Zobacz pełną wersję : Powtarzalna wada bieli w NEC P221W
Mam nowy monitor z dokładnie opisaną wadą tu:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=19727&page=182
Kilka cytatów:
"Na próbce 6-ciu paneli P221W miałem wynik 50:50."
"2. Drugą poważniejszą rzeczą - może powiązaną z pierwszą - z którą trzeba się zmierzyć to wyraźne różnice w temperaturze barwowej w różnych częściach ekranu. Patrząc od lewego dolnego rogu na skos ku prawej górze, monitor wyraźnie zmienia barwę z sino-zielonej (lewy dół) po neutralną (środek) i z prawej strony przechodzi w delikatne zabarwienie magentowo-żółto-czerowne (środek prawej strony).
http://img22.imageshack.us/my.php?image=dsc2287ip0.jpg
"
Mój ma ekran dla bieli jest dokładnie taki sam jak w tym ostatnim linku - i bardzo mnie to irytuje, że coś takiego wychodzi z fabryki, w dodatku jak widzę jako powtarzalna wada - coś jak niedziałające hamulce w co drugim produkowanym aucie.
Dzwoniłem do serwisu, bardzo przyjaźnie nastawieni, kazali przysłać do oceny, czy nie jestem świr.
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z serwisem NEC w tej kwestii?
Pomogą, czy to raczej będzie kopanie się koniem?
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z serwisem NEC w tej kwestii?
Niestabilność jaskrawości dla tego modelu może wynosić do 25% a barwy w ogóle nie jest specyfikowane. To norma w tej klasie monitorów, pogłębiana przez specyfikę ekranu. Uświadczenie idealnie równego przypadkowo jest mało prawdopodobne. Trzeba albo selekcjonować, albo kupić droższe, lepiej zrobione lub po prostu modele ze stabilizowanym ekranem. Praktycznie, wada jest widoczna głównie na jednorodnych ekranach. Jej widoczność w normalnej pracy jest znacznie mniejsza. Jeśli Panu przeszkadza w codziennej pracy pozostaje wyłącznie zwrot do sprzedawcy, jeśli będzie taka możliwość, bo serwis nic tu nie pomoże.
Niestabilność jaskrawości dla tego modelu może wynosić do 25% a barwy w ogóle nie jest specyfikowane. To norma w tej klasie monitorów, pogłębiana przez specyfikę ekranu. Uświadczenie idealnie równego przypadkowo jest mało prawdopodobne. Trzeba albo selekcjonować, albo kupić droższe, lepiej zrobione lub po prostu modele ze stabilizowanym ekranem. Praktycznie, wada jest widoczna głównie na jednorodnych ekranach. Jej widoczność w normalnej pracy jest znacznie mniejsza. Jeśli Panu przeszkadza w codziennej pracy pozostaje wyłącznie zwrot do sprzedawcy, jeśli będzie taka możliwość, bo serwis nic tu nie pomoże.
Wymieniałem kiedyś w starej matrycy LCD spalone świetlówki - takie miniaturowe rurki jarzeniowe w odblaskowych korytkach. Przy pierwszym podejściu do takiej naprawy nie zamontowałem ich dokładnie równo, w dodatku z tyłu przesunęła mi się o ćwierć milimetra folia zasłaniająca tył matrycy i w tym miejscu biło już potem silniejsze podświetlenie w narożniku.
Mam więc pierwszą hipotezę, że może to być właśnie efekt niestarannego montażu podświetlenia, w zasadzie korygowalny w serwisie, za wyjątkiem jednej kwestii - praca serwisanta jest bardzo niewdzięczna, i trudno jest poskładać matrycę tak, by potem zachowywała się jak złożona fabrycznie.
Napisałem - hipotezę, bowiem w tym monitorze jest regulacja poziomu nazwana czernią - ostatnia pozycja w menu. Podniesienie jej ponad 40% zaczyna potęgować ten efekt zazielenienia całej lewej strony. Obniżenie poniżej 30% - dosyć skutecznie to niweluje, ale potem na zdjęciach tracimy znacznie szczegóły w cieniach. Taka hipoteza natomiast wskazuje być może na problem w elektronice sterującej, a nie w ułożeniu świetlówek.
Czy nie jest tak, że wykonana kalibracja spektrofotometrem pozwala na skuteczne obniżenie tej wartości do poziomu, w którym zniekształcenia bieli nie są aż tak widoczne?
