PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] moze teraz reportaż o dzieciach



piotr 1966
04-02-2011, 02:01
1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=2a0c44b272878bc120ea5c94c5d84d08.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=4667b6c738ff96b26d724d3aebb6dd7c.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=b94db94a581512509ce7214c302599f0.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=8fcbd859f192d5e2fc5271e730fc1e44.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=f4a9b4386ee360fae0d611a2cba4be38.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


6.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=52d618a70f3334dd0af978ff6b289276.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


7.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=756a42876f271b67dd5fcabb8d605147.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


8.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=f7135d17711b8607b0a9e67587897c0c.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


9.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=c33f5d68b0511fb0d15ffe1333d2dbf0.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


10.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=0e6afa78c8e00affae8bbcf099289efa.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


11.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=aefe962d9d42b914e2d53a04018e2a74.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


12.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=1fd556f308ea4dd10aaced18cab72273.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


13.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=8218d61958217cd03e120801cb55a1ce.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


14.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=70a8825edc3729a8785ab22bb2600ba3.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)


15.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/zp-core/i.php?a=moje-dzieci&i=4c32007db59527e648cdbc920156ff26.jpg&s=595&w=595&h=397&cw=&ch=&q=85)

ku6i
04-02-2011, 03:36
Pozwoliłem sobie pomóc koledze:

Na przyszłość 2 rady:
1. Do znacznika [IMG] wrzucaj adres pliku ze zdjęciem a nie linka do galerii.
2. Numeruj zdjęcia, bo przy większej ilości ciężko odnieść do konkretnego.

A teraz może coś o samych zdjęciach: świetne! Pomijając cały aspekt techniczny, bardzo podoba mi się sposób w jaki opowiadasz. Dawno nie widziałem tutaj tak dobrych zdjęć. Gratuluję.

Grzesiek_G
04-02-2011, 07:43
Przeniosłem do pierwszego tematu to, co pomógł ku6i :)

Bardzo podoba mi się Twój reportaż, brakuje mi do niego kilku słów komentarza, cisną się pytania, co to za dzieciaki, gdzie, dlaczego, co im się stało. Gratuluję i witam na forum, prosząc o więcej.

fumio
04-02-2011, 08:15
Bardzo dobre zdjęcia. Gratulacje!

Pozdr.

P.S. Fotki mogły być trochę większe ;-)

marcinc
04-02-2011, 09:02
Rzeczywiście trochę brakuję krótkiego wprowadzenia do pokazanego reportażu. Gdzie, kiedy i z kim.

Jeśli chodzi o formę i kadry to jeśli można w tej sytuacji tak powiedzieć... podobają mi się.
Wzbudzają we mnie spore emocje.

anka__83
04-02-2011, 13:02
Wzbudzają we mnie spore emocje.
Dokładnie takie samo wrażenie.
Fotka nr 14 zatrzymała mnie na dłużej...

piotr 1966
04-02-2011, 14:24
Dzięki za miłe słowa. Fajnie pokazać reportaż "fanom" tego rodzaju fotografii.
Dzieciaki prawdopodobnie są chore genetycznie,ale lekarze nie są pewni, więc mają w papierach porażenie mózgowe. Miał to byc taki osobisty reportaż o moich dzieciach. Z jednej strony było łatwo bo mam przecież dostęp 24 godz. na dobę, ale z drugiej strony nie ma się takiego dystansu jak osoba "z zewnątrz". Pewne rzeczy sa dla mnie normalne, bo się z nimi już oswoiłem. Może powinien być jeszcze bardziej osobisty??. Nie wiem czy jest to dozwolone , ale wiecej zdjeć jest w mojej galerii: galeria.grzybowscy.nazwa.pl (http://galeria.grzybowscy.nazwa.pl/)

Rycerz
04-02-2011, 14:30
bardzo poruszające zdjęcia!
jeśli na dodatek to twoje własne dzieci to tym większy szacunek mam i podziwiam za siły

Papier
04-02-2011, 19:41
fantastyczne zdjęcia. obejrzałem je kilka razy i muszę napisać, że robią duże wrażenie.

bognik
04-02-2011, 19:57
Mocne ... Naprawdę dobre zdjęcia. Życzę sił i wytrwałości!

mOSAd
04-02-2011, 21:45
Brawo! Tak trzymać. Jeden z najlepszych reportaży jakie tu się pojawiły od... początku istnienia tego działu zapewne.

