Zobacz pełną wersję : kształtowanie wodą? how its made
Zawsze bylem ciekawy jak robi się tego typu efekty przedstawione ponizej...
naturalnie wiem że potrzeba umiejenosci doswiadczenia zapalu, a wykonanie podobnego czegos w moim wypadku graniczyloby z cudem. Jednak moze jest ktos kto wie i choc w czesci zdradzi jak to sie robi, ot tak, bym spal spokojniej
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.szerokikadr.pl/files/tutorials/103_54874ed1-zoom.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.szerokikadr.pl/files/tutorials/103_2cf9f525.jpg)
Byc moze bylo to juz poruszane ale nie moglem nic wyszukac bo nie wiedzialem co mam wpisywac :)
Popatrz tutaj http://www.razooma.net/projects/milk/ swego czasu ktoś na forum zapraszał na warsztaty, na których była o tym mowa - tłumaczyli krok po kroku jak to zrobić.
Nauzykaa
29-01-2011, 20:56
Moim zdaniem w takich projektach wykorzystuje się zdjęcia rozprysków wody. Zmieniasz tło na przezroczyste, wklejasz "wodę" na fotografię (ewentualnie zmieniasz jasność, nasycenie itp.) i nadajesz jej kształt poprzez transformację.
Są też specjalne programy do symulacji efektów cieczy. Pierwsza opcja jest jednak znacznie tańsza i jeszcze można się cieszyć fotografowaniem :)
Niestety - do naprawdę dobrych efektów używa się renderów - nie da się wywołać tak skomplikowanych chlupnięć, by uformowały się np. w krągłości Giselle Bundchen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.buzznet.com/media/jj1/2007/09/gisele-water-dress/gisele-bundchen-water-dress-02.jpg)
de Fresz
29-01-2011, 22:29
Niestety - do naprawdę dobrych efektów używa się renderów - nie da się wywołać tak skomplikowanych chlupnięć, by uformowały się np. w krągłości Giselle Bundchen:
Często nie tyle renderów, co modelowania na siatce wcześniej spreparowanych zdjęć, a i tak trzeba później jeszcze dużo poprawiać w Szopie. Sam rendering wzorów naturalnych wciąż dość mocno kuleje i sprawdza się racze przy obrazie ruchomym lub góra rozdzielczościach ekranowych.
W zależności od złożoności pomysłu da się jednak wiele uzyskać samymi zdjęciami i Szopem. Ale taką robotę trzeba zacząć od 1. przemyślenia dokładnie co i jak, 2. zaplanowania i rozrysowania szczegółów, 3. eksperymentów, 4. modyfkacji planu i wreszcie dopiero 5. realizacji sesji, 6. dłubania w Szopie. Niby oczywista oczywistość i można przyjąć, że zawsze się tak powinno robić, ale praktyka sobie, a akurat w tym przypadku jest to kluczowe.
Marcin Borkowski
29-01-2011, 22:31
http://www.szerokikadr.pl/fotograf_miesiaca/arek_kempka
Często nie tyle renderów, co modelowania na siatce wcześniej spreparowanych zdjęć, a i tak trzeba później jeszcze dużo poprawiać w Szopie. Sam rendering wzorów naturalnych wciąż dość mocno kuleje i sprawdza się racze przy obrazie ruchomym lub góra rozdzielczościach ekranowych.
W zależności od złożoności pomysłu da się jednak wiele uzyskać samymi zdjęciami i Szopem. Ale taką robotę trzeba zacząć od 1. przemyślenia dokładnie co i jak, 2. zaplanowania i rozrysowania szczegółów, 3. eksperymentów, 4. modyfkacji planu i wreszcie dopiero 5. realizacji sesji, 6. dłubania w Szopie. Niby oczywista oczywistość i można przyjąć, że zawsze się tak powinno robić, ale praktyka sobie, a akurat w tym przypadku jest to kluczowe.
Nooo, z obrazami ruchomymi idzie im już naprawdę nieźle:
http://www.youtube.com/watch?v=wpAmzoukVaM
de Fresz
29-01-2011, 23:31
http://www.szerokikadr.pl/fotograf_miesiaca/arek_kempka
Tak sobie obejrzałem portfolio tego pana i nasuneła mi się po raz kolejny taka refleksja natury ogólnej - smutne jest to, że fotografowie działający w branży reklamiarskiej nie uwzględniają w tzw. kreditsach osób, które spędzały nad obróbką ich zdjęć długie, upojne dnie, a często i noce, tylko biorą sobie obrobioną fotę i siup na stronkę, aby pokazać jacy to nie są fantastyczni. A jako że zupełnym przypadkiem pracuję dla pewnych brandów, które pan Kempka fotografował (choć akurat tych konkretnych zdjęć nie kojarzę), to z autopsji wiem ile jeszcze później jest w tym dłubania (średnio - dziesiąt roboczogodzin, najczęściej - na pojutrze).
