Zobacz pełną wersję : jaki drugi obiektyw?
Witam
Jestem amatorem fotografii. Mam Nikona D90 z obiektywem AF-S DX 16-85 mm f/3.5-5.6G ED VR. Fotografuję wszystko ludzi, przyrodę, martwą naturę, krajobrazy. Chciałbym kupić drugi obiektyw o stałej ogniskowej cena tak do 1200 max 1400zł. Co byście polecili? Myślałem nad 35mm F/1.8 lub 50mm F/1.4.
z góry dzięki za pomoc
mam 50 1.4 i jest to zacne szkło, choć trochę wolne :)), ale za kwotę, którą podałeś to może lepiej 50 1.8 i 35 1.8. 50 1.8 powinna dawać sympatyczny obrazek już od przesłony 2.2.
35 1.8 jak dla mnie (amatora) jest wspaniała - używalna od 1.8 - ten obiektyw najczęściej mam założony gdy fotografuję w domu - tak więc powinien znaleźć się on obowiązkowo w Twojej Torbie foto :)
Może nie wszystko naraz, a lepiej najpierw zainwestować troszkę więcej w jedno lepsze szkło i kupić 50 1.4, a kiedyś w przyszłości zaopatrzyć się również w 35mm?
Szprychu
14-02-2011, 20:37
Lepiej 50/1.8 + 35/1.8.
Robiłem zdjęcia 50 1.8 i 1.4, tak szczerze wg mnie 1.8 nie ustępuje bardzo 1.4 a jest znacznie tańsza ;).
Hm - wg mnie lepiej kup używkę 50 1.8 i nówkę 35 1.8
35 1.8 zostawisz sobie na 100% bo to zacne i tanie szkło. A z biegiem czasu sprzedaż 50 1.8 nie tracąc na tym złotówki (no może 50 zł będziesz w plecy) i kupisz sobie 50 1.4 lub 85 1.8 - sam przerabiałem ten scenariusz. 85 nie kupowałem dla siebie bo mi wystarcza 105 macro do portretu
PS - zwróć uwagę na mały detal - D90 ma najkrótszy czas migawki tylko 1/4000 a to zdecydowanie za długo jeśli chce się zrobić portret w jasny dzień na pełnej dziurze - i tak trzeba je przymykać (jak ja tego nie lubię w D90)
No ale wszystko zależy od Ciebie - Ty wiesz najlepiej co fotografujesz i do czego Ci jest to szkło potrzebne
Może i macie racje szkoda że nie mogę ich przetestować i samemu sprawdzić jaka jest różnica:/ Nie będę się spieszyć z wyborem trzeba to dobrze rozważyć.
Lepiej 50/1.8 + 35/1.8.
Robiłem zdjęcia 50 1.8 i 1.4, tak szczerze wg mnie 1.8 nie ustępuje bardzo 1.4 a jest znacznie tańsza ;).
Po warunkiem przymknięcia do 2.2, 2.5 bo ta z światełkiem 1.4 (G) to już na 1.6 daje ostry obrazek, a na 1.8 to już jest po prostu rewelacja. 50 1.8 jak dla mnie akceptowalna od 2.2 (ale o tym już pisałem)
Najlepiej to mieć wszystkie obiektywy:) Niestety to bym chyba musiał dom sprzedać:)
Może jednak na tą 50 1.4 się zdecyduje, a jak się trafi okazja to kupię kiedyś 35 używke. Ale narazie jeszcze poczekam z decyzją.
wszystkie to raczej nie - też jestem amatorem i staram się wydawać rozsądnie kasę na szkła. Po prostu wskazałem Ci alternatywę - wg mnie lepszą - za 1300 zł czyli cenę nówki 501.4 możesz mieć używkę 50 1.8 i nówkę 35 1.8
Szprychu
14-02-2011, 21:42
Po warunkiem przymknięcia do 2.2, 2.5 bo ta z światełkiem 1.4 (G) to już na 1.6 daje ostry obrazek, a na 1.8 to już jest po prostu rewelacja. 50 1.8 jak dla mnie akceptowalna od 2.2 (ale o tym już pisałem)
1,8D daje dla mnie obrazek przyzwoity od pełnej dziurki. Mi się trafiła w miarę ostra sztuka.
1,4D częściej przymykam to szkiełko niż 1,8D. Z ostrością trochę słabiej.
1,4G bardzo fajny obrazek generuje. Ostrzejsza od 1,4D, ale prędkość AF dla mnie D>G.
W skrócie 1,8D jest tani jak barszcz i nie wiele ustępuje 1,4D. Zawsze można potem sprzedać, w dzisiejszych czasach to nie jest żaden problem.
50-tka moze byc za wąska ja moja dlatego sprzedałem i teraz mam zamiar kupic 35. Kiedys sie nia bawilem i jednak jest lepsza pod Dx. Najlepiej wez porównaj, albo jesli masz kogoś znajomego to weż na pare godzin i potestuj.
Ps podejść możesz prawie zawsze, a odejść już nie tak często.
Według mnie kup 35 1.8 bo to bardzo dobre i uniwersalne szkło. Resztę kasy odkładaj i jak już sam dojdziesz jakiej ogniskowej ci brakuje to szukaj czegoś konkretnego. 50 1.8 bym odradzał bo to bardzo zbliżona ogniskowa do 35.
