PDA

Zobacz pełną wersję : Pytanie o obiektywy do D40



adrians
17-01-2007, 00:24
Pytanie laika. Czy wszystkie obiektywy ktore chodzily z D50 beda tez wspolpracowac z D40?

Jacek_Z
17-01-2007, 00:28
nie - poczytaj http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=17171
przenosze watek, to dotyczy body

flyski
17-01-2007, 00:34
Zaczyna się...

Władca Pixeli
17-01-2007, 06:48
Zaczyna się...
Problem w tym, że Ci którzy wpadli na taki pomysł jak D40, czyli merketing Nikona, nie muszą czytać kilka razy dziennie takich postów.

flyski
17-01-2007, 10:57
Problem w tym, że Ci którzy wpadli na taki pomysł jak D40, czyli merketing Nikona, nie muszą czytać kilka razy dziennie takich postów.

No już nie będę... ale chodziło mi tylko o to że zaczyna się fala użytkowników D40 i pytania się posypią a takich odpowiedzi jak moja też będzie sporo choć już nie odemnie.

Swoją drogą całkiem serio pozdrawiam nowych użytkowników Nikonów - D40 jeżeli kupili je po prostu jako "cyfrówkę do pstrykania niedzielnego", to może odkrycie zalet było-nie było lustra skusi ich do szukania czegoś więcej.

adrians
18-01-2007, 01:10
Dziekuje za informacje. Bawię się amatorsko fotografią parę lat i padło mi lustro Canona w związku z tym postanowiłem kupić coś nowszego i lepszego. Wybór padł na Nikona z racji, że człowiek nie musi wiedzieć o wszystkich firmach wszystko stąd to pytanie. Niestety dysponuję jedynie kwotą 2000zl pozostaje wybór między D40 a D50 z obiektywem startowym na początku. Z tego co czytam jakość zdjęć jest bardzo podobna (na różnych forach podkreśla się wyższość jednego nad drugim i odwrotnie) osobiście zdecyduję się jednak chyba na D50 z prostego powodu – tańsze obiektywy przy pozniejszym zakupie.

odie83
18-01-2007, 01:19
mądrze gada ;)

admin
18-01-2007, 02:47
osobiście zdecyduję się jednak chyba na D50 z prostego powodu – tańsze obiektywy przy pozniejszym zakupie.

Bardzo rozsadnie...

tester
18-01-2007, 12:56
osobiście zdecyduję się jednak chyba na D50 z prostego powodu – tańsze obiektywy przy pozniejszym zakupie.

Dobrze gada.
A ze przesiada sie z analogowego lustra, doceni fakt, ze D50 oferuje duzo wiecej mozliwosci niz D40.
Chociaz w sumie D70 oferuje jeszcze wiecej :)

T.

FINGeeR
18-01-2007, 13:00
Dobrze gada.
A ze przesiada sie z analogowego lustra, doceni fakt, ze D50 oferuje duzo wiecej mozliwosci niz D40.
Chociaz w sumie D70 oferuje jeszcze wiecej :)

T.


A oprocz tych obiektywów tańszych, to o jakie konkretnie mozliwości chodzi? Bo jakoś nikt mi nie napisał do tej pory jednoznacznie... :-/
Pozdrawiam Wszystkich

tester
18-01-2007, 16:52
Ale znow o co pytasz?
D40 vs D50 czy D50 vs D70 ? Czy moze D40 vs D70?

Wpisz w google d50 vs d40 albo d50 d40 differences i znajdziesz tego multum.
Troche inwencji wlasnej.

T.

FINGeeR
19-01-2007, 18:24
Ale znow o co pytasz?
D40 vs D50 czy D50 vs D70 ? Czy moze D40 vs D70?

Wpisz w google d50 vs d40 albo d50 d40 differences i znajdziesz tego multum.
Troche inwencji wlasnej.

