PDA

Zobacz pełną wersję : Folia polaryzacyjna na źródle światła



zoom2
15-02-2011, 19:38
Mam pytanie do kolegów "studyjnych" czy mają doswiadczenie używaniem folii polaryzacyjnej na lampach np. na softboxach. Interesują mnie efekty jakie może dać polaryzacja. I nie chodzi mi tylko o zabawe filtrem polaryzacyjnym na obiektywie a zespół polaryzatorów czyli obiektyw i źródła światlła
O pewnych niuansach wiem. Chocby o tym że filtr polaryzacyjny działa jak filtr szary.Tak,że stracimy 1-2 blendy.

kh29228
16-02-2011, 13:36
Tak,że stracimy 1-2 blendy.

że co tracimy? :)

marszull
16-02-2011, 14:02
"Na określenie przysłony są używane też inne nazwy: blenda, przesłona, diafragma."
cytat z netu z tekstu Pawla Dumy.

zoom2
16-02-2011, 14:53
oj widzę ,że kolega kh ma króciutki staż fotograficzny.
ale i tak to nie na temat.
mam nadzieję ,że włączą się koledzy którzy znaja temat

kh29228
16-02-2011, 15:05
powszechnie używa się słowa stopień przysłony. Słowa blenda używa się w innym znaczeniu. Czy jeśli 200lat temu używało się pewnego słowa, a teraz na określenie tego samego używa się innego słowa, to chyba normalne, że człowieka może zdziwić taka nomenklatura. oczywiście abstrahując od szatańskiego wymysłu o nazwie internet, który nigdzie nie wypluwa słowa blenda w znaczeniu stopnia przysłony.

Ale oczywiście staż mam mały:) Na szczęście jest Pan zoom2 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=32963), wg którego filtr polaryzacyjny działa tak jak szary:) No cóż, wg mnie tak nie jest, ale co ja mogę wiedzieć:)


O pewnych niuansach wiem. Chocby o tym że filtr polaryzacyjny działa jak filtr szary.

zoom2
16-02-2011, 15:26
Kolego to ,że nie jest ci znane jedno z kilku slangowych określeń przysłony to nie znaczy ,że powinieneś rozpoczynać dyskusję w tym wątku który tyczy się zupełnie czego innego.
Co do "działania filtra polaryzacyjnego podobnie do filtra szarego" to wygląda to tak że polaryzator ma taka urodę ,że w zalezności od ustawienia zatrzymuje od 0,6 do 2 EV . Czyli od 0,6 blendy do 2 blend. (slangowo)
Co do twojego stażu, to określenie blendaw znaczeniu przysłona już funkcjonowało zanim wymyślono płaszczyzny odbijające zwane blendami.

Jeśli masz inne pytania zapraszam na priv bo zmuszasz mnie do śmiecenia na forum

kh29228
16-02-2011, 16:07
Kolego to ,że nie jest ci znane jedno z kilku slangowych określeń przysłony to nie znaczy ,że powinieneś rozpoczynać dyskusję w tym wątku który tyczy się zupełnie czego innego.
Co do "działania filtra polaryzacyjnego podobnie do filtra szarego" to wygląda to tak że polaryzator ma taka urodę ,że w zalezności od ustawienia zatrzymuje od 0,6 do 2 EV . Czyli od 0,6 blendy do 2 blend. (slangowo)
Co do twojego stażu, to określenie blendaw znaczeniu przysłona już funkcjonowało zanim wymyślono płaszczyzny odbijające zwane blendami.

Jeśli masz inne pytania zapraszam na priv bo zmuszasz mnie do śmiecenia na forum

masz rację, efekt poboczny działania filtra polaryzacyjnego jest taki jak szarego, co nie znaczy, że działa jak filtr szary, a przecież tak napisałeś.

ale dobra, wyluzujmy, niech zapanuje wszechobecna miłość, peace:)

zoom2
16-02-2011, 16:12
i szlus (też slangowo)

!AGresT
16-02-2011, 23:01
Kiedyś używaliśmy, ale nie wiem, co Cię konkretnie interesuje. Filtry takie przydają się do fotografowania błyszczących szpejów i umożliwiają większa kontrolę odbić - światło spolaryzowane jest bardziej kierunkowe. Możemy więc doświetlać pewne sfery tak, że zauważalnie się rozjaśnią, jednocześnie nie powodując tak silnych jak bez filtra odbić w kierunku obiektywu. Trochę mi to zawiłe wyszło :)
Używałem takich folii ponad 10 lat temu i pamiętam, że były drogie i bardzo podatne na uszkodzenia.

zoom2
16-02-2011, 23:19
sam sie w to pare razy bawilem w dobie analogu.
dokladnie robilem reprodukcje obrazu olejnego.
czyli to o czym napisales czyli blyszczacego szpeju.
uzywalem dwoch zrodel swiatla.
efekty byly, czyli moznosc wygaszenia blikow, co bez tej metody bylo nieosiagalne, a photoshopa jeszcze nikt nie uzywal.
teraz mam pomysl do fotek modowych.
i oczywiscie moge sam eksperymentowac ale ilosc folii na softboxy bedzie troche kosztowac i wole zapytac , bo moze pomys o kant d.. potluc

a interesuje mnie czy przy oswietleniu wielopunktowym we wnetrzu osiagnie sie efekty WIZUALNIE wyraznie lepsze od tego co daje "polaryzacja" gridem czy honeycombem.
chodzi mi oczywiscie o efekty praktyczne czyli wyraznie widoczne a nie teoretyczne.

!AGresT
17-02-2011, 01:03
Nie wiem, jakie efekty chcesz uzyskać, ale jeśli chodzi o dobrze ukierunkowane światło, to polecam fresnela. Oczywiście jakiegoś dobrego.