PDA

Zobacz pełną wersję : Dell Vostro 430 vs składak



d50kid
25-01-2011, 02:42
Witam

drodzy koledzy i koleżanki, jako że juz prawie wyleczyłem sie z imac na rzecz stacjonarnego kompa + NEC 221w(z kalibracja) mam pytanie. Jezeli PC to :

http://www.ram.net.pl/product_info.php?products_id=89160

czy samemu złożony :

Obudowa ATX Midi SilentiumPC Gladius 800 Pure czarna
Zasilacz do obudowy Bequiet PurePower L7 530W
Płyta główna Asus P7P55D-E Intel P55 LGA1156
Procesor Intel Core i5 750 2.66GHz LGA1156 BOX
Pamięć DDR3 G.Skill 4GB PC1600 2x2GB Trident CL8
Asus GeForce GT 220 1GB DDR3/128b HDMI PCI-E LP V2
Dysk twardy Samsung 640GB HM640JJ SATA 16MB
Nagrywarka DVD NEC AD-5260S SATA bulk czarna
Windows 7 Home Premium PL 1pk DVD 64-bit OEM

zestaw wyszedl 2888 zl

przyznaje bez bicia ze nie znam sie na firmach obudów i wziałem pierwsza lepsza jak ktos ma lepszy pomysł poprosze. Zalezy mi zeby komputer poza szybkoscia dzialania był bardzo bardzo cichy jesli jest to możliwe. Dlatego tez moje pytanie czy wiatrak do i5 jest cichy czy warto dokupic osobno jeszcze cichszy?
Czy warto zapłacic 350 zł za winde ?

Komputer uzywam do obrobki foto, sluchania muzyki, ogladania filmow, komunikowania sie z światem :)

wielkie dzieki za wszelkie zmiany lub sugestie!

pozdrawiam
marcin

ku6i
25-01-2011, 10:13
Czy warto zapłacic 350 zł za winde ?

Jeśli masz zamiar jej używać, to raczej nie masz wyjścia.

Niezaprzeczalnym atutem Della są 4 lata gwarancji NBD, minusem są gorsze parametry. Poszukaj jak wygląda kwestia gwarancji, tzn. czy są jakieś plomby na obudowie, czy możesz samemu wymieniać komponenty itd. Wydaje mi się, że na i3 już można spokojnie podziałać ze zdjęciami, ale oczekiwania co do wydajności to dość subiektywna kwestia. Co do głośności to się nie wypowiadam.
Poważnie rozważyłbym Della, bo w cenie daje Ci 4 letni spokój jeśli chodzi o hardware.

Articool
25-01-2011, 12:27
Moja propozycja:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img138.imageshack.us/i/komputere.jpg/)

Ewentualnie procesor z literką K. Debatę dlaczego ten znajdziesz w innym wątku.
Płyta na czipsecie H67 nie wymaga grafiki, a do Twoich celów wystarczy w zupełności.

Odnośnie W7 to jeżeli chcesz korzystać to nie masz innej opcji, musisz kupić.

*Zestaw kompletowany na szybko, można go jeszcze dopracować, ale mniej więcej obraz podzespołów masz nakreślony. Ewentualnie możesz wziąć 2x po 2x2GB RAMU wtedy masz 8GB, duży zapas, a przy obróbce się przyda. Tak czy siak zmieścisz się w 2900.

statler
25-01-2011, 12:28
jeśli myślałeś nad mackiem, to etap gmerania w budzie masz już raczej za sobą;) ja bym stawiał na della z 'wieczystą' gwarancją;)

Articool
25-01-2011, 13:09
Zwróćcie uwagę iż w tym Dellu jest system 32bitowy. Jeżeli już byś go kupował to koniecznie 64bity, a jak nie ma to nie obsłużysz tych 4Gb co ma. Myślę, że za te pieniądze to lepszy składak.

sokrates
25-01-2011, 13:29
Dell Vostro 430 ma 2 płytki z 64 i 32 bitowym systemem. Przynajmniej w takiej kofiguracji docierają do mnie do firmy 430-stki

d50kid
25-01-2011, 14:32
codziennie wydaje mi sie ze etap maćka mam za soba ale powraca jak boomerang i zachęca imac 27 - niestety za kosmiczna kase 7400 ;/(kusi podobno bezawaryjna praca, brak pudla kolo biurka, jeden kabel i podobno szybkosc pracy)
skoro mozna miec pc za 3 tys + dobry monitor za 1500

a czy ktos sie orientuje jak wyglada sprawa tego by ten pc był cichy wrecz nieslyszalny jak wlasnie przyslowiowe imac ?
na tym mi bardzo zalezy bo pracuje duzo w nocy a rodzina spi w tym samym pokoju i wkurza sie na "buczenie" kompa

jezeli ta plyta asus nie potrzebuje grafiki to jak podpiac monitor pod to :)

nie ukrywam ze kusi ta gwarancja 4 letnia - tudziez moze macie jakies doswiadczenie z skladakami HP - bo tez slyszalem ze dobre sa

dzieki za wszelkie odpowiedzi

pozdrawiam
marcin

Articool
25-01-2011, 15:18
W tym zestawie co zaproponowałem będziesz mieć tylko dwa wiatraki, wyłączając te które są w standardzie przy obudowie (możesz nie podłączać), jeden na procesorze drugi przy zasilaczu. Boxowe wiatraki Intela są bardzo dobre i przy tym ciche. Wentylatory przy dobrych zasilaczach również, więc komputer powinien być cichy, ale cisza jest pojęciem względnym ;]

Ewentualnie poszukaj jakiejś obudowy która jest zamknięta całkowicie i dodatkowo z matami. (Fractal R3 - tylko cena około 400zł)

Edit: ASUS P8H67-M EVO H67 DDR3-1333 2xPCIex16 SATA3 GLAN CF ATX s.1155
Taką byś musiał mieć (Nawet tańsza trochę) Dziwi mnie tylko czemu na tamtej nie ma wyjść pod monitor. W każdym razie przy tej są:
D-Sub (analogowe)
DVI-D (cyfrowe)
HDMI (cyfrowe)

więc podepniesz monitor bez problemu.

nowart
25-01-2011, 19:31
Co do wersji przedmówcy Arcicool-a zmieniłbym za niewielką dopłatą procesor do wersji "K" oraz (na dzień dzisiejszy) płytę na ASRocka Extreme 4. Za podobne pieniądze oferuje znacznie więcej niż Asus a i jakością wykonania nie odbiega od porównywalnych cenowo konstrukcji konkurencji...
Dysk za minimalną dopłatą zmieniłbym na 1TB SAmsunga F3. Dysk od razu zapakować w obudowę Scythe Quite Drive - staje się niesłyszalny.
Do do obudowy - dobrze wykonane i przemyślane modele ma Cooler Master, Lianli, Fractal Design - na forach są szczegółowe recenzje, tylko wybierać. Ja tradycyjnie wolę Chiefteca, choć nie są tak wybajdurzone jak wcześniej wymienione ale są solidne, trwałe i ciężkie a to podstawa przy składaniu cichego, nie brzęcząco-buczącego kompa.
Do tego chłodzenie - zależy od funduszy ale nie ma co przesadzać i płacić po 300zl za wybitne konstrukcje dla 2 stopni mniej w testach... Dobry radiator, do tego wiatrak 120mm na max 800 obr/min. Wiatrak na obudowie przy tym mało grzejącym się sprzęcie jest naprawdę zbędny. Chyba, że będziesz się bawił w ostre OC, mocną kartę graf. i giercowanie całymi godzinami. Wtedy jakiś wyciągowy na tyle/górze obudowy.
Do tego dobry zasilacz z wolnoobrotowym wiatrakiem i mamy konstrukcję niemal niesłyszalną. Jestem skrajnym "cichofobem" ;), mam podobny zestaw wiatraków i wiem jak w środku nocy irytować może brzęcząca buda wtórująca wyjącym wiatrakom :D

Zdecydowanie brałbym składaka - Dell w tej cenie to bida z nędzą i jedyna jego siła to wspomniana gwarancja. O kwestii wyciszenia fabrycznego już nie wspominając... Choć ja nie pamiętam kiedy korzystałem z gwarancji na składane przez siebie zestawy a trochę tego było. Zresztą i tak dziś większość psujących się elementów ma i tak ok 3 lat gwarancji jak płyta, dyski, procesory, pamięci, zasilacze. A w przypadku niektórych z nich nawet po 5 lat więc sprawy gwarancyjne bym pominął...
Za 2800zł masz naprawdę znacznie wydajniejszy, nowszy i lepiej wykonany zestaw z samodzielnie wybranych podzespołów.

A skoro chcesz naprawde cicho to proszę - radiator pasywny thermalright hr-02, zasilacz Seasonic 750W, Antec Signature 850W lub pasywne konstrukcje jak Seasonic X-Series Fanless. Dysk W SQD i kompa nawet nietorzerz nie usłyszy ;)

ku6i
25-01-2011, 20:21
Zdecydowanie brałbym składaka - Dell w tej cenie to bida z nędzą i jedyna jego siła to wspomniana gwarancja. O kwestii wyciszenia fabrycznego już nie wspominając... Choć ja nie pamiętam kiedy korzystałem z gwarancji na składane przez siebie zestawy a trochę tego było. Zresztą i tak dziś większość psujących się elementów ma i tak ok 3 lat gwarancji jak płyta, dyski, procesory, pamięci, zasilacze. A w przypadku niektórych z nich nawet po 5 lat więc sprawy gwarancyjne bym pominął...

Nie chcę zaczynać żadnej wojny i niech twórca wątku wybierze, co uważa za stosowne, ale oddajmy Dellowi co dellowskie: masz parę lat gwarancji na komponenty, ale czy w ciągu 1 dnia roboczego wymienią Ci w sklepie (zakładając, że kupiłeś na miejscu a nie w necie) zepsuty komponent na nowy?

nowart
25-01-2011, 21:15
Oczywiście nie. Znam zalety dellowskiej gwarancji NBD i wyraźnie napisałem o jej przewadze w poprzednim wątku. Ale nie można na przeciwnej szali stawiać opinii, jakoby składaki były psującymi się szrotami, gdyż w znacznej mierze własnoręcznie dobrane elementy będą wyższej jakości niż podzespoły, z których zbudowany jest dell,hp czy inny firmowy komputer. Mnie w ciągu kilkunastoletniej przygody w składnie komputerów sobie i całemu gronu znajomych popsuł się raz cd-rom, raz karta grafiki - i żeby była jasność piszę o rzeczach do 3 lat będących na gwarancji. Każdy pewnie ma jednak swoje statystyki przemawiające za konkretnym wyborem - lepsza jakość, cena, wydajność, konfiguracja czy lepsza gwarancja. Moje doświadczenia mówią mi wyraźnie, że zdecydowanie warto składać sprzęt samemu. Choć nie ukrywam, iż w przypadku np osób nie mogących sobie pozwolić na jakiekolwiek , choćby jednodniowe przestoje w pracy sprzętu sięgną chętniej po sprzęt z gwarancją NBD. Sam przed jakimś czasem, stojąc przed wyborem 2 laptopów wybrałem Della ze względu na 3YNBD. Ale to był laptop i konkurencja, poza brakiem wspomnianej gwarancji, niczym dodatkowym się nie wyróżniała...

Tom01
25-01-2011, 22:29
Potrolluje trochę... :)


gdyż w znacznej mierze własnoręcznie dobrane elementy będą wyższej jakości niż podzespoły

Bzdury na resorach. Niby jak Pan "własnoręcznie dobiera" elementy? Na węch? A jakość podzespołów do składania pecetów w ofercie każdego producenta figuruje jako "low end".

