Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Dymy i mgły nocą
Pozazdrościłem kolegom dymiących kominów.Żerań.
Zapraszam.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img211.imageshack.us/img211/530/dsc3817pano1webn.jpg)
By duder1 (http://profile.imageshack.us/user/duder1) at 2011-01-27
A za plecami krajobraz malowany światłem.
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img220.imageshack.us/img220/1654/dsc3821webn.jpg)
By duder1 (http://profile.imageshack.us/user/duder1) at 2011-01-27
Strasznie "zniszczone" sa te zdjecia - szum, itp.
Moze to wina mojego malego laptopa.
Poza tym kadry sa bez ladu i skladu. Rzuca sie w oczy duzo - np przypadkowe kadry, uciete drzewo, nie ciekawe miejsce.
Dla mnie to zwykle pstryki.
Jaki szum? Ja nie widzę, odszumiałem lekko, może za słabo.Widać niestety niezbyt gładkie przejścia tonalne, ale to wynik kompresji do rozmiarów sieciowych.Przy dużych płaszczyznach i łagodnych, subtelnych zmianach tonów to chyba nie do uniknięcia.A może ktoś coś doradzi?
Kadry są dokładnie przemyślane, ale oczywiście nie każdemu muszą pasować.
Sądzę że kadry nie są całkiem przypadkowe. Kompozycja dobra, kolory dobre, ostrość też.
Jasność - tak jak w nocy - ciemno jest.
Myślę, że w fabryce na Żeraniu śmiało mogliby powiesić odbitki np. w biurze dyrektora :)
Nie porywa, ale dwojka lepsza :)
Przejscia tonalne sa bardzo widoczne, a nie kazde kompresowane zdjecie je ma.
Jest to do unikniecia.
Jesli uciete drzewo to efekt przemyslanego kadru... to nie bardzo to rozumiem.
Ja po prostu nie widze w tych zdjeciach nic ciekawego.
jacekz40
27-01-2011, 21:12
Duder ooooo miło widzieć Twoje kadry, może i ja się trochę przyczyniłem ;-)
Co do oceny merytorycznej - dwójka bardziej mi podchodzi, ale... czemu dałeś wejść w dół kadru tym kilku badylkom :-( bez nich jestem pewien byłoby lepiej.
Rozumiem myśl przewodnią miało być dymowo i mglisto, tylko w przypadku jedynki to temat zupełnie się zagubił, za dużo przeszkadzajek. Dla tych kominów w dali i dymów na niebie przydałoby się więcej otwartej przestrzeni, nie uważasz? ;)
Przejscia tonalne sa bardzo widoczne, a nie kazde kompresowane zdjecie je ma.
Jest to do unikniecia.
Jesli uciete drzewo to efekt przemyslanego kadru... to nie bardzo to rozumiem.
Nie rozumiesz, bo masz ortodoksyjne poglądy w tym względzie. :-) Ja uważam, że są ważniejsze rzeczy niż kawałek gałązki.
Masz rację, że nie każde kompresowane ma widoczne przejścia, ale jak wspomniałem na dużych obszarach trudno tego uniknąć. Jeśli znasz jakieś skuteczne chwyty, chętnie skorzystam z porady.
czemu dałeś wejść w dół kadru tym kilku badylkom
Z tego samego powodu co obcięcie gałązki.Nie przepadam za czyszczeniem wszystkiego.
w przypadku jedynki to temat zupełnie się zagubił, za dużo przeszkadzajek. Dla tych kominów w dali i dymów na niebie przydałoby się więcej otwartej przestrzeni, nie uważasz?
Nie uważam, masz po prostu inną wizję tego tematu.Dla mnie dymy i kominy to tylko część sceny, równie ważne są mgły nad kanałem rozświetlone delikatnie latarniami.
JaroPienza
27-01-2011, 23:52
Więcej samo krytyki Duder ;)
Nie będę Ci mówił co jest źle ... Po kilku dniach wróć do tych zdjęć i sam się przekonasz
No chyba ,że to jest prowokacja ??!!
Świetne zdjęcia, ... nic bym nie zmieniał.
Romano H.
28-01-2011, 00:24
fajnie widzieć Twoje zdjęcia ! Pozdrawiam
Więcej samo krytyki Duder ;)
Nie będę Ci mówił co jest źle ... Po kilku dniach wróć do tych zdjęć i sam się przekonasz
No chyba ,że to jest prowokacja ??!!
Samokrytykę to ja mam bez forum.Może nieco jaśniej, jak nie chcesz mówić co jest źle, to nie mów, że jest źle.W zdjęciach nocnych nie mam większego doświadczenia, więc liczę na sensowną krytykę.Czy te zdjęcia są aż tak nietypowe, że budzą podejrzenia o prowokacje? Mnie się podobają, może mam dziwny gust.
Karbulot
28-01-2011, 11:03
Po co Ci sensowna krytyka Duder, skoro każdą negatywną ocenę swoich fotek ripostujesz słowami typu: "Nie rozumiesz, bo masz ortodoksyjne poglądy w tym względzie", czy: "Nie uważam, masz po prostu inną wizję tego tematu". Po prostu Twoje fotki trzeba chwalić, każde inne oceny zaraz są torpedowane przez Ciebie stwierdzeniem, że tak ma być i już, a komu sie nie podoba, nie zna sie na fotografii.
Pamiętasz jak Ci kiedyś zarzuciłem przy jednej z ocen moich zdjęć, żebyś pokazał sam swoje prace? Że krytykujesz każdego na forum jak jakiś zawodowiec, a nie wiadomo na jakim poziomie sam robisz zdjęcia. Że aby oceniać kogoś, trzeba najpierw samemu coś umieć. Napisałeś mi wtedy, że nie musisz umieć robić zdjęć, ani nie musisz ich prezentować na forum. Że każdy ma prawo wejść na forum i oceniać (czyt. krytykować) prace innych. Nawet strzeliłeś mi fachową mowę, że taki zawodowy krytyk filmowy nie musi umieć kręcić filmów, aby je krytykować i że krytyk malarski nie musi umieć malować.
I co widzę. Że w końcu jednak zaprezentowałeś zdjęcia na forum. Nie są porywające. Jednak każdego, komu się nie podobają uważasz za dyletanta, który chyba nie wie o czym pisze. W tej chwili jesteś zwyczajnym hipokrytą mój drogi Duderze. Za bardzo mi tutaj śmierdzi w tej chwili wizją Kalego o dobrych i złych uczynkach. Innymi słowy krytykować innych możesz, inni krytykować Cię nie mogą.
Przepraszam bardzo Moderatorów o zejście z tematyki i zrobienie sobie tej małej vendetty.
