Zobacz pełną wersję : używane D300 (bez s) czy nowe D7000?
Witam,
Ostatnio pozbyłem się bardzo fajnego sprzętu jakim był niewątpliwie D80, zostając z D200 i zamiarem kupna używki D300 (bez s). Są tanie, chodzą poniżej 3000 więc zanim przejdę na FX to będzie dobrym przystankiem.
Ostatnio jednak pochodziłem troche po necie widze że wielu chwali D7000. I tu mam pytanie, co byscie zrobili na moim miejscu:
1. Kupić używke D300(bez s) + dołożyć pare groszy po sprzedaniu mojego tamrona i kupić do d300 nikkora 17-55 2.8
2. Kupić nówkę D7000, gdzie te pare groszy przewagi (ok. 1200zł) nie będę mógł wsadzić w obiektyw, więc nabędę tylko puszkę, a obiektyw w sporo późniejszym czasie?
Ergonomia, hmm, jak używam D200 a czasem zdaży mi sie wziąść d80 do ręki to mi sie troche śmiać chce, jakaś taka niewygodna jest, ale powiedzmy że przetrawiłbym rozmiar i ergonomię D7000 jeśli jego matryca była by dużo lepsza od D300.
I tu kolejne pytanie, najbardziej zależy mi na jakości obrazka, czyli odwzorowanie kolorów, brak szumów na wysokim ISO, itp. Czy między D7000 a starym poczciwym D300 będzie w tej sferze ogromna przepaść i widać różnicę bedzie odrazu czy różnica jest mała i trzebaby się wpatrywać żeby coś zauważyć?
Mam zamiar robić przyszłą puszką zdjęcia na ślubach dlatego jakość obrazka jest dla mnie kluczowa..
Prosze o pomoc, pozdrawiam ;)
Antonioo
04-02-2011, 15:41
było już na ten temat....poszukaj
http://www.google.com/custom?domains=forum.nikoniarze.pl&q=d300+vs+d7000&sitesearch=forum.nikoniarze.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23CC9908%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3A000000%3BLBGC%3 ACCE5F9%3BALC%3AFFFF66%3BLC%3AFFCC00%3BT%3AFFFFFF% 3BGFNT%3ACC9908%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl&s=&securitytoken=1296826843-b2e11e821606bfbc4fb53ac91b6b5575a14916a0&do=dosearch&quicksearch=1&title=
wszyscy porównują do d300s, ja nie kupuje d300s a to jednak jest jakaś różnica..
Chodzi mi o waszą opinię czy wolelibyście d300 bez s + n17-55 czy miec samo d7000 i używać go tymczasowo z tym co mam w stopce nie licząc tamrona bo dzis go sprzedaję...?
to poczytaj jeszcze o różnicach między D300 a D300s
google Twoim przyjacielem :)
edit: wybrałbym D300 + 2.8/17-55mm
Mam podobny dylemat. Można wyrwać d300 w niezłej cenie a to jednak dużo wygodniejsza puszka jak dla mnie ( miałem już kiedyś d300 i d80 ) Jednak z powodu tego, że nie posiadam już żadnych obiektywów nikona wybiorę chyba Canona 7D ;P. Wiem wiem trochę zdrada, ale wygodna puszka z matrycą jak na moje oko tak po środku między d300 a d7000 a jego cena jest porównywalna do d7000 z kitem.
Antonioo
04-02-2011, 15:58
wszyscy porównują do d300s, ja nie kupuje d300s a to jednak jest jakaś różnica..
Chodzi mi o waszą opinię czy wolelibyście d300 bez s + n17-55 czy miec samo d7000 i używać go tymczasowo z tym co mam w stopce nie licząc tamrona bo dzis go sprzedaję...?
wolał bym mieć d300/17-55 2,8 niż d7000
No a jeśli już nikon to zdecydowanie d300 i 17-55 f2.8 :D. D7000 jeszcze mniejszy niż d80 :/, a szumów na 100% powiększeniu oglądać nie mam zamiaru.
