Zobacz pełną wersję : filtr UV "na stałe"
szperam troszke i sa bardzo rozne opinie o zakladaniu na stale filtra UV. Jedni pisza ze jest ok bo sie szklo nie porysuje inni znowu ze szkoda dodatkowej warstwy szkla pchac na swietne szklo, itp.
Co o tym myslicie ? Czy np na nikkora 24-70 mozna wepchac na stale Hoye UV HMC i zachowac taka sama jakosc zdjec niekonieczne plenerowych ??
atrem_foto
11-02-2011, 14:46
Myślę, że do zastosowań studyjnych nie warto specjalnie nakręcać filtra UV. Natomiast do obiektywów używanych na dworze osobiście nakręcam - raz mi już (na szczęście kitowe) szkło upadło - porysował się filtr, a nie szkło. Poza tym w górach UV się przydaje :)
szymonvader
11-02-2011, 14:50
masz obiektyw za ponad 5K i kupisz filtr "po kosztach" - dla mnie bez sensu. Osobiście z tym szkiełkiem używam B+W MRC w wersji slim (z 2 gwintami). Wydaje mi się, że to niezbędne minimum.
masz obiektyw za ponad 5K i kupisz filtr "po kosztach" - dla mnie bez sensu. Osobiście z tym szkiełkiem używam B+W MRC w wersji slim (z 2 gwintami). Wydaje mi się, że to niezbędne minimum.
niestety nie mam takiego szkla - ale jakbym mial to...
jak przegladalem test na optyczne.pl to hoya wypadla dobrze, wiec nie wiem jak sie mam odniesc do stwierdzenia "po kosztach" - nie znam sie wiec po prostu pytam
szymonvader
11-02-2011, 15:11
w zeszłe wakacje czarna hoya HD tak mi się zakleszczyła w obiektywie, że prawie go uszkodziłem próbując ją odkręcić. Wyczyszczenie to męka.A cena filtra ok 180zł. To był ostatni dzień kiedy kupiłem filtr Hoya. Ty sugerujesz serię niższą, więc podejrzewam, że problem będzie taki sam. Sprzedałem filterek dołożyłem ok 70zł i kupiłem B+W. Pierwsze wrażenie filtr solidny, wykonany z brązu (nie alu), nie ma pierścienia wciskowego trzymającego szkło filtra (tylko pierścień jest wpasowany w oprawkę), samo czyszczenie bajka. Wykonanie z brązu daje tą przewagę, iż rozszerzalność cieplna jest inna i nie zapieka się w słońcu. Także jeżeli kupisz sobie drogie szkiełko to myślę, że warto dołożyć do porządnego filtra. Optycznie nie zauważysz różnicy, bo to naprawdę solidnie wykonane filtry. A co do zasadności używania to dla mnie 5K na obiektyw to dużo, wolę go zabezpieczyć.
w zeszłe wakacje czarna hoya HD tak mi się zakleszczyła w obiektywie, że prawie go uszkodziłem próbując ją odkręcić. Wyczyszczenie to męka.A cena filtra ok 180zł. To był ostatni dzień kiedy kupiłem filtr Hoya. Ty sugerujesz serię niższą, więc podejrzewam, że problem będzie taki sam. Sprzedałem filterek dołożyłem ok 70zł i kupiłem B+W. Pierwsze wrażenie filtr solidny, wykonany z brązu (nie alu), nie ma pierścienia wciskowego trzymającego szkło filtra (tylko pierścień jest wpasowany w oprawkę), samo czyszczenie bajka. Wykonanie z brązu daje tą przewagę, iż rozszerzalność cieplna jest inna i nie zapieka się w słońcu. Także jeżeli kupisz sobie drogie szkiełko to myślę, że warto dołożyć do porządnego filtra. Optycznie nie zauważysz różnicy, bo to naprawdę solidnie wykonane filtry. A co do zasadności używania to dla mnie 5K na obiektyw to dużo, wolę go zabezpieczyć.