Tobie się chyba cos kompletnie poje.....Uważasz,że nie mam prawa do dyskusji? No jestem w szoku.Mnie tu natomiast coś śmierdzi nieładnie zwyczajnym odgryzaniem się.
Do mnie to nie gada, ale moze ja jestem jakis inny.
Tobie się chyba cos kompletnie poje......
O ile się nie myle to wykropkowane przekleństwa też wymienione sa w regulaminie forum jako niedozwolone...państwo moderatorzy,chciałem zauważyć.Gdzie pan Eko,pani Anja-strażnicy polszczyzny?
A co do zdjęć to są kiepskie strasznie.Duder,teorie to ty masz w jednym paluszku ale w praktyce raczej tego nie potrafisz zastosować...ale był to do przewidzenia.I nie odwracaj kota ogonem mówiąc o odgryzaniu bo to co napisał Karbulot jest poprosu prawdą.Mniej mów więcej rób.
Bartekkw
28-01-2011, 18:21
No dobrze nie jest - to fakt. Teraz może być tylko lepiej :)
napiszę tak - Duder, jesteś świetnym krytykiem, sam z przyjemnością czytam twoje komentarze i odnajduję w nich naprawdę celne spostrzeżenia i uwagi bardzo trafnie oceniające prace które komentujesz ( oczywiście nie jest to regułą , ale nie widziałem dużych rozbieżności od oceny innych)
Tak bywa że można być b. dobrym krytykiem a fotografie robić średnie - powiem dyplomatycznie :) nie broń tych prac, wybrałeś trochę mało atrakcyjne motywy, i niezbyt dobrze je skadrowałeś, nie oznacza to jednak ze następne Twoje prace nie będą lepsze
pozdrawiam :)
Wypadało by lepiej doświetlić te kadry. Teraz trochę ciemno się wydaje.
napiszę tak - Duder, jesteś świetnym krytykiem, sam z przyjemnością czytam twoje komentarze i odnajduję w nich naprawdę celne spostrzeżenia i uwagi bardzo trafnie oceniające prace które komentujesz ( oczywiście nie jest to regułą , ale nie widziałem dużych rozbieżności od oceny innych)
Tak bywa że można być b. dobrym krytykiem a fotografie robić średnie - powiem dyplomatycznie :) nie broń tych prac, wybrałeś trochę mało atrakcyjne motywy, i niezbyt dobrze je skadrowałeś, nie oznacza to jednak ze następne Twoje prace nie będą lepsze
pozdrawiam :)
Harb czy ty aby nie byłeś dyplomatą w poprzednim wcieleniu:-)
O ile się nie myle to wykropkowane przekleństwa też wymienione sa w regulaminie forum jako niedozwolone...państwo moderatorzy,chciałem zauważyć.Gdzie pan Eko,pani Anja-strażnicy polszczyzny?
Szanowny Panie Pszetaku,
w dowolnie wybranym momencie możesz raportować posty, które Twoim zdaniem łamią regulamin forum. Ułatwisz w ten sposób "pracę" moderatorom, do których - jak widać - już się nie zaliczam. :D Ale dziękuję za pamięć. :D
Kolego Duder - Pan Pszetak ma rację, po co te nerwy...?
napiszę tak - Duder, jesteś świetnym krytykiem, sam z przyjemnością czytam twoje komentarze i odnajduję w nich naprawdę celne spostrzeżenia i uwagi bardzo trafnie oceniające prace które komentujesz ( oczywiście nie jest to regułą , ale nie widziałem dużych rozbieżności od oceny innych)
Tak bywa że można być b. dobrym krytykiem a fotografie robić średnie - powiem dyplomatycznie :) nie broń tych prac, wybrałeś trochę mało atrakcyjne motywy, i niezbyt dobrze je skadrowałeś, nie oznacza to jednak ze następne Twoje prace nie będą lepsze
pozdrawiam :)
Zmieniłabym kilka słów w komentarzu Janka, ale mniej więcej podzielam jego zdanie. ;)
No cóż widzę, że tu wszyscy czekali na moje fantastyczne foty. Dzięki serdeczne za taki kredyt. Cieszę się, że wielu osobom sprawiłem satysfakcję nie pokazując nic powalającego. Jak wspomniałem zdjęcia nocne nie są jeszcze dla mnie środowiskiem naturalnym, ale chyba będą, bo mi się to coraz bardziej podoba.Dlatego postanowiłem pokazać jak mi to idzie, by uzyskać cenne rady.Niestety tu się rozczarowałem, ale prawdę mówiąc to mnie nie dziwi, tego właściwie się spodziewałem.
Żadnych konkretnych uwag jak do tej pory nie było, poza tym, że nie bardzo i już. Czy nikt z Was nie robił zdjęć w nocy we mgle? To jest trochę inaczej niż przy dobrym "światełku" (co za straszne słowo).To jest dla mnie teraz wyzwaniem.Wcale nie oczekiwałem, że mi to od razu wyjdzie świetnie.
W tych kadrach starałem się złapać nastrój, delikatne tony, a sam temat czy duperele kadrowe (jakieś patyki itp.) nie były tu istotne.To nie zdjęcia na konkurs tylko wprawki.
Mówisz harb, że mam ich nie bronić? Jak to? Jeśli je wystawiłem to po to, by o nich dyskutować.To chyba oczywiste, ale na forum powszechny jest raczej obyczaj milczącego przeczytania krytyki lub zachwytów.Chyba mam inne oczekiwania niż większość. Ja krytykując zawsze starałem się podchodzić z życzliwością i chęcią pomocy. A co mnie spotyka? "Nie napiszę Ci co jest źle, bo sam wiesz", albo "ja bym to pokazał inaczej".Postarajcie się trochę wczuć w to o co chodziło autorowi.Albo napiszcie jak np. Locter, że się nie podoba i tyle.
Prosiłem już wielokrotnie - krytykujcie, wytykajcie, ale konkretnie.
Anja - sorry, ale wycieczka osobista Karbulota przesiąknieta była takim jadem, że nie zdzierżyłem. Jeśli ktoś chce może tam dopisać np. "pojechało" :-). Zresztą nie przesadzajmy jesteśmy dorośli, a trochę "kolorystyki" nie zaszkodzi.
Albo napiszcie jak np. Locter, że się nie podoba i tyle.
.
Wolisz taki post jak mój czy milczenie ? Bo jeśli to drugie to ja sie już nie wypowiem w Twoich wątkach ani razu.
Nie podoba mi sie i tyle... masz szczera wypowiedź, przynajmniej mniej więcej wiesz na czym stoisz.
Chyba mnie źle zrozumiałeś, właśnie Twoją wypowiedź akceptuję jak najbardziej. Jest oczywiste, że nie każdemu się chce zagłębiać i argumentować i pisze,że mu się nie podoba i już.I to jest OK i lepsze rzecz jasna niż milczenie, choć właściwie oznacza to samo. Więc mnie nie ignoruj w przyszłości jeśli łaska :-) .
