Zobacz pełną wersję : Tamron 17-50 vs Sigma 17-70 f/2.8-4.0 Macro
Plastek01
25-01-2011, 19:30
Właśnie jestem na etapie zakupu jakiegoś lepszego niż kitowy obiektyw i moją uwagę przykuły właśnie te 2 z tytułu postu.
Fotografuję głównie krajobraz, ale mimo wszystko dość często trafiają mi się imprezy na sali z dość słabym oświetleniem, dlatego ciągnie mnie ten Tamron, ze względu na stałe światło 2.8. Z drugiej jednak strony, może czasami brakować tych 20 na końcu i tutaj przewagę ma Sigma, która ma też makro (chociaż to mnie akurat nie ciągnie, ale może kiedyś się to zmieni).
Który Waszym zdaniem będzie w mojej sytuacji lepszy i jak zachowują się one "w praniu". Szczególnie interesuje mnie opinia ludzi, którzy posiadali obydwa te obiektywy i mogą porównać je bezpośrednio ze sobą.
Z góry dzięki za wszystkie rady
Sigma 17-50/2.8 OS HSM a nie Tampon...
Ja mam Tamrona 17-50 (bez stabilizacji) i jestem naprawdę zadowolony. Ostry od 2.8, po przymknięciu do krajobrazu idealny. Jedyny minus to poluźniony kawałek plastiku z przodu, ale da się przyzwyczaić. :-)
Sigmy nie miałem nigdy, więc się nie mogę wypowiedzieć, ale czytałem, że ta nowa jest niezła. :)
Plastek01
26-01-2011, 16:01
pawulon, a dlaczego sigma nie tampon? Na optycznych chyba właśnie ten drugi ma lepszą opinię
Ja z mojego Tamrona 17-50/2.8 VC jestem bardzo zadowolona. Jedyne, co mogę mu zarzucić to to, że nie jest demonem szybkości (pewnie jakieś znaczenie ma też moje body - D80) i troszkę hałasuje (aczkolwiek to mi nie przeszkadza).
Jakbyś nie zauważył, to ja mowie o nowej sigmie a nie starej. Stara jest badziewna.
JarekJaszczyk
26-01-2011, 16:28
Mam nowa Sigme 17-50/2.8 i mysle, ze takze nie jest demonem szybkosci ale napewno nie halasuje.
I faktycznie 20 mm na koncu by sie przydalo. Jesli chodzi o jakosc to - dla mnie amatora - rewelacja.
To bardzo dobry zamiennik obiektywu kitowego ale do krajobrazu rozwaz jeszcze N16-85.
Plastek01
26-01-2011, 17:39
N16-85 też rozważałem, ale jednak trochę będzie fotografii w ciemnych pomieszczeniach, a tutaj te więcej światła bardzo mi się przyda. A jeśli chodzi o wybór między Tamronem a nową Sigmą 17-50, to tutaj dochodzi jeszcze kwestia ceny. Sigma jest jednak sporo droższa i raczej na nią sobie nie będę mógł pozwolić. Chyba żeby udało się złapać taką poniżej 2 tys., ale to chyba mało prawdopodobne
OK, w takim razie rzeczywiście wchodzą w grę tylko Tampon 17-50 i Sigma 17-70.
Ja jak rozpoczynałem przygodę z lustrzanką cyfrową to kupiłem sobie Sigme 17-70 wersję starszą i działałem na niej 4 lata.
Nowa Sigma 17-70 będzie lepsza od Tamrona praktycznie wszystkim oprócz światła.
Ja myślę że jednak lepiej wziąć Sigmę 17-70 bo:
Jeżeli w przyszłości zaczniesz w większym stopniu fotografować profesjonalnie w ciemnych pomieszczeniach, to czy bedziesz miał Sigme czy Tamrona to i tak zmienisz na coś lepszego...
Jeżeli nie zaczniesz fotografować profesjonalnie, to będziesz miał dobry uniwersalny obiektyw z zadatkami na profesjonalny.
po krótce moja opinia
na +:
-światło
- stabilizacja
- ostrość
- celność af
na -:
- prześwietla o 1 ev w zakresie od 17 do 24 mm
- za wolny af
- częste błędy komunikacji z body
Opinia moją jest taka . jak nie robisz ślubów itp... to bierz :)
jak robisz to trzeba się nad czymś fajniejszym i droższym zastanowić na literkę N.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.