Prawda jest taka, że zdecydowana większość tzw "firmowych komputerów" to przepaść jakościowa w stosunku do zdecydowanej większości składaków.

nowart
25-01-2011, 22:46
Oczywiście, słyszę to z Pana ust od lat. Te wszystkie teorie o doskonałości firmowych delli, hp... teorie o jakości płyt głównych... teorie, o kompletnych low-endowych śmieciach dla biednego szaraczka jakie może kupić w sklepach... pamiętam nawet wątek kiedy wojował Pan przeciwko całemu forum swoimi sekretnymi teoriami o majsterszyku płyt głównych Intela i lutowanych ścieżkach (coś w ten deseń)... :) Tylko, że nigdy nie usłyszeliśmy żadnego argumentu stojącego za tymi teoriami ośmieszającymi sklepowe, lowendowe śmieci, żadnego wykresu, żadnej analizy czy porównań... Dlatego wybaczy Pan szczerość - tak jak cenię Pana opinie o monitorach, tutaj chylę czoła przed wiedzą w tym temacie, tak w zakresie sprzętu komputerowego jawi mi się Pana osoba jako sprzętowego trolla ;)
Gdybym jeszcze nie był kilku dni w fabryce Della w IRL, gdybym nie miał paru zaufanych przyjaciół, którzy pracują w niej po przeniesieniu do PL, gdybym nie rozebrał niejednej stacji roboczej della,hp i nie widział jakie wnętrzności mają... może bym uwierzył w te teorie o magii składaków z fabryki Della. Doświadczenie mówi jednak co innego ... :)

Ale nic to - naprawdę chętnie przejrzę na oczy i dowiem się czegoś nowego, np w czym podlinkowany w pierwszym poście dell jest lepszy od skrzynki, którą da się złożyć samemu choćby na wymienionych przeze mnie podzespołach...

Articool
25-01-2011, 22:48
Niby skąd te informacje że podzespoły do "składaków" są słabej jakości? I na jakiej podstawie "firmowe" wyprzedzają składaki o tą przysłowiową przepaść?

Na podstawie tego Della z pierwszego postu śmiem twierdzić, że to co on prezentuje swoimi podzespołami jest niewspółmierne do kwoty jaką chce producent to po pierwsze.

Po drugie czy ten procesor i3 jest inny niż dostępny na co dzień w sklepach? a karta grafiki?

Po trzecie nie mamy USB 3.0 ani Sata III.

Natomiast co do własnoręcznego dobierania elementów to chodzi o właściwy dobór podzespołów, a nie wąchanie czy jest dobry ;]

Tom01
25-01-2011, 22:58
Oczywiście, słyszę to z Pana ust od lat.

Oczywiście, bo fakt z definicji się nie zmienia.


Te wszystkie teorie o doskonałości firmowych

Nigdzie nie było mowy o doskonałości sprzętów firmowych, co ekonomicznego projektowania układów do składaków. Dowodów na to jest sporo, przytaczałem nawet parę. Nawet Pan pamięta, tylko nie chodziło o lutowane ścieżki a sztucznie wydłużane. Niestety aby zrozumieć różnicę między dobrze i ekonomicznie zaprojektowanym układzie, trzeba trochę przygotowania z mikroelektroniki i techniki cyfrowej. Przynajmniej na poziomie studenta 3 roku politechniki wydziału elektrycznego. Inaczej pozostajemy na poziomie "własnoręcznego dobierania".

Niby skąd te informacje że podzespoły do "składaków" są słabej jakości?

A z rynku.


Natomiast co do własnoręcznego dobierania elementów to chodzi o właściwy dobór podzespołów

Proszę mi przybliżyć tą technikę. O ile to nie tajemnica oczywiście. :)

Johanan
25-01-2011, 23:50
Tomku, po co się pocisz i zżymasz, skoro każdy, nawet słabo wykształcony entuzjasta IT powinien sobie zdawać sprawę, że cała "magia" polega na selekcjonowaniu.

Bywa więc, że w maszynach markowych i składakach, są zamontowane podzespoły o tych samych symbolach, ale dzieli je przepaść jakościowa, którą ustalono już podczas kontroli technicznej w fabryce.

Mnie to wystarcza, a jeśli komuś nie, to już jego problem. ;)

Tom01
25-01-2011, 23:56
Tomku, po co się pocisz i zżymasz, skoro każdy, nawet słabo wykształcony entuzjasta IT powinien sobie zdawać sprawę, że cała "magia" polega na selekcjonowaniu.

Ja to wiem, ale jakoś rozmówcy za wszelką cenę nie chcą się zgodzić, że w tym czarodziejstwie nie ma za grosz techniki. A na wspomnienie o czym takim jak zależności czasowe zaczynają obrażać. :)


Bywa więc, że w maszynach markowych i składakach, są zamontowane podzespoły o tych samych symbolach, ale dzieli je przepaść jakościowa, którą ustalono już podczas kontroli technicznej w fabryce

Bywa. Ale częściej bywa że jakiś dalekowschodni producent jakiegoś elementu do Della, Japcoka czy innego, na który musi dać 700 stron dokumentacji, że działa wg zamówionych parametrów i ma bat w postawi potężnych kar za niedotrzymanie jakości, klepie równocześnie szrot do składaków. Z 1000x gorszą tolerancją parametrów bo i tak nikt tego nie bada. I te podzespoły się potem dobiera na zasadzie "gryzie" lub nie.

raider
26-01-2011, 00:43
A co za różnica składak Della czy składak z części firm typu Asus, Ocz, Corsair, itp.? Nawet jeśli Dell ma super gwarancję to za komputer o takiej samej wydajności z nalepką Dell zapłacimy ze dwa razy więcej niż za "składak". To równie dobrze można kupić dwa takie same składaki, jeden wsadzić do szafy i gdyby nastąpiła jakakolwiek awaria wyciągamy z szafy zapasowy sprzęt i działamy dalej.
Używam składanych komputerów od około dwudziestu lat (zmiany co 3-4 lata, w międzyczasie mniejsze modernizacje jak dołożenie szybszej pamięci, szybszego procesora na tej samej podstawce etc., lepszego wiatraka.. nawiasem mówiąc polecam cichy/niesłyszalny Scythe Mugen - o klase lepszy niż np. "firmowy" Intel made in china lol) i nie miałem większej awarii. Może z raz, dwa razy padł mi napęd optyczny, co dziwne ani razu nie padł mi twardy dysk, a zaczynałem od pojemności 40MB, raz wysiadł zasilacz..
Nie jestem przy tym jakimś maniakiem śledzącym na codzień serwisy komputerowe. Gdy nadchodzi czas wymainy komputera oczywiście trochę szperam, sprawdzam co aktualnie trzeba kupić , jaki typ pamięci, gniazdo procesora czy gniazdo karty grafiki i tyle. To nie jest nauka o rakietach na księżyc - byle nastolatek potrafi złożyć do kupy dobry komputer, nie potrzeba do tego inżyniera od Della. Jakoś nie wierzę, że akurat płyta główna marki Dell jest technicznym arcydziełem, za takie można raczej uznać płyty od producentów fanatycznych rozwiązań dla overclockerów. W końcu takiego Della się nie podkręci więc pewnie chodzi blisko swoich wyżyłowanych możliwości, natomiast puszczając sprzęt overclockerski na standardowych prędkościach to tak jakbyśmy rowerem do zjazdu z kasprowego wybrali się na przejażdżkę po okolicznej łące.

Tom01
26-01-2011, 00:54
To nie jest nauka o rakietach na księżyc - byle nastolatek potrafi złożyć do kupy dobry komputer, nie potrzeba do tego inżyniera od Della. Jakoś nie wierzę, że akurat płyta główna marki Dell jest technicznym arcydziełem, za takie można raczej uznać płyty od producentów fanatycznych rozwiązań dla overclockerów. W końcu takiego Della się nie podkręci więc pewnie chodzi blisko swoich wyżyłowanych możliwości, natomiast puszczając sprzęt overclockerski na standardowych prędkościach to tak jakbyśmy rowerem do zjazdu z kasprowego wybrali się na przejażdżkę po okolicznej łące.

Jedno z powyższego jest prawdą: Dziecko potrafi poskładać do kupy działającego peceta. Tylko co z tego? Moje dzieci też potrafią z zestawów "zrób to sam" poskładać to co ma z niego wyjść. Reszta wypowiedzi to popis straszliwej ignorancji. Składacie sobie składaki, to je składajcie. Ale na litość, nie piszcie rzeczy o których nie macie zielonego pojęcia, ludziom szukającym porady.

Wytłumaczę najprościej jak umiem: Składak to są klocki. Takiej sobie jakości i na dodatek różnych producentów, kierujących się luźnymi wytycznymi. Da się od biedy z nich ułożyć jakąś figurę. Dokładność spasowania, szczeliny, trzymanie się klocków będzie jak to w klockach, różne. Komputer zaprojektowany i wykonany jako całość, będzie z pozoru taką samą figurą jak ta klockowa, ale wykonany jako monolit. Jedna bryła.

krolewicz
26-01-2011, 01:02
czyli Twoim zdaniem Dell wydaje miliony na poszukiwania i testowanie multum komponentów, aby skompletować możliwie najlepszy komputer?

ja bym jednak bardziej wierzył w wersje, że szuka jak najtańszego dostawcy, aby zmaksymalizować zysk. nie rzadko te markowe Delle są składane na szrocie, który zalegał w magazynie, który trzeba gdzieś w końcu wypchnąć

w moim domu też od circa 20 lat są składaki i nie pamiętam żeby coś się zepsuło (komputery zawsze składane na porządnych częściach)

raider
26-01-2011, 01:03
Jedno z powyższego jest prawdą: Dziecko potrafi poskładać do kupy działającego peceta. Tylko co z tego? Moje dzieci też potrafią z zestawów "zrób to sam" poskładać to co ma z niego wyjść. Reszta wypowiedzi to popis straszliwej ignorancji. Składacie sobie składaki, to je składajcie. Ale na litość, nie piszcie rzeczy o których nie macie zielonego pojęcia, ludziom szukającym porady.

Czym się różni działający pecet od działającego peceta? Czy Windows w Dellu wygląda ładniej niż Windows w Asusie? Wspomnę, że mój komputer oparty na płycie Asusa za ok. 300-400 zł (podstawowy model sprzed 2 lat chyba) procesorze Intel Q9550 i pamięciach jakichś Geil bodajże, z kartą grafiki Radeon ileśtam dość szybką, nie zawiesił się od momentu poskładania, działa aż za szybko.. bez jakichkolwiek komplikacji.

Tom01
26-01-2011, 01:22
czyli Twoim zdaniem Dell wydaje miliony na poszukiwania i testowanie multum komponentów, aby skompletować możliwie najlepszy komputer?

Cały czas krąży Pan wg teorii, że komputery się składa, tyle że w fabryce na większą skalę. Otóż, to co nazywamy składaniem, to zaledwie max 10-15% udziału rynku komputerów. Dane uśrednione, w różnych częściach świata jest inaczej. W Polsce ten udział jest większy, np w roku 1996 wynosił 90%, obecnie ok 25%, a np w USA to zdaje się mniej niż 1%. Reszta rynku produkcji komputerów wygląda tak, że firmy stworzenie komputera zaczynają od jego zaprojektowania a następnie zlecenia produkcji całego lub części składowych w swoich zakładach lub zlecając różnym podwykonawcom. Taki komputer pomimo, że jego płytę wyprodukował np Asustek, nie ma nic wspólnego z płytami opuszczającymi ten sam zakład pod marką ASUS. To co się robi na rynek składaków, są to w pewnym sensie odpady od technologii zaprzęgniętych do produkcji podzespołów dla dużych odbiorców. Dlatego np na tanich płytach znajdzie Pan wspomniane ścieżki w wężyki i całą masę innych elementów dopasowujących konstrukcję do ogólnych wymagań w kluczowych punktach układu. Żeby jakoś to działało. Takich "oszustw" sprzętowych i programowych w konstrukcji składaka są dziesiątki. Dlaczego? Bo ma być tanie. Ideowo, jest to durszlak poklejony taśmą.

Tom01
26-01-2011, 01:28
Wspomnę, że mój komputer oparty na płycie Asusa za ok. 300-400 zł (podstawowy model sprzed 2 lat chyba) procesorze Intel Q9550 i pamięciach jakichś Geil bodajże, z kartą grafiki Radeon ileśtam dość szybką, nie zawiesił się od momentu poskładania, działa aż za szybko..

