Zobacz pełną wersję : Użycie obiektywów AF w manualu
Powiedzcie, ktoś macał, czy np w takim Nikkorze AF 28-85 ślimaki, mechanika jest taka sama jak w jego manualnym braciszku, czy ostrzy się na tym samym obrocie, czy na krótszym? Czy ma normalny 'oleisty' opór, czy leciutko jak wiele AF?
Pytam, bo miałem dylemat "moralny" odpuszczenia szkła AF dobrego optycznie, z uszkodzonym AF - myslałem do manulanego analoga.
Mam doświadczenia przeróżne, niektóre AF są jak stworzone, inne nie są wygodne w ostrzeniu, ale tego 85 w żadnej wersji nie miałem w łapach.
"Prawie chyba na pewno" jest krócej i lżej niż w MF. Osobiście nie spotkałem się z takim samym przełożeniem w obiektywach AF i MF.
"Prawie chyba na pewno" jest krócej i lżej niż w MF. Osobiście nie spotkałem się z takim samym przełożeniem w obiektywach AF i MF.
Kiedyś zauwazyłem na cyfrze, podczas zdjęć nocnych, chłodno w palce itd, "nieznośną lekkość ostrzenia" autofokusowego szkła S18-50, czy N28-105.
Choć mam i takiego starego śrubokręta (S24-70/2.8), że jestem zdziwiony że silnik go uciągnie. Prawie jak manualny, tłusty i "prawie" długi ruch, olbrzymi pierścień (znacznie większy od zooma), pierścień pomysłem tokiny da się przybliżyć do body rozłączając sprzęgło. Druga to S70-210/2.8AF, bardzo fajny jako manual, też, ale inną filozofią rozłączany AF bez odrywania ręki.
Wszystkie inne krótki ruch i bez oporu.
Osobiście nie spotkałem się z takim samym przełożeniem w obiektywach AF i MF.
50/1.4 jeszcze nawet bez D, ma bardzo duży zakres obrotu pierścienia, jedynie w moim, dość starym, egzemplarzu pierścień za luźno lata, żeby praca była w pełni komfortowa.
Za to 35/2D, który mam od nowości, już się bardzo fajnie pracuje w manualu.
70-210/4 ma bardzo długi obrót ~180 st. opór też jest przyjemny, ale pierścień jest tak wąski i do tego jest zintegrowany z wysuwanym tubusem, że praca manualna, to chyba tylko ze statywu. No chyba, że ktoś ma trzy ręce.
marcin_G
14-02-2011, 23:30
28-85AF chodzi sucho i lekko, z krótszym przełożeniem niż AIS.
Zauważyłem też, że 50/1,8 po lekkim przesmarowaniu ślimaka chodzi znacznie przyjemniej, niż na sucho.
180/2,8AF to jedyna znana mi stałka bez pomocowania statywowego, gdzie pierścień ostrości w trybie MF obraca się w zasadzie tak jak w manualach
180/2,8AF to jedyna znana mi stałka bez pomocowania statywowego, gdzie pierścień ostrości w trybie MF obraca się w zasadzie tak jak w manualach
105/2 DC Marcinie. ;)
50/1.4 jeszcze nawet bez D, ma bardzo duży zakres obrotu pierścienia, jedynie w moim, dość starym, egzemplarzu pierścień za luźno lata, żeby praca była w pełni komfortowa.
Jakieś 160 stopni.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.