzianki nalezy wylaczyc ADL lub zapisywac obraz w formacie JPEG lub TIFF.Nikon D800/800E, ISBN 978-3-941761-27-8, strona 116 (ostatni akapit). ADL (obojetnie jak zapisany) widzi software firmy Nikon
O darkach, jak i całym przetwarzaniu przez samą matrycę wiem. Ale to jest jeszcze przetwarzanie analogowe oraz na samym ADC.
ADL to już tylko przetwarzanie programowe. Programowe czy analogowe to nieistotne, ważne czy operacja jest robiona przed utworzeniem pliku NEF.
Proszę zwrócić uwagę na canonowski Magic Latern i opcje dual ISO. Jest operacja robiona przed zapisem do RAW, siedzi to w pliku. Konsekwencją jest zmiana DR.
ADL też zmienia w efekcie DR. Ja bym się nie zarzekał, że ADL nie może powodować zmiany w NEF. Bo teoretycznie może. A czy wpływa - nie wiem.
Właśnie tak robiłem. Nie ma zauważalnych różnic. Nawet przy maksymalnym ciągnięciu cieni i świateł.Jakie pliki porównałeś? Wołane w NX2 jak rozumiem? Na zdjęciu musi być bardzo kontrastowy motyw, zapis w kolorze 14 bit.
Jesli nie ma różnić, tzn że faktycznie chyba nie wpływa na RAW (poza zmianą ekspozycji w auto). Ja nie mam NX2, nie sprawdzę.
Po raz kolejny czytam posty w tym watku, ale i tym razem nie moge znalezc prostej odpowiedzi na pytanie o sensie uzycia Active D-Lighting. Wg Adobe ani LR ani PS nie sa kompatybilne z ADL firmy Nikon jesli obraz zapisany jest w formacie RAW. Jesli sie chce uniknac nieprzyjemnej niespodzianki nalezy wylaczyc ADL lub zapisywac obraz w formacie JPEG lub TIFF.Nikon D800/800E, ISBN 978-3-941761-27-8, strona 116 (ostatni akapit). ADL (obojetnie jak zapisany) widzi software firmy Nikon
Bo chodzi o to, ze jak uzywasz ADL to po pierwsze puszka niedoswietla nefa (od -1/3 EV w dol w zaleznosci od stopnia ADL), po drugie przy zapisywaniu NEFa zapisywane sa w nim jakiestam dane z czujnika ekspozycji, po trzecie robione jest czary mary w oparciu o to wszystko, ktorego efektem jest taki a nie inny finalny obrazek.
I PS/LR tego po prostu nie kuma, czy to z powodow licecyjnych czy innych nie wiem. Wywolywanie takiego nefa przez PS/LR zatrzymuje sie na pierwszym etapie (wywola nefa ktory byl mniej lub bardziej niedoswietlony przez puszke), ale ciagu dalszego juz nie przetworzy - w zwiazku z czym dostajesz niedoswietlone mniej lub bardziej foty.
ADL bardzo fajnie sie sprawdza i to nie tylko w mocno kontrastowych motywach, ale czesto wlasnie np. tam gdzie mamy juz miekkie swiatlo, np. o poranku zeby niejako
jeszcze bardziej splaszczyc tonalnie cala scene, subtelne pastelowe klimaty itp itd.
Jakie pliki porównałeś? Wołane w NX2 jak rozumiem? Na zdjęciu musi być bardzo kontrastowy motyw, zapis w kolorze 14 bit.
Jesli nie ma różnić, tzn że faktycznie chyba nie wpływa na RAW (poza zmianą ekspozycji w auto). Ja nie mam NX2, nie sprawdzę.
Ale do sprawdzenia, to należy wołać właśnie w LR/PS. Jedna klatka z ADL, druga bez. Jeśli używając tylko suwaka ekspozycji, da się uzyskać takie same obrazy, to znaczy że nie ma zmian w RAW.
Swoją drogą, jak to się stało, że przez tyle lat nie wyciekł z Nikona opis działania algorytmu ADL?
