PDA

Zobacz pełną wersję : NEC PA241W czy EIZO ColorEdge CG241W - wyniki



Matteo
02-02-2011, 20:26
Witam,

Nawiazujac do wontku z 25/01/2011 dotyczacego dwoch monitorow dokonalem wybory, ktory padl na.... inny model :-) Mianowicie EIZO ColorEdge CG243W. Pierwsze wrazenie WOW!!! Nawet bez kalibracji jest wypas. Kolorymetr w przyszlym miesiacu. Do wyboru sklonila mnie przede wszystkim cena, ktora byla tylko o £150 wyzsza od CG241W (jakas tygodniowa promocja). Na amazon.co.uk cena £1800 na nativedigital.co.uk £1000.

Pozdro

HYPER
02-02-2011, 20:28
wontku

wątku

Matteo
02-02-2011, 20:47
wątku

No przeciez mowie :-)

L0st
03-02-2011, 01:02
podobno monitory eizo/nec kupione w UE ale nie w Polsce (wtym wypadku UK) maja problemy z gwarancja w polsce. tj alstor chyba ich nie przyjmuje i trzeba odsylac do sklepu w ktorym sie taki monitorek kupilo. totalna glupota, chyba ze alstor kreatywnie rozglasza takie plotki. bo przeciez Eizo go wybralo na oficjalnego przedtswiciela/dystrybutora Eizo w polsce i powinni przyjmowac na gwarancje kazdy monitor nawet Eizo kupiony w japoni ktory kto sobie przywiozl do polski.


druga sprawa to podobno alstor wybiera najlepsze modele czy to z wersji sx czy cg i w polsce tylko te przebrene najelpsze modele sa dostepne w polskich sklepach. to tez pewnie kreatywan reklama, bo przeciez sa polskie sklepy ktore oferiuja selekcje juz i tka wyselekcjonowanych modeli przez alstor.

mi to wyglada na mafie alstora i polskich sklepow sprzedajacych monitory eizo.
tzn mafia w tym sensie ze te monitory jakims cudem w polsce sa o 15-25% drozes niz np w uk.
pewno do UK Eizo sam szrot wysyla, a do alstora super selekcje tych monitorkow.

HYPER
03-02-2011, 01:34
podobno alstor wybiera najlepsze modele czy to z wersji sx czy cg i w polsce tylko te przebrene najelpsze modele sa dostepne w polskich sklepach.

taaaaa jasne

L0st
03-02-2011, 01:39
taaaaa jasne

ale podobno robia problemy z gwarancja jezeli monitor nie byl zakupiony posrednio u nich.
ciekawe co na to eizo hq w japoni ?

HYPER
03-02-2011, 01:41
szczerze to mam w d tę ich gwarancję. na moim monitorze zaoszczedzilem tyle ze gdyby nawet przyszlo mi 5 razy wysylac monitor do naprawy do UK to i tak bede do przodu.

de Fresz
03-02-2011, 02:38
podobno monitory eizo/nec kupione w UE ale nie w Polsce (wtym wypadku UK) maja problemy z gwarancja w polsce. tj alstor chyba ich nie przyjmuje i trzeba odsylac do sklepu w ktorym sie taki monitorek kupilo. totalna glupota, chyba ze alstor kreatywnie rozglasza takie plotki. bo przeciez Eizo go wybralo na oficjalnego przedtswiciela/dystrybutora Eizo w polsce i powinni przyjmowac na gwarancje kazdy monitor nawet Eizo kupiony w japoni ktory kto sobie przywiozl do polski.

Pitu pitu. Takie sprawy reguluje umowa pomiędzy lokalnym dystrybutorem, a HQ na dany region. Jeśli HQ nie jest uprzejme płacić za naprawy sprzętu kupionego gdzie indziej (u innego dystrybutora krajowego), to czemu taki Alstor miałby sam z siebie pokrywać te koszty, w imię narodowej solidarności?



druga sprawa to podobno alstor wybiera najlepsze modele czy to z wersji sx czy cg i w polsce tylko te przebrene najelpsze modele sa dostepne w polskich sklepach.

Pewnie i legenda. Ale faktem jest, że na serię CG dają lepszą gwarancję niż Eizo (wymieniają panel przy mniejszej ilości badów niż to gwarantuje norma, jeśli bad pixel trafi się w centrum panela, to nawet przy jednym subpikselu).

Tom01
03-02-2011, 12:30
podobno monitory eizo/nec kupione w UE ale nie w Polsce (wtym wypadku UK) maja problemy z gwarancja w polsce. tj alstor chyba ich nie przyjmuje i trzeba odsylac do sklepu w ktorym sie taki monitorek kupilo.

