Zobacz pełną wersję : Prawo prasowe - wyniki meczow
Krotkie wyjasnienie:
Przyjmijmy, ze tocza sie rozgrywki ligi X. Sa to rozgrywki lokalne, ale bardzo wazne dla spolecznosci.
I teraz zdarza sie taka sytuacja, ze organizator nie udostepnia nikomu wynikow (protokolu) spotkan, ba po opublikowaniu tego na stronie internetowej wysyla zenujace maile do kazdego, kto osmieli sie napisac na swojej witrynie np. tak: druzyna A wygrala z druzyna B x:y. Domyslam sie, ze chodzi o zachowanie "to ma byc tylko u mnie ze wzgledu na licznik odwiedzin".
Czy ktos moglby wskazac jakis zapis np. w ustawie (freeeeeefly ;) ), ktory jednoznacznie stwierdzilby ze gosc moze/nie moze tego zabronic? (sic!)
Krotkie wyjasnienie:
Przyjmijmy, ze tocza sie rozgrywki ligi X. Sa to rozgrywki lokalne, ale bardzo wazne dla spolecznosci.
I teraz zdarza sie taka sytuacja, ze organizator nie udostepnia nikomu wynikow (protokolu) spotkan, ba po opublikowaniu tego na stronie internetowej wysyla zenujace maile do kazdego, kto osmieli sie napisac na swojej witrynie np. tak: druzyna A wygrala z druzyna B x:y. Domyslam sie, ze chodzi o zachowanie "to ma byc tylko u mnie ze wzgledu na licznik odwiedzin".
Czy ktos moglby wskazac jakis zapis np. w ustawie (freeeeeefly ;) ), ktory jednoznacznie stwierdzilby ze gosc moze/nie moze tego zabronic? (sic!)
Niech organizator nie wpuszcza na mecz nikogo, to zachowa wynik w tajemnicy.
Organizator chyba oszalał.:smile:
GrzesiekM
13-02-2011, 22:59
... mie ma takich zapisów... idziesz na mecz, wiesz jak się skończył i możesz wszędzie publikować ten wynik i wszelkie komentarze na temat rozgrywek... a Organizator może się zacmokać w zadek względem zabraniania czegokolwiek !
Jednakowoż, gdyby to była imreza zamknięta... po podpisaniu deklaracji poufności, z odpowiednimi jasnymi zapisami, mógłby to uczynić, ale wiedział byś o tym :)
Sytuacja jest kuriozalna. Protokół meczowy nie jest tajny, a blokowanie dostępu do protokołu podpada raczej pod ograniczenia w dostępie do informacji, czyli łamie prawo prasowe. Nie sądzę, by takie przepisy były w ustawie, gdyż to zbyt szczegółowa sytuacja. Poza tym co to znaczy organizator. Według ustawy organizatorem rozgrywek Ekstraklasy jest PZPN, czyli przysłowiowy Czesiek nie ma tu nic do gadania.
Akurat to sa rozgrywki w kosza, liga amatorska, ale bardzo silna. Jest mecz, jest protokol. Przy probie zapytania sedziego "czy mozna zrobic zdjecia protokolu" (bo wiadomo, ze organizator go nie przesle) trzeba czym predzej chowac wyciagniete rece, bo ten odgryzie je natychmiast. Nikt sie nie chce scierac, ale widze po odpowiedziach, ze trzeba bedzie poprosic jeszcze ze dwa razy i cos w koncu z tym zrobic.
ps. A najsmieszniejszy jest fakt umieszczenia przez organizatora na swojej stronie klauzuli: "Wszelkie prawa zastrzezone. Kopiowanie bez zgody organizatora zabronione" :mrgreen:
de Fresz
14-02-2011, 00:11
A najsmieszniejszy jest fakt umieszczenia przez organizatora na swojej stronie klauzuli: "Wszelkie prawa zastrzezone. Kopiowanie bez zgody organizatora zabronione" :mrgreen:
Ale prawa do czego? No chyba, że te wyniki to przejaw twórczości komisji sędziowskiej... ;-)
Skopiuj i niech Ci coś zrobią. O ile nie jesteś uzależniony od wielkopańskiej łaski przy akredytacji, bo to akurat realne zagrożenie (de facto raczej jedyne) przy pójściu na ostro.