PS> Właśnie doczytałem, że to Twoje dzieci. Zatem tym większy podziw za umiejętność wyboru dobrych kadrów, selekcji, która opowie nam wystarczająco wiele i jednocześnie nie zanudzi.
PPS> Reportaż na stronie z kampanii - rewelacja!

Onsajt
05-02-2011, 02:36
"wspaniała" opowieść - rób dalej zdjęcia i Broń Boże nie pytaj jaki zegarek kupić.

tonacja
05-02-2011, 08:13
bardzo wzruszające kadry... widać na nich walkę, smutek, radość... emocje które pewnie towarzyszą Wam każdego dnia.

Argymir Iwicki
05-02-2011, 09:32
Kilka bardzo ładnych kadrów, nr 4 najlepsza fota w serii, jedynka super, ale ja bym to zdjęcie w konstruowaniu historii w ogóle wyrzucił, bo nie pasuje mi do ciągu. Zdjęć w opowieści też jest za dużo, powielają się plamy na fot. 6 i 7, na 5 i 10 za słabo widać emocje, nr 2 przedstawia mało kluczowe zdarzenie. Dlatego proponuję ułożyć reportaż w następującej kolejności: 14, 7, 3, 6, 11, 12 i 4. I tyle fot starczy!

c-man
05-02-2011, 10:30
Nie było tu dawno tak dobrego reportażu...

piotr 1966
05-02-2011, 22:47
Kilka bardzo ładnych kadrów, nr 4 najlepsza fota w serii, jedynka super, ale ja bym to zdjęcie w konstruowaniu historii w ogóle wyrzucił, bo nie pasuje mi do ciągu. Zdjęć w opowieści też jest za dużo, powielają się plamy na fot. 6 i 7, na 5 i 10 za słabo widać emocje, nr 2 przedstawia mało kluczowe zdarzenie. Dlatego proponuję ułożyć reportaż w następującej kolejności: 14, 7, 3, 6, 11, 12 i 4. I tyle fot starczy!
Zgadzam sie w kilku kwestiach , ale nie we wszystkim. Co do ilości zdjęc to rzeczywiscie jest ich za duzo, ale na usprawiedliwienie dodam ze mialem problemy z zamieszczeniem zdjec. Robilem to pierwszy raz i wyszło troche nie tak. W oryginale reportaz sklada sie z 12 zdjec i sa jescze inne, ktorych tu nie widac,ale twoja racja. Nie zgodze sie co do jedynki bo to zdjecie przedstawia matke, ktora walczy o swoje dzieci, wiem ze jest z troche portretem ,ale reporterskim i troche tez zagadkowym co intryguje do dalszego ogladania . to spojrzenie przez czaszke z przeswietlenia daje wiele do myslenia, tak mysle, a poza tym mozna troche zaszalec i wyjsc ze schematu reportazu. Nr 2 mysle jest dosc istotne, wiemy juz ze chodzi o jakas chorobe i probe leczenia, ten gest lekarza troche chyba mowi? Co do podobiensstwa 6 i 7 zgadzam sie, to moja wina przy publikowaniu. 5 i 10 sa bardziej informacyjne niz emocjonalne to fakt, ale ta informacje ze dzieci nie sa samodzielne tez jest wazna. Dzieki za konstruktywna krytyke pozdrawiam

RomanZWrocławia
06-02-2011, 03:08
piszę i kasuję
słowa wydają się małe. szczególnie pisane.
ten materiał nie pozostawia obojętnym

Adam Trzcionka
06-02-2011, 03:23
mocne, poruszające.

Kaczy_Grzmot
06-02-2011, 12:24
Piękne. Życzę wszystkiego dobrego!

amirez
06-02-2011, 14:04
Ciekawie wyszło. Chociaż w tym przypadku takie stwierdzenie to arogancja.
Wolałbym, aby takich zdjęć nie było gdzie robić.