Naprawa może być dokonana w Polsce, ale po ustaleniu zakresu świadczeń i kosztów z dystrybutorem który monitor sprowadził.


druga sprawa to podobno alstor wybiera najlepsze modele

Nie tyle wybiera, co udziela na "swoje" lepszej gwarancji niż robią to dystrybutorzy w DE czy UK. Oficjalnie są to te same monitory, ale na chłopski rozum, musi mieć odpowiedni układ z fabryką po to, aby nie "popłynąć" na serwisie. A jak wiadomo na świecie nie ma nic za darmo, więc możliwości są następujące: Lepsza gwarancja, która oczywiście dodatkowo kosztuje, albo lepszy, droższy "sort", albo jedno i drugie. Z mojej własnej obserwacji awaryjności monitorów z PL i DE, skłaniam się ku wnioskowi, że może to być faktycznie "brandowanie" monitorów, które mają te same oznaczenia, ale inną tolerancję norm fabrycznych. Tłumaczy to też sporą różnicę w cenie, a przecież to nie banany i nie ma na tym towarze 50% narzutu.


szczerze to mam w d tę ich gwarancję. na moim monitorze zaoszczedzilem tyle ze gdyby nawet przyszlo mi 5 razy wysylac monitor do naprawy do UK to i tak bede do przodu.

Spotkałem w ostatnich kilku latach parę mało przyjemnych sytuacji. Np monitor dosłownie "padł" a serwis w UK stwierdził, że po 1,5 roku gwarancja już upłynęła, bo był intensywnie wykorzystywany. I sprzęt za ciężkie pieniądze, a dotyczyło to CG221 za bagatela 16 tys zł, może robić za podstawkę pod kwiatki.

Articool
03-02-2011, 13:58
Spotkałem w ostatnich kilku latach parę mało przyjemnych sytuacji. Np monitor dosłownie "padł" a serwis w UK stwierdził, że po 1,5 roku gwarancja już upłynęła, bo był intensywnie wykorzystywany. I sprzęt za ciężkie pieniądze, a dotyczyło to CG221 za bagatela 16 tys zł, może robić za podstawkę pod kwiatki.

Tutaj to jest jakieś nie halo według mnie. Intensywnie użytkowany? Śmieszni są. Jak profesjonalny monitor ma być nie intensywnie użytkowany? To przecież przeczy logice według mnie.

prz3mo
03-02-2011, 14:41
Morał jest jeden, producenci zachodni dyktują warunki, a nasi polscy dystrybutorzy przystają na to, że nasz kraj jest traktowany jak śmietnik.

de Fresz
03-02-2011, 14:44
W tym przypadku raczej jest na odwrót (Tom wyraźnie napisał, że wspomniana sytuacja miała miejsce w UK), ale odbywa się to kosztem wyższej ceny. Wybór należy do kupującego (oby tylko świadomie).

freefly
03-02-2011, 14:45
Tutaj to jest jakieś nie halo według mnie. Intensywnie użytkowany? Śmieszni są. Jak profesjonalny monitor ma być nie intensywnie użytkowany? To przecież przeczy logice według mnie.

Wyjdzie im ze statystyk, że przeciętnie zawodowiec na wyspach użytkuje monitor np. 3 tyś godzin rocznie, a ten miał 6 tyś. i już masz intensywne użytkowanie.:-)

Articool
03-02-2011, 15:04
Wyjdzie im ze statystyk, że przeciętnie zawodowiec na wyspach użytkuje monitor np. 3 tyś godzin rocznie, a ten miał 6 tyś. i już masz intensywne użytkowanie.:-)

Chwila... Jeżeli firma tak postępuje to wtedy, albo daje gwarancję na lata, albo na ilość przepracowanych godzin, albo na lata, ale nie więcej jak ileś tam tysięcy godzin, a tak to jest wolna amerykanka ;] Pomijam już fakt jak można w ten sposób potraktować klienta który kupuje z najwyższej półki. Na takich powinno się dmuchać i chuchać, ale widocznie firma ma większy zysk na półce amatorskiej i średnio-zaawansowanej, więc takich ma w poważaniu.

markB
03-02-2011, 15:27
Chwila... Jeżeli firma tak postępuje to wtedy, albo daje gwarancję na lata, albo na ilość przepracowanych godzin, albo na lata, ale nie więcej jak ileś tam tysięcy godzin, a tak to jest wolna amerykanka ;] Pomijam już fakt jak można w ten sposób potraktować klienta który kupuje z najwyższej półki. Na takich powinno się dmuchać i chuchać, ale widocznie firma ma większy zysk na półce amatorskiej i średnio-zaawansowanej, więc takich ma w poważaniu.