Tylko dlaczego żaden użytkownik firmowej stacji roboczej, nawet o połowę "słabszych" parametrach, nie zechce się zamienić? :)

Wie Pan co? Ja też kiedyś myślałem, że da się poskładać peceta co najmniej tak dobrego, wydajnego jak kompy i stacje HP, DELL, Apple.

raider
26-01-2011, 01:31
Tylko dlaczego żaden użytkownik firmowej stacji roboczej, nawet o połowę "słabszych" parametrach, nie zechce się zamienić? :)

Powiem więcej, ja też nie chciałbym się zamienić. Pewnie nie zmieściłbym tam tego Scythe Mugena i świszczałby mi firmowy wiatrak Della czy innego markowego składacza :)


Wie Pan co? Ja też kiedyś myślałem, że da się poskładać peceta co najmniej tak dobrego, wydajnego jak kompy i stacje HP, DELL, Apple.

Mój komputer jest bardzo wydajny i 100% stabilny. Nie mam z nim żadnych problemów i nie widzę potrzeby kupna przewartościowanego produktu firmowego. Co do Apple to inna sprawa bo to byłoby przejście na inny system, ale też póki co nie planuję.

nowart
26-01-2011, 01:38
Ale częściej bywa że jakiś dalekowschodni producent jakiegoś elementu do Della, Japcoka czy innego, na który musi dać 700 stron dokumentacji, że działa wg zamówionych parametrów i ma bat w postawi potężnych kar za niedotrzymanie jakości, klepie równocześnie szrot do składaków. Z 1000x gorszą tolerancją parametrów bo i tak nikt tego nie bada. I te podzespoły się potem dobiera na zasadzie "gryzie" lub nie.

Dziwi mnie tylko, że przy każdym niemal podobnym wątku, w którym ktoś wspomni o składakach della/hp pojawiasz się jak fatamorgana i przekazujesz wszystkim tę tajemną wiedzę o doskonałej niezawodności firmowych składaków, starając się przy okazji zdjąć wszystkim wokół klapki z oczu i ukazać im druzgoczącą prawdę jakiego to low-endowego szajsu z najniższych półek dyskontu nie pokupowali... ;)
Nie jestem studentem 3 roku elektroniki polibudy, nawet pierwszego. Tak naprawdę to moje studia nie miały nic wspólnego z prądem :) Nie będę zatem pytał o dalsze szczegóły, wchodził w polemikę o dobieraniu podzespołów lub też opowiadał o doświadczeniu swoim czy zaprzyjaźnionych speców przy których jestem technicznym tłumokiem, bo wiem z dziesiątków podobnych wątków co usłyszę :)
Pozwól zatem, że w dalszym ciągu będę przy pomocy młotka, śrubokręta i kawałka blachy na obudowę klepał w swoim zakurzonym warsztaciku te tandetne, psujące się na okrągło blaszaki oparte na śmieciowych podzespołach ;)

Tom01
26-01-2011, 01:53
Mój komputer jest bardzo wydajny i 100% stabilny. Nie mam z nim żadnych problemów i nie widzę potrzeby kupna przewartościowanego produktu firmowego. Co do Apple to inna sprawa bo to byłoby przejście na inny system, ale też póki co nie planuję.

Kiedy dyskusja idzie w innym kierunku to wielu krzyczy że Apple to przereklamowany pecet, a teraz to co innego? Prawda jest taka, że to taka sama architektura i spokojnie działają na nim Windows. Jak napisałem, też mi się tak wydawało jak teraz Panu. A wie Pan co zaburzyło tą teorię? Porównanie. Proszę wziąć dowolne graty i poskładać komputer z takimi samymi CPU, GPU, RAM, podsystemem dyskowym jak ma dowolna wersja MacPro i porównać. Zrozumie Pan o czym piszę.


Dziwi mnie tylko, że przy każdym niemal podobnym wątku, w którym ktoś wspomni o składakach della/hp pojawiasz się jak fatamorgana

Czasami kiedy przerzucam forum przelewa się we mnie odporność na wypisywane nonsensy i nie wytrzymuję.


i przekazujesz wszystkim tę tajemną wiedzę

To nie jest wiedza tajemna. Jak wcześniej napisałem, nie przekracza poziomu wiedzy studenta odpowiedniego kierunku polibudy. A że nie tłumaczę dalej? Najpierw ustalmy poziom dyskusji, a ta jak widać niezmiennie nie wykracza poza "gryzie" i "dobieranie podzespołów". Już jakiś czas temu próbowałem wyjaśnić co to jest propagacja przebiegów czasowych i jak to się ma do "gryzienia" ale zrozumienia nie widzę. Niestety smutna prawda jest taka, że mówimy różnymi językami. Jeśli Pana naprawdę interesuje trochę temat, proszę sięgnąć po podręczniki z mikroelektroniki i techniki cyfrowej i przeczytać przynajmniej pobieżnie. Co będzie niezrozumiałe spróbuję wytłumaczyć. Proszę się nie dziwić czasem mojej ostrzejszej reakcji, ale to tak jakby ktoś Panu usilnie wmawiał, że ziemia jest płaska.

Tom01
26-01-2011, 01:56
Powiem więcej, ja też nie chciałbym się zamienić. Pewnie nie zmieściłbym tam tego Scythe Mugena i świszczałby mi firmowy wiatrak Della czy innego markowego składacza :)


Jasne, wiatraków na CPU w firmowym komputerze jak nasrane:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/macproramtray-1.jpg
źródło (http://www.blogcdn.com/www.engadget.com/media/2009/03/mac-pro-ram-tray.jpg)

A tak a'propos Scythe. Mam w firmie chyba ze 4 różne wynalazki tego producenta w tym potwory jak kilo cukru. Do testów w stacjach roboczych. Zaiste wielka jest siła wiary w cudowną moc tego szmelcu.

PS. Tanio je sprzedam. ;)

raider
26-01-2011, 02:05
Kiedy dyskusja idzie w innym kierunku to wielu krzyczy że Apple to przereklamowany pecet, a teraz to co innego? Prawda jest taka, że to taka sama architektura i spokojnie działają na nim Windows. Jak napisałem, też mi się tak wydawało jak teraz Panu. A wie Pan co zaburzyło tą teorię? Porównanie. Proszę wziąć dowolne graty i poskładać komputer z takimi samymi CPU, GPU, RAM, podsystemem dyskowym jak ma dowolna wersja MacPro i porównać. Zrozumie Pan o czym piszę.

Tak, od jakiegoś czasu Apple korzysta z procesorów Intela, ale mnie to w zasadzie nie interesuje - nie zamierzam przechodzić na ten system. Porównać komputery? Czyli porównać szybkość działania i stabilność, bo co innego można porównywać w komputerze? Skoro mój komputer jest bardzo szybki, praktycznie na nic nie czekam, nigdy się nie zawiesza, to jaki sens szukania czegoś innego :)

raider
26-01-2011, 02:08
Jasne, wiatraków na CPU w firmowym komputerze jak nasrane:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/macproramtray-1.jpg
źródło (http://www.blogcdn.com/www.engadget.com/media/2009/03/mac-pro-ram-tray.jpg)

A tak a'propos Scythe. Mam w firmie chyba ze 4 różne wynalazki tego producenta w tym potwory jak kilo cukru. Do testów w stacjach roboczych. Zaiste wielka jest siła wiary w cudowną moc tego szmelcu.

PS. Tanio je sprzedam. ;)

To co siedzi w Macu jakoś nijak ma się do tego wątku :) Z tych radiatorów ze zdjęcia też coś pewnie wyciąga powietrze.. Co do wiatraków Scythe, akurat wystarczy mi że go nie słychać i chłodzi znacznie lepiej niż głośny firmowy Intela..

Tom01
26-01-2011, 02:11
Porównać komputery? Czyli porównać szybkość działania i stabilność, bo co innego można porównywać w komputerze? Skoro mój komputer jest bardzo szybki, praktycznie na nic nie czekam, nigdy się nie zawiesza, to jaki sens szukania czegoś innego :)

Proszę nie odwracać kota ogonem. Podważyłem możliwość poskładania komputera który będzie przynajmniej dorównywał firmowemu i co? Nagle wykręca się Pan? A wystarczy poprzeglądać wątki składakowe. Aż się roi od zapewnień, że to tylko inne blachy i spokojnie składać można lepszy. Proszę bardzo, rzucam rękawicę. Niech ktoś spróbuje. Fakty są takie, że maksymalnie mocny składak, który wyjdzie cenowo jakieś 12-15 tys zł nie będzie w stanie zbliżyć się do wydajności MacPro. Pomimo nawet lepszych bebechów. To zostało sprawdzone. Identyczna reguła odnosi się niemal do każdego składaka i niemal każdego firmowego który nie został zaprojektowany niskobudżetowo.


Z tych radiatorów ze zdjęcia też coś pewnie wyciąga powietrze..

Z tego wynika, że Pan nawet nie widział takiego komputera.

raider
26-01-2011, 02:19
Z tego wynika, że Pan nawet nie widział takiego komputera.

To chyba Pan nie widział.

http://www.google.pl/#hl=pl&biw=947&bih=592&q=macpro+fans&aq=f&aqi=&aql=&oq=&fp=676141d2b108f123

maly5
26-01-2011, 02:20
ja nie zaprzecze ze Dell potrafi miec fajne obudowy i przemyslane rozwiazania. ale biora czasem gruba kase ze zwykle klamoty, ktore kazdy moze kupic w sklepie za spoooro mniejsze pieniadze. i nie ma srata tata jesli chodzi o selekcjonowanie. mamy fabryczke tutaj, znam pare osob ktore tam pracuje i jesli chodzi o budzetowe maszyny to po tym co widzialem to dorabianie teorii do stanu faktycznego. nikt sie w pewne rzeczy nie bawi. po pierwsze placi sie za marke, a po drugie tam tez siedza ksiegowi. a jak sa ksiegowi to sie zamawia duzo i tanio. i nikt sie nie bawi w projektowanie. zamawiaja plyte ktora ma miec okreslone elementy na sobie i nikt sie nad tym nie rozczula.
co innego ze nasz rynek przywykl do samodzielnej dlubaniny, ale to pewnie nalecialosci z dawnych lat, kiedy wszystko samemu trzeba bylo robic w roznych dziedzinach. na zachodzie zeby wcisnac przycisk Start na maszynie trzeba miec rok szkolenia i papier, wiec jakby przyszlo otworzyc kompa to wiekszosc sie boi.
co innego gwarancja - dell sprawdza sie pod tym wzgledem. jak potrzebna jest pewnosc ze ktos przyleci nastepnego dnia i cos wymieni to nie jest zla opcja. choc warto czasem policzyc co wychodzi taniej w razie czego.

Tom01
26-01-2011, 02:21
zamawiaja plyte ktora ma miec okreslone elementy na sobie i nikt sie nad tym nie rozczula.

I o tym właśnie pisałem.


To chyba Pan nie widział.

Drogi Panie, taki komp stoi przy mojej nodze. :)

raider
26-01-2011, 02:24
I o tym właśnie pisałem.



Drogi Panie, taki komp stoi przy mojej nodze. :)

Tak jak napisałem wcześniej, coś wyciąga to powietrze z radiatora.

http://www.youtube.com/watch?v=5DBqNHormTs

Tom01
26-01-2011, 02:30
Tak jak napisałem wcześniej, coś wyciąga to powietrze z radiatora.