Pytanie do posiadaczy tego Nec'a po kalibracji spektrofotometrem - na jakim poziomie macie ustawione w nim suwaki - a w szczególności ten ostatni w menu poziom czerni?
W każdym innym przypadku kalibrowanie tego monitora wydaje się być problematyczne - ja wykonywałem tylko testy kolorymetru, i pomiar diagnostyczny programu x-rite i1diagnostic dla kalibratora pokazał następujące wartości dla tego samego ekranu z wyświetlaną bielą:
Emission Test – kalibrator umieszczony lewa strona dół ekranu
White measurement: Successful (X=216.566 Y=160.622 Z=258.430)
Gray measurement: Successful (X=121.819 Y=85.294 Z=153.523)
Black measurement: Successful (X=0.179 Y=0.136 Z=0.232)
Red measurement: Successful (X=119.899 Y=38.368 Z=2.479)
Green measurement: Successful (X=69.497 Y=97.887 Z=16.419)
Blue measurement: Successful (X=43.158 Y=15.495 Z=237.816)
Emission Test: Pass
Emission Test – kalibrator umieszczony prawa strona góra
White measurement: Successful (X=243.961 Y=173.657 Z=280.049)
Gray measurement: Successful (X=145.873 Y=98.287 Z=176.446)
Black measurement: Successful (X=0.192 Y=0.143 Z=0.241)
Red measurement: Successful (X=140.503 Y=44.552 Z=2.094)
Green measurement: Successful (X=81.737 Y=107.992 Z=17.762)
Blue measurement: Successful (X=46.541 Y=15.450 Z=258.553)
Emission Test: Pass
Podejrzewam, że XYZ to składowe barw podstawowych pomiaru - ale jak widać, dla tego samego ekranu wyniki pomiaru są diametralnie różne. Pomiar nie jest przypadkowy - dla obu narożników w kolejnych testach daje zbliżone wyniki.
A skoro tak, czy kalibracja spektrofotometrem wykonana raz po lewej stronie matrycy, a raz po prawej stronie matrycy - czy nie da zupełnie odmiennych wyników?
Wtedy - kalibracja takiego monitora to iluzja - dotyczy tylko pozycji umieszczonego kalibratora.
U mnie próby kalibracji wykonywane w narożnikach dały zupełnie różne krzywe, ale jak Pan Tomasz01 w jednym z postów zauważył - nie wolno kolorymetrem kalibrować tego modelu monitora. Czy może dlatego?
Napisałem - hipotezę, bowiem w tym monitorze jest regulacja poziomu nazwana czernią - ostatnia pozycja w menu. Podniesienie jej ponad 40% zaczyna potęgować ten efekt zazielenienia całej lewej strony.
Znalazł Pan drugą wadę P221W. Faktycznie przesuwanie punktu czerni ma tendencję do zielonego ekranu. A przesuwać trzeba, bo monitor ma za duży kontrast.
Czy nie jest tak, że wykonana kalibracja spektrofotometrem pozwala na skuteczne obniżenie tej wartości do poziomu, w którym zniekształcenia bieli nie są aż tak widoczne?
Można kalibrację przeprowadzić tak, aby nie było zieleni a punkt czerni był tam gdzie trzeba. Nie jest to jednak oczywiste.
Pytanie do posiadaczy tego Nec'a po kalibracji spektrofotometrem - na jakim poziomie macie ustawione w nim suwaki - a w szczególności ten ostatni w menu poziom czerni?
Absolutnie kalibracja tego modelu nie polega na kręceniu w menu! W ten sposób dokumentnie rozreguluje Pan monitor. Do tego służy WYŁĄCZNIE oprogramowanie SVII i podobno najnowszy basICColor Display.
Znalazł Pan drugą wadę P221W. Faktycznie przesuwanie punktu czerni ma tendencję do zielonego ekranu. A przesuwać trzeba, bo monitor ma za duży kontrast.
Można kalibrację przeprowadzić tak, aby nie było zieleni a punkt czerni był tam gdzie trzeba. Nie jest to jednak oczywiste.
Absolutnie kalibracja tego modelu nie polega na kręceniu w menu! W ten sposób dokumentnie rozreguluje Pan monitor. Do tego służy WYŁĄCZNIE oprogramowanie SVII i podobno najnowszy basICColor Display.
Z tego jak zrozumiałem nie wolno dotykać menu monitora jak jest już skalibrowany, bo z kalibracji nici - przesunie się punkt pracy w której został skalibrowany i pozamiatane.