MariuszJ
17-05-2014, 11:59
Ja niedawno włączyłem ADL w swoim D700 i na szybko, bez specjalnego zacięcia do obiektywnego ryserczu podzielam zdanie Pawła Pawlaka: zysk z ADL jest zarówno wtedy jak fotografujemy w jpegach (spłaszczenie DR), jak i w nefach (ochrona przed zgubnymi dla D700 przepaleniami). W trybie ADL auto korekta naświetlenia dobierana jest całkiem inteligentnie, niedoświetlenie przy płaskiej dynamicznie scenie praktycznie nie występuje, przy dużej rozpiętości chroni przed przepałami w części jasnej. Nie stwierdziłem wpływu na nef - obrazki z ADL i odpowiednią korektą ekspozycji wyglądają identycznie.
W przypadku nowszych matryc, z większym zapasem informacji w światłach, sytuacja z użytecznością ADL może być inna, ale staruszkowi D700 robi ono raczej dobrze.
Jakie pliki porównałeś? Wołane w NX2 jak rozumiem? Na zdjęciu musi być bardzo kontrastowy motyw, zapis w kolorze 14 bit.
Jesli nie ma różnić, tzn że faktycznie chyba nie wpływa na RAW (poza zmianą ekspozycji w auto). Ja nie mam NX2, nie sprawdzę.
Porównywane dwa zdjęcia: jedno z ADL, drugie z korekta -2/3 bo tyle wtedy wyszło.
i nie w CNX2, a LR.
Zmiana ekspozycji oraz ciągnięcie szumów czy odzyskiwanie świateł zachowywało się na obu jednakowo.
Ale do sprawdzenia, to należy wołać właśnie w LR/PS. Jedna klatka z ADL, druga bez. Jeśli używając tylko suwaka ekspozycji, da się uzyskać takie same obrazy, to znaczy że nie ma zmian w RAW.
e
Przy porównaniu zdjęcia bez ADL bez korekty miałem małe wątpliwości, ale różnica 2/3 EV dość wyraźnie wpływa na górny i dolny DR i można zgłupieć. Po zrobieniu korekty można dokładnie porównać pełny zakres DR na obu.
Porównywane dwa zdjęcia: jedno z ADL, drugie z korekta -2/3 bo tyle wtedy wyszło.
i nie w CNX2, a LR.
Zmiana ekspozycji oraz ciągnięcie szumów czy odzyskiwanie świateł zachowywało się na obu jednakowo.
Przy porównaniu zdjęcia bez ADL bez korekty miałem małe wątpliwości, ale różnica 2/3 EV dość wyraźnie wpływa na górny i dolny DR i można zgłupieć. Po zrobieniu korekty można dokładnie porównać pełny zakres DR na obu.
To jeszcze lepsza metoda. Tylko trzeba wiedzieć o ile zmienić ekspozycję. Ale na dobrą sprawę, to w M bez auto ISO, powinno być jednakowo.
Ale zrobienie takiego testu na pelnym manualu to jest jak testowanie ADL w polowie. Bo ADL to jest polaczenie dwoch elementow - czyli mniejszego lub wiekszego niedoswietlenia kadru + operacji robionych pozniej. I jak zapodasz manuala to swiatlomierz w aparacie bedzie wskazywal inne wartosci jako poprawnie naswietlona klatke (pod ADL).
Innymi słowy klatka z właczony ADLem naswietlana jest przez aparat inaczej niz klatka z wyłaczonym ADL, wiec porownanie identycznie naswietlonej klatki (full manual) z wlaczonym i wylaczonym ADL to jest polowiczne testowanie.
MariuszJ
17-05-2014, 14:13
Tyle tylko że wg tego co sprawdziłem, ADL jeżeli chodzi o naświetlenie kadru nie robi nic prócz dobrania stopnia niedoświetlenia, przez skrócenie czasu. Cała reszta to wyciąganie cieni w silniku jpegowym. Zysk (lub strata, zależy z której strony patrzeć) dla robiących w RAW jest tylko w automatyce doboru korekty ekspozycji. Nie mówię że to źle, więcej - znajduję to użytecznym, ale nie przeceniałbym znaczenia tego mechanizmu, bo nic specjalnego super-hiper w nim nie ma.