Przecież już ustaliliśmy, że nie widział Pan takiego komputera na oczy. W przeciwieństwie do Pana nie muszę się posiłkować internetem, żeby stwierdzić że w moim komputerze nie ma żadnego wiatraka w okolicach CPU. Jest jeden w zasilaczu i to wszystko. I daj Boże żeby te wszystkie Scythe, Zalmany i inne wynalazki były tak ciche. Siedzę w tej chwili, nocą, jestem sam i poza trzaskaniem drewna w kominku ledwo słyszę lekki szumek. Żeby nie było, jest możliwość żeby składak był cichszy. Nawet takie w firmie robimy do użycia w studiach nagraniowych. Tyle że one są chłodzone glikolem a nie powietrzem.

nowart
26-01-2011, 02:56
oczywiście, radiatory chłodzone są siłą woli :D
Dla chcących obejrzeć resztę galerii, której próbkę pokazał przedmówca zapraszam tutaj - http://www.engadget.com/photos/apple-nehalem-based-mac-pro-unboxing-and-hands-on/#1438389 - można z łatwością policzyć ilość wiatraków i ich zastosowanie...
I dajcie sobie na wstrzymanie - dyskusja z P.Tomaszem nie ma najmniejszego sensu, zapewniam ...
Pogadajmy sobie lepiej o tandetnych low-endach o które pytał autor :D

raider
26-01-2011, 02:57
Przecież już ustaliliśmy, że nie widział Pan takiego komputera na oczy. W przeciwieństwie do Pana nie muszę się posiłkować internetem, żeby stwierdzić że w moim komputerze nie ma żadnego wiatraka w okolicach CPU. Jest jeden w zasilaczu i to wszystko. I daj Boże żeby te wszystkie Scythe, Zalmany i inne wynalazki były tak ciche. Siedzę w tej chwili, nocą, jestem sam i poza trzaskaniem drewna w kominku ledwo słyszę lekki szumek. Żeby nie było, jest możliwość żeby składak był cichszy. Nawet takie w firmie robimy do użycia w studiach nagraniowych. Tyle że one są chłodzone glikolem a nie powietrzem.

Co za różnica czy wiatraki są przy CPU czy na ściankach obudowy? Ja mogę w ogóle wyłączyć wiatrak od radiatora CPU i bez problemu działa pasywnie, a komputer i tak chłodzi duży wiatrak od zasilacza. Zresztą już pomijając to wszystko, komputer mam w innym pomieszczeniu niż monitor z klawiaturą więc wiatrak mógłby sobie nawet wyć i różnicy by mi to nie robiło lol
Odbiegliśmy jednak od tematu, oczywiście różne wynalazki Appla są przyjemne w użytkowaniu i ładne ale generalnie chodzi o wybór miedzy składakami PC i markowymi składakami PC. Jednym odpowiada gotowy produkt, inni wolą dobrać specyfikację wg. własnych potrzeb.


I dajcie sobie na wstrzymanie - dyskusja z P.Tomaszem nie ma najmniejszego sensu, zapewniam ...


No tak.., aczkolwiek oczywiście szanuję za wiedzę w tematach monitorowych.

Tom01
26-01-2011, 03:03
oczywiście, radiatory chłodzone są siłą woli :D

A o konwekcji i promieniowaniu słyszeliśmy? Zresztą słowo radiator samo z siebie coś oznacza.


Co za różnica czy wiatraki są przy CPU czy na ściankach obudowy?

Na ściankach też nie ma. :P

raider
26-01-2011, 03:17
A o konwekcji i promieniowaniu słyszeliśmy? Zresztą słowo radiator samo z siebie coś oznacza.



Na ściankach też nie ma. :P

Proszę nie robić ze mnie barana hehe - wyraźnie widać tu że na przedniej ściance jest wentylator, nie mówiąc o tym na tylnej: http://www.engadget.com/photos/apple-nehalem-based-mac-pro-unboxing-and-hands-on/#1430895

Poza tym konwekcja? O konwekcji można mówić np. w przypadku zamontowanego u mnie Scythe - listki radiatora pionowo, a nad samym radiatorem dziurkowany otwór (plus spory wiatrak gdyby ktoś chciał wzmocnić przepływ). W tym Apple radiatory ewidentnie przystosowane do dwóch pionowych wentylatorów - listki poziomo, prawdopodobnie przedni wentylator wpycha chłodne powietrze, tylny wypycha ciepłe.

EOT:)

Tom01
26-01-2011, 03:21
Proszę nie robić ze mnie barana hehe - wyraźnie widać tu że na przedniej ściance jest wentylator

No tam jest, ale u mnie brak. A to całkiem seryjny model, więc widać może się obywać bez.


Poza tym konwekcja? O konwekcji można mówić np. w przypadku zamontowanego u mnie Scythe - listki radiatora pionowo

Konwekcja zachodzi zawsze kiedy jest coś cieplejsze od otoczenia. Ciepłe powietrze jest lżejsze i zawsze popłynie do góry. Poziome blaszki nie są w tym żadną przeszkodą.

Johanan
26-01-2011, 03:57
Kol. maly5, masz rację, że producenci nie są idiotami i dostosowują swój produkt do rynku, gdzie ma być sprzedawany.

Przykładowy DELL zatem, woli składać komputery przeznaczone na Polski rynek w Polsce, by jak najlepiej sprostać brakowi wymagań kolegów, którzy z takim uporem próbują udowadniać, że ich składaki, to dzieła sztuki, a oni sami geniusze IT.

Zanim bowiem producenci zaczynają opanowywać jakikolwiek rynek, poddają go wnikliwej analizie, a jak widać z niektórych wypowiedzi w tym wątku i w innych, nie ma to jak "SAM". :)

Niechaj więc składają komputery ze śmieci, jeżdżą własnoręcznie złożonymi wehikułami, a swoje drogie aparaty łączą z komputerem przy pomocy własnoręcznie wykonanych kabelków USB, a telewizory za pomocą skrętki z odzysku i wtyczek wyciętych z puszek po piwie.

Bo przecież tak jest taniej ... i znacznie lepiej. ;)

Johanan
26-01-2011, 04:32
Przepraszam, zapomniałem dodać, że od tej choroby, bo to jest niewątpliwie jakaś choroba, nie jest wolny nawet nasz dobrodziej Piotruś M., który nie tak dawno zmagał się ze swoim blaszakiem wymieniając, za "dobrą" radą szanownych kolegów, to to, to tamto, zresztą z miernym skutkiem.

Zresztą co mi tam, w końcu to nie nie moja przypadłość, więc ...

Orkaniusz
26-01-2011, 06:10
Mam pytanko do Pana Tom01 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=8179): Czy może Pan skierować na jakąś stronkę w sieci, gdzie troszkę głębiej opisane są tematy, o które się tu spieramy? Gdzie szukać informacji o różnicach pomiędzy składakami a markowym sprzętem? Albo po prostu o konkretnych podzespołach? To jest forum fotograficzne, więc pewnie nie miejsce na głębsze dyskusje. Ale pewnie są jakieś sensowne fora fachowców od kompów, gdzie może są całe wątki na temat konkretnych płyt głównych, konkretnych modeli kompów markowych itp.
Szczerze mówiąc, trudno mi się zdecydować, co myśleć. Z jednej strony, tak jak większość forumowiczów, od lat składam sobie sprzęt do domu z podzespołów i jestem w pełni zadowolony. Oczywiście zdarzały się awarie, zdarzały się BSOD itp. W firmie (największej informatycznej w Polsce) oczywiście pracuję na sprzęcie markowym (jestem programistą, bazodanowcem), w tej chwili mam notebooka Dell i komp stacjonarny HP - zupełnie przypadkiem o tych samych mniej więcej parametrach co komp domowy. (Core 2Duo 3GHz, 4 GB Ram itp...). No i też zdarzają się BSOD, działa to z podobną wydajnością (czasem w domu pracuję na domowym sprzęcie, korzystając z tego samego oprogramowania co w firmie). No i biorąc pod uwagę własne doświadczenie, nie kupiłbym do domu kompa firmowego (nie widać różnicy, to po co przepłacać?).
Z drugiej jednak strony temat mnie zaciekawił od strony teoretycznej. Myślę, że jest coś w tym co Tom01 pisze. To wydaje się logiczne, że jest sensowna kontrola jakości podzespołów, że dzieli się produkty na klasy jakościowe (egzemplarze lepiej przechodzące testy i gorzej), no i że na rynek, nazwijmy to Do it Yourself, trafiają te gorsze...

Aha, ukończyłem Polibudę w Wawie, więc może i coś tam dam radę zrozumieć... :-)

KS
26-01-2011, 10:02
Ja też chętnie nawet bym zobaczył różnice w budowie takich podzespołów, o których Tom01 pisze. Z jednej strony ma to sens, z drugiej... producenci podzespołów dają przecież na nie gwarancję. Te gwarancje są często nie na rok, ale na dwa, trzy, a nawet pięć. Biorąc pod uwagę siłę przetargową jaką ma Dell czy HP, na pewno negocjuje dobre ceny z dostawcami podzespołów. Podejrzewam, że taka płyta główna dla Della kosztuje tę firmę zdecydowanie mniej niż taka, za którą płacimy w detalu. Kombinując dalej... taki, powiedzmy Asus, czy Gigabyte, produkując płyty dla Della (po spełnieniu jego wymagań jakościowych) musi się zmieścić w kasie, którą wynegocjuje z Dellem. No i dochodzimy do sytuacji, gdzie firmy te więcej zarobią sprzedając swoje produkty w detalu. Czy tu nie muszą trzymać jakości dając gwarancję na swoje produkty i teoretycznie zarabiając na nich więcej? Może moje kombinowanie jest błędne w tym przypadku i kasę nie zgarnia producent tylko pośrednik, ale jakoś mi się wierzyć nie chce, że na rynek podzespołów trafia 'syf' a do komputerów firmowych same 'cuda wianki'.

Ja sam pracuję na składakach od kilkunastu lat. W pracy mam firmowe komputery. Padły już nie raz, dyski twarde siadały itp. Nie widzę różnicy między nimi.

Tom01, może znasz serwisy z porównaniem takiego Della czy HP do składaka na identycznych komponentach. Może chociaż masz linki do zdjęć, które by pokazywały różnice w budowie komponentów? Ja nie skończyłem polibudy, ale temat mnie interesuje. ;)

d50kid
26-01-2011, 11:25
Piąta strona dyskusji a tylko chyba 2-3 pierwsze email to odpowiedz na moje pytanie a potem spieranie sie czy skladak czy firmowy Dell, HP czy MAC.

Czy sa tu moze osoby ktore mnie wspomoga swoja wiedza(np. Tom1) i pomoga mi złożyć dobra maszyne za 3 tys ?

pozdrawiam
Marcin

KS
26-01-2011, 11:49
Ja jakbym miał sobie składać, to coś podobnego do tego:



Chieftec Aegis CH-02-B-BM b/z 325,00
GIGABYTE GA-P67A-UD3 P67 DDR3-1600MHz RAID GLAN IEEE ATX s.1155 479,00
Intel Core i5-2500 3,3 GHz 6MB cache s. 1155 Box 709,00
GoodRam 2x4GB DDR3-1333 Dual Chanel CL9 249,00
Gigabyte HD5670 1GB 128 PCI-E GDDR5 OC 345,00
Seasonic S12II-520 SS-520GB Bronze 520W 279,00
MS Windows 7 Home Premium OEM 64-bit PL 1-pack 355,00
WD WD6400AAKS 640GB sATA II 16MB 207,00
LiteOn DVDRW+- iHAS124 SATA OEM Black 65,00

Suma z rabatem (Przelew, Za pobraniem) - razem brutto: 3013,00
Suma bez rabatu (Płatność kartą, Płatności On-line) - razem brutto: 3088,33

Ceny z proline.pl, ale pewnie złożysz gdzieś taniej. Nie znalazłem tylko mojej obudowy Chieftec Bravo bez zasilacza, bo teraz bym brał Seasonica, ze względu na ciche chłodzenie.

Tom01
26-01-2011, 12:27
Czy może Pan skierować na jakąś stronkę w sieci, gdzie troszkę głębiej opisane są tematy, o które się tu spieramy?

