Zobacz pełną wersję : Gary Moore nie zyje
maniak666
06-02-2011, 21:47
(http://wyborcza.pl/1,75248,9063058,Gary_Moore_nie_zyje.html)Kolejny z wielkich odszedł do największej orkiestry świata...
http://wyborcza.pl/1,75248,9063058,Gary_Moore_nie_zyje.html
Shit !!
Bodajze w 2009 bylem na jego koncercie na Torwarze. :cry:
woytec60
06-02-2011, 21:58
Ojej...
Pięknie grał z Thin Lizzy "Parisienne Walkways", pięknie...wykrusza się stara gwardia...
Na każdego z nas przyjdzie czas
Polsar74
06-02-2011, 22:05
smutek
ps.
włączcie sobie radiową 3 - jest audycja z dedykacją dla Garego
Kolejny, który odszedł za wcześnie.
adolfik9501
06-02-2011, 22:12
Ale muzyka pozostała...
18FgnFVm5k0
EDIT: Inna wersja:
vrz00Rs7mbA
Boski kawałek.
Mariusz888
06-02-2011, 23:27
O KURDĘ! :shock: dla mnie ten gość to była, jest i będzie legenda - muzyki, gitary... no wielka wielka szkoda :(
rockabilly
06-02-2011, 23:44
Cholera...takie dźwięki grał tylko on i B.B King...
Dla muzyki to strata niepowetowana
downunder
06-02-2011, 23:58
Żegnaj wielki wirtuozie gitary ... [']
Bez wątpienia jeden z najlepszych gitarzystów.Wielka szkoda.
Pamiętam jak z żonką pojechaliśmy do Karpacza posłuchać...było pięknie...teraz smutno :(:(:(
4O_YMLDvvnw
Na szczęście muzyka została.
wielka szkoda , dla mnie jeden z 10 najlepszych gitarzystów świata, fajny charakterystyczny głos
irlandzka dusza ...
R.I.P.
a setlista do wysłuchania ( polecam )
After The War
Still Got The Blues
Back On The Streets
Out In The Fields
Parisienne Walkways
Empty Rooms
Friday On My Mind
The Loner
Wild Frontier
Run For Cover
Johnny Boy
Over The Hills And Far Away
Cold Day In Hell
Too Tired
Mój ulubiony gitarzysta...
grzegorzant
07-02-2011, 15:07
jakby mi rękę ucięło :(
maniak666
07-02-2011, 15:11
wielka szkoda , dla mnie jeden z 10 najlepszych gitarzystów świata, fajny charakterystyczny głos
irlandzka dusza ...
R.I.P.
a setlista do wysłuchania ( polecam )
After The War
Still Got The Blues
Back On The Streets
Out In The Fields
Parisienne Walkways
Empty Rooms
Friday On My Mind
The Loner
Wild Frontier
Run For Cover
Johnny Boy
Over The Hills And Far Away
Cold Day In Hell
Too Tired
Smialo mozna chyba jeszcze dodac "Black Rose"- jeszcze z Thinn Lizzy
Szkoda, że już go nie ma wśród nas żywych:(
troszkę odświeżyłem dyskografię :
Military Man
Take A Little Time
Crying In The Shadows
Speak For Yourself
Blood Of Emeralds
Oh Pretty Woman
jednak jak dla mnie najlepsza płyta to After The War ...
Smutek i nostalgia ... :cry:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.