W d300 było dobrze jak dla mnie do iso 2500 ( oczywiście też zależy od sceny )
też jestem bardziej skłonny do d300 bo kupując d7000 odetnę się od tego nikkora na troche czasu a zdjęcia robi piękne (zarówno z D200 jak i D300) i szkoda by było mieć D7000 i do niego tylko jedną dobrą stałke bo reszta to widać co to jest ;)
DominikGSI
04-02-2011, 16:30
D7000 jeszcze mniejszy niż d80 :/
Oj nie wiesz kolego co piszesz :?
Oj nie wiesz kolego co piszesz :?
Nieeee wiem ? :D. uchwyt mniejszy albo mi ręce urosły :P. Tyle, że czuć wagę większą i solidniejszy jest.
Zdecydowanie wolałbym d300 bez s + n17-55...
evilseed
05-02-2011, 00:07
Wiadomo, że ergonomia D300 trochę przewyższa D7k, jednak wydaje mi się, że warto rozważyć zakup tego drugiego, ze względu na jakość obrazka na wysokich ISO. Miałem okazję porównywać D300 (bez s) i D7k i jak dla mnie jest istotna różnica. Ja pożyczyłbym te 1200 zł i dołożył do D7k + n17-55 :)
A ja wybieram stary sprawdzony D300 plus Nikkora , bo wydaje mi się,że na D7000 jeszcze nie czas-cierpi on na "chorobę wieku dziecięcego"- coraz więcej problemów mają jego użytkownicy,sądząc po nowych postach na naszym Forum.
pytanie czy ta różnica jest warta 1200zł? za to mam obiektyw 1.4, jeśli nie nowy to używkę.
Jakość obrazja ogólnie pojęta jest dla mnie bardzo ważna. Sama kwestia ISO też, ale w pełni używalne np ISO2400 z D300 myślę że na ciemniejsze kościoły dawałoby radę. Wiadomo, są i bardzo ciemne, ale czy tam pomoże ISO 5000 lub wyższe? Czy fotka nie będzie już za bardzo brzydka jeśli chodzi o jej jakość jeśli strzele ją D7k z ISO6400 ?
Jak byś mi napisał że ogólna jakość obrazka (kolory, skóra, plastyka, kontrast, również małe szumy na wysokim ISO) jest znacznie lepsza w D7k to byłby to dla mnie silny bodziec ;P kupowanie D7k tylko dla większego ISO... bo ja wiem?
Jest jeszcze taka kwestia - d7k to następca d90 z tego co czytałem, d80 kosztował ponad 4000, potem 2500, teraz 1000zł.. D90 kosztowal ponad 4000, po roku w fotojokerze był już za 2400 (online, nie w sklepie fizycznym), dzis juz tez uzywki malo używane ponizej 2000 kupisz. D7k weszło niecałe pół roku temu, cena również powyżej 4000, jak go kupię to za rok sprzedam go za max 2000 bo nowy będzie kosztował 2500.... A sprzedam go napewno bo kiedyś przejdę na FX. D300 wydaje mi się będzie lepszą opcją finansowo do tego podchodząc. Kupując go teraz za 3000, myślę że za pół roku jak sezon będzie dobiegał końca sprzedam go może 200zł taniej.