Problem w tym, że w Internecie poza jakimiś prezentacjami wykładowymi czy luźnymi dyskusjami nie ma konkretów. W każdym razie ja nic takiego nie znalazłem. Tematykę jaką poruszyłem trzeba rozbierać od podstaw bo jest to problem warsztatowy. Pierwszy raz z problemem ledwo zazębiających się zależności czasowych pomiędzy np kontrolerem pamięci a modułem, spotkałem się właśnie na polibudzie wiele lat temu. Później, już w praktyce zawodowej, podczas wgłębiania się w przyczynę nie działania czegoś-tam, powiązałem fakty, obejrzeliśmy przebiegi w trybie krokowym i wyszło że teoretycznie ładne i równe sygnały, które powinny być prostokątne i powinny mieć zachowane minima propagacyjne, w rzeczywistości mało je przypominają. A problem jest banalny. Kiepska jakość układu i elementów, nawet biernych. Jeśli jest Pan elektronikiem, to z pewnością Pan wie, że jeśli praktyczna aplikacja w jakimś kluczowym punkcie odstaje od obliczeń, w praktyce nie przeprojektowuje się go, tylko "poprawia" bardziej lub mniej prowizorycznie. I to jest sedno całego problemu jakości tanich układów elektronicznych. Tego nie widać, a jak widać to nie dla laików. Natomiast później wyłazi coś takiego, że moduł pamięci za skarby świata nie działa na jakiejś płycie. I dorabia się do tego filozofię "doboru" komponentów.

nowart
26-01-2011, 12:45
Kol. maly5, masz rację, że producenci nie są idiotami i dostosowują swój produkt do rynku, gdzie ma być sprzedawany.

Przykładowy DELL zatem, woli składać komputery przeznaczone na Polski rynek w Polsce, by jak najlepiej sprostać brakowi wymagań kolegów, którzy z takim uporem próbują udowadniać, że ich składaki, to dzieła sztuki, a oni sami geniusze IT.

Zanim bowiem producenci zaczynają opanowywać jakikolwiek rynek, poddają go wnikliwej analizie, a jak widać z niektórych wypowiedzi w tym wątku i w innych, nie ma to jak "SAM". :)

Niechaj więc składają komputery ze śmieci, jeżdżą własnoręcznie złożonymi wehikułami, a swoje drogie aparaty łączą z komputerem przy pomocy własnoręcznie wykonanych kabelków USB, a telewizory za pomocą skrętki z odzysku i wtyczek wyciętych z puszek po piwie.

Taaak... a krowa to piękny ptak :D
Pewnie dlatego przeniósł fabrykę z Limerick do Łodzi, żeby nie było wstyd sprzedawać polskim ćwokom sprzęt sygnowany nalepkami made in Ireland :D
Tak jak podejrzewałem - z postu na post wyłaził z ciebie coraz większy troll - właśnie osiągnąłeś forumowe apogeum trolingu... Nie dość, że niemasz w temacie kompletnie nic do powiedzenia to jedyne co potrafisz to śmiać się z innych i przytakiwać P.Tomkowi... kolegę zatem pożegnam



komputer mam w innym pomieszczeniu niż monitor z klawiaturą więc wiatrak mógłby sobie nawet wyć i różnicy by mi to nie robiło.

drapnij coś więcej o tym rozwiązaniu jeśli możesz

Tom01
26-01-2011, 12:53
drapnij coś więcej o tym rozwiązaniu jeśli możesz

A co tu drapać? Kable video (cyfrowe) mogą mieć spokojnie kilka metrów. USB też. Trenowałem takie rozwiązanie, faktycznie nieźle się sprawdza. Kłopot tylko z CD, bo żeby włożyć płytę trzeba się przespacerować. ;)


Czy sa tu moze osoby ktore mnie wspomoga swoja wiedza(np. Tom1) i pomoga mi złożyć dobra maszyne za 3 tys ?

Składać nie polecam. Jeśli się Pan uprze to najpewniejszy można sklepać z klocków Intela. Orginalna płyta, CPU, dedykowane pamięci. Nie kombinować z chłodzeniem jeśli się nie ma doświadczenia bo można nawet zniszczyć płytę. Do tego dobra obudowa i zasilacz (niestety Intel swoje robi tylko do serwerów), np Chieftec (firma robi obudowy do wielu markowych sprzętów) i będzie działać. Komponenty "dobiera" się w sposób następując: Im więcej potworów i straszydeł na pudełku tym większe badziewie. ;)

Problem w tym, że poskładany pecet z klocków Intela i dedykowanych, będzie często droższy niż średnia półka Della. Wiec nie wiem czy jest sens. W celach poznawczych, zaspokojenia swojej potrzeby zrobienia czegoś samemu lub mocno niestandardowych potrzebach tak, ale jeśli po prostu chcemy komputer do pracy, moim zdaniem nie.

Articool
26-01-2011, 13:04
Podejrzewam, że dobra bezprzewodowa klawiatura i myszka. Monitor pewnie na sprytnie ukrytym kabelku pociągnięty. Prawda? ;)

Panie Tomku. Ma Pan an pewno bardzo dużą wiedzę na temat monitorów i zapewne równie dużą na temat komputerów i podzespołów, ale nie wszystkich stać na Maca za kilka do kilkudziesięciu tysięcy PLNów. Co do jakości wykonania tych zestawów nie mam żadnych zastrzeżeń, w końcu za to się płaci i są one zapewne perfekcyjne, ale przytoczony tutaj Dell oprócz 4 letniej gwarancji NBD nie ma nic więcej do zaoferowania, a to co oferuje jest niewspółmierne do kwoty jaką trzeba wydać. Więc nawet jeżeli zawarte w nim komponenty są dobierane tak jak Pan twierdzi i są takiej super jakości to co mi po nich jak na drugiej szali mam dużo wydajniejszy składak, który wedle moich doświadczeń nie grzeszy jakością i na pewno odbiega od pojęcia syf, jak również co najważniejsze bezawaryjnością na tym samym poziomie co owy Dell z gwarancją na 3-5lat na podzespoły w razie draki, z której to, odpukać, do tej pory nie korzystałem

Oczywiście to są moje doświadczenia z podzespołami. Pan może ma inne, ale Mac to nie ta półka, ażeby go porównywać do owego Della i składaka. Natomiast jeżeli bym miał problemy z awaryjnością swoich składaków to na pewno bym nie walił dalej głową w mur tylko szukał firmowych jeżeli byłyby lepsze.

Johanan
26-01-2011, 13:09
(...)
Pewnie dlatego przeniósł fabrykę z Limerick do Łodzi, żeby nie było wstyd sprzedawać polskim ćwokom sprzęt sygnowany nalepkami made in Ireland :D
(...)... kolegę zatem pożegnam

Sam najlepiej wiesz kim jesteś, mam przynajmniej taką nadzieję. :)

Skoro jednak potrafisz tylko pluć jadem, to vice versa

maly5
26-01-2011, 13:14
no czyli ogolnie mozna podzielic sprzet na chlam i wiekszy chlam. nie oszukujmy sie - tak jak firmy przestaly wkladac do stacji roboczych drogie plyty intela, a zaczeli pchac ecsy, asrocki itp., tak nikt sie nie bawi w specjalne linie dla della do kompow za 2,5k. dyski leca te same, pamieci tez. czasy tez juz nie te, ze obudowy by dell czy vobis (o jak sie z zazdroscia kiedys patrzylo na posiadaczy takich obudow..) sa na wypasie, a skladacz ma do wyboru co najwyzej rozne odcienie kremowych skrzynek z blachy gnacej sie pod wlasnym ciezarem. czasem w srodku firmowek naprawde potrafi byc badziew, ale wazne ze dziala. co innego w liniach serwerowych czy stacjach graficznych - zmyslne konstrukcje, porzadne podzespoly, ale to tez nie za darmo. i czasem skonfigurowane bez sensu. bo np zostalo im troche quadro to pchaja do czego popadnie. dzialy badawcze raczej na to nie zwracaja uwagi, tak samo jak na to jakie sciezki sa na plycie do taniego kompa. ma miec usb, sata , sound, pcie i podstawki pod pamiec i procka. a czy kontroler bedzie wydajny bardziej czy mniej .. no jest to wazne , tylko jesli cena bedzie taka sama.
dla mnie to troche jak z kupowaniem samochodu - niektorzy zawsze kupia tansza nowke, inni wybiora lepszy uzywany. tutaj tez -co prawda nowy tak czy siak- ale ktos moze wolec nowke zlozona przez markowego producenta, a druga osoba bedzie wolala zlozyc z wybranych elementow zestaw marzen (zlozyc sama, czy ktos zlozy, bez znaczenia).
mnie popularne skrzynki swoja zawartoscia nie wzruszaja, dla siebie wole sobie zlozyc sam, pozniej w tym podlubac od czasu do czasu. ale dla firmy wygodniej jest czesto zamowic skrzynki - przyjada, wypakuje sie, postawi, jest. a jak sie zwali to telefon - przyjada wymienia. gorzej jak sie czasami chce cos w srodku zmodernizowac, poprawic. cene przywala z dalekiej galaktyki, a jeszcze sie moze okazac ze cos przyblokowali i sie nie da.

Orkaniusz
26-01-2011, 13:18
Jeśli się Pan uprze to najpewniejszy można sklepać z klocków Intela. Orginalna płyta, CPU, dedykowane pamięci.

Płyt Intela pod Sandy Bridga już chyba kilka jest (http://www.komputronik.pl/index.php/category/9628/chipsety_z_rodziny_Intel_H67.html?sb=&sd=&sort=0&by=&sa=&vg=0&ot=22&prod[]=4). I chyba nie są droższe od Asusów i innych, a jeśli, to nieznacznie.
A co to są pamięci dedykowane?

raider
26-01-2011, 13:19
A co tu drapać? Kable video (cyfrowe) mogą mieć spokojnie kilka metrów. USB też. Trenowałem takie rozwiązanie, faktycznie nieźle się sprawdza. Kłopot tylko z CD, bo żeby włożyć płytę trzeba się przespacerować. ;)

Tak jest, komputer generalnie po drugiej stronie ściany, ale kabel DVI mam 5 metrów więc mogę też i dalej odsunąć. Z wkładaniem płyty mniejszy problem niż kiedyś (era dysków przenośnych, pendrivów itp.), natomiast USB przy monitorze więc w sumie rzadko zbliżam się do samego komputera :)

nowart
26-01-2011, 13:21
Problem w tym, że w Internecie poza jakimiś prezentacjami wykładowymi czy luźnymi dyskusjami nie ma konkretów. W każdym razie ja nic takiego nie znalazłem. Tematykę jaką poruszyłem trzeba rozbierać od podstaw bo jest to problem warsztatowy. Pierwszy raz z problemem ledwo zazębiających się zależności czasowych pomiędzy np kontrolerem pamięci a modułem, spotkałem się właśnie na polibudzie wiele lat temu. Później, już w praktyce zawodowej, podczas wgłębiania się w przyczynę nie działania czegoś-tam, powiązałem fakty, obejrzeliśmy przebiegi w trybie krokowym i wyszło że teoretycznie ładne i równe sygnały, które powinny być prostokątne i powinny mieć zachowane minima propagacyjne, w rzeczywistości mało je przypominają. A problem jest banalny. Kiepska jakość układu i elementów, nawet biernych. Jeśli jest Pan elektronikiem, to z pewnością Pan wie, że jeśli praktyczna aplikacja w jakimś kluczowym punkcie odstaje od obliczeń, w praktyce nie przeprojektowuje się go, tylko "poprawia" bardziej lub mniej prowizorycznie. I to jest sedno całego problemu jakości tanich układów elektronicznych. Tego nie widać, a jak widać to nie dla laików. Natomiast później wyłazi coś takiego, że moduł pamięci za skarby świata nie działa na jakiejś płycie. I dorabia się do tego filozofię "doboru" komponentów.