Było na http://prawo.vagla.pl :D
http://prawo.vagla.pl/node/7651
I przy okazji: http://prawo.vagla.pl/node/8477
rychu_cmg
14-02-2011, 00:40
Może jako ciekawostkę podam, że pewna firma posiada prawa autorskie do terminarza Premiership i każe sobie płacić za umieszczanie go między innymi na stronach internetowych i gazetach
tu masz opisaną tą chorą sytuacje:
http://www.sfd.pl/Prawa_autorskie__bezsens_:_/-t277950.html
de Fresz
14-02-2011, 00:45
Było na http://prawo.vagla.pl :D
http://prawo.vagla.pl/node/7651
I przy okazji: http://prawo.vagla.pl/node/8477
Jakby zupełnie nie na temat. Jest kolosalna różnica pomiędzy"blogowaniem na żywo", a publikacją rezultatu meczu po jego odbyciu.
Może jako ciekawostkę podam, że pewna firma posiada prawa autorskie to terminarza Premiership i każe sobie płacić za umieszczanie go między innymi na stronach internetowych i gazetach
tu masz opisaną tą chorą sytuacje:
http://www.sfd.pl/Prawa_autorskie__bezsens_:_/-t277950.html
Również nie na temat.
rychu_cmg
14-02-2011, 00:53
Również nie na temat.
Terminarz to też wyniki więc jest to w temacie.
Terminarz to też wyniki więc jest to w temacie.
Póki co Football DataCo Ltd i cała sytuacja opisana w podanym przez Ciebie linku, to organizacja stworzona przez ligi piłkarskie na wyspach brytyjskich, więc w dalszym ciagu widzę związku z tematem.
Jakby zupełnie nie na temat. Jest kolosalna różnica pomiędzy"blogowaniem na żywo", a publikacją rezultatu meczu po jego odbyciu.
A jakie jest znaczenie czy na żywo, czy po... więc nie do końca nie na temat :/
A jakie jest znaczenie czy na żywo, czy po... więc nie do końca nie na temat :/
Ma znaczenie. Na żywo, to nazywa się relacja i żeby "na żywo relacjonować trza wykupić zgodę".
Po........to możesz sobie pisać wspomnienia.
Niemożliwe by mógł ktoś zabronić napisać wyniku czy opisu meczu już po jego odbyciu. Wnioskuję to na podstawie tego, co dzieje się we wrocławskim żużlu. Niegdyś były transmisje live w radiu, później okazało się, że można za to żądać pieniędzy. Oczywiście nasz kochany klub pomyślał nie o kibicach, a o sobie i rzucił taką stawkę, że żużel zniknął z PRW. Gdyby dało się zabronić również podawania wyniku i relacji pomeczowych to z pewnością pani Krystyna Kloc by się o to pokusiła. ;) A skoro tego nie zrobiła to jestem niemalże pewny, że nie może. :)
Niegdyś były transmisje live w radiu, później okazało się, że można za to żądać pieniędzy. Oczywiście nasz kochany klub pomyślał nie o kibicach, a o sobie i rzucił taką stawkę, że żużel zniknął z PRW.
Kibice są od tego, żeby przynosić klubowi dochód. Do niczego więcej. Co klub nastawiony na zysk miałby z tego, że kibic sobie w radiu wysłucha relacji.
Kibic będzie miał korzyść, że wysłucha relacji, radio, że jest odbiorca audycji, więc puści kilka reklam w czasie relacji i zarobi. A co z tego będzie miał klub? Wdzięczność kibiców? Im potrzebne są pieniądze, a nie wdzięczność.
Przyjdź, zapłać, obejrzyj, a jak nie to spadaj kibicu. Czy nie jest tak?
Ok, o wynikach (pomeczowych!) mamy juz jasnosc. A co z protokolem? Sedzia (znajomy ogranizatora) jak zobaczyl, ze "wrzod" idzie do niego to w poplochu zaczal chowac kartki i pratycznie uciekl ze stolika. Zenada, ale tak bylo.
de Fresz
14-02-2011, 11:50
Z protokołem – nic. Organizatorzy odpowiadają w tym względzie przed ligą i/lub PZx, nie mają obowiązku udostępniać nikomu postronnemu szczegółowych informacji. Masz z tym problem – uderzaj do władz stosownego związku lub zarządu ligi. Co oczywiście nie znaczy, że ktoś się tym bardzo przejmie.