evilseed
05-02-2011, 01:07
Jeśli chodzi o kolorystykę skóry, dla mnie D7k jest kompromisem między nikonem a canonem (porównując fotki znajomych w podobnych warunkach oświetleniowych, trochę jakby mniej żółte ;) ). Poważnym plusem D7k jest zakres tonalny i śmiało można wyciągać zdjęcia z pozornych przepałów powstałych np ze źle dobranych parametrów przez lampę błyskową oraz dość łatwo wyciąga się szczegóły z cienia. To są moim zdaniem też istotne elementy w porównaniu do D300. Matryca jest po prostu lepsza. Pracując z D300 miałem wrażenie, że AF ciut szybciej pracuje ale to tylko subiektywne odczucie nie poparte żadnymi syntetycznymi testami. Ponadto nie fotografuję ślubów więc nie wiem jakby się to wszystko sprawdziło w praktyce, choć bawiłem się z nikkorem 85 1.8 w ciemnym kościele i byłem bardzo zadowolony z rezultatów. Kontrasty są dla mnie porównywalne z D300, jeśli chodzi o plastykę to chyba sprawa na tyle subiektywna, że trudno zająć jednoznaczne stanowisko. Na pewno D700 to nie jest ;) Niestety nie odpowiem Ci na pytanie czy warto z Twojego punktu widzenia dołożyć te 1200, z mojego było warto :)
A ja bym poszedl w uzywke D700;)
A roznica pomiedzy obrazkiem w D300 a w D700 bedzie zauwazalna, szczerze nie bawilem sie jeszcze D7k ale sadze, ze milo by mnie zaskoczyl.....
Prawda jest taka, ze nie mam zamiaru przesiadac sie z DXa w DXa.....dlatego ja bym zalecal D700 uzywke;)
wojtas0009
05-02-2011, 11:35
nie do końca widzę sens brać 17-55, jak chcesz przejść na FX ;) a może lepiej wymieniać szkła na takie pod pełną klatkę, a potem myk na cosik w stylu D700?
Greg77 - używka D700 kosztuje ponad 5000zł - spłukałbym sie całkowicie i jeszcze musiałbym się zapożyczyć, i czym bym robił zdjęcia, samą puszką? Nie wiem czy ten mój N35 1.8 podejdzie do D700, jak by podszedł to pół biedy można nim pstrykać ale to i tak byłoby jedyne moje szkło na FX, a gdzie tu czas na oddanie pożyczki a gdzie na uskładanie na jakiś dobry zoom pod FX który kolejne 3-4 tysiące by mnie kosztował? Sezon niedługo się zacznie, nie mam kilku miesięcy czasu na składanie na pożyczki czy nowe szkło.. Taka opcja odpada, żebym sie przeszedł na FX muszę mieć na tyle zielonych żeby po sprzedaży D300 i N17-55 móc odrazu dołożyć i kupić D700 + N24-70.
wojtas0009, to że kupię N17-55 to na tym nic nie stracę bo za ile kupię za tyle sprzedam - po pół roku dbania o obiektyw cena raczej nie spadnie. jeśli już to z 200zł. Mając D300 i N17-55 w późniejszym czasie czyli tak gdzieś pod koniec tego sezonu chciałbym sprzedać D200 i dołożyć do D700, zostawiając sobie D300 jako drugą puszke (nie wyobrażam sobie pracy przy ślubach na jednym korpusie).
nokinnikon
05-02-2011, 16:25
Dla mnie istotnym i praktysznie jedynym elementem doboru aparatu jest niezawodność (nie mówię o szkłach), reszta to tylko więcej lub mniej pracy przy wywoływaniu a dyskusja o odcieniu skóry to już totalne nieporozumienie. Oddaję głos na D300 + N17-55
Ja też jestem za wersją d300. Nie wiem tylko dlaczego tak się upierasz, że to ma nie być eska. Czy różnica w cenie jest aż tak duża, bo nie sprawdzałem? Jeśli chodzi o szumy, to z tego co wiem, przy esce wygląda to nieco lepiej niż przy 300.
różnica jest około 800-1000zł więc nieduża, ale teraz muszę kupić D300 i obiektyw, na co w sumie wydam okolo 6000zł, więc każdy 1000 jest dla mnie istotny. W momencie posiadania obydwu rzeczy przecież mogę w każdej chwili sprzedać D300 za te same pieniądze co kupiłem, dołożyć te 800zł i kupić D300s. W żadnym więc wypadku nie jest powiedziane że w bardzo niedalekiej przyszłości nie wymienię D300 na D300s, bo pewnie wymienię. Teraz poprostu bez s jest taniej.
