PDA

Zobacz pełną wersję : Ładny śnieg w PSie



Zbigniew
27-01-2011, 15:17
Cześć,

Poszedłem wczoraj na spontan-sesję, która w założeniu miała być w padającym śniegu. A tutaj nic - ani grama nie spadło. Pomyślałem - dorobię na kilku zdjęciach śnieg, tak dla próby. Poszukałem w sieci i jest dużo niby tutoriali, ale nie takie jak chcę. Zazwyczaj polegają one na wygenerowaniu szumu i zrobieniu rozmycia kierunkowego (czy motion blur, jak kto woli), co daje niby efekt padającego śniegu. Ale ja nie chcę długo naświetlanego śniegu z deszczem, a delikatne, różnej wielkości płatki. Dotyczy to raczej portretów, więc podłoga odpada.

Dajmy na to to przykładowe zdjęcie - tutaj chciałbym przed modelką i trochę za mieć śnieg:



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img692.imageshack.us/img692/3421/zpp7273.jpg)



A tutaj przykład śniegu, jakiego bym nie chciał:



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img195.imageshack.us/img195/3535/zpp7049.jpg)


Ktoś robił coś podobnego ?

Pozdrowił,
Szerokości i przyczepności (podczas robienia zdjęć na lodzie ;)),
Zbyszek

Zbigniew
27-01-2011, 15:26
OK, spróbuję np. z tym tutkiem - http://www.photoshopessentials.com/photo-effects/photoshop-snow/

Może to kwestia doboru wszystkiego, w szczególności tego jak generuje się szum, jak potem się robi z tych punktów różne kształty i jak się całość bluruje.

2pompony
27-01-2011, 17:03
Ja spróbowałem z innym tutkiem i jak widzisz kompletnie uniknąłem efektu, jakiego nie chciałeś. U mnie płatki są wyraźne, bez bluru i to zarówno przed jak i za modelką. Słowem według zamówienia.




https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/jpa2vr-1.jpg
źródło (http://i52.tinypic.com/jpa2vr.jpg)


















Wiem, że to kiepski dowcip, ale tak mnie wzięło... Wybaczcie mi!!! - że tak poproszę o to nieszczerze...



.

Zbigniew
27-01-2011, 17:12
Hehe. Tak sądziłem, że podobnie będzie wyglądało. :) :D

Wiem że trochę to dziwne dorysowywać śnieg, ale po prostu chciałem na tych zdjęciach (niekoniecznie tym jednym, ale ogólnie z tej sesji) mieć trochę śnieżyku. Spróbuję później i pokażę :)

jumbox
27-01-2011, 17:36
Pięknie wyszło :)))))))

de Fresz
27-01-2011, 17:41
OK, spróbuję np. z tym tutkiem - http://www.photoshopessentials.com/photo-effects/photoshop-snow/

Może to kwestia doboru wszystkiego, w szczególności tego jak generuje się szum, jak potem się robi z tych punktów różne kształty i jak się całość bluruje.

Dokładnie tak. Plus zabawa z maską, aby nie było za gęsto. Lub inaczej – przy wielkości netowo-małoodbitkowej powinny w zupełności wystarczyć zwykłe pociągnięcia pędzlem, kilka rodzaji, na osobnych warstwach, z różnym natężeniem blurra/przezroczystości. No i masz duże ułatwienie – zdjęcie ze wzorem, który Ci się podoba.

Zbigniew
27-01-2011, 17:44
OKa :)

A na tym ostatnim to mi tylko pingwina linuksowego brakuje ....

avatarr
27-01-2011, 22:07
Zbyszek nie tak trudna sprawa -popatrz na to ze śniegiem-dorobiłem w PS kilka sekund i już-ja tez miałem pecha i wtedy nie padało, ale jakos chyba dałem rade
http://dawidjarecki.com/wp_3579/index.php/category/ela-zimowo/

po prostu znajdź jakiś pędzel ze śniegiem i nałóż-oto ci chodziło?

