dalijejaparat
31-01-2011, 13:26
Witajcie moi Drodzy!
Od niedawna mam lampę SB-24, ale nie umiem dobrze wykorzystywać jej możliwości. Chodzi mi o to, by robić zdjęcia delikatnie doświetlone lampą. Korzystałam z niej głównie na uroczystościach kościelnych, bo warunki wymagały więcej światła (komunia, ślub, te sprawy). To mam w miarę dobrze opanowane. ;) Natomiast nie za bardzo wiem jak z niej korzystać w pełnym świetle, np. wieczorem przy zwykłym oświetleniu z żyrandolu, aby wyszło naturalnie gdy robię jakieś portrety. Albo, kiedy jest pełne słońce, a pada na modelkę cień. Wtedy chciałabym, aby skóra wyglądała na świetlistą, a nie szarą i zmęczoną (panie rozumieją o co chodzi :) ). Jak więc dojść do takiego efektu? Mam dyfuzor na lampie, ale muszę przyznać, że raczej mało mi on pomaga - mam świadomość tego, że nie umiem tego wszystkiego dobrze ustawić... Stąd moja prośba o jakieś rady w tej sprawie. Używam dość często blendy, ale chciałabym uzyskać ten piękny efekt oświetlenia fotografowanego "obiektu". Ach, i dodam, że zazwyczaj są to ludzie, a nie przedmioty. Bardzo proszę o pomoc!
Dodam jeszcze, że interesuje mnie mniej więcej taki efekt, jeżeli chodzi o plener i słońce: KLIK (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=155949) Do studia nie mam dostępu, więc rady na ten temat nie są mi potrzebne. Niedługo mam robić sesję w mieście - teraz jest zima i jest raczej ponuro, więc jakieś sugestie co do błyskania na pewno się przydadzą.
Od niedawna mam lampę SB-24, ale nie umiem dobrze wykorzystywać jej możliwości. Chodzi mi o to, by robić zdjęcia delikatnie doświetlone lampą. Korzystałam z niej głównie na uroczystościach kościelnych, bo warunki wymagały więcej światła (komunia, ślub, te sprawy). To mam w miarę dobrze opanowane. ;) Natomiast nie za bardzo wiem jak z niej korzystać w pełnym świetle, np. wieczorem przy zwykłym oświetleniu z żyrandolu, aby wyszło naturalnie gdy robię jakieś portrety. Albo, kiedy jest pełne słońce, a pada na modelkę cień. Wtedy chciałabym, aby skóra wyglądała na świetlistą, a nie szarą i zmęczoną (panie rozumieją o co chodzi :) ). Jak więc dojść do takiego efektu? Mam dyfuzor na lampie, ale muszę przyznać, że raczej mało mi on pomaga - mam świadomość tego, że nie umiem tego wszystkiego dobrze ustawić... Stąd moja prośba o jakieś rady w tej sprawie. Używam dość często blendy, ale chciałabym uzyskać ten piękny efekt oświetlenia fotografowanego "obiektu". Ach, i dodam, że zazwyczaj są to ludzie, a nie przedmioty. Bardzo proszę o pomoc!
Dodam jeszcze, że interesuje mnie mniej więcej taki efekt, jeżeli chodzi o plener i słońce: KLIK (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=155949) Do studia nie mam dostępu, więc rady na ten temat nie są mi potrzebne. Niedługo mam robić sesję w mieście - teraz jest zima i jest raczej ponuro, więc jakieś sugestie co do błyskania na pewno się przydadzą.