PDA

Zobacz pełną wersję : makro ze stałki



SlyNik
29-01-2011, 22:25
Witam serdecznie. Posiadam szkiełka Nikkora 35/1.8 oraz 85/1.8d
W jaki sposób mógłbym z któregoś z nich zrobić szkło do makro? A może poczekać na zaplanowany już do zakupu N 50/1.4 ? Poradźcie coś nowicjuszowi.

darko
29-01-2011, 22:34
Twoje hasło na dziś: pierścienie pośrednie, np kenko one chyba wszystko przenoszą, AF i pomiar światła
lub po taniości to manualne jakieś

wer
30-01-2011, 00:33
Są też jakieś "zamienniki" kenko, z przeniesieniem. Dwie wersje, plastiki tańsze. Jest tego sporo na allegro. A typowy obiektyw makro to co innego niż stałoogniskowy. Są to obiektywy stałoogniskowe, ale są oznaczone zwykle w nazwie słowem micro albo macro. Nie należy tego mylić z makro w zoomach, to w zoomach to takie oszukane makro, nie dające skali odwzorowania 1:1.

Mariusz888
30-01-2011, 01:53
Są też jakieś "zamienniki" kenko, z przeniesieniem. Dwie wersje, plastiki tańsze. Jest tego sporo na allegro. A typowy obiektyw makro to co innego niż stałoogniskowy. Są to obiektywy stałoogniskowe, ale są oznaczone zwykle w nazwie słowem micro albo macro. Nie należy tego mylić z makro w zoomach, to w zoomach to takie oszukane makro, nie dające skali odwzorowania 1:1.
Nie obraź się ale pinkolisz ;)

A typowy obiektyw makro to co innego niż stałoogniskowy
Czyli wg Ciebie np Nikkor 60/2.8 Mico to jest zoom? No bo napisałeś że to co innego niż stałoogniskowy czyli stałoogniskowym być nie może... :roll: właśnie macro to NAJCZĘŚCIEJ (przynajmniej 99,999%) przypadków stałki...

to w zoomach to takie oszukane makro
Bo w zoomach to nie jest macro macro tylko funkcja macro oznaczająca generalnie powiększone odwzorowanie w stosunku do takiej konstrukcji która tego nie posiada.

Ale chciałbym nadmienić że są obiektywy które jednocześnie są i macro i zoom jak np Nikkor AF 70-180/4.5-5.6 Micro ;)

markB
30-01-2011, 02:26
Witam serdecznie. Posiadam szkiełka Nikkora 35/1.8 oraz 85/1.8d
W jaki sposób mógłbym z któregoś z nich zrobić szkło do makro? A może poczekać na zaplanowany już do zakupu N 50/1.4 ? Poradźcie coś nowicjuszowi.

Z 35 niewiele zrobisz, są próby podłączenia przez pierścień odwrotnego mocowania BR-2A, ale wymaga to zbyt wiele zachodu i kombinacji, bo obiektyw nie ma pierścienia przysłon. Także pierścieni pośrednie na niewiele tu się zdadzą, bo punkt ostrości będzie albo b. blisko przedniego szkiełka, albo wręcz wewnątrz (zależy to od długości dodanych pierścieni). 85-tka jest ok do pierścieni, aczkolwiek 50 mm jest w tym względzie lepszy, bo mniej długości potrzeba do osiągnięcia znaczącego powiększenia - do osiągnięcia skali 1:1 w przypadku 85-tki potrzebujesz dodatkowo 85 mm pierścieni, do 50-tki starczy 50 mm. Pierścienie Kenko to chyba najlepsze od niezależnych producentów, przenoszą automatykę, af i są zbudowane w większości z metalu.

wer
30-01-2011, 04:00
Nie obraź się ale pinkolisz ;)

Czyli wg Ciebie np Nikkor 60/2.8 Mico to jest zoom? No bo napisałeś że to co innego niż stałoogniskowy czyli stałoogniskowym być nie może... :roll: właśnie macro to NAJCZĘŚCIEJ (przynajmniej 99,999%) przypadków stałki...

Bo w zoomach to nie jest macro macro tylko funkcja macro oznaczająca generalnie powiększone odwzorowanie w stosunku do takiej konstrukcji która tego nie posiada.