Ok, dzieki za odpowiedz. Zaznaczam jednak, ze wglad do protokolu ma miec redakcja portalu a nie osoba prywatna.
de Fresz
14-02-2011, 12:08
A co to zmienia, że redakcja? To prywatna impreza organizowana przez prywatną firmę/osobę/organizację – prawo o dostępie do informacji publicznej tu nie działa.
de Fresz
14-02-2011, 12:21
Cokolwiek. Jak sam zorganizujesz imprezę, to możesz ustalić dowolne warunki ogłaszania wyników, nawet takie, że pozostaną one tajemnicą dla zawodników. I kto miałby Ci za to coś zrobić? Jednak inaczej będzie, jeśli zorganizujesz mecz czy zawody pod auspicjami jakiejś ligi czy PZ-czegośtam – wtedy jako organizator powinieneś przestrzegać ich regulaminów, o ile cokolwiek w tym temacie precyzują.
A czytales moje wpisy? Napisalem, ze wyniki sa oficjalne, na stronie. Nikt nikomu nie wykradl tajnych dokumentow z sejfu.
ps. Schodzimy z tematu. Jak 90% watkow na forum...
Ciekaw jestem podstawy prawnej w przypadku dochodzenia przez nich swoich praw... Na pocieszenie (chociaż marne) napiszę, że w innych dyscyplinach sportu bywa podobnie :( Co do samych protokołów, to mogą być niejawne - to już kwestia ustaleń organizatorów. W boksie jest tak, że same wyniki końcowe są podawane z wyszczególnieniem który sędzie jak punktował, cząstkowe (federacja WBC) również. Ale rundowe karty punktowe, czy protokół delegata to już insza inszość. Utajnienie wyników jest jednak dla mnie niewyobrażalne
Napisałeś, że liga jest amatorska, sprawdź, kto jest organizatorem rozgrywek. Nie chodzi o organizatora spotkania, ale rozgrywek. Czy jest nim pzkosz? Jakiś regulamin rozgrywek?
de Fresz
14-02-2011, 12:36
A czytales moje wpisy? Napisalem, ze wyniki sa oficjalne, na stronie. Nikt nikomu nie wykradl tajnych dokumentow z sejfu.
Najwyraźniej nie zrozumiałeś odpowiedzi. "Czy muszą udostępnić prasie protokoły, tabele z wynikami itp." Nie, nie muszą, prasa to nie wszechmocne święte krowy, które mogą prywatnym osobom/organizacjom nakazać cokolwiek. "Czy mogą zabronić publikowania wyników innym po meczu?" Nie, nie mogą. Byłeś, widziałeś, opisujesz.
Kurcze, de Fresz, gdzie ktos tu napisal, ze prasa to swiete krowy i cos komus nakazuje? Wrzuc na luz. Pytam o wyniki meczow i problemy z tym zwiazane. Protokol to druga sprawa...
de Fresz
14-02-2011, 13:46
Jestem luźny, jak niedzielny poranek ;-) Po prostu nie mam cierpliwości do tłumaczenia tego samego po kilka razy. Prywatna impreza – prywatne zasady, bycie prasą bądź marsjaninem nie daje na niej żadnych szczególnych przywilejów z mocy prawa, a jedynie z woli organizatorów. Odrobinę inaczej jest, gdy ktoś organizuje imprezę na zasadach jakiejś ligi lub innej organizacji, wtedy nadrzędne powinny być jej przepisy/ustalenia.
mateo912
14-02-2011, 13:48
Jestem luźny, jak niedzielny poranek ;-) Po prostu nie mam cierpliwości do tłumaczenia tego samego po kilka razy. Prywatna impreza – prywatne zasady, bycie prasą bądź marsjaninem nie daje na niej żadnych szczególnych przywilejów z mocy prawa, a jedynie z woli organizatorów. Odrobinę inaczej jest, gdy ktoś organizuje imprezę na zasadach jakiejś ligi lub innej organizacji, wtedy nadrzędne powinny być jej przepisy/ustalenia.
Jest poniedziałek ;)
Ok, dzieki za odpowiedz. Zaznaczam jednak, ze wglad do protokolu ma miec redakcja portalu a nie osoba prywatna.