czyli rozumiem ze im drozsze tym lepsze ;p
cytat z optyczne.pl:
Wynik ostateczny: 5 miejsce w rankingu ogólnym i ocena dobra - B+W Haze MRC Slim - rozumiesz ze o nim piszesz
Wynik ostateczny: 1 miejsce w rankingu ogólnym i ocena bardzo dobra - Hoya HMC
wiec jak mam to rozumiec ?? ze lepiej sie czysci B+W to jest lepszy niz pokazuja prof. maszyny ??
szymonvader
11-02-2011, 16:42
też kiedyś wyznawałem zasadę po co przepłacać ale wyleczyłem się z niej bo w niektórych dziedzinach nie obowiązuje. Słuchaj ja Ci opisuje swoje wrażenia z użytkowania filtrów i fotografowania z ich użyciem. Jak widzę dla Ciebie liczą się laboratoryjne porównania przepuszczalności promieniowania itd. optyczne czytam czasami dla zabicia czasu, ale nie ufam im bezgranicznie. Nie neguję marki Hoya (pewnie są tutaj użytkownicy zadowoleni z jej produktów), jednak osobiście miałem z nimi problemy, dlatego zmieniłem na inną. Wybór pozostawiam Tobie.
też kiedyś wyznawałem zasadę po co przepłacać ale wyleczyłem się z niej bo w niektórych dziedzinach nie obowiązuje. Słuchaj ja Ci opisuje swoje wrażenia z użytkowania filtrów i fotografowania z ich użyciem. Jak widzę dla Ciebie liczą się laboratoryjne porównania przepuszczalności promieniowania itd. optyczne czytam czasami dla zabicia czasu, ale nie ufam im bezgranicznie. Nie neguję marki Hoya (pewnie są tutaj użytkownicy zadowoleni z jej produktów), jednak osobiście miałem z nimi problemy, dlatego zmieniłem na inną. Wybór pozostawiam Tobie.
To nie do konca ta ze licza sie dla mnie pomiary i to jest rzecz swieta - pytam tylko o argumenty, dzieki ktorym sie przekonam ze wydajac ok 230 zeta wiecej nie zyskam tylko 5% lepszego "szkla pierwszego kontaktu" lecz cos wlasnie wiecej. Ja mialem Hoye i tez mi w gorach zamarzajac "zakleszczyla" dekielek. nerwica gwarantowana :)
szymonvader
11-02-2011, 17:13
nie no aż takiej przebitki to nie ma. Trzeba liczyć ze 150zł max. Sam mówisz o problemach z dekielkiem, a nie miałeś z czyszczeniem? bo mnie doprowadzało do szału, tworzyły się smugi, których nie dało się usunąć. Dopiero po powrocie do domu używałem płynu i schodziło. W przypadku B+W wystarczy szmatka i chuchnięcie. No i nie wiem czy Hoya ma wersję Slim z 2 gwintami (co dla mnie było ważne).
nie no aż takiej przebitki to nie ma. Trzeba liczyć ze 150zł max. Sam mówisz o problemach z dekielkiem, a nie miałeś z czyszczeniem? bo mnie doprowadzało do szału, tworzyły się smugi, których nie dało się usunąć. Dopiero po powrocie do domu używałem płynu i schodziło. W przypadku B+W wystarczy szmatka i chuchnięcie. No i nie wiem czy Hoya ma wersję Slim z 2 gwintami (co dla mnie było ważne).
hehehe prawda prawda ze w terenie ciezko wyszyscic - ale mam dobry patent - taki dlugopis hama z jednej strony z pedzelkiem a z drugiej z takim jakby kawalkiem zamszu na okregu o śr 2cm. Dawalo rade jak zloto. Ale podumam na przyszlosc - bo rzeczywiscie moze warto...
szymonvader
11-02-2011, 17:27
chodzi o lenspena? nie korzystałem nigdy. Teraz póki co nie potrzebuje.
chodzi o lenspena? nie korzystałem nigdy. Teraz póki co nie potrzebuje.
nazywal sie jakos 2in1 lens cleaning kit czy cos takiego - ale rzeczywiscie lenspen pasuje :)
Do takiego szkła to filtr z najwyższej półki,czyli B+W lub Heliopan niekoniecznie slim,bo to nie szeroki kąt.
szymonvader
11-02-2011, 17:37
Do takiego szkła to filtr z najwyższej półki,czyli B+W lub Heliopan niekoniecznie slim,bo to nie szeroki kąt.
właśnie, że slim i to najlepiej z 2 gwintami (bo po co użerać się z dziwnymi dekielkami). Podglądnij wątek na forum na temat obiektywu i jak go porządnie przekopiesz to jest tam pokazane jak wpływa zwykły filtr(nie slim) na winietowanie.