Ale chciałbym nadmienić że są obiektywy które jednocześnie są i macro i zoom jak np Nikkor AF 70-180/4.5-5.6 Micro ;)

A widzisz różnicę między kwadratem, a prostokątem? Bo jak na razie wygląda, że nie. Obiektyw makro (kwadrat) zawiera się w zbiorze obiektywów stałoogniskowych (prostokąt). O tym zoomie nie słyszałem, ale to jest wyjątek.

Feadin
30-01-2011, 10:52
wer Są jeszcze takie przypadki w logice jak krzyżowanie, a nie tylko nadrzędność i podrzędność. Pozdrawiam.

MYSZ
30-01-2011, 11:10
Witam serdecznie. Posiadam szkiełka Nikkora 35/1.8 oraz 85/1.8d
W jaki sposób mógłbym z któregoś z nich zrobić szkło do makro? A może poczekać na zaplanowany już do zakupu N 50/1.4 ? Poradźcie coś nowicjuszowi.

Najtańsza rozsądna opcja to pierścień odwrotnego mocowania. Jak to działa? Kupujesz pierścień o rozmiarze (szerokość) np 58mm, dokupujesz stałkę (im szersza tym powiekszenie większe) z regulowaną ręcznie przesłoną w miarę jasną dowolnej firmy. Wkręcasz owy obiektyw "dupką" do przodu i cieszysz się fajnym macro:)

SlyNik
30-01-2011, 12:19
A która z tych możliwości w praktyce jest lepsza?
Pierścień odwrotnego mocowania czy pierścienie pośrednie.

jumbox
30-01-2011, 12:36
osobiście bym wybrał pierścienie pośrednie i używał ich z 85. Sam mam pieniście firmy DELTA wersja nie econo. Są dość solidnie zbudowane - mają metalowe mocowania - w przeciwieństwie do wersji econo, mają styki, przenoszą AF na śrubokręcie (tylko poco :))) ). Testy z 50 1.8 dają ciekawe wyniki, choć oczywiście szkła makro to nie zastąpi. Jeśli chcesz ich używać sporadycznie to pomyśl nad wersją ECONO (tylko nie kupuj tanich pierścieni bez styków bo nie będziesz miał pomiaru światła). Ewentualnie pomyśl jeszcze dodatkowo o konwerterze z przodu obiektywu np Raynox DCR 250. Pierścienie Kenko są wg mnie za drogie. Już bym wolał zamiast nich dołożyć i kupić używkę makro

kkokosz
30-01-2011, 12:38
Ja się bawiłem tym i tym, przy czym wygodniej było mi z pierścieniami pośrednimi niż odwrotnego mocowania, efekty też były fajniejsze (trafiłem chyba na niezbyt dobry obiektyw Helios, którego mocowałem odwrotnie). Po czym i tak najpierw dorwałem Sigmę 70/2.8 Macro, a potem N105/2.8 i teraz używam już tylko pierścieni, jeśli chcę uzyskać naprawdę duże powiększenie :) Przewaga normalnego obiektywu macro nad "kombinacjami" to przede wszystkim wygodna odległość ostrzenia, która nie płoszy robaczków ;)

JacekCz
30-01-2011, 12:46
Przewaga normalnego obiektywu macro nad "kombinacjami" to przede wszystkim wygodna odległość ostrzenia, która nie płoszy robaczków ;)

To nie przewaga 'designu' Macro, tylko przewaga większych ogniskowych i konstrukcji 'tele' (wtedy płaszczyzna teoretycznej soczewki wypada na końcu lub poza obiektywem).
Normalnym 135 na pierścieniach/mieszku też nie przestraszysz robaczków (1:1 masz robaczka 270 mm od przodu obiektywu).
A dedykiem Macro 50 czy 60mm jednak przestraszysz.

Przewaga dedykowanego to na pewno wygoda, w jednym ruchu do zakresu, rzadsze otwieranie bagnetu (kurz) itd.

