Zobacz pełną wersję : Wewnetrzy dysk twardy
Witam
musze wymienic jeden z moich dysków twardych - chodzi o Seagate 250 gb podzielony na 3 partycje - 20 gb na system(xp) + 2 x 110 gb na muze i filmy - na cos nowszego i szybszego. Chodzi o przerazliwie denerwujacy dzwiek ktory wydaje dysk przy przegrywaniu danych z partycje na partycje lub przegladanie fotografi.
Zastanawiam sie nad 2 modelami a mianowice :
Dysk twardy WD 500GB WD5000AAKX SATA 16MB z seri blue
lub
Dysk twardy Samsung 500GB HD502HJ SATA II 16MB z seri F3
cena jest podobna. Chodzi mi o to by wydzielić z niego z 50 gb na system i programy a reszta niech moze pozostanie partycja na muzyke, filmy i zdjecia.
Czy ktos mial stycznosc z tymi dyskami by ktorys z nich polecic jesli chodzi o cisza niezadowna prace.
dzieki z góry za odpowiedz i pozdrawiam serdecznie
marcin
wdki blue sa relatywnie ciche, calkiem szybkie i malo awaryjne.
samsung bedzie na pewno szybszy. jesli chodzi o glosnosc to potrafia wydawac z siebie dziwne odglosy i wpadac w wibracje, co mi akurat przeszkadza. co do trwalosci sie nie wypowiem, choc nie darze ichnich dyskow specjalnie wielkiem zaufaniem.
Articool
28-01-2011, 11:50
Potwierdzam. Samsungi F3 500Gb wpadają w sinusoidalne wibracje, co może trochę denerwować. Poza tym bardzo dobre, szybkie i póki co działają bez zarzutu jeden rok czasu, drugi jakieś 2 lata chyba, bo dokładnie nie pamiętam.
Dzisiaj jakbym kupował to chyba WD serii Black.
czyli cos takiego?
Dysk twardy WD 500GB WD5001AALS SATA II 32MB
bo chodzi o to ze moja 250 podzielona na partycje 20/110/110 - przy przegrywaniu danych od czasu do czasu glosno dziala i wczoraj pozyczylem sobie dysk - zgralem dane z partycji 110 i zrobilem jej format - po czym dzis chce zrobic to samo z druga partycja 110 ale kolega powiedzial ze jak on tak glosno chodzi - to moze oznaczac koniec tego dysku a ze mam na tym muzyke i fotki to sie troszke przestraszylem.
mam wogole pytanie czy jak zgram wszystko z tych dwoch 110 i bede chcial postawic nowy system to plytka ins XP pozwoli mi ten dysk 250 na nowo połączyc w jeden dysk ? i wtedy wydziele 50 gb na system i 200 pozostanie na muzyke i zdjecia? czy lepiej juz kupic ta 500 z seri black i na niej wydzielic 50 i zostawic 450 na dane a ten 250 zostawic jako kopia zapasowa muzyki i zdjec?
pozdrawiam
marcin
mam wogole pytanie czy jak zgram wszystko z tych dwoch 110 i bede chcial postawic nowy system to plytka ins XP pozwoli mi ten dysk 250 na nowo połączyc w jeden dysk ? Jeśli to XP z servicepackiem (nie wiem od którego) to tak (podstawowa wersja tego antycznego systemu jakim jest XP, nie pozwala na tworzenie większych partycji niż ~128GB)
ale mi chodzi o to ze jak zgram dane z obydwu partycji 110 na inny dysk i pozostanie 20 gb ktora jest systemowa a stawiajac nowy system to wiadomo ze wsio format czy z punktu widzenia XP moge połączyc partycje w calosc - czyli 250 gb?
czemu antyczny - dla mnie wazne ze stabilny - kolejny system w miare to Win 7 bo Vista to porażka - mam w pracy i zabić sie mozna - a poki co 7 - ma wieksze wymagania niż XP wiec poczekam sobie juz ze zmiana kompa - chyba ze przejde na czarną strone mocy czyli MAC ;)
Jeśli to XP z servicepackiem (nie wiem od którego) to tak (podstawowa wersja tego antycznego systemu jakim jest XP, nie pozwala na tworzenie większych partycji niż ~128GB)
W zasadzie chyba nikt już nie instaluje pierwszych wersji XP. Nawet jak ktoś ma bardzo starą licencję, to spokojnie może instalować z nowszego nośnika. A tak w ogóle to zwykłym DOS'owym FDISK'iem można spokojnie założyć i sformatować duże dyski. Co prawda pojemność pokazuje bez sensu, ale wszystko przebiega poprawnie.