Nooo, z obrazami ruchomymi idzie im już naprawdę nieźle:
http://www.youtube.com/watch?v=wpAmzoukVaM
I też bym się nie zdziwił, gdyby było tu grane jakieś kręcenie wody na blueboxie, a dopiero później składanie efektów do kupy w komputrze.
Tak sobie obejrzałem portfolio tego pana i nasuneła mi się po raz kolejny taka refleksja natury ogólnej - smutne jest to, że fotografowie działający w branży reklamiarskiej nie uwzględniają w tzw. kreditsach osób, które spędzały nad obróbką ich zdjęć długie, upojne dnie, a często i noce, tylko biorą sobie obrobioną fotę i siup na stronkę, aby pokazać jacy to nie są fantastyczni. A jako że zupełnym przypadkiem pracuję dla pewnych brandów, które pan Kempka fotografował (choć akurat tych konkretnych zdjęć nie kojarzę), to z autopsji wiem ile jeszcze później jest w tym dłubania (średnio - dziesiąt roboczogodzin, najczęściej - na pojutrze).
I też bym się nie zdziwił, gdyby było tu grane jakieś kręcenie wody na blueboxie, a dopiero później składanie efektów do kupy w komputrze.
Tu jest opis jak to zrobiono, który znalazłem na forum realflow:
…the designer wrote their own fluid simulation force in Maya [...] The designer then combined several passes of particles in Houdini, created a water surface, and rendered it out using an animated version of Hana as a holdout for reflections and refractions. The resulting particles were then deformed and transformed into liquid surfaces in Houdini, and rendered in Houdini’s Mantra renderer, using the physically based mode.
Additional splashes were done in Real Flow. In order to get such a perfect adaption to the model, Hana was created as a 3D body-scan. In the compositing, some real water layers were combined with the artistic 3d water.
O i tu jest:
http://motionographer.com/2008/10/15/velvet-for-mattoni/
produkcja:
http://www.velvet.de/
Czyli jednak trochę prawdziwej wody do tego faktycznie dolali :lol:
Tu na forum głos zabrał twórca tej wody:
http://forums.odforce.net/index.php?showtopic=7957
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forums.odforce.net/index.php?app=core&module=attach§ion=attach&attach_rel_module=post&attach_id=5708)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forums.odforce.net/index.php?app=core&module=attach§ion=attach&attach_rel_module=post&attach_id=5709)
de Fresz
30-01-2011, 00:51
Szkoda że nie napisali nic o budżecie na te efekty, ladnych paręset tysi ojro pewnie na to poszło.
Najlepsze jest hasło:
Wow that's one sweaty girl... :lol:
Szkoda że nie napisali nic o budżecie na te efekty, ladnych paręset tysi ojro pewnie na to poszło.
Paręset tysi ojro poszło do kieszeni dyrektora cyrku ;)
nie spodziewalem sie tylu odpowiedzi :)
jutro sobie przejze wszystkie linki bo teraz juz pora do spania :)
myslalem ze faktycznie to tylko fotografia bez renderingow, a szkoda
Przecie metodyka tego była opisana w gazecie Foto (lub Foto-Kurierze) sprzed roku. Niestety, nie pamiętam w którym numerze.
Dokładnie te zdjęcia (i nieco więcej ich było), które wlepiłeś na początku + opis ich właściciela w jaki sposób zostały zrobione. Niestety, nie mam już tego egzemplarza magazynu więc nie mogę przedstawić sprawy dokładniej. Być może widziałeś to? I opis był zbyt powierzchowny? Tylko zgaduję.
no wlasnie nie widzialem, nie kupuje zadnych gazet o tej tematycje, tylko nikoniarze i kilka innych portalow - widocznie to nie wystarcza by się zaglebiac w tematyke ... chyba czas zmienic podejscie
Numer 1 FOTO z 2010 roku. Wywiad z autorem zdjęć Arkiem Kępką.
Paweł Kania
31-01-2011, 13:48
Nooo, z obrazami ruchomymi idzie im już naprawdę nieźle:
http://www.youtube.com/watch?v=wpAmzoukVaM
Ale czadowe :)
2pompony
31-01-2011, 17:19
A ja poszedłem sobie na stronę razooma podaną we drugim poście, zdjęćia rzuciły mnie na kolana w całej pełni, a potem ściągnąłem sobie pdfa z opisem ja to robią. A robią bez renderingów.