Pozwoliłem sobie uściślić.

kkokosz
30-01-2011, 13:03
To nie przewaga 'designu' Macro, tylko przewaga większych ogniskowych i konstrukcji 'tele' (wtedy płaszczyzna teoretycznej soczewki wypada na końcu lub poza obiektywem).
Normalnym 135 na pierścieniach/mieszku też nie przestraszysz robaczków (1:1 masz robaczka 270 mm od przodu obiektywu).
A dedykiem Macro 50 czy 60mm jednak przestraszysz.
Przewaga dedykowanego to na pewno wygoda, w jednym ruchu do zakresu, rzadsze otwieranie bagnetu (kurz) itd.
Pozwoliłem sobie uściślić.
Oczywiście, masz zupełną rację :) Pisałem z punktu widzenia użytkownika N105, który się na niego przesiadł z N50+pierścienie ;)

SlyNik
30-01-2011, 13:09
Dzięki, mam już przynajmniej wstępne pojęcie czego się trzymać. Faktycznie wybiorę chyba pierścienie pośrednie, a jak mnie makro poniesie, to rozejrzę sie za dedykowanym.
A i wtedy, jak wynika z tego co piszecie, pierścienie też mogą się przydać.

JacekCz
30-01-2011, 13:18
A i wtedy, jak wynika z tego co piszecie, pierścienie też mogą się przydać.

No tak, do bardzo małych robaczków.

Miec pomiar w pierścieniach bardzo ważne, AF nikomu nie zaszkodził. Prawdopodobnie znajdziesz 'nie-kenko' z półki ok 300zł.

Mariusz888
30-01-2011, 21:22
A widzisz różnicę między kwadratem, a prostokątem? Bo jak na razie wygląda, że nie. Obiektyw makro (kwadrat) zawiera się w zbiorze obiektywów stałoogniskowych (prostokąt). O tym zoomie nie słyszałem, ale to jest wyjątek.
Ale Ty sam napisałeś...

A typowy obiektyw makro to co innego niż stałoogniskowy.
Jak przeczytasz sam swój post ze zrozumieniem to zobaczysz że napisałeś to totalnie bez sensu i nawet Twoja odpowiedź ma się nijak do tego co napisałeś wcześniej ;)

bogdi64
30-01-2011, 21:30
85 i pierścionki
http://picasaweb.google.com/Bogdi64/PrzyrodaZBliska#5477694612675339682
http://picasaweb.google.com/Bogdi64/PrzyrodaZBliska#5477769681251349826

rdcom
30-01-2011, 21:34
jakie masz pierścienie? ciekawe czy z którymś z moich obiektywów dały by rady

artman
30-01-2011, 21:56
Witam! Dostałem niedawno Pentacona MC 50mm/1.8, czytałem o nim, że do portetu jest spoko... A używał go ktoś do macro (np. z pierścieniami pośrednimi albo z adapterem odwrotnego mocowania) ? szukałem trochę na googlach, ale sampli nie znalazłem... A czy ostrzy na nieskończoność lub da się go wyjustować? z góry dzięki za info ;-)

Seeker
31-01-2011, 17:38
Do makro nie trzeba justowac.

marcin_G
05-02-2011, 12:14
A która z tych możliwości w praktyce jest lepsza?
Pierścień odwrotnego mocowania czy pierścienie pośrednie.
Ani to, ani to.
Pierścień odwrotnego mocowania to najgorsza opcja z możliwych, bo:
- ostrość masz ustawioną na stałe
- w obiektywach "G" (bez pierścienia przysłon) nie masz szansy zapanować nad wartością przysłony.
- bagnet i delikatne CPU są na wierzchu i łatwo coś uszkodzić

Jesli makro nie ma być zbyt ekstremalne, polecam na początek soczewki Close-up, byle dobrej filmy (Nikon / Kenko / Hoya / Heliopan itp)
Z soczewkami działa AF, działa każdy tryb ekspozycji.
A jeśli zasmakujesz w makro - kup Micro-Nikkora 55/3,5 lub 105/4 i osiągniesz ZEN

SlyNik
05-02-2011, 18:22
A już byłem prawie zdecydowany na pierścienie.
Co to za soczewki?
I z jakim obiektywem można ich używać?

