PDA

Zobacz pełną wersję : awaria "małpki" canona - co się popsuło i ile to może kosztować?



Feadin
27-01-2011, 23:10
Pewnego dnia ni z tego, ni z owego, ze zdjęcia na zdjęcie aparacik Canon A430 trochę "zwariował". Mianowicie, rejestruje obraz z poprzecznymi pasami, z góry na dół, i tak przez całe zdjęcie. Przy czym obraz jest jak najbardziej widoczny, ale tak jakby w co drugim takim pasie sygnał na matrycy był wzmocniony. Wygląda to tak (link do pełnego zdjęcia): http://img708.imageshack.us/img708/7867/img0001zyq.jpg


Obawiam się, że po prostu padła matryca i chyba nie opłaca się tego naprawiać, ale chciałbym wiedzieć, co o tym myślicie?

fotojacek
29-01-2011, 16:55
Padła matryca. Koszt naprawy przekroczy cenę nowego.

BUNCOL7
29-01-2011, 17:59
Chyba lepiej dać dziecku do zabawy- niech młotkiem sprawdzi co jest w środku, a samemu kupić nowy aparat. W media-markt do niedzieli jest promocja Samsunga za 179 zł. Jakaś małpka kieszonkowa.
pzdr

Feadin
29-01-2011, 18:43
Tak właśnie myślałem.

sprocket
29-01-2011, 19:09
Mam to samo w ixusie, nie pomogla terapia uderzeniowa, kilkudniowe lezenie na mrozie, dmuchanie powietrzem, lezy i czeka na nowe tortury ;)

arttie
29-01-2011, 19:57
Miałem to w Canone PowerShot A80, ta wada wyszła jakieś 3 lata po zakupie. Okazało się że to wada fabryczna tych matryc i serwis powinien dokonać naprawy w ramach gwarancji.

Feadin
29-01-2011, 20:30
Gwarancja się daaaawno skończyła ;). Zresztą, aparat odwiedził trochę miejsc i dzielnie służył, ale widocznie w końcu paść musiał.

bogdi64
29-01-2011, 21:46
Chyba lepiej dać dziecku do zabawy- niech młotkiem sprawdzi co jest w środku, a samemu kupić nowy aparat. W media-markt do niedzieli jest promocja Samsunga za 179 zł. Jakaś małpka kieszonkowa.
pzdr

i muszę powiedzieć, że dość ciekawa - właśnie kupiłem.......

Władca Pixeli
29-01-2011, 21:59
Miałem to w Canone PowerShot A80, ta wada wyszła jakieś 3 lata po zakupie. Okazało się że to wada fabryczna tych matryc i serwis powinien dokonać naprawy w ramach gwarancji.

Gwarancja się daaaawno skończyła ;). Zresztą, aparat odwiedził trochę miejsc i dzielnie służył, ale widocznie w końcu paść musiał.
Ale nic nie kosztuje zadzwonić i spytać się. Gdzieś na jakimś forum czytałem niedawno, że gość oddał jakiś stary aparat do naprawy i bardzo się zdziwił, że firma przyznała się, że to ich wina i naprawili za darmo.
Nie był to na pewno Nikon :mrgreen:
Nie jest to dość częste zjawisko ale spróbować zawsze można.

czarny1999
01-02-2011, 03:27
Gwarancja się daaaawno skończyła

Nie szkodzi ze po gwarancji. Jesli stwierdza ze to wada fabryczna to naprawia na koszt serwisu. W przypadku kompakta G5/6 (nie pamietam modelu) mojeg kolegi po ilus latach uzytkowania padl sensor - wada fabryczna - i wymienili mu bezplatnie na G 7/8 (w kazdym badz razie 2 modele wyzej) bo tamte juz nie byly dostepne w sprzedazy i magazynach.
Nie zaszkodzi sprobowac.

Feadin
01-02-2011, 15:20
Odpisali, żeby przesłać do serwisu, wtedy zobaczą co i jak. Cóż, może i warto zapłacić za kuriera. Zastanowię się.

kojot3.0
01-02-2011, 17:09
to nie jest wina matrycy

stachmuszel
04-02-2011, 09:10
Miałem to w Canone PowerShot A80, ta wada wyszła jakieś 3 lata po zakupie. Okazało się że to wada fabryczna tych matryc i serwis powinien dokonać naprawy w ramach gwarancji.

Miałem podobnie, jest cała seria aparatów Canona, w których wymiana matrycy jest objęta dożywotnią gwarancją producenta. Mojego 5-cio letniego A80 naprawiono za darmo w ciągu jednego dnia. Warto zadzwonić, zapytać się. Ja też miałem już go wyrzucić do kosza, a tu taka niespodzianka. Generalnie serwis Canon-a zaskoczył mnie pozytywnie.
Pozdr.