Standartowa gwarancja Eizo w UK opiewa na 5 lat lub 30 tys. godz (http://www.eizo.co.uk/pdf/5_year_warranty.pdf)

Articool
03-02-2011, 15:33
o widzisz, czyli producent przewidział taką opcję, tylko liczyć nie potrafi, bo nie ma fizycznej możliwości w przeciągu 1,5 roku osiągnąć 30k godzin pracy.

Tom01
03-02-2011, 15:42
Tutaj to jest jakieś nie halo według mnie. Intensywnie użytkowany? Śmieszni są. Jak profesjonalny monitor ma być nie intensywnie użytkowany? To przecież przeczy logice według mnie.

Niestety serwis posłał klienta na drzewo. Gwarancja wg nich skończyła się z chwilą przekroczenia 10 tys godzin pracy i bye bye... I myśli Pan że cokolwiek w ofercie było na ten temat wspomniane? Swoją drogą temu człowiekowi nie sprzedałem wówczas "polskiego" bowiem różnica była ok 3-5 tys zł. Dostarczyłem mu jednak 1,5 roku później drugi, tym razem z normalną pełnowartościową gwarancją. Ogólnie więc monitor kosztował 175% ceny jaką zapłaciłby od razu za pewniejszy. To szczególnie jaskrawy przypadek, właśnie przez kwoty jakie stracił użytkownik. Mam w pamięci jeszcze kilka innych podobnych, dotyczących monitorów z różnych półek cenowych.

Matteo
03-02-2011, 17:05
Standartowa gwarancja Eizo w UK opiewa na 5 lat lub 30 tys. godz (http://www.eizo.co.uk/pdf/5_year_warranty.pdf)

Cos chyba nie doczytales stary. Mowimy o serii CG wiec jest 5 lat i juz a do tego w razie czego monitor zastepczy:
EIZO ColorEdge Products
All EIZO ColorEdge CG and CE products purchased in the UK since 24th February
2008 are all covered by the new EIZO 5-year ‘on-site warranty’**. With the help
of our servicing partner, the new warranty includes an on-site monitor double
swap-out facility, ensuring you are not without your EIZO monitor if anything
should go wrong.

Articool
03-02-2011, 17:22
[...] Dostarczyłem mu jednak 1,5 roku później drugi, tym razem z normalną pełnowartościową gwarancją.

Tzn w Polsce mamy inna gwarancję aniżeli w UK? Wychodzi na to, że lepszą?

Tom01
03-02-2011, 17:25
Tzn w Polsce mamy inna gwarancję aniżeli w UK? Wychodzi na to, że lepszą?

Zgadza się. Mamy najlepszą gwarancję na EIZO w UE.

de Fresz
03-02-2011, 17:40
Ale i najwyższe ceny. Nic za darmo ;-)

Tom01
03-02-2011, 17:43
Ale i najwyższe ceny. Nic za darmo ;-)

Paradoksalnie wynika to stąd, że jesteśmy biednym rynkiem, w porównaniu do np DE. Polak kupując ten sam monitor, ale relatywnie 4x droższy (różnica w zarobkach), ma adekwatnie wyższe wymagania.

HYPER
04-02-2011, 16:48
jesli nawet jest tak, ze serwis uznal, ze monitor byl uzytkowany zbyt intensywnie to:

po pierwsze - mnie taka sytuacja nie dotyczy bo relatywnie malo mam czasu na obrobke zdjec (monitor nie jest uzywany 12+ godzin na dobe)
po drugie - jaki statystycznie procent monitorow serii CG trafia do serwisu w przeciagu pieciu lat od zakupu - 1%, 2% moze niech nawet bedzie, ze 5%

to ja zaoszczedzajac 35% na cenie nowego monitora z checia podejme to ryzyko i zdecyduje sie na 'gorsza' gwarancje.

markB
04-02-2011, 21:00
A ja to jestem ciekaw na jakiej podstawie serwis stwierdził zbyt intensywne użytkowanie? Czyżby od intensywnego wpatrywania się na monitorze odbiła się twarz właściciela jak na całunie turyńskim?

Tom01
04-02-2011, 21:21
A ja to jestem ciekaw na jakiej podstawie serwis stwierdził zbyt intensywne użytkowanie? Czyżby od intensywnego wpatrywania się na monitorze odbiła się twarz właściciela jak na całunie turyńskim?

Całkiem zwyczajnie, użytkowanie odbija się na liczniku monitora.

markB
05-02-2011, 00:20
Ja tylko żartowałem.