marcin_G
06-02-2011, 14:08
Soczewki możesz używać z każdym obiektywem, o ile średnica mocowania się zgadza - wkręcasz je tak jak zwykły filtr z przodu obiektywu. Jest tego sporo na Allegro. Soczewki najlepiej spisują się ze średnimi ogniskowymi, trochę gorzej z długimi, fatalnie z krótkimi. Z 35/1,8 będzie dobrze, z 50/1,8 jeszcze lepiej

rdcom
06-02-2011, 14:15
18-105??? Jakie polecasz??

wer
06-02-2011, 14:23
Soczewki to dobry wybór przy kompakcie. Żeby dały dobry obraz muszą być optymalizowane pod konkretny obiektyw. W dodatku z soczewkami trzeba kombinować z osłoną przeciwsłoneczną, bo obiektyw bardziej łapie boczne światło. Znacznie lepiej kupić pierścienie.

rdcom
06-02-2011, 15:49
Soczewki to dobry wybór przy kompakcie. Żeby dały dobry obraz muszą być optymalizowane pod konkretny obiektyw. W dodatku z soczewkami trzeba kombinować z osłoną przeciwsłoneczną, bo obiektyw bardziej łapie boczne światło. Znacznie lepiej kupić pierścienie.

no to mamy różne wersje co do tego co lepsze :(

marcin_G
06-02-2011, 20:26
Do lekkiego makro dla początkujących - soczewki
Do trochę silniejszego dla bardziej zaawansowanych - pierścionki
Do poważnego makro - makroobiektyw (i pierścionki lub mieszek)
Do ekstremalnego makro Nikkor 28/2,8 lub 20/2,5 + pierścień odwrotnego mocowania + mieszek

Co do soczewek w 18-105: trudno mi coś polecić, bo nie mam tego obiektywu, a soczewki posiadam tylko oryginalne nikonowskie Clops-up lens oznaczone No.0 i No.1, czli dwie najslabsze. Z 50/1,8, 85/2, 105/2,5 i 135/3,5 spisują się calkiem przyzwoicie

wer
06-02-2011, 22:30
Weź pierścienie. Możesz je zastosować z dowolnym obiektywem. W przypadku soczewki musisz w zasadzie mieć do każdej średnicy obiektywu osobną. Pierścienie są wygodne, komplet 3 pierścieni pozwoli Ci w różnych układach uzyskać różne skale odwzorowania. Dodatkowo z długim szkłem możesz ostrzyć z daleka i mieć dużą skalę odwzorowania. Soczewka to też następny element, który należy pilnować, żeby się nie porysował. Pierścienie są odporniejsze. Osobiście nie widzę żadnych zalet soczewek jeśli mamy wybór.

JacekCz
06-02-2011, 22:38
Osobiście nie widzę żadnych zalet soczewek jeśli mamy wybór.

Może jedna: że nie otwieramy korpusu narażając go na kurz. Może wydumane, może nie ...
Ja musze w starym T wpinać element jak chcę z 1:2 dojść do 1:1, i bywa że mnie to hamuje

SlyNik
06-02-2011, 22:40
Super, upewniam się przy pierścionkach. A które polecacie do D90 z N85/1.8 (ewent. N50/14)? Bo z N18-200 to szału chyba nie będzie?
Jest jeszcze N35/1.8, ale to się chyba do ewent makro nie nada.

JacekCz
06-02-2011, 22:52
Super, upewniam się przy pierścionkach. A które polecacie do D90 z N85/1.8 (ewent. N50/14)? Bo z N18-200 to szału chyba nie będzie?
Jest jeszcze N35/1.8, ale to się chyba do ewent makro nie nada.

Do 85mm musiało by ich być po prostu dużo (może nie równe 85mm, ale jednak liczba na tym poziomie).

35mm już ma płaszczyznę wewnątrz, więc robaczka bys musiał przyklejac do przedniej soczewki.

wer
07-02-2011, 01:21
Z 85/1.8 przy dwóch pierścieniach jest już dobrze :) Z zoomem też możesz próbować.

marcin_G
07-02-2011, 11:36
Z 85tką pierścień 10 mm da ostrość poniżej 1 mm..... Tak na oko szacuję...

wer
07-02-2011, 18:47
To źle szacujesz, wieczorem wrzucę fotki. Głębia ostrości jest większa.