Przepraszam , od teraz pozwolę sobie na dyskusję per "Ty" jak to przystało na forum, gdyż raz odpisałem w ten sposób, raz w inny i robi się to z lekka komiczne :)
Tomaszu, za każdym razem, od wielu lat dyskusja z Tobą na identyczne zagadnienia wygląda podobnie. Naigrywasz się z ludzi, wyśmiewasz ich tandetny sprzęcik rodem z motoryzacyjnego szrotu, przedstawiasz w otoczce elokwentnej retoryki, wiedzy na poziomie profesora politechniki i Panowania wszystkim wokół swoje niesamowite teorie (Tak wiem, fakty się nie przedawniają :)) Kiedy ktoś je zaneguje i ośmieli z nimi dyskutować zaczynasz zasłaniać się tajemną wiedzą dostępną jedynie w kuluarach fachowców swojego zakładu, wytaczasz coraz bardziej skomplikowane teorie i zasady działania elektroniki. Na zapytania o źródła owych sensacji niezmienną odpowiedzią jest to , co widzimy powyżej... czyli kompletny brak konkretow.
Ja oczywiście nie kryję się z faktem, że nie mam pewnie nawet 20% Twojej wiedzy z zakresu elektroniki. Wykorzystując tę wiedzę z łatwością zdeprecjonujesz moje wypowiedzi zasłaniając się moim brakiem wiedzy o prostokątych sygnałach i ich propagacyjnych minimach.
W obronie swoich teorii oplatasz to wszystko w tak misterną sieć zawiłych teorii, robisz z tego wyolbrzymiony problem wymagający przynajmniej doktoratu politechniki z zakresu elektoniki, że zastanawiam się jakim cudem udaje mi się ze 100% (słownie - stu procentową skutecznością) składać bezproblemowe, wydajne maszynki... muszę mieć naprawdę niesamowitego farta...
Na koncu wszystko spłaszczasz do najczęściej występującego problemu czyli konfliktów na linii moduł Ramu - kontroler pamięci na płycie, gdzie wystarczy w zupełności sprawdzić zgodność konkretnych modułów pamięci z konkretną płytą główną na www jej producenta. Ot cała magia w prostej teorii składania stabilnych kompów.
Konfliktów na innych liniach - bo ile ich na miłość Boską w tak prostej konstrukcji może być - ja się nigdy nie dopatrzyłem. Co może nie zagrać? Procesor będzie niezgodny? Czy może karta grafiki?
Ludzie! Nie róbmy z banalnej, prostej jak budowa cepa sprawy, nauki ścisłej rodem z NASA wymagającej kilkluletnich studiów i zgłębiania tej tajemnej wiedzy w gronie doktorskiego konsylium...
Zaczynam zachodzić w głowę jakim cudem moja babcia piecze tak doskonałe ciasta nie znając kompletnie procesów chemicznych zachodzących w składnikach, nie znając molekularnej budowy jajek i nie mając profesury z zakresu technologii żywienia człowieka politechniki poznańskiej... :D

maly5
26-01-2011, 13:22
A co to są pamięci dedykowane?
takie, ktore producent w swojej notce wyszczegolnia jako zalecane do danej plyty.

a co do dluzszych kabelkow, to jak czesto potrzeba to cedek w zewnetrznej obudowie na usb zalatwia sprawe. koszt niewielki :)

Tom01
26-01-2011, 13:22
Podejrzewam, że dobra bezprzewodowa klawiatura i myszka. Monitor pewnie na sprytnie ukrytym kabelku pociągnięty. Prawda? ;)

Nawet najlepsze bezprzewodowe klawiatura i mysza przestaje działać w odległości paru metrów. Sposobem jest podciągnięcie w pobliże odbiornika na kablu USB i ukrycie gdzieś dyskretnie. Dzięki temu stanowisko jest estetyczne.


ale przytoczony tutaj Dell oprócz 4 letniej gwarancji NBD nie ma nic więcej do zaoferowania, a to co oferuje jest niewspółmierne do kwoty jaką trzeba wydać.

Dyskusja i tak jest na zasadzie wyrażania swojej opinii, więc wyrażę i ja swoją, że ów DELL pomimo że to tylko Vostro jest jakościowo lepszy od większości składaków. To tania seria, więc cudów nie ma, ale lipy też. Jeśli miałbym radzić komuś kto, jak wspomniałem potrzebuje po prostu nowego komputera, to zaleciłbym nabyć tego DELL'a i tyle. Dlaczego? Bo miałby i on i ja święty spokój.


a co do dluzszych kabelkow, to jak czesto potrzeba to cedek w zewnetrznej obudowie na usb zalatwia sprawe. koszt niewielki :)

Mity. Kabel bardziej profesjonalnie wygląda, lepiej się sprzedaje. A nawiasem mówiąc to nie są cewki, a pierścienie z materiału ferromagentycznego które w teorii mają pochłaniać część energii przez zaindukowanie w nim samym prądów wirowych pochodzących z zmiennych wysokoenergetycznych pików zakłóceń. Tyle że pierścień w takiej postaci nie spełnia żadnego praktycznego zadania.

Tom01
26-01-2011, 13:33
Konfliktów na innych liniach - bo ile ich na miłość Boską w tak prostej konstrukcji może być - ja się nigdy nie dopatrzyłem. Co może nie zagrać? Procesor będzie niezgodny? Czy może karta grafiki?
Ludzie! Nie róbmy z banalnej, prostej jak budowa cepa sprawy

I tu jest jedna z przyczyn niezrozumienia zjawisk o których piszę. Proszę przeanalizować co się dzieje w takim oto układzie:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/multiwibrator_bistab_d_191-1.png
źródło (http://www.elportal.pl/forum/files/multiwibrator_bistab_d_191.png)

Wiem że nie jest Pan elektronikiem, więc proszę nie odbierać tego jako próbę szydzenia czy wytykania ignorancji. Ale uczciwie należy przyznać fakt że ten układ, najprawdopodobniej mówi Panu tyle co chińskie znaczki. A jest to jedna z najprostszych wprawek, jakie elektronik potrafi wykonać, coś w stylu "Hello world!" w programowaniu.

Zmierzam w uproszczeniu do tego, że skoro przeciętny adept składania komputerów nie ma blado zielonego pojęcia co w pokazanym układzie się dzieje, nie ma tym bardziej zielonego pojęcia co się dzieje w komputerze. Bo to na rysunku to abecadło, a działanie-nie-działanie modułu RAM, to umiejętność pisania wierszem i to w kilku językach.

Tom01
26-01-2011, 13:41
no czyli ogolnie mozna podzielic sprzet na chlam i wiekszy chlam. nie oszukujmy sie - tak jak firmy przestaly wkladac do stacji roboczych drogie plyty intela, a zaczeli pchac ecsy, asrocki itp.

Kolejny wydajemisizm. :)
Pisałem jak wygląda produkcja gratów do sprzętu firmowego i składaków, ale chyba nie poświęcił Pan większej uwagi na przeczytanie tegoż. Zatem żywy przykład. Ustaliliśmy że MacPro to high end i w ogóle. A kto do niego robi płyty? Foxconn. :)

Articool
26-01-2011, 13:42
Nawet najlepsze bezprzewodowe klawiatura i mysza przestaje działać w odległości paru metrów. Sposobem jest podciągnięcie w pobliże odbiornika na kablu USB i ukrycie gdzieś dyskretnie. Dzięki temu stanowisko jest estetyczne.

Tutaj się mylisz niestety. Kupiłem ostatnio klawiaturę i myszkę Logitecha. (nie pamiętam teraz modelu) Myszki nie sprawdzałem bo nie miałem jak, ale z klawiaturą się przespacerowałem do drugiego pokoju i popisałem troszkę. Odległość jakieś 5-6m przez ścianę. Działa aż miło. Także spokojnie można to gdzieś upchnąć w szafę. Myszkę sprawdzę.


Dyskusja i tak jest na zasadzie wyrażania swojej opinii, więc wyrażę i ja swoją, że ów DELL pomimo że to tylko Vostro jest jakościowo lepszy od większości składaków. To tania seria, więc cudów nie ma, ale lipy też. Jeśli miałbym radzić komuś kto, jak wspomniałem potrzebuje po prostu nowego komputera, to zaleciłbym nabyć tego DELL'a i tyle. Dlaczego? Bo miałby i on i ja święty spokój.

Taka Twoja opinia i ja to szanuję. Każdy niech wybierze co według niego lepsze.

Tom01
26-01-2011, 13:51
Myszki nie sprawdzałem

A ja sprawdzałem. O ile klawiatura jakoś działa, to mysz zaczyna skakać co czyni pracę niemożliwą. Sprawdzałem kilka myszy Logitecha i to raczej z górnych półek.

Articool
26-01-2011, 14:22
Sprawdzę i dam znać jak moja się zachowuje

sokrates
26-01-2011, 14:31
Nie wiem czy Dell faktycznie ma podzespoły "lepszego sortu" do swoich "składaków", nie wiem czy wszystko co tutaj Tom01 napisał jest prawdą czy nie, ale wiem swoje - z 10 letniego doświadczenia w 2 dużych firmach (zatrudniających ponad 250 osób) przemieliłem naprawdę sporo komputerów. Osobiście przesiadłem sie z teoretycznie lepszej maszyny PC (patrząc na komponenty) na teoretycznie gorszą stację HP Workstation i o dziwno na HP SolidWorks pracował bez najmniejszego zająknięcia (czego nie można było powiedzieć o poprzednim składaku).
tutaj działa statystyka - jak się ma 1 komputer w domu - nie ważne czy składak czy MacPro - to się raczej o awaryjności i problemowości sprzętu nie powinno wypowiadać. Ale jak ktoś ma na stałem pod opięką 200 stacji roboczych - to już statystycznie można pewne wnioski wyciągać - i niestety działają one na nikorzyść składaków.
Wszystkie zamortyzowane kompy Della czy HP oddajemy do domów dziecka lub sprzedajemy pracownikom - ale podkreślam wszystkie są sprawne. Część składaków pracujących po 8 -10h dobę nawet nie zdąży się zamortyzować, a te które zdążą są nieraz po naprawach (płyty, dyski, zasilacze, napędy) - oprócz wymiany karty grafiki w 1 stacji HP nie przypominam sobie aby kiedykolwiek któryś się zepsuł.

Tom01
26-01-2011, 14:45
Wszystkie zamortyzowane kompy Della czy HP oddajemy do domów dziecka lub sprzedajemy pracownikom - ale podkreślam wszystkie są sprawne.

To prawda, miałem też o tym napisać. Proszę zwrócić uwagę na rynek wtórny DELL'a. Jest od zarąbania komputerów tej firmy, używanych, o niezłych parametrach. Niestety tylko, jak to ze wszystkim, często rozszabrowane przez handlarzy, ale po doposażeniu, ew wymianie dysku i dołożeniu RAM, działające bez zarzutu. W naszym serwisie mamy w ten sposób pozyskanych za grosze kilka malutkich, eleganckich, cichutkich DELL'i, używanych jako komputery na stanowiskach wygrzewania, kalibracji i testowania monitorów. Chodzą 24h już ładnych kilka lat.

nowart
26-01-2011, 14:52
Wiem że nie jest Pan elektronikiem, więc proszę nie odbierać tego jako próbę szydzenia czy wytykania ignorancji. Ale uczciwie należy przyznać fakt że ten układ, najprawdopodobniej mówi Panu tyle co chińskie znaczki. A jest to jedna z najprostszych wprawek, jakie elektronik potrafi wykonać, coś w stylu "Hello world!" w programowaniu.

Zmierzam w uproszczeniu do tego, że skoro przeciętny adept składania komputerów nie ma blado zielonego pojęcia co w pokazanym układzie się dzieje, nie ma tym bardziej zielonego pojęcia co się dzieje w komputerze. Bo to na rysunku to abecadło, a działanie-nie-działanie modułu RAM, to umiejętność pisania wierszem i to w kilku językach.

Tomaszu, nie przesadzajmy, kilka rzeczy DIY - banalnych ale zawsze - w swoim zyciu polutowałem więc nie banalizujmy aż tak sprawy... ale nie o tym chciałem. Dziś komponenty do składania zestawwów są na tyle dobrej jakości, są tak banalnie proste w złożeniu, ich poprawnemu dobraniu pod względem zgodności i konfliktów, że taka wiedza nie jest nikomu potrzebna! To Ty starasz się tę banalną prostotę zanegować oprawiając ją w sterty skomplikowanych teorii, analiz i rysunków technicznych... aż zaczynam zachodzić w głowę jaki masz w tym interes, bo nie sądzę, żeby człowiek tak poważnie podchodzący do spraw wyświetlaczy tutaj odstawiał takiego nikomu nie potrzebnego flejma nie popartego żadnymi argumentami...
Śmiesznostkę jaką jest dobór pamięci z www producenta płyty głównej obracasz w skomplikowane analizy elektotechniczne... choć zazwyczaj nawet tego nie robię i nigdy jeszcze nie miałem przypadku aby płyta odrzucała kości Ramu.
Niewspółmiernie większą ilość konfliktów serwują sobie sami użytkownicy złożonego sprzętu na własne życzenie niepoprawną jego konfiguracją w Biosie, kiepskim oprogramowaniem itd itp
Zatem wrzuć już na luz bo naprawdę nikomu ani nie pomagasz ani nie dajesz żadnej konkretnej porady człowiekowi, chcącemu złożyć prosty, wydajny komputer...