Chyba mnie źle zrozumiałeś, właśnie Twoją wypowiedź akceptuję jak najbardziej. Jest oczywiste, że nie każdemu się chce zagłębiać i argumentować i pisze,że mu się nie podoba i już.I to jest OK i lepsze rzecz jasna niż milczenie, choć właściwie oznacza to samo. Więc mnie nie ignoruj w przyszłości jeśli łaska :-) .
Aha, no to wszystko jasne ;)
dobra Duder - skoro uważasz że traktuje się Ciebie zbyt łagodnie weżniemy na tapetę zdjęcie nr 2
Zacznijmy od kompozycji bo to jest głównym założeniem na podstawie czego ma powstać zdjęcie, czyli zapytajmy o motyw główny, następnie tak go skadrujmy, aby jego części składowe czyli te elementy które wyróżniają się w tym kadrze były w tkzw. mocnych punktach, nie muszą być wszystkie, ale choć kilka żeby zagrało, oko ludzkie siłą rzeczy szuka w fotografii harmonii, więc nie możemy powiedzieć ze to nie jest ważne czy nie istotne, następnie zastanówmy się nad podziałem kadru, należałoby wybrać proporcje dołu względem góry lub odwrotnie, ja często łamię te zasady i robię zdjęcia 50/50 ale tylko wówczas kiedy mam bardzo ładne niebo, i ładny dół (oczywiście w moim przekonaniu ) ponadto ja czesto fotografuję tkzw. nic czyli wystarczy mi dużo przestrzeni np. plaża (struktura piasku) do tego ładne chmurzaste kolorowe niebo, i morze - ale to ja
Odpowiedzmy sobie teraz w analizie jakie Ty w swojej pracy uwzględniłeś punkty z wyżej wymienionych
1. motyw - uważam ze tutaj go nie ma, sama nocna mgła to stanowczo za mało
2. mocne punty kadru - w mojej ocenie drzewo z lewej ale nie do końca
3. podział kadru - w mojej ocenie nie określony
4. i najgorsze w tej fotografii to kadrowanie
a.wchodzące w kadr krzaki w dole kadru
b.wchodzące w kadr i ucięte krzaki z lewej
c.ucięty wierzchołek drzewa, a w związku z tym zbyt ciasne kadrowanie
d.lewa jest zbyt ciężka w stosunku do zamglonej prawej
ę.z uwagi na podpunkty od a-d kadr robi wrażenie zabałaganionego, brak wolnej przestrzeni po lewej i u
dołu kadru, sprawia ze kadr jest nie zamknięty
podsumowując, fotografia na poziomie początkującego adepta, który zauroczony nocnym klimatem zapomniał, o wszystkich aspektach budowania zdjęcia, uważając że sam klimat wystarczy - niestety nie wystarczy.
pozdrawiam :)
O! I to jest konstruktywna krytyka. Można się czegoś nauczyć.
Dzięki harb - No to rozumiem, o to mi chodziło.Najlepszą recenzją jest ostatnie zdanie.Rzeczywiście zauroczony tym klimatem niespecjalnie zwracałem uwagę na tzw. zasady. Ale to zupełnie świadomie, jak wspominałem chodziło o nastrój - dokładnie tak jak robi się zdjęcie reporterskie, tam najwazniejszy jest temat, wydarzenie.Cała reszta jest na którymśtam planie. Tutaj tak, mgła była tematem, była najważniejsza i to co się dzieje ze światłem w nią zanurzonym. Rozumiem, że brak uporządkowania może jednak odciągać uwagę od tego co chciałem pokazać.I to notuję w głowie jako ważną wskazówkę.
Jednak muszę też wyraźnie powiedzieć, że już od dawna najprzeróżniejsze zasady, mocne punkty, podziały kadru itp. przestały być dla mnie szczególnie istotne. Doszedłem po prostu do wniosku, że taki "akademizm" jest troszkę sztywny, ograniczający i o ile warto się kilku zasad trzymać to niezbyt sztywno.Za dużo zasad = nuda, sztampowe kadry, idealnie poukładane.Najlepszy tego przykład to klasyczny kołek w wodzie, a właściwie w jakiejśtakiej mgle, oczywiście idealnie umieszczony w kadrze.Przecież na takie zdjęcia już się nie daje patrzeć.
Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że są osoby dla których przestrzeganie reguł jest obowiązujące.
Ja pozwalam krzakom wchodzić w kadr, obcinam gałązki, połówki drzew itd. o ile coś zyskuję w zamian - szersze spojrzenie, naturalność, wrażenie bycia wewnątrz obrazu, czy po prostu zawarcie w kadrze jakiegoś istotnego elementu, który trzeba by obciąć kadrowaniem, razem z tymi przeszkadzajkami..To też się trochę bierze z tematyki, ja często robię zdjęcia w miejscach gdzie po prostu inaczej się nie da - w zaroślach, krzaczorach, lasach.Słowem robię to świadomie, a nie dlatego, że tak mi wyszło.
Co do braku równowagi między stronami pozwolisz, że się nie zgodzę - po to jest światło jasne, wyraźne, choć celowo niewidoczne po prawej, by równoważyć ciemne drzewo i krzaki po lewej.
Dzięki za poświęcony czas i uwagę.
Duder - wiele razy obrywałem za nie przestrzeganie zasad, ale są takie od których nie ma odwrotu np. właśnie obcinanie elementów wchodzących czy też wychodzących z kadru, tak jak napisałem kadr jest wówczas nie zamknięty co powoduje odbiór fotografii jako niestarannej, opowieść powinna mieścić się w kadrze od tego jest fotograf, dobry kadr to mz. 70 % sukcesu fotografii :)
Szanuję Twoje zdanie, ale nie podzielam.
(...)
(...)o ile warto się kilku zasad trzymać to niezbyt sztywno.Za dużo zasad = nuda, sztampowe kadry, idealnie poukładane.Najlepszy tego przykład to klasyczny kołek w wodzie, a właściwie w jakiejś takiej mgle, oczywiście idealnie umieszczony w kadrze.Przecież na takie zdjęcia już się nie daje patrzeć.(...)
Otóż to...
rafalg78
28-01-2011, 22:00
Duder po co pytasz o krytykę Twoich zdjęć jeżeli do Ciebie nie docierają żadne argumenty. Na wszystkie negatywne komentarze odpowiadasz, że albo ktoś robi Ci odwet albo nie zgadzasz się z jego regułami.
Wnioskuję, że jesteś typem, który wyjątkowo nie lubi krytyki i nie potrafi się przyznać do porażki.
Podzielam uwagi harb.