Uysy.
07-02-2011, 14:24
Mocne.
Dla porządku opis z postu nr 8 powinien być w pierwszym, żeby było wiadomo o co chodzi.

sonsiad
07-02-2011, 16:02
fenomenalny reportaż !

Psychotrop
07-02-2011, 19:59
ja tylko podpiszę się pod poprzednikami.
brak słów i zapiera dech, nie wiadomo co napisać, tyle emocji !

świetne !

velaskez
07-02-2011, 20:45
Dobre zdjęcia. Dobre repo...

swider
09-02-2011, 17:33
WY-ŚMIE-NI-TY! Moje ukłony.

PS.
Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka Wam życzę, wytrwałości i szalonej determinacji.

grycon
12-05-2011, 19:31
http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,9586386,1_miejsce_w_kategorii_Zycie_codzie nne___fotoreportaz_,,ga,,18.html

Uysy.
12-05-2011, 20:20
Moje gratulacje!

Agut
12-05-2011, 22:08
Gratulacje!

kropsi
13-05-2011, 10:18
Bardzo poruszający reportaż.
Życzę Wam wszystkiego dobrego...
PS: Pozostałe dwa reportaże na stronie też fantastyczne!

artlens
15-05-2011, 12:00
Jestem na nie. Dlaczego? Nie chodzi o zdjęcia bo są ok (technicznie kadrowo etc.). Czepiam się do samego tematu i jego sposobu pokazania.. opowieść.. kilkanaście lat temu pewien znany miejscowy fotograf zorganizował warsztaty foto takie wakacyjne, na pierwszym spotkaniu mieliśmy przynieść swoje zdjęcia każdy coś tam miał (ja oczywiście zestaw gniotów). Pewna dziewczyna pokazała podobny reportaż tylko były to zdjęcia z domu dziecka czarno-białe choć wtedy był wysyp kolorowych labów. Wszyscy byliśmy pod wrażeniem tych zdjęć (tzn młodzi). pokazywały tak jak tu smutek, brak nadziei, wyeksponowane kalectwo. Pan znany fotograf zrobił dziewczynie wykład bo strasznie był na nie i wręcz zły z powodu przekazu tych zdjęć i starał się przekazać nam pewnego rodzaju radę nie żeby nie fotografować takich rzeczy, tylko pokazywać je w inny sposób...bardziej pozytywny Co drugi komentarz słyszę słowo porażające, mocne, nie wiem o co chodzi ale dla mnie jest to trochę tendencyjne i wulgarne wręcz odpychające. To takie trochę zbijanie bonusów na krzywdzie w postaci czarno-białego przekazu. Równie mocno poruszają zdjęcia np wypadków drogowych lub tego typu rzeczy. Nie wiem co autor chciał powiedzieć tym reportażem jeżeli chciał wzbudzić emocje w odbiorcach to wywołał, u mnie jak najbardziej negatywne. Ktoś kto używa słowo piękny w tym miejscu powinien stuknąć się w głowę młotkiem gumowym. Dzieci cierpią a wy się zachwycacie. Moja opinia może jest kontrowersyjna i pod prąd ale co mi tam może ktoś otworzy oczy. Pozytywnie pozdrawiam
ps. kolor jest fajny

swider
15-05-2011, 14:52
Pan znany fotograf zrobił dziewczynie wykład bo strasznie był na nie i wręcz zły z powodu przekazu tych zdjęć i starał się przekazać nam pewnego rodzaju radę nie żeby nie fotografować takich rzeczy, tylko pokazywać je w inny sposób...bardziej pozytywny
A pan znany fotograf to ma jakiś monopol na prawdę i jedynie słuszny sposób pokazywania ludzkiego cierpienia? Właśnie, cierpienia. Co to już nie można w piękny (tak -- piękny -- sztuka jest piękna, a fotografia jest sztuką) sposób pokazać cierpienia? Zmagania się z bólem, z życiem codziennym, które staje się szaleńczym wyzwaniem dla tych dzieciaczków i ich rodziców. Konwersja do czarno-bieli (zresztą bardzo słuszna) jest środkiem wyrazu, który potęguje pewne odczucia… Co to za autorytarne stwierdzenia, że jest be i fuj? Razem z dynamiką bijących od tych zdjęć, niesztampowym kadrowaniem, połączonym z celną obserwacją -- tworzą wyśmienity reportaż, na wysokim poziomie.

