Zobacz pełną wersję : pytanie o szerokiego nikona
zastanawiam się nad małym porządkiem w moich szkłach i...
no właśnie, zastanawiam się nad kupnem szerokiego zooma, padło na 18-55vr, 18-105vr, tamron 17-50, zacząłem porównywać (och te testy w necie) - 18-55 i 18-105 (zależy mi bardziej na ogniskowych od 18 do 35) i ostrość porównywalna, tańszy ma mniejsze zniekształcenia i lepszą pracę pod światło no i oczywiście cena używanych czyli ok 250 kontra 600) dochodzi jeszcze tamron, ale po próbie kupna (testowane 4 sztuki w sklepie) i żaden nie trafiał w ostrość, poza tym cena 0o 1300 zł chyba go sobie odpuszczę.
Najważniejsze, ma to być uzupełnienie do stałek 35, 50, 85 i przed zakupem 24, - pozbywam się 18-200vr i pozostanie mały brak "szerokości" do sporadycznego użytkowania, a kwota pozostała (w przypadku 18-55) pozostanie na kupno 24, a co wy o tym sądzicie ? - zwłaszcza do użytkowników 18-55
Jak pozbywasz się 18-200 i nie będziesz miał niczego w okolicach 18, a będą Ci one potrzebne, to 18-55 jest wyjściem najtańszym, 18-105 najuniwersalniejszym, a 17-50 najjaśniejszym - pytanie z czego jesteś gotów zrezygnować aby mieć to w miarę szeroko na dole a co jest dla Ciebie najważniejsze. Ja swoją 18-55 VR kupiłem przed wyjazdem na wakacje, żeby nie zmieniać za często obiektywów i nie taszczyć wszystkiego ze sobą. Spisał się fajnie, ale do innych zastosowań denerwuje mnie trochę jego plastyka - daje jakiś taki, nomen omen, "plastikowy" obrazek, nie wiem do końca na czym to polega ale takie mam wrażenie. Generalnie jednak, jak za tą śmieszną cenę, to wiele można mu wybaczyć, więc jeśli chodzi o sporadyczne użytkowanie, to da radę. Tym bardziej, że masz stałki do innych zastosowań i bynajmniej nie będzie to Twój główny obiektyw.
Acz myślę, że gdybym miał wybierać dziś, to raczej poszukałbym używanego 18-105 VR w dobrym stanie. No ale, mnie brakowało zwykle czegoś trochę ponad 55mm, bo do szerokich kątów to mam Sigmę, zaś jeśli u Ciebie problemem byłby tylko brak 18mm, to kolejny argument za 18-55 VR.
Pomyśl jeszcze o 18-70/3.5-4.5, jaśniejszy od 18-55 i 18-105. Z tego co pamiętam, to sprzedajesz też 11-18, więc może 16-85VR? Używane chodzą do 1000 zł.
11-18 sprzedałem, bo nie używałem, bawiłem się dwoma 18-70 ale nie wiem czy miałem pecha bo w oby dwu przypadkach miały problemy z ustawianiem ostrości z d200 (podobna sytuacja u mojego kolegi też z d200, może się nie lubią) - 16-85, za dużo mi dubluje stałek, więc i tak bym go wypinał w okolicach już od 35mm, to nie mam być zastaw spacerowy, na spacer mam "kompakcik" - co do plastyki 18-55, to mam już podejrzenie od dawna, że elektronika obiektywów tych nowszych ingeruje w ustawienia aparatu, dlatego nawet tanie obiektywy są "ostre" tylko właśnie ten obrazek jakiś inny
Mam 18-105 oraz T17-50 i tak.... jesli chodzi o 18-105 to jest ostry, bardzo ostry. Testy na optycznych mówią ze jeden z najostrzejszych w swojej klasie. Do tego bardzo tani. Używam go gdy jest dużo światła (bo jednak światełko ma słabe) lub gdy błyskam. Jeśli chodzi o T17-55 VR to światło ma genialne, lepsze GO niz 18-105 ale to nie nikkor wiec przyzwyczajam sie do wolnego, głośnego AF i do topornego wykonania. Jak poszukuję idealnego rozmycia to jednak stałki... Najczęściej przypinam T17-55 ze wzgl. na światło i uniwersalność.
czy miałem pecha bo w oby dwu przypadkach miały problemy z ustawianiem ostrości z d200
To miałeś pecha, długie lata używałem dwóch 18-70 (D70 i D200 właśnie) i moim zdaniem to jest najlepszy kit w stajni Nikona (choćby ze względu na przyzwoicie szybki AF, nie to co w tych późniejszych imitacjach kita z przedłużkami i VR). 18-200 też ma przyzwoicie szybki AF, ale to inna bajka nieco. 18-70 i 35/1.8 to są dwa najlepsze szkła DX w relacji cena/jakość (i jakość w sumie też, zwłaszcza ten drugi). Każde inne rozwiązanie jest wg mnie albo gorsze, albo droższe, w przedziale 18-35. Poza nimi bym celował w 17-55, ale to nie ta kasa, nie ta waga i rozmiary, wiadomo.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.