Acha, trzeba czytać bukwy.
http://psdmag.org/pl/magazine/1585-porady-grafikow-z-agencji-reklamowych
prosze :)
Bombel, te pdfy to tylko po rusku, no nie? Bo nigdzie nie widziałem po angielsku niestety, a tamtego języka ni cholery nie znam...
tez chetnie bym poczytal te pdfy...
moze ktos sie skusi i przetlumaczy
2pompony
31-01-2011, 18:19
Oczywiście to nie pdf, tylko film flashowy - ale to jeszcze gorzej przetłumaczyć, bo np, ciężko skopiować text kursorem... Zresztą tłumaczenia się w ogóle nie podejmuję. Ale tak, niestety trzeba czytać po rosyjsku (to znaczy znać bukwy, jak to się żartobliwie mawiało). Nie znam rosyjskiego jak angielski, ale rozumiem co tam piszą.
Poza tym nie łudźcie się, że to całościowy tutorial, mówiący krok po kroku co zrobić. W koncu to jest warsztat gościa i on go chroni. Ale pomimo tego można się zorientować jak to wszystko było robione - a była to benedyktyńska praca. Jak mi się uda dam dwa screeny, żeby wytłumaczyć...
W którym miejscu jest ten filmik, bo szukam, szukam i już mi cycki latają przed oczami? Bukwy nieskołka pamnju...
2pompony
31-01-2011, 18:32
Главная >> (w menu) Издато >> (i plik) Молоко
ściąga się zip, w śroku jest exe (byłem cholernie ostrożny, bo nei lubię plików exe z dziwnych miejsc), ale ten exe to player Flasha.
http://www.razooma.net/upload/iblock/5c2/izdato_4_pc.zip
Bezpośredni link. Ja nie znam tych znaczków, też mi ktoś musiał wytłumaczyć w co kliknąć ;) Sporo tam tekstu w sumie... tylko nie mam pojęcia czy coś w nim jest :D
de Fresz
31-01-2011, 19:35
http://psdmag.org/pl/magazine/1585-porady-grafikow-z-agencji-reklamowych
prosze :)
Oł dżizas... Sam nie wiem co jest bardziej denne, końcowy montaż, czy opis wykonania.
Bezpośredni link. Ja nie znam tych znaczków, też mi ktoś musiał wytłumaczyć w co kliknąć ;) Sporo tam tekstu w sumie... tylko nie mam pojęcia czy coś w nim jest :D
Nie trzeba nawet czytać, starczy pooglądać - skurczybyk fotografuje oblewając modelkę w różnych miejscach z różnych stron i kierunków, a potem łączy kilka-kilkadziesiąt ekspozycji w Photoshopie. Wyjątkowo mozolna i upierdliwa dłubanina wymagająca wyjątkowo cierpliwych modelin.
No tak, tyle mniej więcej wyczaiłem, ale liczyłem, że coś można ciekawego z tekstu wyłuskać...
Wyjątkowo mozolna i upierdliwa dłubanina wymagająca wyjątkowo cierpliwych modelin.
Oraz szybkich błyskogratów. Na chinczykach była by mizeria.
Innervoice
31-01-2011, 21:17
No tak, tyle mniej więcej wyczaiłem, ale liczyłem, że coś można ciekawego z tekstu wyłuskać...
Można, bo w postprodukcji gość wyjaśnia wszystko od A do Z
de Fresz
31-01-2011, 21:29
Nie trzeba nawet czytać, starczy pooglądać - skurczybyk fotografuje oblewając modelkę w różnych miejscach z różnych stron i kierunków, a potem łączy kilka-kilkadziesiąt ekspozycji w Photoshopie. Wyjątkowo mozolna i upierdliwa dłubanina wymagająca wyjątkowo cierpliwych modelin.
No niestety, aby osiągnac przyzwoite efekty nie ma na takie rzeczy prostych i szybkich metod. Myślisz że nad Twoją Giselle to ile siedzieli? Idę o zakład, że z kilkanaście-dziesiąt godzin.
Photoartbox
04-02-2011, 10:35
Tu znalazlem tutka zrobionego przez naszego kolege z niemieckiego forum fotograficznego, Nielsa Wagnera. Wzorowal sie i to bardzo, na zdjeciach z kampanii reklamowej Giselli Bündchen. Tutek jest w jezyku niemieckim, ale zawsze to lepiej niz bukwy ;) http://www.nielswagner.de/blog/wasserkleid-tutorial/
Paweł Kania
04-02-2011, 11:07
'spolszczone' :)
http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=de&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.nielswagner.de%2Fblog%2Fwasserk leid-tutorial%2F
Photoartbox
04-02-2011, 11:51
'spolszczone' :)
http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=de&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.nielswagner.de%2Fblog%2Fwasserk leid-tutorial%2F
Dobre :) najbardziej podobaja mi sie "samoloty napelniania", w oryginale "Füllungsebenen".
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.