Na reportaże z optymistycznym wydźwiękiem, w kolorze -- też jest miejsce, ale stanowią one innego rodzaju przekaz. I nie znaczy to, że tylko taka forma jest dobra, bo nastraja pozytywnie.

pinquin
15-05-2011, 15:37
Tylko autor wie to najlepiej, ale wydaje mi się, że sposób w jakie te zdjęcia nam pokazują te dzieci jest... prawdziwy... To walka z codziennością, z rzeczami dla nas prostymi... Te dłonie, łza, to spojrzenie na ojca wychodzącego z dziećmi na spacer, to nie epatowanie cierpieniem. To jego pokazanie.
Nie ma co udawać że w chorobie cierpienia nie ma. Ono jest codziennie. Można oczywiście skupić się na pozytywnych aspektach życia. Chłopcy na pewno potrafią się śmiać, bawić, cieszyć i wspaniale okazywać miłość. Ale nie zawsze trzeba lukrować życie.
Mówię to ja, specjalistka od lukru z posypką...

Pozdrawiam autora, życzę wiele dobrego i gratuluję ogromnej wrażliwości.

artlens
15-05-2011, 18:41
Nie chodzi tu o znanego fotografa, Nie jest taki znany tylko wtedy był od nas bardziej doświadczony życiowo i chciał nas ustrzec przed pewnymi wyborami lub po prostu żeby się nad takimi sytuacjami zastanowić. Myślę że nie powinno się przekraczać pewnej granicy, moja wrażliwość nie wytrzymuje tego typu zdjęć rzadko oglądam a fotografuje wcale takie tematy, choć nie raz miałem okazję to zatykam dekiel i przymykam oczy. cytat: "Chłopcy na pewno potrafią się śmiać, bawić, cieszyć i wspaniale okazywać miłość." to może warto to pokazać, ale wtedy byłoby cukierkowo i mało artystycznie jeszcze w kolorze po co komu takie zdjęcia.....hmm. Chodzi mi o to że moim zdaniem (podkreślam moim) granica została przekroczona. Zdjęcia są dobre, mi wystarczą codzienne wiadomości tv net etc. tego lukru w przyrodzie nie jest tak wiele. Pozdrawiam wszystkich

himi
15-05-2011, 19:29
Mocny materiał. Nie mam pytań, dobre!

piotr 1966
19-05-2011, 13:19
Jestem na nie. ..... pokazywały tak jak tu smutek, brak nadziei, wyeksponowane kalectwo. Pan znany fotograf zrobił dziewczynie wykład bo strasznie był na nie i wręcz zły z powodu przekazu tych zdjęć i starał się przekazać nam pewnego rodzaju radę nie żeby nie fotografować takich rzeczy, tylko pokazywać je w inny sposób...bardziej pozytywny Co drugi komentarz słyszę słowo porażające, mocne, nie wiem o co chodzi ale dla mnie jest to trochę tendencyjne i wulgarne wręcz odpychające. To takie trochę zbijanie bonusów na krzywdzie w postaci czarno-białego przekazu. Równie mocno poruszają zdjęcia np wypadków drogowych lub tego typu rzeczy. Nie wiem co autor chciał powiedzieć tym reportażem jeżeli chciał wzbudzić emocje w odbiorcach to wywołał, u mnie jak najbardziej negatywne. Ktoś kto używa słowo piękny w tym miejscu powinien stuknąć się w głowę młotkiem gumowym. Dzieci cierpią a wy się zachwycacie. Moja opinia może jest kontrowersyjna i pod prąd ale co mi tam może ktoś otworzy oczy. Pozytywnie pozdrawiam
ps. kolor jest fajny
Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie i ja to szanuję. Nie mogę sie natomiast zgodzić z wieloma zarzutami
1. totalnie zły odbiór tego materiału. Oprócz cierpienia które jest niestety codziennością i trudno tego nie pokazać, jest wiele pozytywnych aspektów np. zabawa z mama, próby samodzielnego siadania, mama przytulona do dziecka, nowoczesne wózki w których dzieciaki jeżdżą na spacery. Widać, że dzieci są zadbane i kochane to same pozytywne aspekty.
2 wulgarne i odpychające zdjecia chorych dzieci widziałem jakiś czas temu w sejmie RP to była wystawa dla posłów, powykręcane ciałka dzieci 100 % patologicznych pozycji pokazano to co najgorsze. Tutaj moim zdaniem widać, że ktos o nie dba, są kochane, ale tez cierpią to oczywiste. Mogłem pokazac atak padaczki, to by było mocne, ale właśnie niesmaczne, dlatego takiego zdjęcia nie ma w reportazu choc powstało. Nie widzę tu w każdym razie eksponowania kalectwa.
3 Oczywiście , że autor chciał wzbudzić emocje w odbiorcach, po to robi się zdjęcia. Robi sie je po to też , żeby inni zauważyli, że poza brakiem np. dobrago samochodu, niektórzy maja dużo poważniejsze problemy.
4. Co do czarno biełego przekazu to chyba najbardziej merytoryczny argument tej krytyki. prawdę mówiąc próbowałem zrobic z tego reportażu kolor, ale sie nie udało. Zdjęcia raz były "pastelowe" inne raziły kolorami. Kolor w reportażu musi mieć sens a tu go nie było. Kolor jest fajny, ale nie zawsze.
Ogólnie jestem otwarty na merytoryczną krytykę, ale kolega widzę niewiele odczytał z tego reportażu. Radzę więc częściej odsłaniać dekielek obiektywu.