Ale jak nie jest skalibrowany - to zawsze jest FACTORY RESET. Pytanie - czy on usuwa wpis z tablicy LUT, czy tylko suwaki wracają na defaulty? Bo jak się przekonałem, wracają, i można zabawę w regulacje metodami króla Ćwieczka powtórzyć.
Ponowię pytanie do posiadaczy tego modelu po kalibracji spektrofotometrem - na jakim poziomie macie ustawione w nim suwaki - a w szczególności ten ostatni w menu poziom czerni?
Nie da się regulować suwakami i sprzętowo kalibrować - suwaki służą do prostej korekty zawartości LUT, sprzętowa kalibracja do korygowania za pomocą bardziej złożonych krzywych. W przypadku korekty suwakami kalibrujesz tylko barwę punktu bieli, pozostała część gradacji korygowana jest prostą korektą. Podczas sprzętowej kalibracji dla każdego kanału tworzona jest krzywa kalibracyjna, która koryguje jaskrawość i temperaturę barwową gradacji w całym zakresie.
Podnoszenie punktu czerni powoduje powstawanie nieneutralnej czerni, bo walory te są poniżej dopuszczalnego zakresu pomiarowego sensorów i kalibracja staje się nieprecyzyjna. Aby to naprawdę dobrze ustawić, trzeba poczekać aż niemiaszki wreszcie się zlitują i kolorymetr basICColor DISCUS stanie się wreszcie dostępny.
de Fresz
28-01-2011, 12:22
trzeba poczekać aż niemiaszki wreszcie się zlitują i kolorymetr basICColor DISCUS stanie się wreszcie dostępny.
Jeszcze Ci germańskie najeźdźce nie przysłali? Nie ma to jak legendarna niemiecka punktualność ;-)
Aby to naprawdę dobrze ustawić, trzeba poczekać aż niemiaszki wreszcie się zlitują i kolorymetr basICColor DISCUS stanie się wreszcie dostępny.
Taki?: http://www.tftshop.net/product_info.php/products_id/855
Bagatela, jedyne 249 ojro.... ja za darmo ;-)
Bagatela, jedyne 249 ojro.... ja za darmo ;-)
Raczej o ten chodzi: http://www.basiccolor.de/basiccolor-discus/
Ja również kupiłem ten monitor tydzień temu, również mam tak, że lewa strona (szczególnie lewy dół) leci w zielony zafarb. Wydaje mi się jednak, że po dłuższym użytkowaniu (wygrzaniu???) jest trochę lepiej.
"Testowałem" 2 sztuki tego modelu, obie miały ten przypadek i z tego co się dowiedziałem praktycznie każda sztuka to ma (Czornyj potwierdził).
W necie jest sporo info o tej przypadłości tego monitora, ja postanowiłem to olać i to "polubić", choć na poczatku trochę mnie to drażniło.
Póki co nie mam nikogo "pod ręką" kto użyczyłby mi kalibratora do tego monitora, więc kolory poustawiałem sobie "na oko"... :(
Mój znajomy ma EIZO (modelu nie pamiętam), także gdy wyświetli na pełnym ekranie biały kolor to część obrazu wpada w zafarb (u niego jakby czerwień), a druga część wydaje się śnieznobiała.
Czytając różne tematy o monitorach natknąłem się na informację, że matryce tego typu mają takie właściwości i w droższych modelach montuje sie jakiś specjalny układ, który ma za zadanie niwelowanie takiej przypadłości. Ale na ile to prawda to nie wiem...
Dzwoniłem do serwisu, bardzo przyjaźnie nastawieni, kazali przysłać do oceny, czy nie jestem świr.
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z serwisem NEC w tej kwestii?
Pomogą, czy to raczej będzie kopanie się koniem?
Z tego co czytałem to NEC uważa za normę dość dużą rozbieżność w tej kwestii. Znalazłem nawet w google jakiś temat na forum prawniczym, gdzie ktoś podjął walkę z serwisem NECa w tej kwestii, ale nie wiem jak to się skończyło.
raptor88
28-01-2011, 13:26
Niestety, normy są tak fajnie dobrane, że monitor może wyświetlać kolory tęczy na teoretycznie jednolitej planszy a i tak się zmieści w "widełkach". :D
Dlatego warto, jak jest taka możliwość, kupować przebrane sztuki lub oglądać na żywo przed zabraniem do domku. Inaczej loteria, ale dzięki możliwości 10 dni na zwrot, człowiek nie jest całkowicie bezradny w tej materii.