marcin_G
07-02-2011, 23:40
Yyyyyyy.....w poprzednim poście źle mi się napisało. Miałem na myśli, że z pierścionkiem 10 mm ostrość będzie do ustawienia w zakresie poniżej 1 metra (miało być "m", a nie "mm")
A teraz spojrzałem w materiały Nikona i wiem, że 85/2:
- z PN-11A (8 mm) daje skale od 1:10,6 do 1:4,6
- z PN-12 (14 mm) daje skale od 1/6,1 do 1/3,3
- z PN-13 (27,5 mm) daje skale od 1/3,1 do 1/2,2

85/1,8 będzie dawał nieco większe skale, bo on skraca ogniskową podczas ogniskowania w stronę małych odległości

rdcom
08-02-2011, 07:14
To źle szacujesz, wieczorem wrzucę fotki. Głębia ostrości jest większa.


już ranek a zdjęć nie ma :(

wer
08-02-2011, 09:49
Nie zdążyłem wczoraj, bo miałem dużo roboty w domu. A do macro trzeba się rozstawić. Dziś wrócę w miarę normalnie do domu to przygotuje stanowisko z centymetrem i tym podobnymi.

Mavierk
10-02-2011, 00:21
Hehe, a dla mnie póki co najlepszym rozwiązaniem chyba byłoby szkło w stylu Takumara 135/3.5 + dwa średnie pierścienie (bo robiłem pierścień za pomocą dłoni...)
Czy ktoś z Was orientuje się, czy jest jakiś równie ładnie rysujący i tak bezczelnie ostry obiektyw, który można bez problemu podpiąć pod nikodema? :D

SlyNik
20-02-2011, 21:10
Nie zdążyłem wczoraj, bo miałem dużo roboty w domu. A do macro trzeba się rozstawić. Dziś wrócę w miarę normalnie do domu to przygotuje stanowisko z centymetrem i tym podobnymi.

To już ponad tydzień, a obiecanych zdjęć wciąż nie ma. Ja rozumiem, że sprzęt do makro trzeba rozstawić, ale jeśli ma to trwać aż tak długo, to chyba dam sobie z makro spokój. ;)

A tak poważnie, dzięki Waszym opiniom mogę chyba stwierdzić, że pierścienie w moim przypadku to najlepsza inwestycja. Myślę, że jak dokupię później N50/1.4, to będzie całkiem nieźle. A jak złapię bakcyla, to moze kiedyś zaszaleję i kupię N105/2.8.
Pozdrawiam i dziękuję.

rdcom
20-02-2011, 21:13
ciekawe jak takie pierścienie sprawują się z N18-105

TOP67
20-02-2011, 23:28
było wiele razy. Skalę 1:1 uzyskuje się praktycznie na powierzchni przedniej soczewki. Nie polecam.

Kundzior
21-02-2011, 11:36
Polecam pierścienie pośrednie np. te (http://bi-foto.pl/product.php?id_product=126) metalowy bagnet, przenoszą wszystko idealnie, sam z takich korzystam, phottixa nawet nieźle są wykonane.

lukaszm
21-02-2011, 13:01
A która z tych możliwości w praktyce jest lepsza?
Pierścień odwrotnego mocowania czy pierścienie pośrednie.

Na poczatek pierscien odwracajacy taniej, pewnie z 15 zl.
Macro to raczej na manualu
Pierscienie z AF to juz pare zlotych kosztuja Kenko czy zamienniki.

eagis
21-02-2011, 22:43
Do ekstremalnego makro Nikkor 28/2,8 lub 20/2,5 + pierścień odwrotnego mocowania + mieszek

Hm... Ja podłączyłem przy pomocy pierścienia odwrotnego mocowania nikkora 24mm f2.8 i odległość ostrzenia miałem tak małą, że próba podłączenia jakiegokolwiek pierścienia kończyła się brakiem możliwości ostrzenia. Coś robię nie tak?

dareksad
21-02-2011, 22:47
ciekawe jak takie pierścienie sprawują się z N18-105

Połączenie tego obiektywu i pierścieni to małe nieporozumienie, sprawdzone.

wer
21-02-2011, 22:51
Hm... Ja podłączyłem przy pomocy pierścienia odwrotnego mocowania nikkora 24mm f2.8 i odległość ostrzenia miałem tak małą, że próba podłączenia jakiegokolwiek pierścienia kończyła się brakiem możliwości ostrzenia. Coś robię nie tak?