Wytłumacz, po kiego grzyba ktoś postronny ma mieć wgląd do protokołu? Protokoły często zawierają dane osobowe i podlegają "odpowiedniej ochronie".
Kibice są od tego, żeby przynosić klubowi dochód. Do niczego więcej. Co klub nastawiony na zysk miałby z tego, że kibic sobie w radiu wysłucha relacji.
Kibic będzie miał korzyść, że wysłucha relacji, radio, że jest odbiorca audycji, więc puści kilka reklam w czasie relacji i zarobi. A co z tego będzie miał klub? Wdzięczność kibiców? Im potrzebne są pieniądze, a nie wdzięczność.
Przyjdź, zapłać, obejrzyj, a jak nie to spadaj kibicu. Czy nie jest tak?
No i tutaj po części masz rację, ale też nie do końca. O kibica trzeba dbać. Dla kogo będą grali/jeździli? Nie ma kibiców - nie ma dochodów z biletów, nie ma sponsorów (bo sponsor to tak naprawdę ktoś, kto płaci za reklamę). Nie ma ich, nie ma pieniędzy, nie ma klubu. W przypadku pani KK, nie chodziło o to, że chciała pieniędzy za transmisję bo to jest ok. Chodziło o to, jakich pieniędzy zażądała. Druga rzecz, że myślisz, że ktoś zrezygnuje z pójścia na stadion by słuchać w radiu? To raczej dbanie o tych, co być nie mogą. ;) W sumie stosunki na linii kibice-klub, jeśli chodzi o wrocławski żużel, to drażliwy temat i nie nadaje się do tego wątku. :)
Dzisiaj dowiedzialem sie, ze kolega poszedl na mecz zrobic zdjecia i jak zobaczyl go organizator (pofatygowal sie, bo nigdy go nie ma; dostaje protokol mailem) to kazal wylaczyc czesc swiatel, aby nie mozna bylo robic zdjec :(
Zenada na calego :(
gregory_21
20-02-2011, 01:11
Dzisiaj dowiedzialem sie, ze kolega poszedl na mecz zrobic zdjecia i jak zobaczyl go organizator (pofatygowal sie, bo nigdy go nie ma; dostaje protokol mailem) to kazal wylaczyc czesc swiatel, aby nie mozna bylo robic zdjec :(
Zenada na calego :(
Może jemu o kasę chodzi?
Rzućcie mu 50 zeta i pozwoli pstrykać fotki.
A tak poważnie to wygląda mi to na jakiś lokalny konflikt, więc się nie mieszam ;)
Dajcie sobie po razie a później pogadajcie jak biały z białym.
rychu_cmg
20-02-2011, 03:37
Dzisiaj dowiedzialem sie, ze kolega poszedl na mecz zrobic zdjecia i jak zobaczyl go organizator (pofatygowal sie, bo nigdy go nie ma; dostaje protokol mailem) to kazal wylaczyc czesc swiatel, aby nie mozna bylo robic zdjec :(
Zenada na calego :(
Ty na poważnie to piszesz bo czytając to aż nie mogę uwierzyć ? Jeżdżąc na mecze 4 ligi spotkałem kilku kosmitów ale to o czym piszesz nie da się nazwać stosując cenzuralne słowa
A tak poważnie to wygląda mi to na jakiś lokalny konflikt, więc się nie mieszam ;)
Nie mogę znaleźć słowa, które określi "jednostronny konflikt". Nikt z nikim się nie kłóci. Przychodzisz na mecz, a tu takie cuda. Ba, podszedł do niego ten gość od zdjęć i kulturalnie zapytał, czy mogą porozmawiać. Na to ten cymbal: "Ja nie musze z Panem rozmawiac. Moge Panu podac numer telefonu i Pan do mnie przedzwoni".
Pograza sie facet...
ps. Te historie traktuje bardziej jako ciekawostke niz "forumowy problem" ktory wspolnie chcemy rozwiazac. Ot, kolejna przygoda fotografa ;)
gregory_21
20-02-2011, 14:50
Nie mogę znaleźć słowa, które określi "jednostronny konflikt".
W tym przypadku nasuwa mi się jedynie: PASOŻYD!
I bez antysemickich podtekstów proszę... chodzi mi o ŻYDa od wyrażenia "żydzić" czyli "sępić" tudzież "skąpić" ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.