Kolejna konstruktywna krytyka.I jak na temat.Dlaczego to ja budzę emocje, a nie moje zdjęcia? Czyżby dlatego, że ośmielam się dyskutować? Jestem typem, który uwielbia krytykę i spieranie się w sprawie poglądów. Dlaczego tu wszyscy podchodzą do tematu na zasadzie sukces - porażka. Czy nie ma nic pośrodku? Ależ jesteście naprężeni. Więcej luzu, rozmowy, argumentów i pomysłów. Więcej życzliwości i prób nauczenia się czegoś wspólnie.
borregaard
28-01-2011, 23:55
Super,fajny wątek...
Dżizus ile można..?!
Fajne foty,wzbudzają dużo emocji.......;) :mrgreen:
rafalg78
28-01-2011, 23:59
Przykro mi ale to nie foty wzbudzają te emocje, a raczej charakterek autora. Nie mogłem się powstrzymać ale już więcej nic nie będę pisał, obiecuje.
Kadry są dokładnie przemyślane, ale oczywiście nie każdemu muszą pasować.
przemyślałes i uwaliłeś czubek drzewa na dwójce :)
Jak dla mnie dwójka - ale to i tak dość albumowo. Niestety po tytule wątku spodziewałem się szału w temacie świateł, mgły/dymu. A tu w zasadzie normalnie. Z tych dwóch to nr 2 bardziej.
EDIT: Przebiłem się przez cały watek dopiero teraz - no to nam się kolega wymądrzał w wątkach bardzo bardzo długo, wstawił foty i wylali Mu kubeł zimnej wody na głowę. A On na to ze ciepła i się nie znają. :) hihih
borregaard
29-01-2011, 00:06
Przykro mi ale to nie foty wzbudzają te emocje, a raczej charakterek autora. Nie mogłem się powstrzymać ale już więcej nic nie będę pisał, obiecuje.
Błąd,pisz jak najwięcej i to co Ci serce dyktuje.....trafią i na Ciebie..:mrgreen:..
I bardzo dobrze,to szpila do refleksji...
Jak się chce coś zdeprecjonować, to się stosuje zdrobnienie - aparacik, zdjątko, "charakterek".Metoda stara jak świat, zwłaszcza w naszym pięknym kraju.
Borregaard - zapraszam do dyskusji, może się kilka osób rozkręci i coś wreszcie zaczniemy omawiać.Bo zwykle tylko "ja tego nie kupuję" albo "no pięknie Ci zaświeciło", czy "podoba się".A jeszcze lepiej: "podpiszę się" jak na liscie obecności.
stock - dzięki za kolejny jakże nieliczny wpis merytoryczny.Dlaczego spodziewałeś się szału? Dymy i mgły - tylko tyle.A ten czubek naprawdę nie gra roli, zresztą to jedna malutka gałązka :-).Drzewo nie jest tu głównym tematem, tylko jednym z elementów tworzących nastrój.
edit - a już myślałem, że chociaż Ty na temat.
borregaard
29-01-2011, 00:15
Jak się chce coś zdeprecjonować, to się stosuje zdrobnienie - aparacik, zdjątko, "charakterek".Metoda stara jak świat, zwłaszcza w naszym pięknym kraju.
Borregaard - zapraszam do dyskusji, może się kilka osób rozkręci i coś wreszcie zaczniemy omawiać.Bo zwykle tylko "ja tego nie kupuję" albo "no pięknie Ci zaświeciło", czy "podoba się".
Nie ma sprawy,ja do rzeczowej dyskusji ... jak w dym..,ale jestem ..nieobliczalny../ Tak,mogę ,w sprzyjających warunkach,jak się zagalopuję,zaprzeczyć samemu sobie....:mrgreen:
Cóż zdarza się.... myślę nie tylko Tobie.
borregaard
29-01-2011, 00:28
Cóż zdarza się.... myślę nie tylko Tobie.
Spokojnie,żartuję...cóż,taki już jestem....;):)
stock - dzięki za kolejny jakże nieliczny wpis merytoryczny.Dlaczego spodziewałeś się szału? Dymy i mgły - tylko tyle.A ten czubek naprawdę nie gra roli, zresztą to jedna malutka gałązka :-).Drzewo nie jest tu głównym tematem, tylko jednym z elementów tworzących nastrój.
edit - a już myślałem, że chociaż Ty na temat.
bo dymy i mgły odpowiednio sfotografowane potrafią być magiczne. Nie grałby roli czubek drzewa gdybyś nie napisał ze to pięknie, starannie i w 100% przemyslana kompozycja i kadr. Jeśli widze taki wpis to zakładam ze autor ma pełną kontrolę nad każdym pixelem na focie, a tu jednak trafiła się niedoróbeczka. Niejedna zresztą. Poza tym o nastroju całej pracy świadczą również detale, kadr, klimat, kolorystyka, sposób podania :) Zreszta ja sam dośc rzadko robię krajobrazy, nocne to juz zupełnie sporadycznie - więc nie traktuj mnie jak fachowca w tejże materii. Oceniam to co widze jedynie.
Duder, wszystko fajnie, masz swoje zdanie, lubisz dyskutować i wogóle konstruktywnie wszystko, niby ok, ale nabiłeś tyle piany, że nie wiem czy ktoś będzie w przyszłości chciał komentować Twoje foty, niektórzy nie mają sił na takie pogaduchy. Mówie Ci to tylko dlatego, że jestem trochę dłużej na tym forum i wiem jak to z reguły wygląda. I obawiam się, że jeśli będziesz dalej tak zażarcie bronił swoich zdjęć, to dobrze na tym nie wyjdziesz, ale to Twoja sprawa. Pisze to tak z dobrego serca, żebyś spojrzał na to z tej strony ;)
No tak uszy po sobie i ustaw się w szeregu.Najlepiej potakiwaczy, wtedy będziesz miał swoich (potakiwaczy).Ech...co za filozofia.Za mojej młodości było dokładnie ją oddające powiedzonko, które pewnie wielu zna: "Nie krytykuj, nie podskakuj, siedź na dupie i przytakuj...." i jeszcze dalej, ale szkoda klawiatury.
Ja na to: "Nie ze mną te numery Brunner".
Co jest z Wami, że normalną dyskusję, wyjasnianie co było moją intencją, co jest dla mnie ważne itd. traktujecie jak bicie piany.Jak ktoś nie chce rozmawiac, nie ma sił, to przecież ja nikogo nie zmuszam.Przyjmę krótkie "tak" lub "nie" , ale jeśli już szerzej to trzeba niestety uzasadniać, czasem się spierac itd.Najwięcej tu widzę paskudnej satysfakcji, "o patrzajta nawymądrzał się ,a nie potrafi" .A przecież chyba nikt nie znajdzie choćby jednego mojego posta, który zawierałby jakieś docinki, złośliwości, czy mądrzenie się (choć to jak kto odbiera wypowiedź jest nieprzewidywalne).Zawsze starałem się pomóc pokazując co moim zdaniem warto zmienić, czy na co zwrócić uwagę.I tego samego oczekiwałem - życzliwej, konstruktywnej krytyki, ale to nie znaczy, że nie mogę polemizować czy wyjasniać.