Hej! Widze, że ciągnie cię do D300. Ja kilka dni temu sprzedałem D300 i 17-55, a kupiłem D7k z kitowym 18-105. A poniewaz, najpierw kupiłem, a potem sprzedałem, to D7k sprawdzałem we współpracy z 17-55 i powiem tak: pewność i niezawodność D300 + 17-55 nie ma sobie równych. Szybkość AF i pewność trafiania w punkt to podstawa w ślubnych fotkach, a niestety z D7k juz tak różowo nie jest. Docelowo na papierze obrazowanie jest bardzo podobne, może na monitorze w pełnej wielkości obrazka zobaczysz niewielka roznice, a już na pewno na odbitkach nawet do A4 szum jest pomijalny dla D300 nawet do 3200 ISO. Poza tym pomyśl o stałym świetle 2.8 dla całego zakresu ogniskowych i do tego że na 2.8 masz obraz, jak brzytwa. Ja jestem amatorem i dla mnie D7k nie musi miec nie wiadomo jakiej niezawodnosci i pewnosci w dzialaniu, moge sobie fotki powtarzac i kombinować. Gdybym żył z fotografii to na pewno nie zamieniłbym D300 i 17-55 na D7k. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam i życze udanego wyboru.
N17-55 juz zakupiłem więc decyzja zapadła że dokupię jeszcze D300. D7000 może i jest nowszy i ma kilka opcji więcej, ale D300 to D300, zbyt dużo pozytywnych opinii w najważniejszych dla mnie kwestiach na jego temat czytałem żeby go nie mieć :)
amen.
i na pewni się nie zawiedziesz:)
dareknik
12-02-2011, 08:56
Jeśli chodzi o kolorystykę skóry, dla mnie D7k jest kompromisem między nikonem a canonem (porównując fotki znajomych w podobnych warunkach oświetleniowych, trochę jakby mniej żółte ;) ). Poważnym plusem D7k jest zakres tonalny i śmiało można wyciągać zdjęcia z pozornych przepałów powstałych np ze źle dobranych parametrów przez lampę błyskową oraz dość łatwo wyciąga się szczegóły z cienia. To są moim zdaniem też istotne elementy w porównaniu do D300. Matryca jest po prostu lepsza. Pracując z D300 miałem wrażenie, że AF ciut szybciej pracuje ale to tylko subiektywne odczucie nie poparte żadnymi syntetycznymi testami. Ponadto nie fotografuję ślubów więc nie wiem jakby się to wszystko sprawdziło w praktyce, choć bawiłem się z nikkorem 85 1.8 w ciemnym kościele i byłem bardzo zadowolony z rezultatów. Kontrasty są dla mnie porównywalne z D300, jeśli chodzi o plastykę to chyba sprawa na tyle subiektywna, że trudno zająć jednoznaczne stanowisko. Na pewno D700 to nie jest ;) Niestety nie odpowiem Ci na pytanie czy warto z Twojego punktu widzenia dołożyć te 1200, z mojego było warto :)
Zastanawia mnie jedno, dużo osób z aparatami Nikona pisało że jak Canon ma upakowane matryce (16, 18mln) to jest źle (gorsza jakość zdjęć, dłuższe wołanie, większe szumy i gorsza dynamika) że wystarczy 12 mln., ale jak Nikon ma upakowane nowe matryce to jest super, hiper i są lepszy od tych w d300. O co tu chodzi?
Chodzi o to kolego że, jak to się mówi "Każda sroczka swój ogonek chwali." A prawda jest tak ze nie ma znaczenie czy to Canon czy Nikon zrobi taką pakowankę efekt jest taki sam fizyki nie przeskoczysz.
Osobiście wybrał bym starego sprawdzonego D300+17-55 f2.8 chodź to bardzo specyficzne szkło :)
Zastanawia mnie jedno, dużo osób z aparatami Nikona pisało że jak Canon ma upakowane matryce (16, 18mln) to jest źle (gorsza jakość zdjęć, dłuższe wołanie, większe szumy i gorsza dynamika) że wystarczy 12 mln., ale jak Nikon ma upakowane nowe matryce to jest super, hiper i są lepszy od tych w d300. O co tu chodzi?