A ja sprawdzałem. O ile klawiatura jakoś działa, to mysz zaczyna skakać co czyni pracę niemożliwą. Sprawdzałem kilka myszy Logitecha i to raczej z górnych półek.

Logitech Nano Cordless Laser for Notebook, myszka z nanoodbiornikiem. Właśnie siedzę od odbiornika znajdującego się w laptopie przy telewizorze. Jakieś 4metry. Po czarnej podkładce na biurku kursor chodzi na ekranie telewizora co do piksela. I było wyrzucać pieniądze na sprzęty z górnych półek ? :D

Tom01
26-01-2011, 15:10
To Ty starasz się tę banalną prostotę

Tłumaczę właśnie, że to wcale nie jest banalne. Oczywiście nie poskręcanie peceta, bo to jak ustaliliśmy, nie przekracza zdolności manualnych nikogo, kto potrafi utrzymać śrubokręt. Dyskusja dotyczy rozróżnienia dobrego i kiepskiego komputera, co jak widać oczywiste nie jest. Fakt ów wynika z pewnych założeń już na etapie projektu, a nie pasowania lub nie, modułów do gniazd.

Wg filozofii składania, "dobiera" się podzespoły które ze sobą działają. Na tym etapie składacz uważa sprawę za zamkniętą. Niestety nawet gdyby chciał, nie ma żadnych możliwości oceny jak to działa. A działa różnie. I nie chodzi o nie wieszanie się Windows przez rok.


Logitech Nano Cordless Laser for Notebook, myszka z nanoodbiornikiem. Właśnie siedzę od odbiornika znajdującego się w laptopie przy telewizorze. Jakieś 4metry. Po czarnej podkładce na biurku kursor chodzi na ekranie telewizora co do piksela. I było wyrzucać pieniądze na sprzęty z górnych półek ? :D

Dokładnie taką mam w ręku. Odbiorniczek w odległości ok metra. Dalej nie działa. Sprawdzałem na 3 sztukach. Możliwe że przyczyną są zupełnie inne poziomy zakłóceń jakie mamy Pan i ja u siebie.

nowart
26-01-2011, 15:25
No ok. Koniec końcem finał nie odbiega od wielu poprzednich scenariuszy zatem polemikę można uznać za zakończoną. Mnie tam szkoda czasu na takie jałowe przerzucanie się argumentami.

Tom01
26-01-2011, 15:29
nigdy jeszcze nie miałem przypadku aby płyta odrzucała kości Ramu.

Proszę spróbować wsadzić pamięci OCZ do płyt Intela. Będzie loteria. Uda się Panu trafić w kości które zadziałają i co? Będzie z tego dobry komp? A te same pamięci do firmowej stacji roboczej? Powodzenia. Mnie interesuje nie to, które wybrać metodą losową ze sklepu żeby zadziałały, ale to dlaczego nie działa. A nie działa, bo scalak adresujący ustawia sygnały i procesor oczekuje odpowiedzi od kości pamięci w konkretnym czasie w rytm cyklu zegarowego. A moduł pamięci nie jest w stanie tego zachować z dopuszczalną tolerancją. Jak się to nazywa? Elektroniczny bubel. Tak działa cały komputer jeśli jakość poszczególnych bloków zapewnia działanie na słowo honoru.


No ok. Koniec końcem finał nie odbiega od wielu poprzednich scenariuszy

Ale może komuś da nieco do myślenia...

PS. Interesu żadnego w tym nie mam. Ot po prostu nie lubię lipy.

maly5
26-01-2011, 15:56
a co do dluzszych kabelkow, to jak czesto potrzeba to cedek w zewnetrznej obudowie na usb zalatwia sprawe. koszt niewielki :smile:

Mity. Kabel bardziej profesjonalnie wygląda, lepiej się sprzedaje. A nawiasem mówiąc to nie są cewki, a pierścienie z materiału ferromagentycznego które w teorii mają pochłaniać część energii przez zaindukowanie w nim samym prądów wirowych pochodzących z zmiennych wysokoenergetycznych pików zakłóceń. Tyle że pierścień w takiej postaci nie spełnia żadnego praktycznego zadania.
eeee.. ale nie chodzilo mi o ten koks co pakuja na kabel... no to jeszcze raz wyraznymi zgloskami :
Jeśli chodzi o oddalenie stacji roboczej od miejsca pracy, to jeśli ktoś często korzysta z napędu CD, to możę sobie sprawić takowy w zewnętrznej obudowie podłączonej kabelkiem usb choćby do komputera i postawić na biurku ;)

Tom01
26-01-2011, 16:01
Jeśli chodzi o oddalenie stacji roboczej od miejsca pracy, to jeśli ktoś często korzysta z napędu CD, to możę sobie sprawić takowy w zewnętrznej obudowie podłączonej kabelkiem usb choćby do komputera i postawić na biurku ;)

Niby można, CD, czytnik kart, dysk zewnętrzny itd, ale możliwe że po pewnym czasie cały komputer ino w częściach wróci na biurko. ;)

maly5
26-01-2011, 16:03
Kolejny wydajemisizm. :)
Pisałem jak wygląda produkcja gratów do sprzętu firmowego i składaków, ale chyba nie poświęcił Pan większej uwagi na przeczytanie tegoż. Zatem żywy przykład. Ustaliliśmy że MacPro to high end i w ogóle. A kto do niego robi płyty? Foxconn. :)
nooo.. dla mnie to nie hiend.. badziew jak kazdy. czemu bardziew ? bo albo mi sie wydaje albo w przeciagu 3 tyg dwóm moi kolegom ten hiend sie spalil w tych wysmienitych maczkach.. ale na pewno jest to spowodowane moim olewactwem ;) kazdy moze napisac jak cos skladaja i jakie jest super. ja tez widzialem co skladaja, jak wkladaja i co pozniej z tego wychodzi. no ale na pewno przeciez Pan widzial wiecej i przede wszytskim lepiej..
no ale ale jak komus sie z 'cedek' robi cewka ferrodowa to co ja moge.. czytanie ze zrozumieniem sie przydaje a nie na czas. a jak potrzeba wyladowac emocje to moze na basen albo na silownie ?

Tom01
26-01-2011, 16:07
bo albo mi sie wydaje albo w przeciagu 3 tyg dwóm moi kolegom ten hiend sie spalil

Tylko dlaczego przy śmietnikach osiedlowych stoją czasem wystawione jakieś graty, w tym komputery, a nigdy nie widziałem MacaPro. ;)

maly5
26-01-2011, 16:08
nie wiem co u kogo stoi przy smietnikach. moze w tej okolicy nie maja macow to wyrzucaja co maja.

Johanan
26-01-2011, 16:27
Kol. maly5, niepotrzebnie wprowadzasz do tej rozmowy emocje, bo tak naprawdę jedynie statystyka daje właściwy obraz rynku IT, co słusznie zauważył Kol. Sokrates.

Szkoda więc czasu na próżne dysputy, co udowodnił z kolei Kol. Tom01, obnażając ignorancję, jaka w tej dziedzinie jest wszechobecna.

raider
26-01-2011, 16:33
Problem w tym, że poskładany pecet z klocków Intela i dedykowanych, będzie często droższy niż średnia półka Della. .

Raczej nie. Płyty główne Intela są relatywnie tanie, procesor jak procesor - taki sam. Reszta komputera to pamięć i karta grafiki - łatwo dobrać.
http://www.skapiec.pl/site/cat/13/filtr/_218_19621,36436_0_0_0_0_0_0_0_0/2

maly5
26-01-2011, 17:14
emocje.. no coz.. nieeee, wydaje Ci sie ;) nie ma co polemizowac bo mi tez sie wydaje, ze cos wiem i widzialem w zyciu.. niektorym osobom sie wydaje ze wiedza jak wyglada produkcja w dellu u nas.. a niektorym, ze mac sie nie moze zepsuc bo to mac..
a pozniej przychodzi siostra przelozona i zwieksza dawke bo poprzednia za krotko dzialala ;)

KS
26-01-2011, 17:43
Tylko dlaczego przy śmietnikach osiedlowych stoją czasem wystawione jakieś graty, w tym komputery, a nigdy nie widziałem MacaPro. ;)

A ile jest MacówPro a ile składaków w PL? Podejrzewam, że jeśli relacje byłyby odwrotne, to Maki stałyby przy śmietnikach. ;)

raider
26-01-2011, 19:02
Wracając jeszcze do tego zestawu Della z pierwszego postu ( http://www.ram.net.pl/product_info.php?products_id=89160 ) - za 2840 zł oferują komputer w którym procesor w detalu można nabyć za 370 zł, kartę grafiki za 200 zł, płytę główną (oryginalną Intela) za 250 zł, pamięć 200 zł. Niech twardy dysk kosztuje 200 zł, mysz i klawiatura 100 zł, obudowa 200 zł, zasilacz 200 zł, napęd DVD 100 zł, Windows Home Premium 300 zł. W sumie wychodzi ok. 2100 zł. Za markowość oraz dłuższą gwarancję liczą sobie więc 700 zł.

locos
26-01-2011, 23:21
Jeśli jeszcze masz jakieś wątpliwości odnośnie konfiguracji, to polecam zajrzeć (dowiesz się dużo ciekawych rzeczy odnośnie komponentów i będziesz miał aktualne info, co jest dobre i czego się wystrzegać) tutaj:

purepc forum (http://forum.purepc.pl/forums.html)

i purepc portal (http://www.purepc.pl/) (tutaj jest spis propozycji odnośnie zestawów w zależności od pojemności naszych portfeli)

ps.

Czytając ten watek dochodzę do wniosku, że niektórzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem i zachowują się jak islamscy fanatycy - autor wątku pytał o konfiguracje, a nie o roztrząsanie (mz chorego) sporu firmowy vs składak. Masakra, 5 stron bicia piany (no tak licznik bije....). Forum powinno pomagać, a nie produkować tony nic nie wnoszących postów !

KadryZpodróży
27-01-2011, 13:37
Bardzo ciekawy wątek jak dla mnie. Za jakiś czas planuję zakup komputera stacjonarnego i po przeczytaniu postów Pana Tomasza pojawiły się pewne wątpliwości. W tej chwili pracuję na MBP 13 cali - sprzęt jak dla mnie wystarczający a i do nowego systemu powoli już się przezwyczaiłem, chodź po kilkunastu latach obsługi Windowsa łatwo nie było. Musiało minąć kilka miesięcy zanim się zapoznałem z OSX-em a i do chwili obecnej mnie zaskakuje - oczywiście pozytywnie! Do tej pory myślałem o zakupie komputera - składaka, cena - ok. 4 tys. i podłączenie go do mojego monitora a "maczek" będzie tylko i wyłącznie w formie przenośnej. Zakup MacaPro ze względów oczywistych - cena, nie wchodzi w grę. Panie Tomaszu jaki komputer powiedzmy do 5 tys. warto kupić do zadań foto?? Poszukałem takiego Della http://www.dell.com/us/p/studio-xps-8100/pd jako zamiennik do MacaPro. Pozdrawiam

Articool
27-01-2011, 14:07
WinSho:

Myślę, że trzeba szukać z nową podstawką 1155. Nie wiem czy już produkują takowe. Jeżeli nie to ja bym poczekał.

KadryZpodróży
27-01-2011, 14:19
Dziękuję za cenną informację! Od kiedy posiadam maczka nie bardzo jestem na bieżąco z nowymi częściami komputerowymi. Zakup planuję za miesiąc lub dwa także może do tego czasu wyjdzie coś nowego kwestia tylko czy warto inwestować w tego Della...

Articool
27-01-2011, 14:45
Jezeli chcesz firmowy komputer to musisz poczekać na P. Tomasza. Ja preferuję w "skadakach", a kol. Tom01 jest lepiej zorientowany w tej kwestii. Na pewno coś doradzi.

