PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Fotki zkoncertu



Vifoto
10-02-2011, 19:11
Czasem nachozi mnie odwaga oceny innych. Dla równowagi zapodaję dwie foty z koncertu towarzyszącego Dniom Twierdzy Koźle. Oj można sobie poużywać bo to moje pierwsze koncertowe.
1

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img638.imageshack.us/img638/7138/twierdza1064.jpg)
2

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img62.imageshack.us/img62/4632/twierdza1054.jpg)

Vifoto
12-02-2011, 19:48
To znowu ja. Ponad 100 odsłon i żadnego komentaża. Może za mało lecące w prawo, lewo. A może za mało maziate albo brak ekspresji u wykonawców. W dodatku dziewczyny kompletnie ubrane i brak dymu na scenie. Chyba totalne gnioty nie warte komentaża, a były w lokalnej gazecie.

mswilk
12-02-2011, 19:52
(...) a były w lokalnej gazecie.

W O W !

:smile::grin::lol::mrgreen:

panoramix
12-02-2011, 20:29
Lokalni gazeciarze biorą takie zdjęcia, bo sami zwykle posługują się "małpkami", które sobie nie za bardzo radzą w takich warunkach. Znam to z autopsji... "O, dobrze że Pan jest, to nie będę się wygłupiać. Podrzuci Pan jakieś do redakcji?"

1. Niesamowity jest ten blok czy pawilon w tle... Występowali bez butów? Nie mieli stóp? No to trzeba było to sfotografować - to byłoby coś... Niepełnosprawni muzycy Blue Cafe na scenie! Jeśli scena była wysoka, to trzeba było kadrować inaczej, jeśli już do tej fosy się dostałeś. Na koncertach zwykle są mikrofony na stojakach, ale lepiej jeśli ich nie widać w kadrze. Z lewej coś wystaje. Można sądzić, że to gryf gitary, ale skoro samej gitary nie widać... Mało szczęśliwe odbicie światła w parawanie perkusisty. To ruchome spoty, trzeba zwracać uwagę na kierunek ich ruchu.

2. To zapewne support dla Blue Cafe. Kompletnie się tu nic nie dzieje. Kadrowanie i moment, po prostu nie wyszły. Czyjeś poroże u dołu na środku, gitara bez gryfu, perkusista który nic nie robi, a ma całe pół perkusji dla siebie... A pośrodku jakaś grymasząca laska.

Mając ograniczenia na ogniskowej, nie staraj się za wszelką cenę objąć całej sceny. To nigdy dobrze nie wychodzi. Najlepsza fotografia, to jednoczesne zafunkcjonowanie 3 składowych: poprawna ekspozycja, umiejętna kompozycja i odpowiednia chwila. U Ciebie zabrakło co najmniej tych 2 ostatnich. Na chwilę, tą odpowiednią, trzeba po prostu czekać - czasem przychodzi. Ale kompozycji, czy inaczej budowania kadru trzeba się uczyć.

Vifoto
12-02-2011, 22:01
To może dwa inne z tej iprezy z częsciowym uwzględnieniem uwag.

1

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img511.imageshack.us/img511/2821/twierdza2.jpg)
2

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img718.imageshack.us/img718/2774/twierdza1.jpg)

panoramix
12-02-2011, 22:39
Obie z "Olka". Śmiem twierdzić, że z d90 wyszłyby o niebo lepsze na iso 800.
Jak widać koncerty do focenia łatwe nie są.

1. Pani jest w dobrym miejscu, ale ostrość już nie. Jest na zupełnie zbędnym mikrofonie. Zajmując miejsce, upewnij się, że to w którym jesteś, jest akurat najlepsze z dostępnych i czy nic niepożądanego nie zajmuje niepotrzebnie miejsca w kadrze. W ten sposób oszczędzasz czas na gumkowanie w postprocesie.

2. Czas był tu zdecydowanie zbyt długi, co widać - jest poruszone dość mocno. Nawet 1/40 przy 35mm to odrobinę za dużo. Znana reguła: czas = odwrotność ogniskowej * ewentualny crop.

Do obu kadrów. Niebangla mi ta perspektywa. W przypadku niezbyt dużej odległości fotografowanych obiektów zniekształca obraz. Widać to na postaciach pierwszoplanowych. Zbyt dużo wolnej przestrzeni nad głową, co również jest wadą i to nie tyle kadrowania, co bardziej wynika z przyjętej perspektywy. Ten błąd zemścił Ci się po wielokroć. "Chwilę" w 1 kadrze zepsuł bałagan, nieostrość i perspektywa.

Robert Capa pisał: "Jeśli nie udało Ci się zrobić dobrego zdjęcia, to znaczy, że nie byłeś wystarczająco blisko".
Moim zdaniem, Ty byłeś za blisko / nisko.