(bo po co użerać się z dziwnymi dekielkami)
Ale po co tobie dekielki jak masz założony filtr :smile:
szymonvader
11-02-2011, 18:00
filtr jest na stałe, dekielek w czasie transportu, po co za każdym razem odkręcać filtr?:)
Ja akurat tak praktykuje, ktoś przecież może inaczej;)
Art Erie
11-02-2011, 18:08
Jak chcesz filtr UV "na stałe", to polecam jakieś tanie badziewie w aluminiowej oprawie. Na 100% tak się zapiecze, że będzie "na stałe".
A tak poważnie, to Heliopan i B+W; jeśli cena obiektywu oscyluje w cenie podobnej :mrgreen: do UV, to warto kupić Samyang'a, mimo niskiej ceny szkło jest naprawdę dobre.
Jak chcesz filtr UV "na stałe", to polecam jakieś tanie badziewie w aluminiowej oprawie. Na 100% tak się zapiecze, że będzie "na stałe".
A tak poważnie, to Heliopan i B+W; jeśli cena obiektywu oscyluje w cenie podobnej :mrgreen: do UV, to warto kupić Samyang'a, mimo niskiej ceny szkło jest naprawdę dobre.
mino że nic nie zrozumialem z tej wypowieszi... dzieki za podpowiedz ;p
a zapiekaja to sie sruby w trabancie a nie UV'ki na szklach ;)
szymonvader
14-02-2011, 11:05
mino że nic nie zrozumialem z tej wypowieszi... dzieki za podpowiedz ;p
a zapiekaja to sie sruby w trabancie a nie UV'ki na szklach ;)
a tu byś się zdziwił;)
Dziwne rzeczy piszecie. Jakieś UV... Na stałe na obiektywie - tulipan :)
A Art pisał, że UVka od Heliopana kosztuje tyle co Samyang.
a tu byś się zdziwił;)
zawsze mozesz posmarowac grafitem :):):) i nie ma bata :)
Art Erie
14-02-2011, 11:38
mino że nic nie zrozumialem z tej wypowieszi... dzieki za podpowiedz ;p
a zapiekaja to sie sruby w trabancie a nie UV'ki na szklach ;)
To może spróbuję jaśniej ;)
Jeśli kupisz jakiś tani filterek w aluminiowej oprawie, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że na skutek utleniania stopów glinu (aluminium), gwint się „zapiecze” - czyli nie będzie go można odkręcić z obiektywu i będziesz miał tytułowy „fitr na stałe”.
Najlepsze pod względem jakości szkła i pierścienia są filtry Heliopan i B+W. Szkło i powłoki sa naprawdę bardzo dobrej jakości, nie miałem z nimi nigdy żadnych problemów. Pierścienie są wykonane z mosiądzu i tym samym sa pozbawione wad dotyczących pierścieni aluminiowych.
Cena tych filtrów nie jest jednak niska i może stanowić duży % wartości obiektywu (w przypadku tych tańszych szkieł), i tutaj mogę polecić UV Samyang – tani filtr z bardzo dobrym szkłem, sprawdzi się w tandemie z tanim obiektywem.
[...]A Art pisał, że UVka od Heliopana kosztuje tyle co Samyang.
Co to to nie :)
Sorry, moja nadinterpretacja. Ale patrząc na ceny niewiele się pomyliłem.
szymonvader
14-02-2011, 11:55
przy cenie obiektywu 5K i w górę jednak myślę, że warto.
Władca Pixeli
15-02-2011, 07:59
Wywal wszystkie filtry i poczuj się zawodowcem :mrgreen:
Gość obiektywy za kilka tysięcy dolców przeciera podkoszulkiem.
http://www.youtube.com/watch?v=bGcUMISGTlw
http://www.youtube.com/watch?v=VCmxSpCjjuo
wystarczy odpowiedni podkoszulek i jazda :D
woytec60
15-02-2011, 20:37
wystarczy odpowiedni podkoszulek i jazda :D
Wystarczy odpowiedni sponsor...