T.
Nie wiem, czy dostrzegasz różnicę miedzy danymi technicznymi (np. na papierze jedno auto ma przewagę nad innym z powodu korzystniejszych danych technicznych) , a możliwościami jakie dają (np. auta segmentu kompakt - teoretycznie Astra OPC ma przewagę nad Focusem ST, bo ma 15 KM wiecej i minimalnie lepszy stosunek masy do mocy, ma wyższą prędkość max. i szybciej osiąga setkę, jednak na drodze nie ma szans, bo Focus ST dużo lepiej się prowadzi - tego nie wyczytasz z kartki)... :-/
Jeżeli chodzi o dane techniczne to wiem, jakie są różnice w "wyposażeniu" obu puszek - poprostu napisałeś wczesniej o mozliwościach D50, których nie oferuje D40, a ja chciałbym wiedzieć o które to możliwości Ci chodziło...
Pozdrawiam Wszystkich

CANIS
19-01-2007, 20:42
Ja szybciutko wrzuce dwie najwazniejsze zalety D50 nad D40 IMHO. Pierwsza to mozliwosc podpiecia obiektywow, ktore nie maja wlasnego silnika. Druga to 5-cio polowy AF, w D40 tylko 3-polowy. Mozna by jeszcze dorzucic brak drugiego wyswietlacza w D40. Na plus D40 mozna zaliczyc 2,5 calowy wyswietlacz, ale na moje potrzeby 2 cale mi wystarcza w moim sprzecie. To tyle ode mnie...

mario_
19-01-2007, 21:25
Druga to 5-cio polowy AF, w D40 tylko 3-polowy.

ale praktycznie jakie to ma znaczenie, skoro możesz skorzystać z zablokowania pola i przekadrowania.
Chyba że poprostu więcej=lepiej i bo więcej..



Mozna by jeszcze dorzucic brak drugiego wyswietlacza w D40.

który nawet nie był podświetlany.. chyba że im więcej wyświetlaczy tym lepiej..

Wszystkie parametry obrazu sa wyświetlane na ekranie z tyłu, dla mnie przydatne jest to co pokazuje się w wizjerze.
Jednym przyciskiem wyświetlasz parametry na tylnim ekranie, na którym w ciemności możesz też coś zobaczyć.

pozdrawiam
MARIO

Fenek
19-01-2007, 22:10
@mario_
Przekadrowanie swoją drogą, ale są sytuacje gdzie jednak łatwiej i szybciej użyć wybieraka i zmienić pole autofokusa. Począwszy od kwestii wygody - nie trzeba machać puszką, a kończąc na np. zdjęciach osoby, która zmienia ciągle odległość od Ciebie i nie chcesz jej uchwycić w centrum kadru. Inna rzecz: af-c wyklucza sztuczkę z przekadrowaniem. A AFAIK zmiana trybu pracy AF w D50/D40 nie jest ułatwiona.
Czyli więcej nie tyle znaczy może lepiej, co wygodniej i szybciej.

Likwidacja wyświetlacza mono może nie jest złym patentem, ale tylko jak połączy się ją z czujnikiem pod wizjerem. A w przypadku D50 opracowano sporo patentów zastępujących zbudowane podświetlenie. Jedyny problem - wykluczały one użycie zewnętrznej lampy. ;)

mario_
20-01-2007, 00:44
@mario_
Przekadrowanie swoją drogą, ale są sytuacje gdzie jednak łatwiej i szybciej użyć wybieraka i zmienić pole autofokusa. Począwszy od kwestii wygody - nie trzeba machać puszką, a kończąc na np. zdjęciach osoby, która zmienia ciągle odległość od Ciebie i nie chcesz jej uchwycić w centrum kadru.

też trudno się nie zgodzić ale czy 5 (zwłaszcza góra/dół blisko środka) lub 3 pola to aż taka różnica? IMHO to co piszesz świetnie się spisuje ale przy większej ilości pól, nawet większej niż 5.

pozdrawiam
MARIO

TJD
20-01-2007, 00:59
Chyba że poprostu więcej=lepiej i bo więcej..

W tym przypadku więcej = lepiej, bo wygodniej i szybciej


który nawet nie był podświetlany.. chyba że im więcej wyświetlaczy tym lepiej..

Też więcej = lepiej, bo ten wyświetlacz na górze się przydaje, nawet nie podświetlony bardzo pomaga.