Zbigniew
27-01-2011, 22:17
O to, zdecydowanie. Popróbuję wnet, tylko że ciągle coś mnie odciąga. Musiałem dom posprzątać cały w ramach kary za późny powrót z sesji z modelką .... :(

czarq
27-01-2011, 22:27
Zbyszku, a może kup sobie http://www.snowart.pl/?25,padajacy-snieg-w-sprayu i nawet latem fotki będziesz miał z prawdziwym śniegiem:)

Zbigniew
27-01-2011, 23:02
Hehe. Dobre. Fajne :)

A ja zrobiłem swój śnieg. Znalazłem po prostu obrazek ze śniegiem. Ze 2 warstwy dałem odpowiednio zblurowane. Jest w miarę OK wg mnie (choć jeszcze pokombinuję, aby mniej było). Tak więc po temacie. Podziękował.



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img823.imageshack.us/img823/3322/zpp72732.jpg)

messer
28-01-2011, 01:15
No gratuluję rozwiązania.
... ale wiesz co? Ta fotka bez śniegu jest fajniejsza. ;)

Zbigniew
28-01-2011, 01:18
No może. To tak przykładowo bardziej było. Poza tym jakieś mam klepki w głowie nieprzestawione i ubzdurałem sobie ten śnieg.

Rascal
28-01-2011, 10:35
Hehe. Dobre. Fajne :)

A ja zrobiłem swój śnieg. Znalazłem po prostu obrazek ze śniegiem. Ze 2 warstwy dałem odpowiednio zblurowane. Jest w miarę OK wg mnie (choć jeszcze pokombinuję, aby mniej było). Tak więc po temacie. Podziękował.



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img823.imageshack.us/img823/3322/zpp72732.jpg)


Nie wyglada to dobrze. Brak przestrzeni i glebi planow, jesli chodzi o snieg.

Zbigniew
28-01-2011, 13:10
Śnieg kładziony był na dwóch warstwach, z różnym blurem. Mogę jeszcze pokombinować, ale wcale to nie takie łatwe i oczywiste, aby zrobić trzeci wymiar, bo potem tego śniegu się robi po prostu za dużo i trudno zapanować :)

ThomasVoland
28-01-2011, 13:24
IMO na pierwszym planie śnieg nie powinien być znacznie większy, dopiero później drugi plan (ten który u ciebie jest p ierwszym) i trzeci. Tzn kilka takich białych plam dość dużych i bardzo rozmytych bym dodał. A co do robienia śniegu w PS to najlepiej stworzyć warstwę z szumem, użyć na tym blura i filtra mosaic (pixelate > mosaic). Problem w tym, że bez 8GB Ramu strach podchodzić do tego sposobu :).

EDIT. Widzę, że w tym linku jest opisany właśnie ten sposób. Można tak bardzo fajnie kontrolować efekt końcowy, tylko że plik znacznie rośnie wtedy.

de Fresz
28-01-2011, 13:29
A co do robienia śniegu w PS to najlepiej stworzyć warstwę z szumem, użyć na tym blura i filtra mosaic (pixelate > mosaic). Problem w tym, że bez 8GB Ramu strach podchodzić do tego sposobu :).

Chyba Ci się pochrzaniły filtry. Mosaic robi pikselozę, czemu miałby to niby służyć? Widziałeś kiedyś kwadratowy śnieg? No i u mnie, przy skromnych 6 GB na pliku 200 MB robi się w mniej niż 2 sekundy, na blisko 3 letnim komputerze (zaintrygowało mnie to stwierdzenie, więc aż sprawdziłem)...

ThomasVoland
28-01-2011, 14:01
Nic mi się nie pochrzaniło, przecież to nie jest takiego rozmiaru żeby ktoś kąty zaczął liczyć. Cały efekt śniegu nie zwiększa Ci rozmiaru pliku, czy tylko sam szum z mosaic? Chyba że mówisz o takim małym pliku jak ten z tematu to na takich nie próbowałem, obrabiam zawsze oryginalny rozmiar. Właśnie ok. 6 GB zżerało zdjęcie, które wcześniej ok. 2 GB pamięci zajmowało. Jeśli się robi na płaskim zdjęciu bez warstw to wiadomo, że co by nie robić to jest moment. Po zrobieniu kilku planów śniegu (czyli generalnie po skończeniu efektu), zdjęcie za każdym razem zajmowało mi ogrom pamięci.

de Fresz
28-01-2011, 15:45
Nic mi się nie pochrzaniło, przecież to nie jest takiego rozmiaru żeby ktoś kąty zaczął liczyć.

