Zobacz pełną wersję : Tanie tele lepsze od 70-300G
Sapphiron
07-02-2011, 17:18
Zmęczony użeraniem się z czołgiem N70-300G, chciałbym zakupić coś lepszego. Wiadomo, studencki portfel więc najlepiej jakby było poniżej 1k zł.
Co byście mogli doradzić?
Lepiej dozbieraj 200-250zł i kup używane 70-300VR.
Sapphiron
07-02-2011, 17:29
co mi to tak naprawdę da?
czy to jedyne szkło w okolicach tej kwoty godne uwagi?
Jak to co Ci da? A czego oczekujesz?
Raczej tylko to. Ew szukać jakichś starszych 70-210... z tym, że to jeszcze bardziej czołgi.
Sapphiron
07-02-2011, 17:37
oczekuję większej pewności że trafi a nie będzie latał po całym zakresie jak przysłowiowy kot z pęcherzem...
Tom Vein
07-02-2011, 17:45
No to 70-300 VR właśnie to ci da. A tak swoją drogą, miałem dawno dawno temu 70-300G używałem go do fotografowania samolotów i jakoś nie pamiętam żeby AF latał jak kot z pęcherzem.
Zgadza się. Mam 70-300VR i nie narzekam na jego AF. Bardzo fajny obiektyw.
No to w sam raz - AF w 70-300vr zapiernicza aż miło patrzeć.
Sapphiron
07-02-2011, 17:50
a co sądzicie o 70-210/4-5,6 albo wersja droższa stałe f4?
a co sądzicie o 70-210/4-5,6 albo wersja droższa stałe f4?
Szkła nie do zajechania, maiałem wersję z D, teraz mam bez, ostre od pełnej dziury, dużo zdjęć z tych szkieł na moim blogu
krolewicz
07-02-2011, 18:02
tez mialem 70-210 4-5,6
pozytywne wrażenia, zmieniłem na 80-200, ale w sumie żałuję, że sprzedałem to szkło
małe, ostre i pancerne :)
a 75-300 ?
Mam i sobie chwalę.
Jak nie przeszkadza brak VR i ciemność to polecam.
Sapphiron
07-02-2011, 18:11
VR nie jest mi potrzebny... jakoś już chyba łapy wyćwiczyłem na tym czołgu że są stabilne, ale to wiadomo, zależy od warunków.
VR przydaje się czasami ale pod względem optycznym to szkło jest na prawdę dobre. W stosunku cena/jakość wypada bardzo dobrze:)
Psychotrop
07-02-2011, 19:20
Sapphiron
70-300VR bardzo dobrze sprawdza się w fotografii lotniczej - potwierdzi ci to nie jeden "lotnik".
a to już samo za siebie mówi o jego AF.
jeśli ci się nie spieszy, to pilnuj giełdy, przeglądaj allegro ... może się trafi w dobrej cenie.
jeśli masz możliwość dozbierania pieniędzy, to dozbieraj.
a jeśli nie, to faktycznie ten 70-210, to bardzo dobry pomysł.
nie wiem jeszcze jak z 75-300D i 70-300D, ale to już musisz sam poczytać, albo poczekać, na kogoś, kto miał te szkła i się tutaj wypowie.
no i oczywiście zdajesz sobie sprawę, że do tych D musisz mieć śrubokręt w body ? :)
Sapphiron
07-02-2011, 19:39
S5tka czy d2hacz mają mocne wiertarki :) także sie nie boję :)
Psychotrop
07-02-2011, 19:42
to chyba ten 70-210 będzie dobrym wyborem.
przynajmniej ja bym tak celował, nie mając możliwości dozbierania kasy.
decyzja jednak należy do Ciebie ;)
p.s.
VR się przydaje przy 300mm i czasach rzędu 1/60s - 1/100s :)
W przypadku 70-210/4-5.6 warto pamiętać, że wersja z D ma szybszy AF niż wersja bez D (zwykle nie ma takich różnic w obiektywach z D lub bez D, ale tutaj akurat jest).
Psychotrop
07-02-2011, 19:47
W przypadku 70-210/4-5.6 warto pamiętać, że wersja z D ma szybszy AF niż wersja bez D (zwykle nie ma takich różnic w obiektywach z D lub bez D, ale tutaj akurat jest).
a dzięki za dopowiedzenie - bo cały czas pisałem o wersji 70-210D.
de Fresz
07-02-2011, 20:02
nie wiem jeszcze jak z 75-300D i 70-300D, ale to już musisz sam poczytać, albo poczekać, na kogoś, kto miał te szkła i się tutaj wypowie.
70-300 D ED to niemal dokładnie to samo, co 70-300G. Niby ma element niskodyspersyjny, ale ciężko to zobaczyć na prawdziwych zdjęciach. AF chodzi tak samo. No i ma metalowy bagnet oraz pierścień przesłony. To byłaby zamiana siekierki na toporek. Różnice na rynku wtórnym wynikają głównie z cen nówek - D-ED jako nowy kosztował w okolicach tysia, G już jest wyceniony bardziej adekwatnie do jakości na jakieś 600 zł. IMHO - najsensowniej wypada używka 70-300 VR lub dozbierać na 80-200/2.8.
