PDA

Zobacz pełną wersję : Pierścienie "Digital" moja opinia



tosadek
01-02-2011, 17:37
Kupiłem sobie pierścienie.
Oszczędnościowe z bagnetem metalowym, tajemnicza marka „Digital”.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/DSC_6248-1.jpg
źródło (http://i1220.photobucket.com/albums/dd445/tosadek/DSC_6248.jpg)
Nie jest to moja pierwsza zabawka tego typu. Kiedyś – w zamierzchłej przeszłości miałem analogową Minoltę 505 i pierścienie Soligora.
Ach! Co to były za pierścienie! Jakiej przyjemności dostarczała zabawa połącz/rozłącz!
Wykonanie było doskonałe. Żadnych luzów, ale wchodziło bez oporu.
Bolec zabezpieczający wskakiwał w otworek z rozkosznym kliknięciem.

Teraz już tak różowo nie jest….
Dwa węższe pierścienie w ogóle nie chcą się zatrzasnąć na korpusie.
Sklep reklamację uwzględnia bez żadnego problemu, ale latać na pocztę to nie jest moje ulubione zajęcie.
Zastanawiam się czy nie mniej roboty zajmie poszerzyć pilnikiem otwór na bolec …
Pierścienie mają luz. Niewielki, wręcz miniaturowy, ale daje się zauważyć.
Zdjęcie wykonane przy ich pomocy widać poniżej.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/DSC_6240-1.jpg
źródło (http://i1220.photobucket.com/albums/dd445/tosadek/DSC_6240.jpg)
Mój obiektyw (18-200 VR) to rzecz amatorska i nie do makro.
Myślę, że więcej on psuje przy takich zdjęciach niż wady pierścieni.
I "makrowa" głębia ostrości oczywiście też - "metal" pozował dość spontanicznie.
Śrubka na środku to M2, złocony wtyk - 4mm średnicy. Tło - karta z zeszytu.
Nie zauważyłem by gdzieś przepuszczały światło lub dawały odblaski.

Są na pierścieniach dźwignie mechanicznej obsługi obiektywu.
Mój aparat ich nie zna. Nie mam tez śrubokrętu.

Podsumowanie:
Co bym powiedział innemu kupującemu? Idź do sklepu i skompletuj jeden zestaw z kilku.
Nie mogę ich polecić, ale też nie odradzę. Nie są doskonałe, ale dla niedzielnego amatora chyba wystarczą.
Było bardzo tanio - 208 złotych z kosztami przesyłki.
Ale teraz mam jeszcze zawracanie głowy.
A w ramach oszczędności kupiłem też małego, używanego Sunpaka, który czasem nie chce błyskać…

Pozdrawiam, Tomek

wer
01-02-2011, 21:52
Ma też te pierścienie. Nie są bardzo drogie w porównaniu do kenko czy innych firmowych, można wrzucić do plecaka i mieć. W razie czego można zrobić jakieś powiększenie. Jak ktoś mocno jest zainteresowany makro to wybierze coś innego, ale osoby, która sporadycznie chce pstryknąć pszczółkę jak najbardziej polecam.

jumbox
01-02-2011, 21:58
ja również użytkuję te pierścienie - żadnych luzów nie mam, bym powiedział nawet, że wchodzą na ścisk...no i oczywiście każdy z nich można użyć z osobna jak i w komplecie bez żadnego problemu. Więc albo masz pecha albo ich jakość wykonania to losowa sprawa

panoramix
09-02-2011, 09:50
MZ, posiadając body bez śrubokręta, kupowanie tych pierścieni jest wyrzuceniem pieniędzy. Można było kupić zwykłe pierścienie bez przeniesienia za 1/4 tej kwoty.
U mnie, z moimi obiektywami sprawują się poprawnie.

pioter m
09-02-2011, 10:26
MZ, posiadając body bez śrubokręta, kupowanie tych pierścieni jest wyrzuceniem pieniędzy. Można było kupić zwykłe pierścienie bez przeniesienia za 1/4 tej kwoty.
U mnie, z moimi obiektywami sprawują się poprawnie.
A styki maja i info o przyslonie tez przenosza te za 1/4 kwoty?
AF i tak nie dziala, wiec rodzaj body jest praktycznie bez zaczenia.
To, ze sobie kupiles lustrzanke, nie oznacza, ze masz pojecie o temacie i mozesz takie sady ferowac.

d90
09-02-2011, 10:39
tez mam te pierscienie
jakosc wykonania jest b.niska
dwa zblokowaly sie dawno temu
ps.
Jeden -dziala af
dwa - tylko probuje bez skutku
trzy - nie ma af
mz. lepiej dolozyc do kenko

panoramix
09-02-2011, 10:47
A styki maja i info o przyslonie tez przenosza te za 1/4 kwoty?
AF i tak nie dziala, wiec rodzaj body jest praktycznie bez zaczenia.
To, ze sobie kupiles lustrzanke, nie oznacza, ze masz pojecie o temacie i mozesz takie sady ferowac.

Można jak najbardziej zwracać innym uwagę, ale może w trochę innym tonie? Masz ADHD, panie "wszystkowiedzący profesjonalisto"?

jumbox
14-02-2011, 20:31
Panowie - śrubokręt to tylko mały dodatek - jak dla mnie sprawa nie istotna - mogło by go nie być - itak w makro ostrzy się ręcznie...ale styki to już sprawa jak najbardziej warta dopłacenia paru złotych. Z wypowiedzi można wyciągnąć jeden wniosek - rozrzut jakościowy jest bardzo duży - warto przymierzyć pierścienie przez zakupem bo można naprawdę kupić dobrą sztukę (mi się udało). PS. Kenko to pewno inna liga, ale za tą kasę to wolałbym kupić używkę np Sigmę 70 2.8 macro lub dołożyć do używanego tamrona 90 lub Sigmy 105