Rozmiar to można sobie regulować, ale co miałoby wnieść wizualnie Twoim zdaniem "ukwadratowienie" śniegu?



Cały efekt śniegu nie zwiększa Ci rozmiaru pliku, czy tylko sam szum z mosaic?

Zwiększa rozmiar pliku, ale to bez znaczenia. I nie ważne ile tam Szop sobie wewnętrznie zabiera pamięci, testowo zrobiłem plik o bazowej wielkości 200 MB (czyli więcej niż da jakakolwiek lustrzanka) i filtry pokroju Noise, Blur, czy Mosaic robią się w czasach w okolicy sekundy-dwóch, więc nie ma specjalnie o czym gadać. Ba! Powtórzyłem to na pliku ponad ~450 MB. Noise - 1 sekunda, Gausian - 5 s, Mosaic - 2 sekundy.



Jeśli się robi na płaskim zdjęciu bez warstw to wiadomo, że co by nie robić to jest moment.

Warstwy same w sobie niespecjalnie rozdmu****ą plik, istotne jest to, ile na nich znajduje się pikseli. Możesz mieć ze 100 warstw, z 1 pikselem na każdej i plik urośnie ledwie co.



Po zrobieniu kilku planów śniegu (czyli generalnie po skończeniu efektu), zdjęcie za każdym razem zajmowało mi ogrom pamięci.

Skup się lepiej na pracy, a nie na śledzeniu ile co zajmuje pamięci – bedziesz żył spokojniej ;-)

ThomasVoland
29-01-2011, 00:01
Nie rozumiem co chcesz mi wytłumaczyć. Ja piszę o zajmowanej pamięci, Ty o tym, ile trwa wykonanie danych operacji. Chodzi Ci o to, że tylko mi się wydaje, że zużycie RAMu bardzo rośnie? Że dzieje się to w mojej psychice, a nie w rzeczywistości czy co?:| Mam przeprosić że w ogóle śmiałem wspomnieć o ramie? No to przepraszam.

de Fresz
29-01-2011, 00:55
Nie, chodzi mi o to, że jest to bez praktycznego znaczenia ile se Szop bierze pamięci. Jeśli działa wystarczająco szybko (a za takie uważam czasy pokroju 1-5 sekund na filtr, przy RAMie dla Szopa ~2 GB), to usilne sprawdzanie zajętości RAMu jest w mojej opinii wyszukaniem sobie nieistniejących problemów. I dalej chętnie poznam odpowiedź na moje pytanie, co miałoby wizualnie wnieść ukwadratowienie zblurowanego noiza.

ThomasVoland
30-01-2011, 13:13
Najprostszy sposób na zmianę rozmiaru szumu bez rozciągania. dwa kliki i gotowe. Na małych obrazkach bez znaczenia, na normalnym foto (oryginalny rozmiar) szum standardowo nie przypomina rozmiarem śniegu. Albo się rozciąga, albo robi mosaic, co będzie lepsze to już zależy czy szum jest gęsty czy mocno rozproszony. Kształt i tak się zmienia pod sam koniec crystalize, monition blurem, czy czym się chce. Piszesz tak jakby była jedna droga do uzyskania danego efektu, a pewnie jeszcze 20 innymi sposobami można zrobić to samo.