Zgadza sie, tyle ze te korekty stosowane sa bym to ujal "selektywnie" do niektorych partii obrazka, a o tym ktore to dane decyduje info z czujnika ekspozycji, dlatego te dane zapisywane sa w NEF (mozliwe ze w postaci zaszyfrowanej),
jak po czesci info odnodnie balansu bieli i dlatego inne konwertery tego tematu nie ogarniaja.
Natomiast w praktyce to jesli juz sie ktos nauczy jak dziala ADL to w pewnych sytuacjach dzieki niemu mozna uzyskac duzo wygodniejszy w dalszej pracy materiał wyjsciowy, ktory w finalnym efekcie dajesz duzo przyjemniejszy obrazek, bez koniecznosci takiego nakladu pracy jaki bylby konieczny przy recznym grzebaniu.
Jak dla mnieto np. nie przy fotogorafowaniu ostrych scena w srodku dnia, ale np. wlasnie w fotografii przyrodniczej robionej rano o wschodzie slonca, gdzie juz mamy miekkie swiatlo, dzieki ADL moge ta scene jeszcze bardziej splaszczyc tonalnie, a dopiero pozniej nieco skontrasowac zachowujac w duzo wiekszym stopniu "subtelnosci" czy tez delikatne przejscia tonalne tej pory dnia.
MariuszJ
17-05-2014, 14:45
Zgadza sie, tyle ze te korekty stosowane sa bym to ujal "selektywnie" do niektorych partii obrazka, a o tym ktore to dane decyduje info z czujnika ekspozycji
Nie potwierdzam z doświadczenia, zresztą nie bardzo widzę techniczną możliwość takiej operacji. Gdyby jeszcze było zmieniane ISO, mógłbym uwierzyć w jakąś formę ukrytego bracketingu. Dla mnie to wyłącznie globalne, kontrolowane niedoświetlenie.
. zresztą nie bardzo widzę techniczną możliwość takiej operacji. Gdyby jeszcze było zmieniane ISO, mógłbym uwierzyć w jakąś formę ukrytego bracketingu..To jest technicznie wykonalne. Zapoznajcie się z canon Magic Latern i opcją dual ISO.
Można sobie wyobrazić analizę obrazu i "potraktowanie" jasnych partii obrazu niższym ISO (lub odwrotnie - ciemniejszych partii z wyższym ISO). W efekcie uzyskuje się rejestrację większej rozpiętości na danej matrycy.
MariuszJ
17-05-2014, 17:25
To jest technicznie wykonalne. Zapoznajcie się z canon Magic Latern i opcją dual ISO.
Można sobie wyobrazić analizę obrazu i "potraktowanie" jasnych partii obrazu niższym ISO (lub odwrotnie - ciemniejszych partii z wyższym ISO). W efekcie uzyskuje się rejestrację większej rozpiętości na danej matrycy.
O ISO-bracketingu, używanym nie tylko w ML ale również np. w optymalizatorze DR w Fuji właśnie pisałem, tyle że zawsze skutkuje on wydłużeniem czasu naświetlania (nie raportowanego a faktycznego). Przy ADL "wysłuchać" można odwrotne zjawisko - skrócenie czasu, czyli zwykłą korektę ekspozycji.
Zgadza sie, tyle ze te korekty stosowane sa bym to ujal "selektywnie" do niektorych partii obrazka, a o tym ktore to dane decyduje info z czujnika ekspozycji, dlatego te dane zapisywane sa w NEF (mozliwe ze w postaci zaszyfrowanej),
jak po czesci info odnodnie balansu bieli i dlatego inne konwertery tego tematu nie ogarniaja.
Natomiast w praktyce to jesli juz sie ktos nauczy jak dziala ADL to w pewnych sytuacjach dzieki niemu mozna uzyskac duzo wygodniejszy w dalszej pracy materiał wyjsciowy, ktory w finalnym efekcie dajesz duzo przyjemniejszy obrazek, bez koniecznosci takiego nakladu pracy jaki bylby konieczny przy recznym grzebaniu.