A ... i ja wcale nie bronię zażarcie tylko wyjaśniam. Doskonale wiem, że nie sa to szczyty fotografii, jak mówiłem tak naprawdę w tym temacie początki i wprawki.Wykonane przedwczoraj niejako przy okazji i na szybko obrobione.Czy tu się tylko "dzieła" zamieszcza?
<<<--- Stock - widzisz coś narobił z tym kubłem zimnej?
jacekz40
29-01-2011, 01:45
Cieszę się, że wielu osobom sprawiłem satysfakcję nie pokazując nic powalającego. Jak wspomniałem zdjęcia nocne nie są jeszcze dla mnie środowiskiem naturalnym, ale chyba będą, bo mi się to coraz bardziej podoba.Dlatego postanowiłem pokazać jak mi to idzie, by uzyskać cenne rady
Duder hmmm i jak by to napisać, żebyś opacznie źle nie zrozumiał ;)
Sam się już w tym wszystkim zamotałeś, no przecież w tym wątku mamy same skrajności...to może od początku ja darzę Cię szacunkiem, traktuję jak partnera w rozmowie, poważnego partnera a tu jak na statku na środku morza w samym środku sztormu. Bronisz się przed krytyką, ripostujesz wszystkie uwagi ... a nagle... patrz cytat wyżej. Jak Janusz wypunktował to co inni wcześniej napisali to ok, bo Go szanujesz, jak odpowiedź innego użytkownika, to veto...no właśnie a dlaczego? Bo nie ma na imię Janusz czy Go nie szanujesz tak jak Janusza:mrgreen:
Popatrz tak spokojnie na cały ten wątek, jakby nowy użytkownik forum wszedł i poczytał tak na prawdę nie wiedziałby o co w tym wszystkim chodzi. Dorzucę jeszcze jeden cytat:
Szanuję Twoje zdanie, ale nie podzielam.
Po wpisie Janusza, z którym się zgodziłeś kilka minut wcześniej :-(....
Tak prawdę mówiąc, to żeby oddać cały bałagan tej dyskusji musiałbym wklejać jako cytaty wszystkie wcześniejsze wypowiedzi wszystkich użytkowników forum!
Proszę, sam przejrzyj na spokojnie ten wątek, przeczytaj wszystkie wpisy i dojdziesz do wniosku, że to na prawdę nie ma sensu.
Sorry moje odczucie jest jedno, co by nie napisać to zawsze będzie źle.
No nie, to teraz jeszcze ze mnie robisz kabotyna, który tylko szanuje uwagi wybranych? Przecież Januszowi napisałem, że niezupełnie się z nim zgadzam, dokładnie tak samo jak z innymi.No i znowu słyszę, że normalna rozmowa to burza na morzu.Dlaczego mam się nie bronić, nie ripostować? Czas ten dziwny obyczaj zmienić, że się wrzuca foty i milczy.To jakieś totalne zakłamanie właśnie.
Wiesz ilu merytorycznych postów się tutaj doliczyłem? 5 może 6, na 45.A ile na temat mojej skromnej osoby - cała reszta.Jeśli ataki są personalne to też mam milczeć?
edit - masz rację, to rzeczywiście nie ma sensu i najśmieszniejsze jest to, że od początku to wiedziałem.Niby stary jestem, ale jakaś głupia wiara w ludzi ciągle się we mnie tli i wciąż przynosi kolejne rozczarowania.
jacekz40
29-01-2011, 02:06
No nie, to teraz jeszcze ze mnie robisz kabotyna
Ja Tobie nie ubliżyłem ani jednym słowem, wręcz przeciwnie, podkreśliłem szacunek...i na tym zakończę.
Dobrej nocy :)
Bezpośrednio nie, ale to wynikało z Twojej wypowiedzi.Napisałeś dokładnie,że inaczej traktuję rozmówców, w zależności od ich pozycji.I nie odebrałem tego jak ubliżenie, ale jak poważny zarzut.
Słodkich snów. :-)
(...)W zdjęciach nocnych nie mam większego doświadczenia, więc liczę na sensowną krytykę.Czy te zdjęcia są aż tak nietypowe, że budzą podejrzenia o prowokacje? Mnie się podobają, może mam dziwny gust.
Te zdjęcia nie są nietypowe. To zwyczajne wprawki. Do tego mz. nieudane.
(...)wspomniałem zdjęcia nocne nie są jeszcze dla mnie środowiskiem naturalnym, ale chyba będą, bo mi się to coraz bardziej podoba.Dlatego postanowiłem pokazać jak mi to idzie, by uzyskać cenne rady.Niestety tu się rozczarowałem, ale prawdę mówiąc to mnie nie dziwi, tego właściwie się spodziewałem.
Żadnych konkretnych uwag jak do tej pory nie było, poza tym, że nie bardzo i już.
Specjalistą nie jestem bo robię głównie centralne nudne kołki w kwadratach ;) ale parę uwag mam.
Kadry. Są mz. nieciekawe. Nie ma w nich niczego co by przykuwało uwagę. Co sprawiałoby, że chciałbym oglądać te zdjęcia dłużej, nie tylko dlatego, że miejscówki są zwyczajnie nieatrakcyjne. Na jedynce drażni mnie ta latarnia po lewej. Ja bym jej nie umieszczał w kadrze. Na dwójce kadrowałbym dając nieco wiecęj góry.
Światło i kolory. Na jedynce są paskudne. Na dwójce jeszcze to jakoś się broni ale dobrze nie jest. A przecież można wyczekać na pełnię albo tydzień w okolicach pełni gdy Księżyc daje dużo światła, ewentualnie robić zdjęcia jak są odpowiednie układy chmur od których odbijać się będą światła miasta dając ciekawe kolory...
Czy nikt z Was nie robił zdjęć w nocy we mgle? To jest trochę inaczej niż przy dobrym "światełku" (co za straszne słowo).(...)
Ja robiłem :)
W tych kadrach starałem się złapać nastrój, delikatne tony, a sam temat czy duperele kadrowe (jakieś patyki itp.) nie były tu istotne.To nie zdjęcia na konkurs tylko wprawki.
Te duperele kadrowe maja nierzadko kluczowy wpływ na oddanie nastroju ;) Tutaj nie wyszło a skoro są to "tylko wprawki" to nie ma co zdjęć za bardzo bronić. Trzeba walczyć w terenie dalej.