Jeszcze Ci germańskie najeźdźce nie przysłali? Nie ma to jak legendarna niemiecka punktualność ;-)
W grudniu przepraszając za opóźnienie pisali coś o awarii frezarki numerycznej, obiecując szpeja na początku styczenia, który właśnie się jakby kończy... Podejrzewam, że mają obsuwę z basICColor displayem 5 i nie chcą wysyłać samych kolorymetrów, które nie będą chciały z niczym działać.
Niestety, normy są tak fajnie dobrane, że monitor może wyświetlać kolory tęczy na teoretycznie jednolitej planszy a i tak się zmieści w "widełkach". :D
Dlatego warto, jak jest taka możliwość, kupować przebrane sztuki lub oglądać na żywo przed zabraniem do domku. Inaczej loteria, ale dzięki możliwości 10 dni na zwrot, człowiek nie jest całkowicie bezradny w tej materii.
Jeśli chce się monitor bez przebarwień, to trzeba kupić PA/SV/SX/CG. Przebierając można odrzucić co gorszego paścia, idealnych po prostu nie ma i cześć pieśni.
Jeśli chce się monitor bez przebarwień, to trzeba kupić PA/SV/SX/CG. Przebierając można odrzucić co gorszego paścia, idealnych po prostu nie ma i cześć pieśni.
... albo TN, bo na starej Belineii na TN mam idealny biały na całej szerokości geograficznej :lol: :)
To nie jest kwestia matrycy, tylko podświetlenia. Belinea miała zwykłe świetlówy, które nie kryły nawet sRGB, w NEC-u jest już WG CCFL, które daje nam pokrycie prawie AdobeRGB, ale kosztem problemów z przebarwieniami.
EIZO i NEC pakowali elektroniczną kompensację nawet do hiperidealnie podświetlonych monitorów, wyprodukowanych jako pokazówę - Reference 21 i CG221. W jednym i drugim równomierność podświetlenia była doprowadzona do wściekłej perfekcji - w NECu było niebezpośrednie, edge-owe podświetlenie RGB LED chłodzone miedzią i rozpraszane przez system luster, w EIZO było niebezpośrednie, edge-owe podświetlenie WG CCFL rozpraszane przez specjalny dyfuzor. I mimo tego pakowali elektronikę kompensującą murę chromatyczną, bo czego by nie robili, choćby skały sr...ły mura im wychodziła.
To nie jest kwestia matrycy, tylko podświetlenia. Belinea miała zwykłe świetlówy, które nie kryły nawet sRGB, w NEC-u jest już WG CCFL, które daje nam pokrycie prawie AdobeRGB, ale kosztem problemów z przebarwieniami.
Ta kompensacja chyba dotyczyła wyłącznie stałości jaskrawości ekranu - bo tu kompensacja temperatury miała na to olbrzymi wpływ.
Ogólnie, system podświetlenia WG CCFL bazuje na kontroli jasności lamp CCFL za pomocą zmian natężenia przepływającego prądu przez lampę, do czego wykorzystuje się specjalizowany konwerter DC/AC o napięciu wejściowym od 5V do 48V. Istnieje także możliwość kontroli jasności poprzez zasilanie impulsowe, modulując współczynnik wypełnienia sygnału - co z dużym prawdopodobieństwem zachodzi właśnie w NEC P221W.
W przypadku lamp CCFL, liniowe i płynne sterowanie zmianą natężenia prądu podawanego na lampę, realizowane za pomocą zmian napięcia zasilania inwertera, pozwala na zmiany natężenia światła w dół jedynie do 30% wartości maksymalnej.
Jest to jednak niewystarczający zakres dla dużej części aplikacji, dla których zapewnienie pracy w nocy i przy silnym oświetleniu słonecznym wymaga zapewnienia regulacji w znacznie szerszym zakresie. Dlatego bardziej wydajnym systemem sterowania jest kontrola jasności wykorzystująca modulację szerokości impulsu prądu płynącego przez lampę.
Typowa częstotliwość modulująca zawiera się w przedziale od 100 do 500 Hz, natomiast standardowo stosowane natężenie prądu zasilającego mieści się w zakresie od 3 do 8 mA.
Jasność monitora NEC P221W jest regulowana przez modulację mocy podświetlenia przy częstotliwości 212 Hz.