PS. Dzielenie dysku na partycje to anachronizm wynikający z FAT16. Poza przyzwyczajeniami, nie ma żadnych ku temu żadnych przesłanek technicznych.
witam
dzielenie na partycje bierze sie bardziej z tego - ze jak chce postawic nowy system to po prostu robie format tej partycji gdzie jest system i stawiam nowy a dane pozostaja na drugiej partycji
m.
dzielenie na partycje bierze sie bardziej z tego - ze jak chce postawic nowy system to po prostu robie format tej partycji gdzie jest system i stawiam nowy a dane pozostaja na drugiej partycji
Ja wiem skąd się to bierze, ale jak wspomniałem, technicznie nie jest to wymóg. Nie ma żadnej potrzeby formatowania dysku przy reinstalacji systemu. Format c: to najdurniejsza metoda serwisowa jaką wymyślono. Dysk się formatuje jak jest nowy albo po zmianie jego aranżacji.
Aha
juz rozumiem, czyli jak wyczysciłem jedna partycje i zrobilem jej format i chce to zrobic z druga nie pomoze mi to w działaniu dysku? bo myslalem ze sie jakos "uporządkuje" :)
chodzi o to ze jak cos zgrywam z partycji na partycje przykladowo film 700 mb to idzie ladnie i nagle przymula i wtedy tak jakby glosniej chodzi i po chwili znow ok - czy to moze oznaczac ze dysk jest na wykonczeniu?
m.
Opisany objaw raczej świadczy o nienajlepszej kondycji mechaniki dysku. Nie ma jednak nic wspólnego z jego aranżacją logiczną. Patrycje na dysku to tylko jakby "nadrzędne" foldery, nic więcej.
czyli rozumiem ze najlepiej zakupic nowy dysk i na tym co pisze wyzej trzymac sobie zapasowe dane?
czy poniższy model bedzie lepszy niz wspomniane na początku przezemnie WD z seri blue i samsung f3
Dysk twardy WD 500GB WD5001AALS SATA II 32MB - seria black caviar
pozdrawiam
marcin
Kopia danych w przypadku pojedynczego dysku zawsze jest wskazana. WD z serii Black to naprawdę dobre dyski.
Kopia danych w przypadku pojedynczego dysku zawsze jest wskazana. WD z serii Black to naprawdę dobre dyski.
Może i dobre, ale z wydajnością tych o pojemności 500 GB (nie wiem jak z resztą, nie miałem) nie jest najlepiej - kiedyś na forum (chyba można jeszcze znaleźć na forum screeny z HD Tune) wrzucałem porównanie Samsunga F3 i WD z serii Black (oba 500 GB) - z tego co pamiętam Samsung miał o wiele większe transfery. Samsung wydaje się być trochę cichszy, ale jak już koledzy mówili, wpada w wibracje, więc nie podejmuję się polecania czegokolwiek.
Chyba już z pięć lat używam samsungi zarówno w domu jak i w firmie. Odpukać, do tej pory nie było z nimi problemu, czego nie mogę powiedzieć o WD.
Nie ma reguły, pada wszystko niezależnie od marki. To, że ktoś ma dyski firmy X od N lat może być co najwyżej wyznacznikiem szczęścia (lecz i tak każdego z nas kiedyś dopadnie +/- 3*sigma). Najsensowniejszym rozwiązaniem wydaje się być dywersyfikacja dysków, dlatego też w swoim blaszaku miałem Samsunga jako roboczy dysk i WD jako backup.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.