Za krótka ogniskowa.

JacekCz
21-02-2011, 23:05
Za krótka ogniskowa.

Teoretycznie każdy obiektyw np systemu Nikon wpięty odwrotnie do drugiego (oba nastawione na nieskończoność jesli chodzi o analizę) powinien mieć obszar ostrości ok 40mm od płaszczyzny bagnetu. NIEZALEŻNIE od ogniskowej - teoretycznie. Ponieważ soczewki mogą i zwykle wystają z płaszczyzny, ponieważ może to nie być nastawienie na nieskończoność itd, w praktyce mniej.

Zespół jest w praktyce obiektywem o dość krótkiej ogniskowej (a nawet bardzo krótkiej, zależnie od obu szkieł - na kolanie nie podliczę, ale to się da zrobić, np dwie 50mm to 25mm), każdy pierścień pośredni jest na miarę trzęsienia ziemi.

TOP67
21-02-2011, 23:29
Trzeba tu jeszcze odróżnić wpięcie jednego obiektywu odwrotnie. Stosowane często z obiektywami, które mają retrofokus. Dzięki temu środek optyczny jest przesuwany do przodu, a nie do tyłu. I chyba tego próbował eagis. Problemem jest za mała ogniskowa. Przy 24mm dla uzyskania skali 1:1 łączna odległość od matrycy do obiektu wynosi 96mm, z tego ok 40mm jest do bagnetu, a sam obiektyw też ma pewnie z 50mm. Cudów nie ma, do macro potrzeba ogniskowej minimum 50mm.

eagis
21-02-2011, 23:48
Tak, chodziło mi jeden obiektyw wpięty odwrotnie.

Przeniosę jeszcze z wątku który założyłem nie spostrzegwszy tego.
Generalnie chodzi mi o jakość zdjęć - głównie o rozdzielczość przy odwzorowaniach rzędu 3:1 i więcej.
Na razie nie mam jeszcze szkła makro więc kombinuję.
Testowane rozwiązania:
- wspomniane odwrotne mocowanie szkła 24 mm 2.8 - jakość wydaje mi się w miarę ok ale odległość ostrzenia kilka mm.
- dwa szkła spięte przodami: 50mm 1.8 i 24 mm 2.8 - jakość też wydaje się ok, ale obrazek w zasadzie tylko w centrum.
- dwa szkła spięte przodami: stary zoom 75 - 300 i 24 mm - odwzorowanie ogromne, coś koło 10 : 1 ale niestety jakość fatalna, wręcz nieakceptowalna.
- pierścienie pośrednie i 50 mm : też wydaje mi się w miarę ok.

Noszę się jednak z zamiarem zakupu sigmy 150 mm lub 105 mm makro. Chcąc uzyskać większe skale odwzorowania muszę zastosować coś - i tu pytanie co, żeby nie stracić na jakości. Co polecacie, bardziej doświadczeni koledzy? Ma sens jakieś przypięcie do rasowego makra dodatkowego szkła z przodu?. Pierścienie pośrednie: żeby dały efekt musiało by być ze trzy komplety, da się tak? Pierścienie i telekonwerter? Jak to rozwiązujecie chcąc uzyskać dużą skalę o dobrej jakości?
Aparat do FF.

TOP67
22-02-2011, 00:11
Aby uzyskać skalę 3:1 lepiej nie przesadzać z ogniskową. Najlepiej chyba 50mm i mieszek, albo kilka pierścieni. Niektórzy twierdzą, że lepiej wtedy odwrócić obiektyw, bo jest inaczej korygowany. Odległość od środka optycznego do obiektu dla skali 1:1 wynosi 2xf, i będzie malała w miarę wzrostu skali (teoretycznie do f). Dlatego sam obiektyw musi być krótszy od swojej ogniskowej. Dołożenie telekonwertera też ma sens.

tunerek
22-02-2011, 00:21
Czyli jak bym kupil 50 makro to moge z niej zrobic 100 przez telekonwerter, jesli dobrze rozumiem.

kazwita
22-02-2011, 00:30
Odwrotne mocowanie kitowego zoom'a też może dać trochę frajdy. Oczywiście występują wspomniane już w wątku problemy:
► przysłona przymykana metodą na palucha™,
► ustawianie ostrości wymaga przesuwania całego aparatu,
► przedmiot trzeba ustawić kilka cm od bagnetu.