Widocznie Nikon potrafi 'upchac' matryce i jeszcze podniesc jakosc obrazowania, a Canonowi obca jest ta sztuka.
evilseed
13-02-2011, 00:14
Zastanawia mnie jedno, dużo osób z aparatami Nikona pisało że jak Canon ma upakowane matryce (16, 18mln) to jest źle (gorsza jakość zdjęć, dłuższe wołanie, większe szumy i gorsza dynamika) że wystarczy 12 mln., ale jak Nikon ma upakowane nowe matryce to jest super, hiper i są lepszy od tych w d300. O co tu chodzi?Nie do końca jest mi jasne dlaczego akurat mój post przywołał wspomnienia tak traumatycznych dyskusji ;) , ale może postaram się nieco wyjaśnić dlaczego więcej mega-pixeli to lepiej ale nie zawsze ;)
Po pierwsze jak zapewne wiesz matryca aparatu zbudowana jest z bardzo wielu przetworników zamieniających padające na nie światło zwanych potocznie pikselami. Warto tu zwrócić uwagę, że powierzchnia takiego "piksela" maleje wraz z ilością przetworników na matrycy o stałej powierzchni. To oznacza, że każdy przetwornik na podstawie mniejszej ilości fotonów na niego padających musi wyciągnąć informację o rzeczywistym poziomie naświetlenia jego powierzchni i przekazać ją następnie do mikroprocesora. Oczywiście ( to tylko w ramach dygresji) mikroprocesor rozumie tylko "kod binarny" i przyjmuje tylko określone poziomy naświetlenia. Stąd powstaje pojęcie 14bit rawa co oznacza, że jasność każdego z trzech kolorów podstawowych (czerwony, zielony i niebieski - o tym dlaczego te kolory są podstawowymi pozwolę sobie nie napisać ;) ) jest reprezentowana na 2 do potęgi 14 sposobów. Dlaczego jest to istotna informacja? Otóż każdy taki piksel "popełnia" błąd pomiaru zależny od bardzo wielu czynników i nawet przy tym samym świetle ciągłym potrafi przekazywać różniące się między sobą wartości a im większej dokładności pomiaru żądamy od piksela tym częściej one się różnią między sobą. Stąd mówimy o szumach rejestrowanych przez matrycę i na podstawie wcześniejszych informacji wnioskujemy, że "większe piksele" (czyli mniej mega-pixeli na matrycy) i troszkę mniejsza "dokładność przetwarzania obrazu" powinny skutkować lepiej odzwierciedlającym rzeczywistość obrazem. I właśnie to często zarzuca się firmie Canon, że idzie na "marketingową wojnę megapikselową" kosztem jakości generowanego obrazka. To tak w dużym skrócie i mam nadzieję, że choć trochę rozjaśniłem problematykę oraz, że osoby obeznane z tematem lepiej ode mnie przymkną oko na pewne niedociągnięcia w tej wypowiedzi ;)
Chcę przejść z f90 na d300 lub d90 proszę o poradę
do tej pory robiłem śluby (dorywczo) Nikonem F90 i było ok, ale czas już na "cyfryzacje", ale mam naprawdę skromny budżet, będę na pewno kompletował sprzęt w odstępach czasowych, zacznę od puszki.
Pytanie jest takie, co sądzicie o tej ofercie :
http://allegro.pl/nikon-d300-grip-cf4gb-wezyk-i2331100340.html
co do tych hot pixeli to jest prawda że w niczym nie przeszkadzają? Czy podjęlibyście taką ofertę z takim przebiegiem za takie pieniądze. Jakie pytania mogę zadać sprzedającemu, aby móc bardziej się upewnić że kupiona puszka będzie śmigać, pomyślnie. Czy raczej nie jest to dobra oferta dla mnie i muszę kupić d90 bo jest tańszy a i przebiegi mają znacznie mniejsze. Więcej kasy niż 2500 na puszkę mieć nie będę :-) a na początek szkła od mojego starego F90 będę używał zanim nie nazbieram na nowe.