Mówisz harb, że mam ich nie bronić? Jak to? Jeśli je wystawiłem to po to, by o nich dyskutować.To chyba oczywiste, ale na forum powszechny jest raczej obyczaj milczącego przeczytania krytyki lub zachwytów.Chyba mam inne oczekiwania niż większość. Ja krytykując zawsze starałem się podchodzić z życzliwością i chęcią pomocy. A co mnie spotyka? "Nie napiszę Ci co jest źle, bo sam wiesz", albo "ja bym to pokazał inaczej".Postarajcie się trochę wczuć w to o co chodziło autorowi.Albo napiszcie jak np. Locter, że się nie podoba i tyle.
Prosiłem już wielokrotnie - krytykujcie, wytykajcie, ale konkretnie.(...)
To daj zdjęcia a nie wprawki :) Będzie można dyskutować. Bo będzie o czym.
Popracuj nad tematem zdjęcia - może być nudny kołek w wodzie, może być puste pole z łaciatym psem i znakiem drogowym w tle, etc. Nie trzeba mieszkać w parku narodowym żeby pokazywać "ładne zdjęcia". Zwracaj uwagę na duperele kadrowe. Naświetlaj poprawnie i patrz na kolory, gry cieni i świateł... etc. Toż to podstawy.
Celem edukacyjnym popatrz sobie (jeśli nie widziałeś wcześniej prac tego autora) na zdjęcia Martina Zalby (http://www.flickr.com/photos/martinzalba/). Jest moc, prawda?
widzę ze kiedy ja spałem tutaj sporo się działo, na koniec Maciek zapewne przed plenerem :) podsumował bardzo trafnie ten wątek
Od siebie dodam coś jeszcze, mnie nie razi aż tak bardzo upór autora do obrony tych prac, natomiast razi mnie brak otwartości na przyjecie do wiadomości wytykanych błędów popełnionych na tych pracach, to tak jakby kucharz w bardzo dobrej restauracji podał nam, pięknie udekorowany obiad, w świetnej oprawie, świece, w tle piękna muzyka ect. a na uwagi typu ależ proszę pana przecież kotlet jest nie słony, surówka niedoprawiona, ziemniaki niedogotowane, tenże kucharz odpowiedziałby - ależ proszę państwa to są duperele nie istotne w spożywaniu tego posiłku, bo proszę zobaczyć jak ten obiad pięknie wygląda na tym talerzu. Duder sorry ale Ty w tym wątku zachowujesz się dokładnie tak jak ten kucharz, twierdząc że wchodzące gałęzie w kadr, ucięcia, ciasnota to duperele ect. mało tego u Ciebie nawet sam motyw ( u kucharza chociaż obiad ładnie się prezentował ) nie wygląda ładnie, gdyż jest po prostu nie ciekawy
napisałeś
....o ile warto się kilku zasad trzymać to niezbyt sztywno.Za dużo zasad = nuda, sztampowe kadry, idealnie poukładane.Najlepszy tego przykład to klasyczny kołek w wodzie, a właściwie w jakiejś takiej mgle, oczywiście idealnie umieszczony w kadrze.Przecież na takie zdjęcia już się nie daje patrzeć.....
ja z tą tezą
....o ile warto się kilku zasad trzymać to niezbyt sztywno.Za dużo zasad = nuda, sztampowe kadry....
się nie zgadzam - rób kadry nie sztampowe, ale z zasadami, że można jest na to wiele przykładów w sieci
pozdrawiam :)
Czy dobrze rozumiem, że zdjęcia, które nie trzymają się zasad, mają np. gałęzie wchodzące w kadr nie mają prawa się podobać?
A co do restauracyjnego przykładu to widziałbym go zupełnie odwrotnie - kotlet, ziemniaki etc. dobrze przyrządzone, ale podane bez przybrania, na aluminiowym talerzu :)
Karbulot
29-01-2011, 10:27
Ja bym nic nie pisał i się Dudera nie czepiał. Szczególnie, że czepliwy nie jestem. Ale trochę jest dziwne, że osoba która w sumie niewiele się zna na tematyce zdjęć, nie ogarnia zasad kadrowania, nie czuje dobrego smaku i krótko mówiąc, jest w tej tematyce "niekumata" - w przypadku innych zdjęć robionych przez forumowiczów potrafiła się fachowo wymądrzać. I o ile bym jeszcze był skłonny przytaknąć tezie, że krytyk malarski nie musi umieć malować, aby być dobrym krytykiem, to przy takim nastawieniu nie mogę patrzeć na to spokojnie. Bo jak widzę łamanie podstawowych zasad fotografii w imię "odstępstw od nudy i sztampowości", oraz upieranie się jak kozioł przy swoich racjach, jestem skłonny twierdzić, że Duder na fotografii nie zna się ani trochę.
Ja też byłem tu kiedyś nowy w prezentowaniu swoich zdjęć. I wydawało mi się, że się wszyscy mnie czepiali. Ale nie broniłem się do upadłego. Do dzisiaj, a zamieściłem już na forum dziesiątki jak nie setki fotek - często moje zdjęcia są odbierane z dużą dozą krytycyzmu. Ale nie obruszam się z tego powodu, staram się wyciągać wnioski. I jak mi ktoś napisze, że śnieg ma taki a taki zafarb, czy coś tam nie pasuje, nie upieram się jak muł przy swoich racjach i nie wytykam im niewiedzy. A jak w moich pracach wypowie się borregaard, harb czy Greg, to się cieszę. Bo to faceci z dużym dorobkiem i bagażem doświadczeń i ich komentarze warto poczytać.
A Tobie Duder polecam po prostu robić fotki i czytać książki o kadrowaniu. Mniej patrzeć i komentować innych, więcej na siebie. Bo po takim pokazie i bronieniu idei jaki tu zaprezentowałeś, wątpię czy ktoś będzie na poważnie brał Twoje komentarze i rady w swoich pracach.
Czy dobrze rozumiem, że zdjęcia, które nie trzymają się zasad, mają np. gałęzie wchodzące w kadr nie mają prawa się podobać?
A co do restauracyjnego przykładu to widziałbym go zupełnie odwrotnie - kotlet, ziemniaki etc. dobrze przyrządzone, ale podane bez przybrania, na aluminiowym talerzu :)
sadzę ze bardzo wypaczasz sens mojego komentarza, może poczytaj sobie o budowie kompozycji, w dobrze ujętym opisie znajdziesz pozytywne przykłady np. ramki z liści i gałęzi celowo skadrowanej tak, aby stworzyć naturalne obramowanie np. dla zamku w tle, ale my dyskutujemy o konkretnym zdjęciu i próba przenoszenia dyskusji na tory ogólniejsze mija się z celem, czy ładnie wyglądają wystające ucięte badyle na dole fotografii nr 2 - na to pytanie odpowiedz sobie sam
Zadam Ci jeszcze pytanie, w swoim wcześniejszym komentarzu zacytowałeś tę wypowiedż Dudera
Napisał Duder
(...)