Nie ma co się oszukiwać - o ile D50 został okrojony, to D40 jest totalnym kastratem :)

marka69
24-01-2007, 10:31
Witam serdecznie forumowiczów, i po przeglądnięciu postów na temat 40 v 50 i wyższych pragnę podzielić się pewną refleksją : otóż myślę że 40 jest dobrym początkiem dla amatora który pstrykał kompaktem i raptem przejrzał na oczy że jakość jego zdjęcia nie nadaje się praktycznie do niczego ( przeciętnym kompaktem ) więc postanowił zrobić coś w tym kierunku i poprawić swój kunszt robienia i zdjęć i ich jakości i wydać kasę na cyfrowe lustro ( do tych osób ja należę ). Użytkownicy wyższych modeli natomiast stawiają tę decyzję pod kreską - choć nie wiem do końca dlaczego ? Czy początkujący amator lustrzanki musi kupować od razu "wypasik" żeby nie być postrzegany jako typowy laik ? Przekomarzanie się na temat : ten ma to a tamten coś innego i lepszego itd. nie powinno być celem takiego forum, szeroko rozumiana pomoc owszem bo na takie fora trafiają osoby początkujące ,które poszukują rady od typowych użytkowników a nie sprzedawców,którzy chcą wcisnąć jak najdroższy sprzęt. Ja mimo wszystko cieszę się że tu trafiłem bo i tak większość opinii i polemik jest mi bardzo pomocna. I tak już na koniec pewnie każdy z nas zamarzył o "pięknej kobiecie w super kabriolecie", ale od czegoś trzeba zacząć.Pozdrawiam wszystkich użytkowników luster i lusterek. Marek

TJD
24-01-2007, 11:02
D40 jest bardzo krytykowany, bo stosunek jego możliwości do ceny jest żenujący. To jest puszka, która powinna kosztować nie więcej niż 1300zł i każda złotówka ponad to jest, IMO, wyrzucona w błoto.

Co tu dużo gadać, wolny rynek to zweryfikuje i za rok D40 będą zalegać na allegro za psie pieniądze.

FINGeeR
24-01-2007, 11:14
D40 jest bardzo krytykowany, bo stosunek jego możliwości do ceny jest żenujący. To jest puszka, która powinna kosztować nie więcej niż 1300zł i każda złotówka ponad to jest, IMO, wyrzucona w błoto.

Co tu dużo gadać, wolny rynek to zweryfikuje i za rok D40 będą zalegać na allegro za psie pieniądze.

Nie to, żebym ja jakoś bardzo kochal ten aparat, albo go bronił, ale... Ja lubię rozmawiać o konkretach. Dlaczego jest żenujący? Co takiego może D50, czego nie może D40? Czy chodzi o ten brak silniczka AF? Jeżeli nie, to może o o mniejsza ilosć przycisków? Ja bawilem się D40 i D70s i dla mniej dużo łatwiejszy i przyjemniejszy w obsłudze jest D40. Dodam, że są to moje pierwsze Nikony, którymi pstrykałem. Decyzji o zakupie jeszcze nie podjąłem, ale sklaniam się ku D40, bo ma właśnie multum możliwości, robi lepsze foty, za mniejszą cene. A że nie mam żadnych obiektywów i dopiero wchodzę w system Nikona to brak silnika AF mi nie przeszkadza.
Aha - jeszcze jedno. Skończcie z tym podziałem na sprzęt amatorski i profejonalny. Bo coś czuję, że większość ludzi tutaj leczy kompleksy właśnie wyższej klasy sprzętem. To czy zdjęcie jest dobre zależy od fotografa.
Pozdrawiam Wsyztskich

P.S. Jak to ktoś tutaj ładnie pisze (nie pamiętam kto): Idźcie robić zdjęcia :-)

TJD
24-01-2007, 11:38
Ja bawilem się D40 i D70s i dla mniej dużo łatwiejszy i przyjemniejszy w obsłudze jest D40.

Porównaj ceny D40 i D70s, a potem pomyśl czy naprawdę warto się ograniczać. Piszesz, że dopiero wchodzisz w system Nikona, więc silnik Ci nie potrzebny - przemyśl to. Masa obiektywów, które teraz leżą na półkach sklepowych nie posiada własnego napędu. Więcej powiem! One nie posiadają i szybko nie będą posiadać swoich odpowiedników z napędem.