... 50 1.8 bym odradzał bo to bardzo zbliżona ogniskowa do 35.
Oponowałbym....
Jasnymi stałkami focę głównie moją córcię w domowych warunkach i zdecydowanie gdy miałem tylko 50 1.8 brakowało mi ogniskowej 35. Jak dla mnie to nie są zbliżone ogniskowe i nie są wymienialne. Ale jakby to napisać - każdy dobiera swoją szklarenkę wg własnych potrzeb
Taki sam wątek pojawia się co jakiś czas od dobrych kilku lat. Jeszcze zanim była dostępna 35-ka. Teraz odpowiedź jest jedna. Brać 35-kę. 50 mm jest dla DX ogniskową "portretową". Jest to już jakby teleobiektyw. Używalny w studio, w domu oraz w plenerze do wąskich kadrów. Kompletnie nieuniwersalna ogniskowa. 35-ka to o wiele lepszy wybór i można nią zrobić mnóstwo zdjęć różnego rodzaju. 50-kę równie dobrze można kupić w wersji 1.8. Będzie ona i tak w dużej części swego żywota leżała w plecaku czy torbie. Natomiast też warto mieć, bo zdarza się, że właśnie brak nam i światła i ogniskowej.
Można też rozważyć zakup obiektywu Nikkor 35-70 f/2.8 D. Ma on zakres kompletnie nieuniwersalny, ale dla 50 mm wygeneruje ładniejszy obraz niż stałka (lepszy bokeh), dla 35 mm jest trochę gorszy (mniej ostry i nie da takiego rozmycia), natomiast dla 70 mm dostajemy rewelacyjną portretówkę. Jest to natomiast obiektyw ciężki - metal + szkło, co się odczuwa. No i w niektórych sytuacjach różnica w ponad 1EV ma znaczenie. Do zdjęć sylwetki (portret, akt) jest bardzo dobry, ma także funkcjonalność niby-makro, która jest bardzo przydatna, a oddzielny obiektyw makro to spory wydatek.
Brać 35-kę. 50 mm jest dla DX ogniskową "portretową". Jest to już jakby teleobiektyw. Używalny w studio, w domu oraz w plenerze do wąskich kadrów. Kompletnie nieuniwersalna ogniskowa. 35-ka to o wiele lepszy wybór i można nią zrobić mnóstwo zdjęć różnego rodzaju. 50-kę równie dobrze można kupić w wersji 1.8. Będzie ona i tak w dużej części swego żywota leżała w plecaku czy torbie
nie zgadzam się ;-) 35mm mi nigdy nie lezało to szkło :(
najczęściej i najchętniej używałem stałki 50mm bo
50mm to najbardziej uniwersalna ogniskowa na dx dla mnie ;-)
rycerz - zawsze są jakieś wyjątki! :D
EDIT: I wyjątkowi ludzie. :D
Zdecydowałem się na 35mm 18 zobaczymy co będzie:) A kiedyś w przyszłości pomyślę nad zakupem 50mm. Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
woytec60
15-02-2011, 19:47
Szkoda, ze nikt nie zaproponował Ci zakupu 60-ki micro.
I to tej starszej, Nikkor AF Micro 60 mm f/2.8D (http://www.optyczne.pl/82.1-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF_Micro_60_mm_f_2.8D-Wstęp.html)
Szkiełko małe, lekkie, doskonałe optycznie i mechanicznie a używkę można kupić poniżej tysiąca złotych.
Praca z nim przypomina mi dawne czasy i obiektywy wykonywane tak, żeby przeżyły właściciela.
Obiektyw użyteczny od pełnej dziury i jeśli ktoś nie jest fanatykiem super jasnych szkieł to wystarczy i do portretu, zwłaszcza w DX gdzie relatywna ogniskowa to 90 mm.
Poza tym to bardzo fajne szkiełko do makrofotografii, właśnie w DX bo do pełnej klatki trochę za krótkie, gdy używałem D700 to wolałem równie starą 105-kę AF-D.
Jest też nowsza wersja z AF-Sem i stabilizacją ale droższa i paradoksalnie do makro mniej przydatna bo oferuje skalę 1:1 z mniejszej odległości od przedniej soczewki niż ten starszy.
Nie ciągnie Cię do makrofotografii?
Bo jeśli tak to pomyśl o tym szkle, to zawsze był dla mnie pierwszy nabytek po kicie.
Szczerze mówiąc trochę próbowałem fotografować w makro ale jakoś mnie tak bardzo w tym kierunku nie ciągnie wolę portrety lub jakieś krajobrazy ale nie twierdzę że kiedyś w przyszłości bardziej się w to nie zagłębie, a narazie kupie tą 35 1.8 dalej czas pokaże:)
Dobry wybór na DX. Uniwersalny na pewno, do portretów całej sylwetki zaś też się nada. Jeśli zaś chodzi o 50 1,8D, to ma paskudny bokeh, jak nie masz parcia, że musisz już, w tej chwili mieć tą ogniskową, to warto dozbierać do czegoś lepszego.
No i zamówiłem 35mm 1.8 jutro jadę odebrać:) dzięki wszystkim za pomoc
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.