PDA

Zobacz pełną wersję : 18-200 na pełnym zbliżeniu



tosadek
25-01-2011, 11:12
Będę kupował pierścienie pośrednie i postanowiłem obliczyć jaka skala odwzorowania mi wyjdzie. Ustawiłem mój 18-200 na 200 i sfotografowałem linijkę na największym zbliżeniu.

Wzdłuż dłuższego boku kadru zmieściło się 9.5cm. Od rzeczonej linijki do matrycy było ok. 44cm (piszę około bo nie wiem gdzie dokładnie siedzi matryca w aparacie).

Co z tych liczb wynika? Ano tyle, że po ustawieniu obiektywu na 200 i minimalną odległość, ogniskowa jest bardzo daleka od podanej przez producenta. Ile dokładnie wynosi? Nie chce mi się liczyć... Moje obliczenia nie zmienią obiektywu. A może zjawisko wcale nie jest negatywne, może tak miało być?

Pomiarów dla innych ogniskowych i odległości nie robiłem.

Producent jednak nie mówi wszystkiego. A niewielu klientów bawi się w pomiary. A jeszcze mniej te pomiary obrabia…

pozdrawiam, Tomek

darkmajin
25-01-2011, 11:35
Nie chce mi się liczyć...

nie chce mi się odpowiadać

wyrwiflak
25-01-2011, 11:40
Będę kupował pierścienie pośrednie i postanowiłem obliczyć jaka skala odwzorowania mi wyjdzie. Ustawiłem mój 18-200 na 200 i sfotografowałem linijkę na największym zbliżeniu.

Wzdłuż dłuższego boku kadru zmieściło się 9.5cm. Od rzeczonej linijki do matrycy było ok. 44cm (piszę około bo nie wiem gdzie dokładnie siedzi matryca w aparacie).

Co z tych liczb wynika? Ano tyle, że po ustawieniu obiektywu na 200 i minimalną odległość, ogniskowa jest bardzo daleka od podanej przez producenta. Ile dokładnie wynosi? Nie chce mi się liczyć... Moje obliczenia nie zmienią obiektywu. A może zjawisko wcale nie jest negatywne, może tak miało być?

Pomiarów dla innych ogniskowych i odległości nie robiłem.

Producent jednak nie mówi wszystkiego. A niewielu klientów bawi się w pomiary. A jeszcze mniej te pomiary obrabia…

pozdrawiam, Tomek

Ogniskowa jest podawana zawsze dla nieskonczoności. Zjawisko które opisałeś jest normalne i zwiększa się wraz ze wzrostem odwzorowania.

tosadek
25-01-2011, 12:05
nie chce mi się odpowiadać
poczułem się zmotywowany...
Nieco ponad 7cm. Dokładniej liczyć nie ma sensu bo pomiary też nie były bardzo dokładne.

Skoro zjawisko normalne to znaczy, że odkryłem Amerykę...
Dzięki.

pozdrawiam, Tomek