Natomiast regulacja skali odwzorowania jest łatwa, wystarczy zmienić ogniskową. Im krótsza ogniskowa, tym większa skala odwzorowania. Jako przykład zdjęcie wykonane N18-55 VR ustawionym na 18 mm, co dało powiększenie ok. 2,5:1 (ten rezystorek z napisem 7501 ma rozmiary ok. 1,2 x 2 mm).


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/51_1275147109-1.jpg
źródło (http://obrazki.elektroda.net/51_1275147109.jpg)

TOP67
22-02-2011, 00:34
Czyli jak bym kupil 50 makro to moge z niej zrobic 100 przez telekonwerter, jesli dobrze rozumiem.

Telekonwerter x2 dołożony do dowolnego obiektywu o skali 1:1, da po prostu skalę 2:1 bez zmiany odległości od obiektu (pomijając grubość samego konwertera).

tunerek
22-02-2011, 00:37
a dodanie jeszcze pierscieni da cos(jestem laikiem w tym_)

TOP67
22-02-2011, 00:40
Da. W przybliżeniu wg wzoru soczewki 1/f=1/x+1/y

rdcom
22-02-2011, 07:52
Połączenie tego obiektywu i pierścieni to małe nieporozumienie, sprawdzone.

jakie pierścienie podłączałeś? czy te z AF?
co było nie tak

TOP67
22-02-2011, 09:42
Odległość ostrzenia, która jest parę mm od przedniej soczewki

tunerek
22-02-2011, 14:47
Dzisiaj nabylem sigme AF 50 2.8 macro po pierwszych testach jestem zadowolony mysle ze nie przeplacilem 340 pln.

lukaszm
22-02-2011, 16:00
Autor watku zdaje sie chcial, zapytac od czego lepiej zaczac.
Pisze, ze ma 35mm i 18-105. Pierscien odwracajacy do 35mm wystarczy na poczatek. Pierscienie posrednie mysle to naspepny krok.

A to sie da z 50mm i pierscienia odwracajacego wyciagnac.

1

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/5467766369_f6ddde6c69-1.jpg
źródło (http://farm6.static.flickr.com/5013/5467766369_f6ddde6c69.jpg)
2

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/5467766433_ee333daffd-1.jpg
źródło (http://farm6.static.flickr.com/5091/5467766433_ee333daffd.jpg)
3

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/5468364074_b56c9e6e27-1.jpg
źródło (http://farm6.static.flickr.com/5138/5468364074_b56c9e6e27.jpg)

Pierwsza rada dla martwe owady stzelac od reki, bo jak troche sobie poczekaja to z lekka sa zapylone.

rdcom
22-02-2011, 20:12
Odległość ostrzenia, która jest parę mm od przedniej soczewki

czy to dotyczy każdej ogniskowej czy z AF-S35/1,8 i AF-S50/1,4 będzie ten sam problem z pierścieniami?

eagis
22-02-2011, 20:21
Jeszcze jedno pytanie - jeśli nie mam ambicji fotografowania żywych stworzeń, jedynie przedmioty to chyba raczej nie ma sensu kupowania szkła 150 czy 180 mm? Jeśli nie ma ryzyka że obiekt ucieknie to wystarczy np 70 czy 105? Zaletą dłuższych szkieł jest głownie większa odległość ostrzenia? Wadą za to większy problem z uzyskaniem większej skali odwzorowania? (więcej pierścieni np)

woytec60
22-02-2011, 20:44
Przy statycznych obiektach to i 60-ka się sprawdzi.
Zaletą krótszej ogniskowej jest troszkę większa głębia ostrości co przy makro jest nie do przecenienia.

TOP67
22-02-2011, 20:48
czy to dotyczy każdej ogniskowej czy z AF-S35/1,8 i AF-S50/1,4 będzie ten sam problem z pierścieniami?