Morświnek
15-02-2011, 21:34
Jedyny filtr UV jaki używam to Nivea:smile: sprawdza się w Tatrach jak i na plaży.
Zrobilem kiedyś kilka zdjęć w górach (na plaży trojmiejskiej też...) z filtrem UV Hoya super hiper cośtam, cośtam... no i nic nie zauważylem istotnego, co by mnie popchnęło do wydania ok. 200zł na filtr UV. Zabezpieczenie obiektywu? - owszem... to tulipan. W 24-70 jest tak duży, że trzeba nie lada starań aby uszkodzić soczewkę, no ale komu się chce zakładać tulipan. Jest też dekielek, który całkiem dobrze chroni szkło, no ale komu sie chce zakladać dekielek. Spece od sprzedaży filtrow UV robią wszystko aby nakłaść użytkownikom głupot do głowy i reklamują filtry UV jako ochronę szkla!!!!.... bo nie są w stanie nic innego wymyśleć. UV ukazuje efekt swojego działania w tak żadkich przypadkach, że nie da się tego masowo zareklamować. Do glowy mi przychodzi tylko wyprawa w góry powyżej 3tyś. metrów lub fotografowanie w południe na plaży:-)
robert1088
28-02-2011, 11:33
Witam jestem pierwszy raz na tym forum i mam pytanie dotyczące czyszczenia takich filtrów. Mam obecnie Hoya pro - coś tam. Czyszczenie tego filtra to masakra sporo się muszę namęczyć żeby usunąć smugi pomimo tego że jest specjalna szmatka i płyn do optyki. Jak to wygląda u innych producentów?
Art Erie
28-02-2011, 11:39
[...] Czyszczenie tego filtra to masakra sporo się muszę namęczyć żeby usunąć smugi pomimo tego że jest specjalna szmatka i płyn do optyki . Jak to wygląda u innych producentów ?
B+W / Heliopan - huuuh, przetarcie chusteczką i po sprawie.
Witam jestem pierwszy raz na tym forum i mam pytanie dotyczące czyszczenia takich filtrów . Mam obecnie Hoya pro -coś tam . Czyszczenie tego filtra to masakra sporo się muszę namęczyć żeby usunąć smugi pomimo tego że jest specjalna szmatka i płyn do optyki . Jak to wygląda u innych producentów ?
Najlepiej nie mieć dodatkowej porcji szkła...
robert1088
28-02-2011, 13:08
Najlepiej nie mieć dodatkowej porcji szkła...
Może ale miałem już przykrą historię więc zakładam UV dla ochrony szkła
Może ale miałem już przykrą historię więc zakładam UV dla ochrony szkła
Poczytaj tutaj (http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=174116) jak ładnie filterek chroni szkło...
jakis czas temu zrobilem porownanie ile tak naprawde jakosci traci sie po zakreceniu roznych filtrow.
na cropie 12Mpix i sakramencko ostrej stalce 300/4, z zachowaniem wszelkich prawidel warsztatu
(ostrzenie LV, szklo na uchwycie statywowym, MLU, opoznienie, itd. itp.).
efekt - jesli chodzi o rozdzielczosc, to nie ma zadnej roznicy miedzy golym obiektywem a filtrami UV Marumi
czy Hoyi, podobnie polarami (Marumi SuperDHG ale tez kaszanka typu Cokin P164 czy podstawowy Tiffen).
jedyny szklany filtr na jakim zauwazylem jakis tam niewielki spadek ostrosci to B+W ND106. wiec jesli o mnie
chodzi, to nie ma o czym dyskutowac ;) roznice moga byc pod wzgledem kontrastu badz lapania flar -
ale w trudnych scenach filtr mozna niemal zawsze po prostu zdjac.