(...)o ile warto się kilku zasad trzymać to niezbyt sztywno.Za dużo zasad = nuda, sztampowe kadry, idealnie poukładane.Najlepszy tego przykład to klasyczny kołek w wodzie, a właściwie w jakiejś takiej mgle, oczywiście idealnie umieszczony w kadrze.Przecież na takie zdjęcia już się nie daje patrzeć.(...)
Twoj komentarz brzmiał
Otóż to...
czy o takie łamanie zasad Ci chodzi, czy badyle na dwójce są twórcze i wprowadzają do tego zdjęcia pozytywną przemianą która powoduje ze ta fotografia zyskuje - czy tylko prowokujesz na zasadzie bycia na nie.
Nie wyłamujmy już otwartych drzwi, sto razy mądrzejsi i tysiąc razy od nas bardziej twórczy, wymyślili i ustalili zasady, najpierw w malarstwie, a następnie w fotografii, nie zgodzę się nigdy z tym że dla kreatywności fotografii dozwolone jest wszystko, np. niebo w groszki i fioletowa trawa, nie zgodzę się ze można tworzyć fotografię tylko dla tego żeby zaistnieć, czymś szokującym, gdzie wszystko jest dozwolone, ale już niekoniecznie piękne, jak wszyscy wiemy pierwowzorem piękna jest natura i mz. to w niej należy szukać wzorców, tak więc róbmy zdjęcia kreatywnie ale z zasadami, naginajmy je ale na tyle aby służyły dobrze pracy, a nie na zasadzie oportunizmu czy też buntu
Tyle mam do powiedzenia w tym wątku. EOT
Słabe kadry w cienkiej oprawie ...tak to widzę
............ A Tobie Duder polecam po prostu robić fotki i czytać książki o kadrowaniu. Mniej patrzeć i komentować innych, więcej na siebie. Bo po takim pokazie i bronieniu idei jaki tu zaprezentowałeś, wątpię czy ktoś będzie na poważnie brał Twoje komentarze i rady w swoich pracach.......
Amen :smile:
Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę tego, że ksiązki o kadrowaniu i sterty innych i tysiące zdjęć ja już mam za sobą? Próbuję od samego początku powiedzieć wyraźnie, że mam inne priorytety niż to się ogólnie przyjmuje i że moje działania są przemyślane i celowe.Poukładanych, wycyzelowanych kadrów zrobiłem w swoim życiu multum, głównie jeszcze na analogach, gdzie trzeba było przemyśleć wszystko zanim się nacisnęło spust.Dawno doszedłem do wniosku, że fotografia to nie grafika, czy malarstwo, że dążenie do osiągnięcia takich idealnych kompozycji jest niezgodne z jej naturą. Fotografia jest żywa, spontaniczna, pokazuje świat takim jaki jest - nie powinna udawać, że nie ma na łące badylków wchodzących w kadr, czy gałązek pobliskiego drzewa. Owszem jeśli bardzo przeszkadzają, czy szpecą nie ma wyjścia i trzeba retuszować, ale nie z zasady. Zawsze budził się we mnie wewnętrzny bunt przy usuwaniu różnych niedoskonałości, aż powiedziałem "dość".Nie będę niewolnikiem wydumanych idealizacji. No ale to jest kwestia filozofii, tego jak kto sobie rolę fotografii wyobraża. Ja wyobrażam ją sobie może inaczej niż większość. Tyle próbuję tu cały czas powiedzieć, że taki jest mój świadomy wybór i nie chodzi mi wcale o obronę tych konkretnych kadrów, tylko o podejście.
Głeboko nie zgadzam się ze zdaniem harba, że cyt.: "sto razy mądrzejsi i tysiąc razy od nas bardziej twórczy, wymyślili i ustalili zasady, najpierw w malarstwie" - właśnie dlatego, że fotografia to nie malarstwo!!! Oczywiście jak dla mnie. Co jednocześnie wcale nie znaczy, że odrzucam wszystkie te zasady tylko uważam, że nie należy się ich kurczowo trzymać. Bo w moim pojęciu to strach przed nieznanym, niepewnym powoduje żelazne trzymanie się reguł. Wtedy jest łatwiej, jak odfajkowanie listy warunków jest spełnione to jest bezpiecznie i nikt się nie przyczepi. To trochę taka urzędnicza mentalność.
To tyle na temat głupich badylków i gałązek.
Pojawiły się nowe o wiele ciekawsze komentarze, jak choćby Nemetha na temat kolorów. Tu też pobrzmiewa dążenie do jakiegoś przyjemnego, może nawet słodkiego obrazka. Przecież nocą w terenie przemysłowym kolory są szarobure. Rozumiem, że mogą się nie podobać - kwestia gustu, ale są prawdziwe. Manipulowałem nimi tylko na tyle, by zachować to co zapamiętałem. Tu też mamy kwestię podejścia do fotografii - poczekaj na lepsze światło, pokaż świat ładniejszy niż jest na codzień. Dla mnie to nie jest już wyzwaniem, ja chcę zmagać się z trudnymi, nieefektownymi warunkami. A że efekty najczęściej nie są powalające to poniekąd naturalne, bo wcale tego nie oczekiwałem.
Karbulot
29-01-2011, 17:04
Aha, czyli czujesz się jak Picasso w fotografii? Wyznaczasz nowe trendy oraz tworzysz zupełnie nowy styl, a my maluczcy siedzący w schematycznych i stereotepowych do bólu kadrach, nie potrafimy wyczuć ręki mistrza wyznaczającego nowy kierunek artystyczny? No cóż, może za lat dziesięć powstanie nowy nurt fotograficzny - "duderzyzm". Póki co jednak proponuję nieco zejść na ziemię. Skoro torpedujesz każdy bez wyjątku komentarz, po co Ci nasze opinie?
Nie chce mi się z Tobą gadać, ale Ci odpowiem, bo masz najwyrźniej tendencję do nadinterpretacji i doszukiwania się bóg wie czego. Ja tylko wyjaśniam jaki jest mój stosunek do fotografii i co z tego wynika. Nic więcej.