Dziękuję za pomoc .
U siebie mam dwa świecące na niebiesko piksele. Zauważyłem je po ok. 3 miesiącach od momentu wystąpienia (sprawdziłem wcześniejsze zdjęcia). W przypadku pracy w LR4 są usuwane. Osobiście, mnie nie przeszkadzają w zupełności.
radius_bo
21-05-2012, 10:03
Robil ktos bezposrednie porownanie AF d300/s z D7000 na jednym szkle? Chodzi mi glownie o 2 paramtery: szybkosc i celnosc w trybie AF-S i AF-C.
Mam obecnie D90. Jakosc obrazka spoko, ale wkurza mnie AF. Ostatnio robilem corce fotki na dworze (czasy blisko 1/4000, f2.8, szklo N 35 1.8; AF-C) i z 1/3 lub wiecej bylo nietrafionych, a warunki dla AF idealne. Boje sie co by bylo w gorszych. Dlatego mysle o body z lepszym AF (mikrokalibracja tez kusi)
D7000 kusi matryca, D300 chyba lepszym AF i nieco nizsza cena (ale bez gwarancji).
Trudny wybor, poniewaz zadnej z tych dwoch puszek nie mialem w reku (nie mowiac o foceniu).
Rossi_PL
21-05-2012, 10:26
(...)Mam obecnie D90. Jakosc obrazka spoko, ale wkurza mnie AF. Ostatnio robilem corce fotki na dworze (czasy blisko 1/4000, f2.8, szklo N 35 1.8; AF-C) i z 1/3 lub wiecej bylo nietrafionych, a warunki dla AF idealne. Boje sie co by bylo w gorszych.(...)
Nie potwierdzam jakoby to było normalne. Mam D90 po kalibracji w serwisie. Mam też już prawie 2 lata ze sobą N35, skalibrowane do tego D90 i nie mogę narzekać na AF. Ostatnio zrobiłem ponad 150 zdjęć chrześniaczkowi na placu zabaw, a więc D90 + 35 + AF-C + tylko 1.8 = ponad 90% zdjęć trafionych, nie chce mi się wyliczać dokładnie ile, ale rzadko które było spudłowane. Na dokładkę - maniakalnie używam bocznych punktów, z oczywistych względów nigdy nie przekadrowuję. Prawdopodobnie masz problem z dogadywaniem się zestawu.
radius_bo
21-05-2012, 10:31
Kurcze, body juz po gwarancji. Ile kosztuje kalibracja body?
Rossi_PL
21-05-2012, 10:55
Kiedyś coś mi się tam obiło o uszy, ale najlepiej będzie jak napiszesz maila (http://nikon.pl/pl_PL/service_support/PL_serwis_kontakt.page?lid=2&lidsub1=6&lidsub2=0&lidsub3=0&lidsub4=0&sParamValueLbl=&sParamValue=&sParam1ValueLbl=&sParam1Value=&dcr=)
Najprawdopodobniej oddzwonią, przynajmniej ja mam takiego farta;) Ja np. byłem osobiście w serwisie i pomimo iż body było już u nich wcześniej z poprzednim użytkownikiem (był dokument na to), zarzyczyli sobie abym przywiózł komplet - body + szkło, to sprawdzą przy okazji czy to nie wina body, sensownie:)No i body sprawdzili, było ok, skalibrowali 35'tkę, odebrałem, na poczekaniu jak idiota zrobiłem ze 160 zdjęć... bomba!:)To naprawdę działa, także gorąco polecam. Także po moich odwiedzinach w serwisie jestem w 100% zadowolony, choć jak zapewne wiesz z forum nie wszyscy mają tyle szczęścia.
radius_bo
21-05-2012, 21:55
Podejrzewam, ze kalibracja ze 250 zl minimum przy dzisiejszych cenach. Planuje w ciagu najblizszych miesiecy zmienic puche, wiec wole chyba ta kase przeznaczyc na poczet przyszlego body.