Sapphiron
07-02-2011, 20:09
dozbierać nie da rady...
dominikpl72
08-02-2011, 16:32
Hmm - kolega Sapphiron chwilowo zbanowany, więc może ja się podłączę do wątku... Ja z kolei mam 70-300 D ED i nie jestem zadowolony z odwzorowania kolorów i z pracy AF też... Szczerze mówiąc nigdy nie zastanawiałem się nad zamianą na 70-300 G VR bo wydawało mi się, że to "za bliska" półka. Ale po przeczytaniu tego wątku - zacząłem mieć wątpliwości czy mój osąd różnicy pomiędzy 70-300 D ED a 70-300 G VR nie jest zbyt pochopny.
Czy 70-300 G VR da mi lepsze kolory i lepszy AF niż 70-300 D ED ?
Psychotrop
08-02-2011, 16:53
Czy 70-300 G VR da mi lepsze kolory i lepszy AF niż 70-300 D ED ?
nie wiem co masz na myśli pisząc "lepsze kolory", ale jeśli chodzi o AF to zdecydowania TAK.
mam to ustrojstwo (70-300VR) od 2 lat i złego słowa nie mogę powiedzieć.
jeździłem/jeżdżę na pokazy lotnicze, czasem na jakąś "zwierzynę".
i wierz mi: stosunek cena/jakość i do tego jeszcze waga jest nie do pobicia.
oczywiście ma on wady, ale to musielibyśmy porównywać do wiele droższych obiektywów, żeby je brać pod uwagę :)
krolewicz
08-02-2011, 21:35
AF jest szybki, bez porównania do szkieł na śrubokręcie
Może inaczej - ja nie znam lepszego szkła w tym zakresie cenowym (niż N70-300VR). Praktycznie nokautuje on tu konkurencję. W rozsądnej cenie nie znajdziesz też żadnego innego pokrywającego 300mm i dającego się sensownie używać (AF). Najbliższym cenowo konkurentem jest Sigma 100-300/4. Optycznie chyba na równi z 70-200 + TC x1.4 natomiast powinna szybciej ostrzyć za to i jest o wiele tańsza. Potem pewnie Nikkor 80-200 z x1.4 oraz inne wariacje na temat 100-300/4. Dalej wspomniany 70-200+TC. Najbliższym cenowo pogromcą byłby pewnie N 300/4 - ale to stałka.
Wszelkie inne zoomy typu Sigma 70-300 mają lepszą optykę niż stary Nikon, ale powolna praca autofokusa może przyprawić o zawał nawet szachistę.
przepraszam za głupie pytanie... ale co to znaczy, że szkło jest na "śrubokręcie"? ;)
Ja sama mam nikkora 70-300 ED. Kolory ma super ale do AF bym miała zastrzeżenia - dość wolny i czasami mu ciężko złapać ostrość jak jest w pełnej długości - trzeba kombinować i przesuwać, blokować ostrość i wracać do poprzedniego kadru - czasami obiekt zdąży już spierniczyć ;)
wasilewk
27-02-2011, 14:02
przepraszam za głupie pytanie... ale co to znaczy, że szkło jest na "śrubokręcie"? :wink:
Ja sama mam nikkora 70-300 ED. Kolory ma super ale do AF bym miała zastrzeżenia - dość wolny i czasami mu ciężko złapać ostrość jak jest w pełnej długości - trzeba kombinować i przesuwać, blokować ostrość i wracać do poprzedniego kadru - czasami obiekt zdąży już spierniczyć
Jesli masz tego (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/afd70300.jpg), to jest to nie lubiane szkło przez fotamatorów, chociażby z powodu istnienia tego (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/afs70300.jpg) szkła.
Ja mam obydwa i muszę powiedzieć, że w przeciągu dwóch lat użyłem tego pierwszego dwa razy, podczas gdy drugie szkło jest stale w użyciu.
Pierwszy obiektyw jest napędzany 'śrubokrętem' z aparatu, natomiast drugi posiada własny silnik. Do takiego aparatu jak mój mogę przypinać oba obiektywy na zmianę, ale gdybym miał np. D60 - to już tylko drugiego obiektywu mógłbym używać.
To 'jeżdżenie' ostrości wynika z dość ciemnej scenerii wykonywania zdjęcia. Ja swojego (tego pierwszego) używam nawet z dwukrotnym telekonwerterem i jakoś sobie radzi, łapie ostrość poprawnie - oczywiście przy dość jasnych scenach.
Pzdr.
Jak to co Ci da? A czego oczekujesz?
Raczej tylko to. Ew szukać jakichś starszych 70-210... z tym, że to jeszcze bardziej czołgi.
Zgadzam się, bardzo dobre szkoło, jakość zdjęć podobna do 80-200/2.8, ale faktycznie AF wolny, co nie musi przeszkadzać, jeśli nie robisz sportu i jakiejś dynamicznej reporterki.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.