FINGeeR
24-01-2007, 12:56
Czyli jednak właściwie chodzi tylko o brak tego śrubokręta? Ehhh... Sam już nie wiem co mam mysleć. Niedawno JacekZ utwierdził mnie w przekonaniu, że Nikon przesiądze się na system SWM. Nie wiem dlaczgeo, ale coś mi mówi, żę już bardzo niedługo wszystkie nowe puszki Nikona nie będą miały silnika w body. No bo po co to dublować, skoro jest nowy system, który pozwala budować lepsze obiektywy. Jest to problem, ale mi się wydaje, że kupując obiektywy HSM lub SWM wyjdę na tym lepiej w perspektywie 3-4 lat. A przecież szkła kupuje się na długie lata...

Pozdrawiam Wszystkich.

biniubak
24-01-2007, 14:01
No to myśląc trochę inaczej lepiej wziąć d50 lub d70S bo kasa wcale nie większa a jednak można pozakladać szkła bez napędu. Np szkło kumpla. A co lepszego ma d40? Wielki telewizor i tyle. A szkła z napędem pasują do wszystkich puszek Nikona. Więc po co się ograniczać.

Ciekawe kiedy będzie i ile będzie kosztował np Nikkor 50/1.8 AF-S albo jakieś inne jasne szkło do portretu wyposażone w silnik. Choć tu można kręcić ręcznie. Ale ile kosztują tele z AF-S a ile zwykłe?

Jacek_Z
24-01-2007, 15:08
Czyli jednak właściwie chodzi tylko o brak tego śrubokręta? Ehhh... Sam już nie wiem co mam mysleć. Niedawno JacekZ utwierdził mnie w przekonaniu, że Nikon przesiądze się na system SWM. Nie wiem dlaczgeo, ale coś mi mówi, żę już bardzo niedługo wszystkie nowe puszki Nikona nie będą miały silnika w body. No bo po co to dublować, skoro jest nowy system, który pozwala budować lepsze obiektywy. Jest to problem, ale mi się wydaje, że kupując obiektywy HSM lub SWM wyjdę na tym lepiej w perspektywie 3-4 lat. A przecież szkła kupuje się na długie lata...

Pozdrawiam Wszystkich.
skoro mnie cytujesz - owszem, nikon sie przesiada na AF-S - ale to dotyczy nowych szkieł
jakie ma to konsekwencje - że sa droższe. Kupujący d40 chca wydać jak najmniej kasy (bo inaczej by brali np d80) - i co nagle chca pod niego droższe szkła? Wątpie. Chcą szkła tanie - pewnie najlepiej nawet manuale na M42 z przejściówkami - choc wakurat to będa sie spisywały na wszystich body 2-cyfrowych tak samo - brak pomiarów. Odpadnie jednak AF w tanich śrubokrętach - np. świetny tani i jasny AF 50/1.8, makro cosiny czy inne. Jak się zachce makro - to musi wydac 3 tysiące na obiektyw Nikkor 105/2.8 AF-S VR. Portretowego obiektywu nie ma żadnego!!! do wyboru - nawet drogiego (obie 85 na 14 i 1,8, 105 DC, 135 DC - to śrubokręty)
tanie AF-S (kitowe) są ciemne - przysłony około 4-5,6. Jak się zachce czegoś jaśniejszego - trzeba bulić.

wniosek - jak chce miec tanie obiektywy - to tylko może na kitach. Jak spodoba mu sie portret - nie ma czym robić. jak spodoba makro - będzie płacił. jak będzie chciał miec coś jasniejszego - musi droższe nikkory, niz tokinki, tamrony, sigmy (te bez HSM itd). Zaoszczędzi na starcie - potem będzie go ten wybór kosztował droższe szkła. Wiele, wiele więcej niż dopłata do d50.

czyli z tego jasno wynika - ze to body dla tych, co nie chcą sie rozwijać. nie dla pasjonatów. kupią 18-135 i będą mieli do wszystkiego. OK. to body jest dla rodzinki na wakacje. To jest tak pozycjonoane dla bogatszych narodów niż my. U nas na tym nie mozesz oszczędzać, jak chcesz to mieć dla swojego hobby.

TJD
25-01-2007, 00:46
Dokładnie! Nie ma sensu kupować sprzętu na podstawie gdybania jakie szkła będą wyprodukowane za 10 lat. Owszem, trzeba myśleć przyszłościowo, ale nie do tego stopnia, żeby się uziemić w teraźniejszości.

Do ogrzewania domu nie kupię przecież reaktora jądrowego, bo, a nóż za 50 lat... nie kupię, bo mi d**a odmarźnie do tego czasu ;)