Zobacz pełną wersję : SB-R1 do portretu?
andrzej_laskowski
15-01-2007, 13:16
Tak sobie myślę nad takim zastosowaniem tej lampki.
Widziałem różne robaczki tym robione i wychodzą świetnie, to dlaczego nie do portretu?
Można by chyba od biedy zmajstrowac jakiś minisoftbox nawet aby rozproszyć swiatełko i powinnno grać?
A może nie? Co myślicie?
Można by chyba od biedy zmajstrowac jakiś minisoftbox nawet aby rozproszyć swiatełko i powinnno grać?
To ma świecić, a nie grać:confused: Nie styknie mocy zapewne.
Chcesz lampki w oczy wsadzać?:)
nie koniecznie. Makro sie mocno przymyka, a portret robi na otwartej. Jak by uzywał 2,8 zamiast 22, to się mocno zasięg zwiekszy.
zalezy od kadru - a ma nawet 50/1,4 i moze bardzie otworzyć.
Tylko przydałaby się wersja doposażona w 8 lampek :D W materiałach Nikona są zdjęcia, gdzie posługują się takim zestawem jako ringflashem - bomba!
taki maly przenosny ring flash :)))))
taki maly przenosny ring flash :)))))
i do tego taniocha!!! :mrgreen:
warewolf
16-01-2007, 00:50
Jest tylko jeden "mały" problem. Umieszczenie światła w tej samej osi to błąd. Gorszego zdjęcia, niż z takim systemem nie da się zrobić. Wyjdą wszystkie niedoskonałości twarzy, nawet te, których nie widać gołym okiem. Chyba, że te lampki da się sterować w wirelessie, gdzie byłyby gdzieś z dala od aparatu. Z tym, że wtedy na pewno braknie im mocy - liczba przewodnia 10 :( Pewnie masz więcej lampie, w aparacie. Ja tam nie wiem - jestem minolciarzem :P
Jest tylko jeden "mały" problem. Umieszczenie światła w tej samej osi to błąd
Powiedz to frajerom, którzy płacą sporo ponad 10 tyś PLN. za Ringflashe Broncolora z generatorem :lol:
Frajer to prawie ja. Nie żartuj, jakie 10 tysiecy. Rozeznałem, chciałem generator w teren, więc nie najtańszy i wyszło 18 tysiecy. Ale i z tym tańszym znacznie sie te 10 przekracza.
Napisałem: "sporo ponad" :D. Znam tylko ceny Broncolora w stanach w B&H, to daje mi tylko orientacyjną skalę ;)
warewolf
16-01-2007, 01:41
Powiedz to frajerom, którzy płacą sporo ponad 10 tyś PLN. za Ringflashe Broncolora z generatorem :lol:
Nie wiem jak toto się sprawuje z macro, zresztą nigdy takiej fotografii nie uprawiałem, ze to doskonale wiem jaki efekt daje lampa studyjna z garnkiem ustawiona równolegle do obiektywu, ze 30 cm od niego. Po prostu masakra.
A teraz wytłumacz mi o co ci chodziło, bo nie kumam - nabijasz się czy potwierdzasz moje słowa?
taki efekt oswietleniowy (jak i wszystko inne) jest odbierany subiektywnie. Co kto lubi. Zapewniam cię, że niektórzy lubią, co jakiś czas bywa moda na takie zdjęcia.Tak jak niektórzy lubią Saudka, a niektórzy to co produkuje magazyn CKM.
Oczywiście pierścień (błysk) i obiektyw w środku daje inny efekt niż jedna lampa 30 cm obok osi.
warewolf
16-01-2007, 01:51
taki efekt oswietleniowy (jak i wszystko inne) jest odbierany subiektywnie. Co kto lubi. Zapewniam cię, że niektórzy lubią, co jakiś czas bywa moda na takie zdjęcia.Tak jak niektórzy lubią Saudka, a niektórzy to co produkuje magazyn CKM.
Oczywiście pierścień (błysk) i obiektyw w środku daje inny efekt niż jedna lampa 30 cm obok osi.
Możesz pokazać jakiś przykład? Zawsze chętnie zobaczę coś nowego
Wydawało mi się, że efekt będzie podobny, hmm widocznie byłem w błędzie :)
jedna ostra lampa trochę z boku - nos modela da mocny cień. Pierścień - da bezcieniowe.
Pamietajcie tez, ze te lampki sporo waza. Gdzies w specyfikacjach natknalem sie na zalecenia Nikona co do ilosci lamp, ktore moga wspolpracowac z poszczegolnymi obiektywami. Chodzilo o ciezar zestawu i niekorzystny wplyw na obiektyw. O tym malo kto wspomina.
Pozdrawiam
nie koniecznie. Makro sie mocno przymyka, a portret robi na otwartej. Jak by uzywał 2,8 zamiast 22, to się mocno zasięg zwiekszy.
zalezy od kadru - a ma nawet 50/1,4 i moze bardzie otworzyć.
No masz rację,może światła styknie.
Jakoś nie pomyślałem o tym.Czasami się człowiek czymś zasugeruje,a szare komórki robią "pause" .:)
andrzej_laskowski
16-01-2007, 23:57
Jest tylko jeden "mały" problem. Umieszczenie światła w tej samej osi to błąd. Gorszego zdjęcia, niż z takim systemem nie da się zrobić. Wyjdą wszystkie niedoskonałości twarzy, nawet te, których nie widać gołym okiem. Chyba, że te lampki da się sterować w wirelessie, gdzie byłyby gdzieś z dala od aparatu. Z tym, że wtedy na pewno braknie im mocy - liczba przewodnia 10 :( Pewnie masz więcej lampie, w aparacie. Ja tam nie wiem - jestem minolciarzem :P
To pewnie racja. Tylko że moje portrety wyglądają tak http://plfoto.com/zdjecia_new/1121582.jpg a tu, chyba, drobne "niedoskonałości twarzy" ne będą przeszkadzać. Od kobiet trzymam się z daleka i fotografuję wyłącznie postacie o ciekawych rysach.
Problemem jest tylko to dla mnie że aby mieć jakie, takie swiatełko muszę mieć sufit i to najlepiej biały. A to nieczęsto da się załatwić.:/ I stąd pomysł o tym zestawie do naświetleń makro.
Z moją "pięćdziesiątką" to i tak muszę blisko podejść do obiektu więc moc chyba powinna wystarczyć?
Ktoś pisał o 1.4, niestety to sie nadaje tylko do całych postaci (a i to nie zawsze) bo z metra to masz ostry nosek, a oczy już nie. GO jest szalenie mała.
Chyba się skuszę na eksperyment z tym oświetleniem, bo do tego co potrzebuję chyba powinno sie nadawać?
Popytam jeszcze tu i tam może ktoś ma coś takiego i spróbuje mnie oświecić.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.