Obrazowo i nie wdając się w szczegóły, jedyna konsekwencja takiego sterowania elektroniką jest taka, że jak ktoś ma na biurku marną lampkę stołową, która będzie "siała" częstotliwością harmoniczną z 50Hz napięcia zasilającego sieci i pik harmonicznej "wyląduje" w okolicy 212Hz, będzie widoczne dla oka migotanie jaskrawości.
Tyle teoria. Na ebay można sobie takie lampy kupić do różnych matryc, np. od tego sprzedawcy: http://tinyurl.com/4v33g9e
W związku z tym, nadal będę się upierał przy swoich hipotezach przyczyny zjawiska wady wyświetlania bieli:
a/ krzywo zamontowane rurki świetlówek, lub w procesie technologicznym nie udaje się wytworzyć długich idealnie prostych rur świetlówek przy wyciąganiu szkła w hucie - a kontrola jakości to z premedytacją olewa, chcąc budować nieidealny model, zapełniający niższą półkę w tej klasie monitorów.
Wystarczy bowiem zmiana grubości szkła przy "wyciąganiu" rurki lampy - by mieć właśnie różną emisję podświetlenia - u mnie rurka może jest z lewej strony grubsza, na środku ma właściwą technologicznie średnicę, potem z prawej jest już cieniej. Taka hipoteza idealnie by tłumaczyła, dlaczego mam lewą połowę bieli w zieleniach, środek normalny, a prawa strona cała czerwona. Ktoś inny ma tylko problem w narożnikach, a ktoś inny na całości, a jeszcze ktoś ma oba boki zielone.
Tyle, że to wcale nie usprawiedliwia producenta, że wstawia poprodukcyjny bubel. Bo jeśli to nie jest kwestia technologicznego wykonania rurek ze szkła, to pozostaje niewiele pozostałych przypadków.
b/ hipoteza nr 2 - zła krzywizna tafli szkła matrycy. Jeśli ktoś matrycę kiedykolwiek rozbierał na części, to wie, że może się na znacznej długości płaszczyzny "szyba" odkształcać. "Krzywa" matryca to krzywe podświetlenie, gdy rurki byłyby idealne.
c/ hipoteza nr 3 - to taka, że źle złożyli matrycę - a w szczególności za taflą matrycy jest z reguły kilka warstw nieprzezroczystego materiału. Jak kiedyś nierówno to poskładałem matrycę wymieniając świetlówki, i pozostawiłem mikroszparę w jednym narożniku, to tam miałem cały narożnik "prześwietlony" i w tym miejscu zniekształcenie wyświetlania barw.
d/ hipoteza nr 4 - spotkałem się kiedyś ze zjawiskiem w uszkodzonej matrycy - fachowo nazywa się to usterką polaryzatora. Na uszkodzonym ekranie przeważnie objawia się to miejscowym występowaniem jednolicie kolorowych plam, np. w czerwieniach, tak jakby ktoś w danym miejscu grzebieniem matrycę wydrapał i tam świeci jako niby drapana plama czerwienią czy inna barwą. Jeżeli w fabryce kontrola jakości nie dokona prawidłowej korekty sterowania polaryzatora, to również i z premedytacją można źle programując uzyskać popsucie jakości wyświetlania bieli w ten sposób. Może też coś zakłócać prawidłowe sterowanie tym polaryzatorem.
Podsumowując, nic nie usprawiedliwia NEC'a za takie wykonywanie produktu. Nie można obwiniać technologii lamp WG CTFL, a raczej brak kontroli jakości tylko. Teraz pozostaje tylko ustalić, co powoduje negatywne zjawisko.
Gdyby to nie był taki drogi monitor, to bym dziadostwo rozebrał na części, by to z samej ciekawości sprawdzić.
Ja również kupiłem ten monitor tydzień temu, również mam tak, że lewa strona (szczególnie lewy dół) leci w zielony zafarb.
Z tego co czytałem to NEC uważa za normę dość dużą rozbieżność w tej kwestii. Znalazłem nawet w google jakiś temat na forum prawniczym, gdzie ktoś podjął walkę z serwisem NECa w tej kwestii, ale nie wiem jak to się skończyło.
Wniosek: trzeba kupować Dell'a, bo jak czytam tu na forum:
Monitor ten użytkuję od grudnia 2009 r. Zakupiłem go w sklepie internetowym czyli "w ciemno". Niestety "na dzień dobry" pojawił się problem - monitor posiadał tzw. zafarb różowo-zielonkawy (dopiero póżniej na forum Della doczytałem się, że wielu użytkowników U2410 ma tą przypadłość).
