Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Blaszany przybytek
Uprzedzając ewentualne zarzuty do tytułu, cytuję za SJP PWN:
"3. <<budowla lub pomieszczenie mające charakter sakralny>>" - http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2511831
http://wpk.eltrakon.pl/L1008529%20Blaszany%20przybytek.jpg
źródło (http://wpk.eltrakon.pl/L1008529%20Blaszany%20przybytek.jpg)
Nikt nie krzyczy, nie bije, nie raportuje... Chyba magia Najświętszej Panienki zadziałała. ;)
Fajnie macki próbują ją dosięgnąć...
generale.... mocno ....balansujesz :-)
ale każdy robi co uważa za słuszne
z tym akurat, że w przypadku zdjęć nie ma powodu do eksponowania siebie (swoich skojarzeń?) - ponad .....ogólnie...... .....przyjętą miarę???.
a ostatnio coś nie do końca potrzebnie, (a może nie do końca świadomie, choć tu bym polemizował :-) ) nadwerężasz poczucia "poprawnej akuratności" (w opisach bardziej :-) niż zdjęciach...) (mam tu głównie na myśli dalsze punkty definicji z linku, podanej jako obrona dla konsekwentnej linii)
dobre, ciekawe foto broni się i bez tytułu, słabemu tytuł niekoniecznie pomoże
natomiast za daleko nam wszystkim do prawdziwych artystów, których tłumaczy, rozgrzesza i na piedestał wynosi autorska, rozpoznawalna sygnatura, (także ta, polegająca na mniej czy bardziej wyszukanych skojarzeniach i grach słów :-) )
Buster chcąc ratować się z jednej opresji, wpadał zazwyczaj w następną - czyżby ta immanentna paralela też była konsekwentnym "nieprzypadkiem"? :-)
dużo smaku ci życzę generale, to forum jest ciekawsze z tobą niż...*
* jeśli wiesz co miał na myśli smakosz grasicy Raspaila :-)
generale.... mocno ....balansujesz :-)
ale każdy robi co uważa za słuszne
z tym akurat, że w przypadku zdjęć nie ma powodu do eksponowania siebie (swoich skojarzeń?) - ponad .....ogólnie...... .....przyjętą miarę???.
a ostatnio coś nie do końca potrzebnie, (a może nie do końca świadomie, choć tu bym polemizował :-) ) nadwerężasz poczucia "poprawnej akuratności" (w opisach bardziej :-) niż zdjęciach...) (mam tu głównie na myśli dalsze punkty definicji z linku, podanej jako obrona dla konsekwentnej linii)
dobre, ciekawe foto broni się i bez tytułu, słabemu tytuł niekoniecznie pomoże
natomiast za daleko nam wszystkim do prawdziwych artystów, których tłumaczy, rozgrzesza i na piedestał wynosi autorska, rozpoznawalna sygnatura, (także ta, polegająca na mniej czy bardziej wyszukanych skojarzeniach i grach słów :-) )
Buster chcąc ratować się z jednej opresji, wpadał zazwyczaj w następną - czyżby ta immanentna paralela też była konsekwentnym "nieprzypadkiem"? :-)
dużo smaku ci życzę generale, to forum jest ciekawsze z tobą niż...*
* jeśli wiesz co miał na myśli smakosz grasicy Raspaila :-)
A niech mnie...
Masz u mnie ogromny plus za ten komentarz! :D
Dziękuję. :)
do usług, don Pedro, karramba.... :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.