Vifoto
13-02-2011, 12:13
Panoramix dzięki za konstuktywne uwagi. D-90 z obiektywem 18-105 F 2,8-56 niewiele przy tej ciemności by mi pomogły, wtedy Nikona nie miałem.
Przy okazji zrobię fotki Olkiem ze stałkami OM. Tam mam exra światło, tylko manualne ostrzenie nawet z dendalionem to nie jest łatwe. Tu stosowałem maxymalne światło niezłego obiektywu Zuiko 14-54 F2,8-3,5 i wmiarę użytecznego ISO 800, oraz małej odlegości a i tak czasy były zbyt długie. Dla dobrych technicznie wyników chyba musiał bym zakupić odpowiedni słoik. Z tym co mam to chyba lepiej na zawody sportowe, też na żywo a światło przystępniejsze. Na ciemno bez lampy to niełatwo. Jak możesz to odpowiedz jaka przydatność w tych okolicznościach była by z popularnego Nikona 50 F1,8 z szybką lub bez szybki, bo Sigma 17-50 z HSM to spory wydatek.

panoramix
13-02-2011, 13:02
Nikkor 50 f/1,8 da radę, z szybką czy bez, to już bez znaczenia. Problemem będzie tylko kadrowanie i ewentualne zoomowanie nogami.
Co do D90 i kitowego N 18-105, to muszę Ci powiedzieć, że nie do końca masz rację. Ten zestaw da radę. Naprawdę. Zdarzało mi się robić zdjęcia na koncertach dość ciemnymi obiektywami (m.in. Blue Cafe i Happysad robiłem 70-300 VR). Oczywiście nie ma tego komfortu, ale można. Generalnie najwłaściwszym instrumentem optycznym na koncerty, byłby jak najjaśniejszy zoom. Stałki zapinam bardzo rzadko, chyba że w teatrze na próbie, kiedy mogę poruszać się bezpośrednio po scenie.

Ostrość w fotografii koncertowej, nie jest fetyszem, dobrze jeśli jest, ale jak nie możemy się o kadr skaleczyć, to wcale nie oznacza, że jest źle, podobnie WB (o ile nie jest podle zjechane). Foto ma oddawać klimat, a światło, ruch i emocje to składowe tego klimatu. Polskim "guru" fotografii koncertowej, jest Artur Rawicz (nie ujmując nic innym - wcale nie gorszym) - powie Ci dokładnie to samo.

Vifoto
13-02-2011, 13:24
To była pierwsza próba tego rodzaju fotografii. Trafily mi się dobre okolicznosci inaczej. Prowizoryczna estrada, warunki oświetleniowe i pełno gawiedzi wokół. Myślę że technicznie wypadło to w miarę posiadanego sprzętu, artystycznie dużo do dopracowania. Ocena była jak podczas egzaminu po lekcji i dobrze że tak było.
Wiem nad czym w tej dzidzinie należy popracować, na co zwracać uwagę. Chyba dokupię tego Nikora 50 bo o ile stałki OM z konwerterem do Olka to fajna sprawa. Przyzwyczajenie Nikona do pracy z konwerterem z soczewką przy dużym otworze względnym to?.

panoramix
13-02-2011, 14:25
No to gwoli podsumowania.
Pierwsze 2 fotki są technicznie lepsze. Mówimy tu o ekspozycji. Exifów w nich nie ma, ale wygląda to na iso 1250 w 1 i 800 w 2 kadrze. Jeśli tak, to spokojnie można było obniżyć ten parametr, szczególnie na 1, zostawiając "element architektoniczny" w ciemnościach, bo on jest tu zbędny. Jeśli masz włączony d-lighting, to wyłącz go czym prędzej. Tu średnio się przydaje. Zdjęcia zapisuj w raw-ach, dzięki temu będziesz miał możliwość większej ingerencji później, m.in. w przypadku prześwietlonej / niedoświetlonej klatki i to w zakresie +/- 2EV. Co jakiś czas kontroluj wykonane kadry, pod kątem obszarów prześwietlonych i histogramu. Ten ostatni w przypadku zdjęć koncertowych będzie ciągnął dość mocno na lewo, ale nic dziwnego, ze względu na światła koncertowe - niby światło jest, ale to nie kolor ani temperatura światła dziennego. Cienie to niedopowiedzenia - bardzo pożyteczne w budowaniu nastroju. Nie chodzi o kompletną ciemnicę, bo wówczas mamy kadr po prostu niedoświetlony. Unikamy kadrów pod światło, gdyż wtedy drastycznie spada kontrast - chyba, że taki mamy zamiar (sylwetkowe, pokazanie nastroju). Prześwietlenia w wielu wypadkach są nieuniknione - ważne by obszar prześwietlony nie był zbyt duży, bo efekt położy nam kadr. Kadry skośne - dodają dynamiki, ratując czasem nawet sytuację. Perspektywa, podkreśli emocje. Kolejnym razem zrób sobie mocne postanowienie - nie zrobię więcej niż X klatek - zmusi Cię to do rejestracji tylko rozważnie dobranych chwil / miejsc / ekspozycji. Działa stymulująco na wyobraźnię fotograficzną.