SERWIS DELLA PL - TOTALNIE mnie zaskoczył IN PLUS.
Po zgłoszeniu telefonicznym wady (zafarb różowo-zielonkawy) praktycznie na drugi dzień zjawił się kurier z nowym monitorem (zabrał wadliwy).
Niestety - drugi monitor miał to samo - zafarb.
Koleiny telefon do Dell PL - bez najmniejszych oporów wymieniono mi monitor na następny NOWY (fabrycznie zapakowany, zaplombowany) monitor.
I ten trzeci jest już OK - nie ma zafarbu - wszystko jest OK.
to mam nadzieję, że serwis NEC'a stanie na wysokości zadania. O czym nie omieszkam poinformować.
Powody powstawania mury chromatycznej są złożone, a elektroniczna kompensacja polega na stworzeniu mapy przebarwień i wprowadzeniu korekty do LUT matrycy. Nie ma się tutaj co rozwodzić i tworzyć teorii, wszystko jest dawno opisane - strona 2:
http://www.nec-display-solutions.pl/p/download/pr/File/cp/Internet/Shared/Content/SeeMoreNew/Whitepapers/Downloads/PDF-Whitepaper-LEDBacklight-%28english%29.pdf?e=e3s1&fn=Whitepaper-LEDBacklight-%28english%29.pdf
W skrócie zaś konkluzja jest taka:
As screen uniformity is necessary for displays used for colour management, a correction system for existing mura effects is required.
raptor88
29-01-2011, 15:59
Można kupować della, ale te odrzucone przez kogoś są z powrotem wysyłane do innych klientów ( co jest oczywistą oczywistością ;) gdyż wiadomo że nie pójdzie to do utylizacji ). Wniosek z tego taki, że można sobie wymieniać do usranej śmierci i nie trafić na dobry egzemplarz. A Nec 221, to akurat jest taki sprzęt który ma bardzo dobre możliwości ustawienia, ale co do równości to jak się uda. Bez systemów cudów nie będzie. ;)
Aha, tak samo jak dell, robi hp, czyli odesłane wracają do obiegu. Na zagranicznym forum ( [H]ardfroum ) był wątek jednego użytkownika "wypasionego" hp 2480. Jak kolo wymieniał, tak i za 7 razem nie trafił i się chyba poddał.
Od kilku dni jestem posiadaczem "nieszczęsnego" NEC-a P221W. Pierwsza sztuka po dokładnym obejrzeniu w domu okazała się felerna, zielony zafarb w lewym dolnym rogu. Po telefonicznej konsultacji z kolegą Czornyjem (jeszcze raz dziękuję za pomoc) odwiozłem monitor do sklepu. Po oględzinach serwisant potwierdził wadę i wybrałem drugą sztukę, która jak na moje oko już tej wady nie ma. Sprzedawca potwierdził, że jest to częsta przypadłość. Teraz czeka mnie kalibrcja u kolegi Czornyja i mam nadzieję potwierdzenie, że mój egzemplarz jest jakościowo znośny.
Kupowałem w dużym krakowskim sklepie komputerowym, problemu z wymianą nie było. Radzę jednak na spokojnie oglądać w sklepie białe tło.
Cammarao
14-12-2012, 17:24
Ja od pół godziny siedze na nowym P221W i szczęśliwie nie widzę żadnego zafarbu czy nierówności. Teraz jeszcze przydało by się skalibrować Czy ma ktoś może pożyczyć spektofotometr? :)
Kolorymetr wystarczy. Jakby co, wypożyczam czujniki "komercyjnie": http://monitory.mastiff.pl/kalibracja-3/us/kalibrator-eye-one-i1-display-2-wypozyczenie.html
Ja wlasnie jestem w trakcie ciezkiej przeprawy ze sklepem i serwisem Neca. Na moim monitorze widac zafarby na srodku, plackowate zielono-zolte plamy:). Dla Neca to nie wada monitora i stwierdzaja, ze jestem PIERWSZA osoba, ktora zglasza ten problem do ich serwisu, co mnie troche dziwi.Od pana z serwisu uslyszalem jak dzwonilem na poczatku, ze nigdy nie slyszeli, ze te monitory maja jakies zafarby hehehe. Do tego w moim monitorze zaczal odchodzic przedni panel i tez Nec nie widzi w tym usterki.
To są powszechnie występujące wady P221W i proponuję się do nich przyzwyczaić bo intensywność przebarwień jest poniżej normy dopuszczanej przez producenta.