Z innej beczki - D300 vs D300s.
Podobno d300s ma szybszy AF niz D300. Widzialem tez, ze wyszla aktualizacja softu do D300 w ktorym poprawiono m. in. szybkosc AF. Czy ktos ma porownanie pracy AF w D300 przed i po updacie oprogramowania? Czy po aktualizacji moze rownac sie z D300s?
Czy ktos ma porownanie pracy AF w D300 przed i po updacie oprogramowania? Czy po aktualizacji moze rownac sie z D300s?
no właśnie prośba do kogoś kto zna temat najlepiej z autopsji.. bo też zaczynam się zastanawiać na wymianą D90 i nie wiem na co, a na d700 i D800 nie dam rady :(
no właśnie prośba do kogoś kto zna temat najlepiej z autopsji.. bo też zaczynam się zastanawiać na wymianą D90 i nie wiem na co, a na d700 i D800 nie dam rady :(
No więc miałem D90 a mam D300, nie wspomnę o ergonomii bo wiele było o tym pisane ale jeżeli chodzi o AF to widzę ogromną różnicę. D300 niemal celuje idealnie centralnym pkt i wszystkimi bocznymi. Z D90 było różnie, nie twierdzę, że w D90 była tragedia bo bym skłamał ale jest zauważalna różnica na korzyść D300. Dodam, że moje spostrzeżenia odnoszę do tych dwóch puszek i jednego szkła Sigmy 17-50 f/2.8. No i mniejszy mam stres przy zakupie nowego szkła dzięki mikroregulacji w D300.
Kamil_ols
22-10-2012, 13:06
W D40 kalibracja do wzorca 40 zł.
W D40 kalibracja do wzorca 40 zł.
W serwisie Nikona w Warszawie ? Coś mi ta cena nie bardzo ... pasuje
........ mikroregulacji w D300.
byłem przekonany że dopiero od od D700 w zwyż jest kalibracja w body
A_S_T_O_R
07-01-2013, 14:13
Robil ktos bezposrednie porownanie AF d300/s z D7000 na jednym szkle? Chodzi mi glownie o 2 paramtery: szybkosc i celnosc w trybie AF-S i AF-C.
.
Ze szkłem 17-55/2,8 Af-s w prędkości różnic nie zauważyłem za to w celności tak, na niekorzyść d7000 ale nie takie żeby dyskwalifikowały aparat. D300 zawsze w punkt na 100 fotek może 1-2 miała uwaloną ostrość z winy aparatu, w d7000 niestety takich zdjęć jest więcej myślę że co najmniej 10%, tak więc jeśli aparat ma być do zastposowań amatorskich to jakość AF jest wystarczająca, jeśli do profi lepiej brać d300
albo poczekać cierpliwie na zapowiadane nieoficjalnie póki co nowości D7200 oraz D9000
może warto.
sokolnik
13-01-2013, 17:02
albo poczekać cierpliwie na zapowiadane nieoficjalnie póki co nowości D7200 oraz D9000
może warto.
oby nie trzeba było czekać nie wiadomo jak długo. Mam nadzieje że do czerwca coś wypuszczą.
sokolnik
13-01-2013, 17:05
dziś się przekonałem kolejny raz że D90 z N35 1.8 to słabo współpracuje.
Jak te szkiełko pracuje z D7000? O wiele lepiej niż z D90? Czy różnica nie jest znaczna?
dziś się przekonałem kolejny raz że D90 z N35 1.8 to słabo współpracuje.
Jak te szkiełko pracuje z D7000? O wiele lepiej niż z D90? Czy różnica nie jest znaczna?
Ja nie miałem problemów z moim D7000 po korekcie -5, 50/1.4G wymagał identycznej korekty,
Na D90 kolegi, którego jest też 35/1.8, procent trafień taki sam jak z innymi szkłami.
U mnie N35 18G to podstawowe szkło, nie zauważam radykalnych nietrafień.
U mnie na D90 było umiarkowanie ostre, z D300s i korektą -5 zdecydowanie lepiej.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.