Z 35mm jest jeszcze gorzej, ostrość wypada wewnątrz obiektywu. Z 50mm jest zadowalająco.

rdcom
22-02-2011, 20:52
Z 35mm jest jeszcze gorzej, ostrość wypada wewnątrz obiektywu. Z 50mm jest zadowalająco.

no to może będzie dobrze z 70-300???

TOP67
22-02-2011, 20:59
Będzie dobrze, tylko skąd weźmiesz tyle pierścieni? Bo na 70mm nie da rady uzyskać 1:1. Prosta matematyka. Obiektyw do pierścieni musi mieć maksymalnie małą długość, znacząco mniejszą od ogniskowej. W praktyce są to stałki z zakresu 50-100mm.

eagis
24-02-2011, 10:04
Drogą eliminacji porzuciłem pomysł zakupu sigmy 150 - do statycznych obiektów i chęci uzyskania większych skal odwzorowania nie jest ona optymalnym rozwiązaniem.
Na placu boju pozostają trzy szkła: tamron 90 i nikony 60 i 105. Wadą tamrona jest wg mnie wysuwany ryjek, zaletą cena. Mocno zastanawiam się zatem nad nikkorami. Zastanawiam się, czy jest sens dopłacać ~1000 zł za dodatkowe kilka cm odległości ostrzenia. Czy mając N 60mm rzeczywiście będzie tak blisko, jeśli dołożę komplet pierścieni? Robiłem jakieś wyliczenia ale nie jestem ich pewien.

JK
24-02-2011, 10:49
Kiedyś z konieczności musiałem się w to pobawić, więc jakieś tam doświadczenia mam ;). Jeśli kogoś interesują duże skale odwzorowania, to mogę śmiało polecić rozwiązanie oparte na standardowym sprzęcie. Micro-Nikkor 105/2.8D daje skalę odwzorowania 1:1, ale z odwrotnie dokręconym Nikkorem 50/1.4 daje już skalę około 2.5:1. Jeśli dołożymy do tego telekonwerter (ja mam Kenko 1.4x), to mamy już skalę około 3.5:1. Po dołożeniu zestawu pierścieni (ja dokładałem 68mm) skala odwzorowania wynosi już 6:1. Z mieszkiem można było to jeszcze poprawić, ale 6:1 mi spokojnie wystarczało. Podsumowując: normalny Nikkor 105, normalny Nikkor 50, normalny telekonwerter, normalne pierścienie i trzeba było tylko dokupić pierścień 52/52 (kupiłem za 8 PLN) do odwrotnego zamocowania 50-tki w gwincie filtrowym 105-tki. Sprawdzone. Może komuś się przyda.

lukaszm
24-02-2011, 11:11
Kiedyś z konieczności musiałem się w to pobawić, więc jakieś tam doświadczenia mam ;). Jeśli kogoś interesują duże skale odwzorowania, to mogę śmiało polecić rozwiązanie oparte na standardowym sprzęcie. Micro-Nikkor 105/2.8D daje skalę odwzorowania 1:1, ale z odwrotnie dokręconym Nikkorem 50/1.4 daje już skalę około 2.5:1. Jeśli dołożymy do tego telekonwerter (ja mam Kenko 1.4x), to mamy już skalę około 3.5:1. Po dołożeniu zestawu pierścieni (ja dokładałem 68mm) skala odwzorowania wynosi już 6:1. Z mieszkiem można było to jeszcze poprawić, ale 6:1 mi spokojnie wystarczało. Podsumowując: normalny Nikkor 105, normalny Nikkor 50, normalny telekonwerter, normalne pierścienie i trzeba było tylko dokupić pierścień 52/52 (kupiłem za 8 PLN) do odwrotnego zamocowania 50-tki w gwincie filtrowym 105-tki. Sprawdzone. Może komuś się przyda.

Ja dokladalem odwrocona 50 z przodu i juz mi sie wszystko wielkie zrobilo, a TC mam dwa 1.4x i 2x mozna je na siebie przyczepic, spada jakosc, ale to juz sie kosmos robi, wydaje sie jak bysmy w smietniku mieszkali patrzac np na kalkulator to niby czysty a pokryty jakimis pylkami nitkami.

Tylko dla niewiedzacych przy takiej skali, to juz mozna komarowi genitalia zobaczyc ;-)