"Odchodzenie" ramki to nie wada. To dystans na ewentualną nakładkę dotykową. Rameczka jest cieniutka i bywa, że się pofaluje.
Ja oddalem sprzet do sprzedawcy i czekam na rozwiazanie problemu:) Niestety placic za sprzet i przyzwyczajac sie, ze sa plamy i teraz nie wiadomo czy to na zdjeciu tak jest czy to przez wady monitora nie idzie w parze.U mnie plamy sa na srodku ekranu. Myslalem, ze Nec jest powazniejsza firma, a niestety wypuszcza sprzet z takimi wadami, daje sobie wysoka tolerancje na nie, a jak ktos zglasza sie z tym do serwisu to stwierdzaja, ze nic nie widza i pierwszy raz o jakis zafarbach slysza..Niestety dla mnie taki sprzet jest nieuzyteczny. Co do ramki, coz jesli ona sie po jakims czasie faluje i miejscami odstaje od monitora bardziej, a w innych miejscach mniej - coz mam nadzieje, ze kiedys nie odpadnie:)
nie wiadomo czy to na zdjeciu
Zacznijmy od tego, że wbrew reklamom, to nie jest sprzęt do zdjęć. ;)
ongd, ja Cię bardzo przepraszam, ale stosownie do polskiego powiedzonka: "widziały gały ...".
Masz tu możliwość skorzystania z porad konkretnych osób, które macają te sprzęty na co dzień, a Ty zamiast z tego skorzystać, walczysz z wadami wrodzonymi sprzętu, który kupiłeś.
To nie lepiej kupic taniego Della i miec swiety spokoj? Przynajmniej Dell nie ma zadnych plam i zafarbow. A jak sie chce miec wyjatkowo piekny obraz do fotografii, no to Eizo, ale to juz inna polka cenowa.
... ale tego NEC-a też da się ustawić, ale trzeba dodać do ceny jeszcze co najmniej 500 PLN, więc i tak wychodzi na to, że lepsze, tańsze i mniej stresujące jest zakupienie Eizo, choć to może nie wszystkim się podobać.
Nigdy nie uwierzę w cudowność Della za 1k, prędzej w ułomność postrzegania jego właściciela. ;)
Zacznijmy od tego, że wbrew reklamom, to nie jest sprzęt do zdjęć. ;)
Wbrew wszystkiemu monitor raczej nie powienien miec zielonych plam, a czy uzytkownik obrabia na nim zdjecia, czy oglada filmy czy gra. Co do gier, wlaczajac gre to szare wali miejscowo na zielono, niebieskie niebo wali miejscami na zielono... Wbrew pozorom takich bubli chyba nie powinno byc?:)
Wbrew wszystkiemu monitor raczej nie powienien miec zielonych plam, a czy uzytkownik obrabia na nim zdjecia, czy oglada filmy czy gra. Co do gier, wlaczajac gre to szare wali miejscowo na zielono, niebieskie niebo wali miejscami na zielono... Wbrew pozorom takich bubli chyba nie powinno byc?:)
Dokladnie, nie powinno tak byc.
ale na tym forum przyjela sie zasada, ze idealny jest tylko Eizo, a cos co kosztuje okolo 300 €. nie moze byc idealne.
albo powiedza, ze to wlasciciel cierpi na ew. "ulomnosc" - skoro w takim tanim "shicie" nie dostrzega plam i zafarbow.. patrz post wyzej.
ongd, ja Cię bardzo przepraszam, ale stosownie do polskiego powiedzonka: "widziały gały ...".
Masz tu możliwość skorzystania z porad konkretnych osób, które macają te sprzęty na co dzień, a Ty zamiast z tego skorzystać, walczysz z wadami wrodzonymi sprzętu, który kupiłeś.
Widzialy galy w domu co kupily, wad sprzetu czy innych towarow nie musi byc widac od razu... Tak mnie ciekawi bo na moich oczach monitor byl podpinany do 4 komputerow, moj, szwagra, 2 w sklepie i na 3/4 komputerow widac plamy, a na 1 nie. Jakie to cenne zatem porady? By zaakceptowac plamy i wszystko co sie widzi na monitorze bedzie mialo zafarb? Nie walcze z wadami tylko wada w MOIM monitorze jest tak umiejscowiona, ze niestety utrudnia ona jego uzytkowanie.
