kubek
05-02-2011, 12:21
Witam wylewnie,
poszukuje jakiesgos sprawdzonego rozwiazania dla nastepujacego problemow:
- wizjer w moim D200 jest super maly... nic to nowego, ale w pewnym wieku zaczyna to juz meczyc
- jako ze dodatkowo nosze okulary, to nie korzystam z tej gumowej nakladki bo mi szkla mazala. Efekt jest taki, ze musze oko przyciskac do aparatu, co powoduje takie rzeczy jak: naturalny kierunek patrzenia zostaje skrzywiony i zwrok sie meczy, mam permanentnie zaparowany wyswietlacz, wpada mi w wizjer/oko dodatkowe swiatlo z bokow...
Probowalem juz taki fizmatentow jak:
- gumowa muszla oczna - jakos niewygodna byla
- wizjer katowy marki Seagull - totalne nieporozumienie - trzymal ledwo-ledwo, soczewki chyba z plastiku byly, efekt powiekszenia - totalny zart.
Chce podkreslic, ze nie chce dodatkowego powiekszenia w wizjerze (aka crop), zalezy mi tylko na:
- wiekszym polu widzenia, tzn. ten sam obraz tylko na wiekszej powierzchni
- na odsunieciu oka od aparatu, zeby moc patrzec na wprost i zeby sie nos miescil... :P
- wizjer nie ma byc katowy i ma dobrze reprodukowac obraz tzn. bez znieksztalcien, wyraznego sciemnienia etc.
Gdybyscie znali jakis przyrzad, ktory uratowalby moje oczy, bylbym bardzo wdzieczny.
Pozdro.
poszukuje jakiesgos sprawdzonego rozwiazania dla nastepujacego problemow:
- wizjer w moim D200 jest super maly... nic to nowego, ale w pewnym wieku zaczyna to juz meczyc
- jako ze dodatkowo nosze okulary, to nie korzystam z tej gumowej nakladki bo mi szkla mazala. Efekt jest taki, ze musze oko przyciskac do aparatu, co powoduje takie rzeczy jak: naturalny kierunek patrzenia zostaje skrzywiony i zwrok sie meczy, mam permanentnie zaparowany wyswietlacz, wpada mi w wizjer/oko dodatkowe swiatlo z bokow...
Probowalem juz taki fizmatentow jak:
- gumowa muszla oczna - jakos niewygodna byla
- wizjer katowy marki Seagull - totalne nieporozumienie - trzymal ledwo-ledwo, soczewki chyba z plastiku byly, efekt powiekszenia - totalny zart.
Chce podkreslic, ze nie chce dodatkowego powiekszenia w wizjerze (aka crop), zalezy mi tylko na:
- wiekszym polu widzenia, tzn. ten sam obraz tylko na wiekszej powierzchni
- na odsunieciu oka od aparatu, zeby moc patrzec na wprost i zeby sie nos miescil... :P
- wizjer nie ma byc katowy i ma dobrze reprodukowac obraz tzn. bez znieksztalcien, wyraznego sciemnienia etc.
Gdybyscie znali jakis przyrzad, ktory uratowalby moje oczy, bylbym bardzo wdzieczny.
Pozdro.