mOSAd
20-05-2011, 01:37
Według mnie też jest to dobrze wyważony i wbrew pozorom dość optymistyczny reportaż. Pokazuje, że da się. Że trzeba. Że warto. Mimo wszystko.
A to, że mamy różną wrażliwość i jedni coś pokazują, a inni odwracają wzrok? To też prawda i ciężko tu znaleźć złoty środek. Według mnie reportaż się broni i wcale nie jest wysoce szokujący. Tak jak w przykładzie powyżej - są o wiele bardziej drastyczne momenty w życiu, które zostały pominięte. Gdyby zarzut o zbijaniu bonusów na krzywdzie miał choć trochę mieć sens, to tę krzywdę byśmy właśnie zobaczyli. A nie widzimy jej. Widzimy codzienność rodziny trochę odmiennej od przeciętnej. Zmagającej się z innymi problemami. Dla mnie nie ma nic negatywnego, pozytywnego, odpychającego czy krzywdzącego w samym kalectwie jako takim. Natomiast możne je przedstawić w złym albo dobrym świetle i podszyć nieczystymi motywami. Tutaj według mnie kompletnie tego nie widać.
Może zapytam inaczej - jak tę rzeczywistość pokazać inaczej? Ale nadal prawdziwie? Kolorowo? Nie, to nie zagra w 99% przypadków. Nie dlatego, że cz-b jest posępne. Ale dlatego, że dzięki niemu widz skupia uwagę na przekazie, na tym co się dzieje, a nie jak wygląda. Nieobecność koloru w reportażu właśnie, podkreśla sam temat, odcinając się od formy, która mogłaby go przytłoczyć. Tutaj pasuje idealnie. W tego typu ujęciach jest to zresztą naturalna droga, gdyż częsty bałagan w kadrze, multum kolorów, planów, drobiazgów - to tylko by psuło klimat. Zdjęcia zrobiłyby się naćkane, a kolor jeszcze wzmocnił przekaz. W cz-b pewne detale umykają naszej uwagi. Zacierają się niektóre kształty (poprawia cera chociażby). To znów wyszło tu na plus.

National
20-05-2011, 07:14
Gratuluję, bardzo fajny reportaż, dostarcza dużo emocji.
Pozdrawiam

JarekJaszczyk
20-05-2011, 09:09
Piotr, dla mnie Twoj reportaz to duzo pozytywnej energii za ktora bardzo dziekuje.
A wlasciwie, dlaczego nie dales jednego-dwóch zdjec w kolorze?
Reportaz chyba by na tym zyskal.

Pozdrowienia,

badi
26-05-2011, 01:06
zdjecia totalne. b. mi lezy.