Dokladnie, nie powinno tak byc.
ale na tym forum przyjela sie zasada, ze idealny jest tylko Eizo, a cos co kosztuje okolo 300 €. nie moze byc idealne.
albo powiedza, ze to wlasciciel cierpi na ew. "ulomnosc" - skoro w takim tanim "shicie" nie dostrzega plam i zafarbow.. patrz post wyzej.
Nie wiem jakie tu sa zasady itp, poprostu jest temat to pisze bo tez trafil mi sie taki monitor... W sklepie na poczatku patrzyli na mnie jak na ulomnego, ze widze jakies plamy.. poki im nie przywiozlem komputera i nie pokazalem, na innym komputerze ( tym w sklepie ) tez je widac, testowalismy nawet rozne karty graficzne by wykluczyc, ze to wina karty...Dziwi mnie poprostu, ze Nec uznaje to za normalnosc i gada, ze nigdy o tym nie slyszeli, ze jestem pierwsza osoba, ktora cos takiego zglasza.... a na internecie jak to mi Pan powiedzial - to ludzie moga sobie wypisywac co chca.
Dobra, moze za mocno to okreslilam, piszac zasada, ale opinia bedzie tu w porzadku.. i co do wady Twojego monitora, mysle ze w sklepie zawsze powiedza kolorowe slowka, zeby tylko klienta uswiadomic, jaki to produkt jest wspanialy, taki jest marketing, nie wiem czy wszystkie monitory Nec-a maja taka wade, czy tylko Twoj przypadek, jesli Twoj, to naprawde szczerze wspolczuje by trafic na taki egzemplarz.
Sklep w porzadku jest wiec mnie nie splawiaja bo sami widza, ze cos z monitorem jest nie tak... Decyzja o kupnie tego monitora byla moja bo ma raczej chyba dobre opinie procz tych wad. Jestem raczej swiadomym konsumentem i w gadki sprzedawcow patrze z przymrozeniem oka zawsze.
W każdym monitorze szerokogamutowym występuje w większym lub mniejszym stopniu mura chrominancji, widoczna w postaci przebarwień występujących zwykle w opozycji zieleń-róż, żółcień-turkus. Podświetlenie szerokogamutowe zbudowane jest ze świetlówek zaopatrzonych w filtrację czerwonawą, zielonkawą i niebieską, lub diód czerwonych, zielonych i niebieskich - jeśli lokalnie występuje mocniejsze świecenie danej barwy, lub niejednolitość ciekłego kryształu matrycy słabiej/mocniej ją przepuszcza, to widzimy efekt w postaci kolorowej plamy. W monitorach wąskogamutowych efekt występuje w mniejszym natężeniu, ale również jest do zaobserwowania i pomierzenia, szczególnie w cudnych Dellach z podświetleniem W-LED.
Aby zniwelować efekt stosuje się elektroniczną kompensację homogeniczności obrazu - w fabryce przy pomocy kolorymetru XYZ tworzy się mapę niejednolitości powierzchni i tworzy korektę temperatury barwowej, która aplikowana jest podczas wyświetlania z użyciem wielobitowych, najlepiej trójwymiarowych tablic korekcyjnych - w EIZO serii SX, CS, CX i CG odpowiedzialny jest za to układ DUE wyrównujący obraz przy pomocy wielobitowych 3DLUT.
Niestety, ta przyjemność kosztuje - szerokogamutowy NEC P221W z matrycą S-PVA bez kompensacji, sterowany 10-cio bitową 1DLUT kosztuje ponad 1000PLN taniej, niż jego odpowiednik w postaci EIZO SX2262W zaopatrzony w DUE oraz 12(16) bitową 3DLUT. Jeśli jednak nasze oczekiwania w stosunku do jakości obrazu są wysokie, to monitorów bez DUE i wielobitowych 3DLUT radzę mimo wszystko unikać.
Żeby nie było, że tylko EIZO i EIZO. W NECach też jest podobny fjuczer, we wszystkich modelach P (*), PA i SV.
* - Z wyjątkiem P221W. ;)
Sklep w porzadku jest wiec mnie nie splawiaja bo sami widza, ze cos z monitorem jest nie tak... Decyzja o kupnie tego monitora byla moja bo ma raczej chyba dobre opinie procz tych wad. Jestem raczej swiadomym konsumentem i w gadki sprzedawcow patrze z przymrozeniem oka zawsze.
Zajrzyj czasem na forum Kolegi Tom01, tam znajdziesz sporo odpowiedzi.
http://mva.pl/viewtopic.php?f=26&t=14
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.