Duder, bez urazy ale po tym co tu przeczytałem to odechciało mi się komentować Twoje zdjęcia, wrzuciłes zdjęcia na forum pierwszy raz - troszkę luzu i pokory Ci życzę. ;)
W tym rzecz - to ja Wam życzę więcej luzu, nie przykładania takiej miary do drobiazgów i mniej sztywnego trzymania się wydumanych zasad. Pokory również by się więcej przydało, zwłaszcza przy ocenianiu czyichś prac, trzeba zadać sobie nieco trudu i nie przykładać wszędzie swoich miarek. Kiedy autor mówi, że jego zamysłem było to i tamto, ale niekoniecznie owamto, to wypadałoby przyjąć to do wiadomości i albo na takich warunkach kontynuować rozmowę, albo zamilknąć mówiąc, że mi to nie pasuje. Brakiem pokory jest próba narzucania innym swoich zasad, bo przecież one są jedynie słuszne. I brakiem pokory jest nieuznawanie, że ktoś może mieć inne poglądy.
Powiem tak: z wielkim zaciekawieniem wszedłem w ten wątek. Prosta przyczyna: lubię czytac Twoje komentarze, w większości mądre/konkretne, z których sam czegoś się dowiem.
Mając taką wiedzę prezentujesz fotografie, które w żaden sposób jej nie potwierdzają - a szczerze powiedziawszy, takiego dowodu tutaj oczekiwałem. Otwarcie powiem, że szanuję Twoją wizję, przedstawioną na powyższych zdjęciach - jednak nie trafiają one do mnie. Dlaczego? Janusz + Maciek bardzo dobrze wytknęli wszystkie minusy.
Jak już wspomniałem, masz wiedzę, jednak powyższe kadry mówią mi, że nie starasz się jej "wprowadzać w życie", a jeśli się mylę, to mz potrzebujesz czasu, aby z każdym kolejnym zdjęciem było lepiej/ciekawiej/czytelniej (czytaj: wiedza poparta doświadczeniem).
Zdaje się, że po przeczytaniu tego wątku w całości, co niektórzy Cię "skreślili" - ja jednak czekam na kolejny Twój wątek, w którym (mam cichą nadzieję) pokażesz "coś" lepsiejszego :)
Pozdrawiam
Niestety doczytalem dyskusje dopiero do 5 strony ale napewno skoncze bo widze ze ciekawych rzeczy mozna sie na tym watku nauczyc:) Przedewszystkim strasznie msciwo tu:( A czytajac Duder twoje komentarze do tej pory nie moge zrozumjec tych gosci ,chociaz wlasciwie to moge ,wspulczuje tym kolesom ,czuc poprostu smrod w powietrzu. Ale sa tez tacy co maja cos ciekawego do powiedzenia i dzieki nim moge sie czegos nauczyc. ( Ja moge bo duzo nauki przedemna). Co do zdjec to zdziwil bym sie jak bym zobaczyl tu jakis latwy temat w twoim wykonaniu, i wydaje mi sie ze czuje klimat i to co chciales pokazac. Akurat mi sie podoba lamanie zasad wiec czekam na nastepne zdjecia.
borregaard
13-03-2011, 10:33
Akurat mi sie podoba lamanie zasad wiec czekam na nastepne zdjecia.
W, tak nazywanym,.."międzyczasie"postudiuj "pośrednie formy komunikacji...",z akcentem na "pisanie" i wszystko co z tym pozostaje "w związku"...;)
Karbulot
13-03-2011, 12:59
Przedewszystkim strasznie msciwo tu:( A czytajac Duder twoje komentarze do tej pory nie moge zrozumjec tych gosci ,chociaz wlasciwie to moge ,wspulczuje tym kolesom ,czuc poprostu smrod w powietrzu.
Wiesz, żeby to zrozumieć, musiałbyś trochę poszperać na forum. Ale wyjaśnię Ci tą jak to piszesz "mściwość".
Duder, proszę nie odpowiadaj na mój post, to nie jest nagonka. My zakopaliśmy topór wojenny, ale muszę napisać co mi wtedy leżało na wątrobie.
Nie jestem człowiekiem czepliwym, ale pewne rzeczy cholernie mnie irytują. A już na pewno mnie irytuje, jak moje prace są torpedowane przez jakąś osobę, która nie zamieściła ani jednej swojej fotki na forum. Za to czytam obszerne i "fachowe" komentarze, co takiego popełniłem źle i co tam w moich pracach jest beznadziejnego.
Później dany osobnik zamieszcza w końcu swoje zdjęcie, które jest niestety słabiutkie. I czego się dowiadujemy? Że fotograf generalnie gorszy od nas krytykował nasze prace, jakby co najmniej Matejkiem był. A kiedy ludzie zaczęli pisać co robi źle, zaczęła się litania w stylu, że tak ma być, że inni się nie znają i że należy odchodzić od utartych schematów. Zatem w takim razie oświadczam wszem i wobec, że wszystkie moje nieudane fotki są jednak udane, jeśli gdzieś coś przepaliłem to tak miało być, a Wy się nie znacie na artystycznych wizjach, bo siedzicie w stereotypowych i oklepanych zasadach fotograficznych, gdzie nie można ciąć drzewa, przepalać słońca, a także robić w pełnym słońcu. I co fajnie?
Miałem parę ścięć na forum z różnymi takimi osobnikami (nicki przemilczę). Jeden nawet z "zemsty" za ocenę jego kiepskich prac, polazł szukać moich topików i w jednym zaczął rzeźbić jakieś totalne dyrdymały. A akurat te prace mi sie udały, zebrały mnóstwo pochwał.
Może jestem dziwny, ale nigdy nie napadam na ludzi, którzy krytykują moje prace. Ale na Boga, aby coś krytykować, trzeba samemu najpierw coś umieć. Bo trochę dziwnie to później wygląda prawda? Szczególnie jak się czyta krytyki osoby, która ma własne wizje postrzegania fotografii i nie trzyma sie pewnych ustalonych zasad w kadrowaniu czy operowaniu światłem.
A Dudera jeszcze raz proszę, aby nie odpowiadał na to co napisałem. Wtedy miałem inne wrażenie, Twoje późniejsze prace są całkiem ładne, szczególnie te góry. Chciałem tylko wyjaśnic co mi leżało wtedy na wątrobie osobie, która "mi współczuje".
W, tak nazywanym,.."międzyczasie"postudiuj "pośrednie formy komunikacji...",z akcentem na "pisanie" i wszystko co z tym pozostaje "w związku"...;)
Jak ci nie pasuja moje posrednie formy komunikacji to moje watki omijaj szerokim lukiem, nie musze ci przedstawiac mojego zyciorysu, a to ze ktos sie jaka nie znaczy ze nie ma prawa glosu.
JaroPienza
13-03-2011, 21:33
J... a to ze ktos sie jaka nie znaczy ze nie ma prawa glosu.
no tutaj to żeś ...
Skąd ma ktoś wiedzieć ,czy się jąkasz?? Nie bulwersuj się , nikt nie ma nic do Ciebie osobiście. Tylko chodzi o wzajemne zrozumienie się
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.