jesli chodzi o zapiekanie - od lat przeszlo 8-miu mecze sprzet regularnie w roznych warunkach pogodowych,
w tym i solidnych mrozach i upalach. zdarzylo mi sie raz, ze oprawka filtra sie odksztalcila na mrozie, po zagrzaniu
obiektywu zeszla z gwintu a szybke przelozylem do oprawki od innego filtra. to akurat byla Hoya SHMC a koszt
tej "naprawy" wyniosl 40 PLN, tylko dlatego, ze rozmiar obiektywu to bylo 77mm. dla mnie troche malo, zeby czyms
takim straszyc dzieci po nocach
co do mitologizowania B+W czy Heliopana - jesli ktos czuje, ze mu od tego penis sie wydluza... voila!
mnie nie potrzeba. zakladam na szkla Marumi za 1/3 ceny. jak pukne, to jeszcze 2 inne moge kupic za ta sama cene.
a patrzac na moja czestotliwosc uszkodzen - to bedzie okolo 2050 roku...
Ja wole przecierać UV-kę, niż soczewkę.
Na obiektywach mam B+W MRC, niestety nic mi się nie wydłuża, ale za to filtry pięknie się czyszczą z wszelkich zabrudzeń:) A skoro są na nich zabrudzenia to znaczy, że na szkłach też by były, nieprawdaż?
Ku przestrodze...
Dziś podczas wchodzenia do auta wypadła mi z ręki kabura z aparatem w środku i uderzyła w chodnik wyłożony kostką brukową. Kabura renomowanego producenta, którego nazwy nie podam żeby nie robić reklamy, a którego i tak wszyscy znają, jest niby wyściełana warstwą chroniącą sprzęt przed różnymi urazami. Oto widok jaki zobaczyłem na dnie kabury po wyjęciu aparatu:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s15.postimg.org/52e1mdt3v/IMG_2167.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://s15.postimg.org/uz7pyzwrf/IMG_2171.jpg)
Na filtrze był oczywiście dekielek, albo przynajmniej był na nim przed włożeniem aparatu do kabury. Filtr był nakręcony na obiektyw Nikkor 24/2.8D, który ma z natury lekko wypukłą soczewkę. Na szczęście uszkodzeniu uległ tylko filtr...
i to wlasnie dowodzi, ze lepiej filtr miec niz nie miec. dobrze, ze tylko filtr ulegl uszkodzeniu.
gdyby ktos pytal to ja nie mam na zadnym obiektywie ;)
wiem to nierozsadne :)
i to wlasnie dowodzi, ze lepiej filtr miec niz nie miec. dobrze, ze tylko filtr ulegl uszkodzeniu.
gdyby ktos pytal to ja nie mam na zadnym obiektywie ;)
wiem to nierozsadne :)
Gdyby filtr by nie był założony to by się nie roztrzaskał :) mógł porysować przednią soczewkę.
to jest fakt niezaprzeczalny ;) ale gdyby filtra nie bylo mozliwe, ze roztrzaskalaby sie po prostu soczewka.
tego nie rozstrzygniemy.
uzywanie UV lub nie zalezec powinno od prawdopodobienstwa uszkodzenia przedniej soczewki. jak ktos robi fotki na rajdach, zuzlu, gania po bagnach i takie tam to powinien sie zdecydowac na filtr UV.
jak ktos robi krajobrazy, makro czy inna fotografie turystyczna to moze sobie odpuscic.
efekt - jesli chodzi o rozdzielczosc, to nie ma zadnej roznicy miedzy golym obiektywem a filtrami UV Marumi
czy Hoyi, podobnie polarami (Marumi SuperDHG ale tez kaszanka typu Cokin P164 czy podstawowy Tiffen).
jedyny szklany filtr na jakim zauwazylem jakis tam niewielki spadek ostrosci to B+W ND106. wiec jesli o mnie
chodzi, to nie ma o czym dyskutowac ;) roznice moga byc pod wzgledem kontrastu badz lapania flar -
ale w trudnych scenach filtr mozna niemal zawsze po prostu zdjac.
Zgadzam się z Tobą w 100%.
Na forum jest mnóstwo opinii jak to rzekomo filtry dramatycznie pogarszają jakość zdjęć.
A większość tych osób co tak twierdzą to chyba nigdy nie używała ich.
posiadajac obiektyw za 2000 ojronow nie musze sie zastanawiac czy go nie chronic filtrem za 40.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.