Jeśli działa wystarczająco szybko (a za takie uważam czasy pokroju 1-5 sekund na filtr, przy RAMie dla Szopa ~2 GB), to usilne sprawdzanie zajętości RAMu jest w mojej opinii wyszukaniem sobie nieistniejących problemów.
Ja nic o czasie nie wspominałem, jedynie o zajmowanym ramie, co było faktem, a że do póki się ramu nie przekroczy to chyba oczywiste, że będzie wszystko chodziło OK. To nie znaczy że na 512MB Ramu będzie się świetnie pracowało, bo przeciez wystarczy nie przekraczać tej wartości. Przekroczysz to muli, jedne rzeczy biorą więcej RAMu niż inne, o tym pisałem, a ty ciągle mi jakieś problemy o to robisz, tak jakbym sobie to wymyślił, że ten sposób bierze b dużo ramu (chociażby w porównaniu do pluginów, które dają podobny efekt).


Skup się lepiej na pracy, a nie na śledzeniu ile co zajmuje pamięci – bedziesz żył spokojniej ;-)
A co mój post dot. śniegu ma wspólnego z moją pracą? Jak Ci coś ewidentnie nie pasuje w moich zdjęciach, to są do nich wątki pozakładane gdzie możesz komentować do woli. Nie wydaje mi się żebym się kiedyś skarżył, że moje zdjęcia są tak kiepskie ze względu na RAM.

de Fresz
30-01-2011, 13:58
Najprostszy sposób na zmianę rozmiaru szumu bez rozciągania. dwa kliki i gotowe. Na małych obrazkach bez znaczenia, na normalnym foto (oryginalny rozmiar) szum standardowo nie przypomina rozmiarem śniegu. Albo się rozciąga, albo robi mosaic, co będzie lepsze to już zależy czy szum jest gęsty czy mocno rozproszony. Kształt i tak się zmienia pod sam koniec crystalize, monition blurem, czy czym się chce. Piszesz tak jakby była jedna droga do uzyskania danego efektu, a pewnie jeszcze 20 innymi sposobami można zrobić to samo.

Tylko że działanie Mosaica daje zupełnie inne efekty wizualne niż skalowanie, więc to nie jest "inna droga do tego samego celu". Popatrz co się dzieje z czerniami (przy szumie monochromatycznym), popatrz jak okrągłe zostają komórki po skalowaniu. Poza tym skalować możesz na dowolnym etapie - np. przed motionem i po, a wtedy efekty jakie robi transformacja będą niemal nieosiągalne dla innych filtrów. I jakaż to oszczędność czasu 2 kliknięcia kontra ile? 4?



Przekroczysz to muli, jedne rzeczy biorą więcej RAMu niż inne, o tym pisałem, a ty ciągle mi jakieś problemy o to robisz, tak jakbym sobie to wymyślił, że ten sposób bierze b dużo ramu (chociażby w porównaniu do pluginów, które dają podobny efekt).

Powiem szczerze - nie wiem ile "ten sposób" bierze RAMu i mam to gdzieś. Przy pliku 450 MB (bazowa wielkość "na płask") filtry robią się sekundę-pięć (przy RAMie dla Szopa 2 GB, wuchtą odpalonych programów w tle i kompie z aptajmem 2 tygodnie), więc zapewne niezwykle ekscytujące oraz niewątpliwie bardzo pouczające śledzenie ile pochłania pamięci jaka operacja pozostawię ludziom nie mającym ciekawszych zajęć.


A co mój post dot. śniegu ma wspólnego z moją pracą? Jak Ci coś ewidentnie nie pasuje w moich zdjęciach, to są do nich wątki pozakładane gdzie możesz komentować do woli. Nie wydaje mi się żebym się kiedyś skarżył, że moje zdjęcia są tak kiepskie ze względu na RAM.

Mała rada: więcej dystansu, nie bierz tak wszystkiego do siebie. Chodziło mi o to, że istotne jest zdjęcie, to jak wygląda i co chcemy (lub co możemy) z nim zrobić. Skupianie się na technikaliach bez prktycznego znaczenia jest dobre dla pryszczatych nastolatków, czy tam innych "audiofili". A wydawało mi się, że my tu gadamy o praktyce.
BTW. Nie przypominam sobie żadnego Twojego zdjęcia (albo jeśli widziałem nie wiąże go z Twoją osobą), ale zaraz z ciekawosci zerknę.