Jak dla mnieto np. nie przy fotogorafowaniu ostrych scena w srodku dnia, ale np. wlasnie w fotografii przyrodniczej robionej rano o wschodzie slonca, gdzie juz mamy miekkie swiatlo, dzieki ADL moge ta scene jeszcze bardziej splaszczyc tonalnie, a dopiero pozniej nieco skontrasowac zachowujac w duzo wiekszym stopniu "subtelnosci" czy tez delikatne przejscia tonalne tej pory dnia.
1. Tak. Są selektywne - ADL chyba używa czegoś w rodzaju maski, aby rozjaśniać i przyciemniać obszary zdjęcia. Na 100% jest to zapisane w NEF w postaci samej maski, albo danych do jej wygenerowania.
2. Nie zawsze. Jak używasz CNX2 - może dać korzyści. Jak używasz innych aplikacji - nie dostajesz nic poza ciemniejszym obrazkiem. Jedyne zastosowanie ADL wtedy gdy korzystasz z JPEGów.
Ja zamiast ADL wolę używać profilu TassinFlat - ale on bardzo mocno wyciąga cienie, albo zrobionego przez siebie, w którym jest mniej ciągnięcia z cieni.
GonzoG - no a o czym ja pisalem kilka postów wyżej... :)
Nie potwierdzam z doświadczenia, zresztą nie bardzo widzę techniczną możliwość takiej operacji. Gdyby jeszcze było zmieniane ISO, mógłbym uwierzyć w jakąś formę ukrytego bracketingu. Dla mnie to wyłącznie globalne, kontrolowane niedoświetlenie.
Nie mialem tu na mysli nieodswietlenia (bo to jest robione zwykla korekta ekspozycji - jak ustawisz aparat na statywie to wlaczajac wylaczajac ADL widac jak czasy sie zmieniaja), tylko o tym co sie dzieje dalej.
NIe mam czasu tłumaczyc, więc miłej lektury. Jest też link do patentu, na bazie którego temat cała technologia powstała.
Nikon D-Lighting is based on a patented method for dynamic range compression. Nikon licensed the patent from V. Chesnokov (WO 02/089060, http://www.wikipatents.com/gb/2417381.html). The problem of dynamic range compression is to map an output of say, 14 bits (input range), to a much smaller range of say, 8 bits (output range), thereby doing better than simply clipping values which exceed 8 bits. So, if you do it by manipulating curves, you apply the same operation to each pixel. But you can do better by choosing a different curve for each region. But then, you have the problem to identify those regions (anisotropic diffusion may be used for that).
Nikon D-Lighting does an area-based dynamic range compression (citing from the patent):
A method of image processing comprising altering an input image using a non-linear image transform to generate an output image, the process comprising correcting an image on an area-by-area basis to generate an output image intensity (1',) of an area which is different to an input image intensity (1,) of the area, the output image intensity (1',) of an area being related to the input image intensity (Ill) of the area by the ratio: amplification coefficient= I'd/ 1, wherein the image processing method produces an output image in which the amplification coefficient of a given area is varied in dependence upon the amplification coefficient of at least one neighbouring area, in order that that, in at least part of the image, the local contrast of the input image is at least partially preserved in the output image.
This is not simply a histogram modification, as this is a global operation. D-Lighting is more local, that is region-based. However, there are now existing algorithms which give more pleasing results than D-Lighting.
AHHH - AAAnother thing: Two versions of D-Lighting exist. One that acts on the sensor's dynamic range (14 bit for D300,D700,D3), this should be active D-lighting. Then, a post-sensor version, which acts on a smaller dynamic range.
..tyle że zawsze skutkuje on wydłużeniem czasu naświetlania ..
Przy ADL "wysłuchać" można odwrotne zjawisko - skrócenie czasu, czyli zwykłą korektę ekspozycji.Bo w ML wyciaga cienie, stąd zwyczajnie ;) wydłuża czas, w nikonie ADL chroni światła, więc skraca czas. To jest wykorzystanie tej samej zasady. A co do szczegółów to już gorsza sprawa, bo ML musi mieć piksele z niższą czułością, inaczej byłby przepał. Nikon nie wiem co robi. Może nic :) poza zmianą ekspozycji i zmianą krzywych. A może coś tam jednak grzebie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.