Tom01
27-01-2011, 15:19
Jeśli ewoluuje Pan w stronę OSX to proponowałbym stacjonarny komputer właśnie z tej stajni. W okolicach Pana budżetu można co jakiś czas ustrzelić starsze MacPro, które i tak są bardzo silnymi jednostkami. A i nawet nowe się zdarzają po 6-7 tys, model poprzedni przed obecnie oferowanymi. Trzeba tylko rozeznać się w linii modelowej, bo ciężko odróżnić który jest który.

Jak już wcześniej zdążyłem się pochwalić, zamieniłem niedawno stację klepaną przez siebie, opartą o silnego i7, całość Intel, wszystko tego producenta lub dedykowane, na MacPro wersja "Early2009" z Nehalemem. Powiem szczerze, pomimo bardzo podobnej konstrukcji mojego poprzedniego kompa, tego samego chipsetu, pamięci, dysków, MacPro pozamiatał. Szczęka na stole. Aha, oczywiście oba pracujące pod OSX w tej samej wersji.

d50kid
27-01-2011, 16:07
do TOM1

p. Tomku wiem ze zaczynalem wątek od pytania składak czy Dell Vostro ale widze ze pracuje pan na Mac - bo moim pierwszym wyborem był imac 27 ale sie wycofałem się ze względu na niezbyt dobre opinie o samej matrycy - czy jezeli mam na tyle funduszy by kupic imac 27(w wersji i3) to lepiej uczynic to czy wspomniany dell + nec 21w(przebrany i skalibrowany)
bede wdzieczny za odpowiedz


pozdrawiam
marcin

Tom01
27-01-2011, 16:09
Najpierw ustalmy czy chce Pan pracować na Mac, czy jest to obojętne?

d50kid
27-01-2011, 16:50
Tak chciałbym - dlatego jako o pierwszym komputerze jakim myslalem by sie przesiasc z mojego skladaka + szajsung 19 cali był imac 27(wersja i3). Oczywiscie jestem w trakcie czytania mega dlugiego wątku na forum na temat MAC vs PC i caly czas zastanawiam sie czy przejsc na inny system ktory chyba notabene nie jest taki straszny a wrecz jak zapewniaja uzytkownicy - jak juz raz sie przesiadziesz to nie chcesz wracac. Zaznaczam od razu ze nie uzywam komptera do gier! Fotografia(obrobka foto) + filmy, muzyka i komunikacja z światem.

pozdrawiam
marcin

Tom01
27-01-2011, 17:06
Zatem jeśli Mac to MacMini lub MacPro + monitor. iMac jest moim zdaniem za kontrastowy, za błyszczący, nie ma regulacji wysokości. Korzyści z makówki w fotografii to w końcu brak problemu z różnym kolorem w różnych aplikacjach.

KadryZpodróży
27-01-2011, 21:45
Jeśli ewoluuje Pan w stronę OSX to proponowałbym stacjonarny komputer właśnie z tej stajni. W okolicach Pana budżetu można co jakiś czas ustrzelić starsze MacPro, które i tak są bardzo silnymi jednostkami. A i nawet nowe się zdarzają po 6-7 tys, model poprzedni przed obecnie oferowanymi. Trzeba tylko rozeznać się w linii modelowej, bo ciężko odróżnić który jest który.

Jak już wcześniej zdążyłem się pochwalić, zamieniłem niedawno stację klepaną przez siebie, opartą o silnego i7, całość Intel, wszystko tego producenta lub dedykowane, na MacPro wersja "Early2009" z Nehalemem. Powiem szczerze, pomimo bardzo podobnej konstrukcji mojego poprzedniego kompa, tego samego chipsetu, pamięci, dysków, MacPro pozamiatał. Szczęka na stole. Aha, oczywiście oba pracujące pod OSX w tej samej wersji.

Panie Tomku wszystko ładnie pięknie tyle, że ja planowałem wydać około 4 tys. - myślę, że maksymalna kwota za jakiś super gotowy sprzęt to 5 tysięcy. Na MacaPro jakby nie patrzeć nie wystarczy dlatego też sugerując się wcześniejszymi wypowiedziami zainteresowałem się zestawem Della jako lepsza alternatywa dla opisywanych wyżej składaków. Warto zawracać sobie głowę Dellem? Za 5 tys. coś ciekawego się wybierze. Wiem, że do Maca to pewnie mu brakuje jednak w tej i kwota nieco inna...

Tom01
27-01-2011, 21:47
No a MacMini? To bardzo porządny sprzęt, nie odstający wydajnościowo od normalnych komputerów desktopowych.

KadryZpodróży
27-01-2011, 21:54
Mac mini to w zasadzie to samo co mój MBP a chciałem mieć szybkiego desktopa - czasami zgrywam sporo zdjęć z imprez więc obróbka plus czasami jakiś filmik (pokaz slajdów) to dla małego maczka spore wyzwanie. Dlatego szukam jakiejś alternatywy, Mac Pro kusi ale to może za rok lub dwa jak środki pozwolą.

Tom01
27-01-2011, 22:10
Mac Pro kusi ale to może za rok lub dwa jak środki pozwolą.

No to nie ma rady. Jak musi być pecet, to DELL XPS jest dobrym wyborem.

KadryZpodróży
28-01-2011, 23:17
Dziękuję za rady. Przyznam się szczerze, że MacPro mnie kusi i to bardzo jednak Panie Tomku za 6-7 tys. MacaPro się nie kupi:( Najtaniej znalazłem z ok 9 tys. więc sporo ponad mój budżet...Dell jednak sporo tańszy a i pewnie sporo gorszy?

Tom01
29-01-2011, 00:58
Znalazłem handlarza który przywozi nówki z Irlandii. Ja go kupiłem za 6500 zł. Jeśli Pan chce to odnajdę kontakt.

KadryZpodróży
29-01-2011, 11:35
Super! Jeśli to dla Pana nie problem to byłbym wdzięczny za odnalezienie kontaktu do tej osoby. Proszę jeszcze napisać jak z gwarancją w przypadku zakupu od takiego handlarza??

Articool
29-01-2011, 13:03
Ja też bym poprosił na PM jeśli to nie problem. Przyda się za jakiś czas.

Tom01
29-01-2011, 14:57
To raczej nie tajemnica, użytkownik megib24 z Allegro. Nie mam pojęcia jak z gwarancją, ale jeśli sprzęt nowy to raczej nie powinno być problemu z jej realizacją.

nowart
29-01-2011, 21:26
Tak sobie policzyłem, że składając identyczny zestaw jaki kupiłeś za 6700 , ale z Xenonem 2.8 a nie 2.93 (żadnej prawie różnicy), najdroższej płycie Intela pod 1366, 6Gb Ramu, dyskiem 1Tb, najlepszym napędem Plextora, zasilaczem z górnej półki i obudową Chiefteca (czyli na tych low-endowych, śmieciowych podzespołach, tak, tak, wiem :lol:) składam ciekawszy zestaw za max 4000zł bez systemu. I to po cenach z najdroższego we wszechświecie Komputronika :D
Wielka musi być miłość do jabłuszka... :lol:

ku6i
29-01-2011, 21:32
I puścisz na tym legalnego OS X bez żadnych problemów z kompatybilnością?

nowart
29-01-2011, 21:41
A to wątek o podzespołach komputerowych/zestawach czy systemach operacyjnych?

ku6i
29-01-2011, 21:53
A czytałeś jaki system preferują Ci, którzy w tym wątku pytali o Maca?

- Dzień dobry, chciałbym kupić używaną awionetkę żebym mógł latać do mojej rezydencji na Islandii, możecie coś doradzić?
- Proponuję Cessnę XYZ za 500 tys. zł
- 500 tys. zł za jakiś budżetowy badziew? Przecież za te pieniądze można kupić nowego luksusowego Mercedesa S!

nowart
29-01-2011, 22:09
Ci, czyli którzy? Jeden kolega, który podchwycił tradycyjnego flejma Tomasza? Autor wątku pyta o składaka kontra składaka z fabryki dell. W dalszym ciągu pisze, że jedynie naczytał się o OSX i sam nie wie jakiego dokonać wyboru a na kompa ma 3000zł.
Zatem jak ktoś w niemal każdym wątku o tanich lotach Ryanarem wcina się z promowaniem lotów prywatnymi awionetkami to już nie jest moim problemem.
Do dyskusji o Makach jest już niejeden stosowny wątek - można tam je promować i nakłaniać niewiernych...

ku6i
29-01-2011, 22:18
Tak, masz rację.

Bardzo ciekawy wątek jak dla mnie. Za jakiś czas planuję zakup komputera stacjonarnego i po przeczytaniu postów Pana Tomasza pojawiły się pewne wątpliwości. W tej chwili pracuję na MBP 13 cali - sprzęt jak dla mnie wystarczający a i do nowego systemu powoli już się przezwyczaiłem, chodź po kilkunastu latach obsługi Windowsa łatwo nie było. Musiało minąć kilka miesięcy zanim się zapoznałem z OSX-em a i do chwili obecnej mnie zaskakuje - oczywiście pozytywnie! Do tej pory myślałem o zakupie komputera - składaka, cena - ok. 4 tys. i podłączenie go do mojego monitora a "maczek" będzie tylko i wyłącznie w formie przenośnej. Zakup MacaPro ze względów oczywistych - cena, nie wchodzi w grę. Panie Tomaszu jaki komputer powiedzmy do 5 tys. warto kupić do zadań foto?? Poszukałem takiego Della http://www.dell.com/us/p/studio-xps-8100/pd jako zamiennik do MacaPro. Pozdrawiam
---

do TOM1

p. Tomku wiem ze zaczynalem wątek od pytania składak czy Dell Vostro ale widze ze pracuje pan na Mac - bo moim pierwszym wyborem był imac 27 ale sie wycofałem się ze względu na niezbyt dobre opinie o samej matrycy - czy jezeli mam na tyle funduszy by kupic imac 27(w wersji i3) to lepiej uczynic to czy wspomniany dell + nec 21w(przebrany i skalibrowany)
bede wdzieczny za odpowiedz


pozdrawiam
marcin

Najpierw ustalmy czy chce Pan pracować na Mac, czy jest to obojętne?

Tak chciałbym - dlatego jako o pierwszym komputerze jakim myslalem by sie przesiasc z mojego skladaka + szajsung 19 cali był imac 27(wersja i3). Oczywiscie jestem w trakcie czytania mega dlugiego wątku na forum na temat MAC vs PC i caly czas zastanawiam sie czy przejsc na inny system ktory chyba notabene nie jest taki straszny a wrecz jak zapewniaja uzytkownicy - jak juz raz sie przesiadziesz to nie chcesz wracac. Zaznaczam od razu ze nie uzywam komptera do gier! Fotografia(obrobka foto) + filmy, muzyka i komunikacja z światem.

pozdrawiam
marcin

statler
29-01-2011, 22:22
Tak sobie policzyłem, że składając identyczny zestaw jaki kupiłeś za 6700...
zgodnie z zasadami alchemii komputerowej Twój zestaw nie będzie mógł się nawet równać makówce.
powód jest prozaiczny, w 'firmówkach' zamykają selekcjonowane elektrony, które po prostu szybciej zapier...:mrgreen:

jeśli autor wątku ceni święty spokój bardziej niż szybkość niech bierze della, w innym wypadku składak z sandy bridge się kłania:)

nowart
29-01-2011, 22:28
Wiem, że mam. Przecież piszę właśnie o koledze WinSho a d50kid jedynie się póki co naczytał o makach... poza tym nie wiem po co ciągniesz ten OT i rozgrzebujesz każde słowo, żeby złapać mnie na czymś... coś zabolało? kolejny, urażony fan Apple? Coś się nie zgadza w moich obliczeniach czy poradach? Jakieś konkrety poza teoretyzowaniem?


zgodnie z zasadami alchemii komputerowej Twój zestaw nie będzie mógł się nawet równać makówce.
powód jest prozaiczny, w 'firmówkach' zamykają selekcjonowane elektrony, które po prostu szybciej zapier...:mrgreen:

:lol:

ku6i
29-01-2011, 22:39
Wiem, że mam. Przecież piszę właśnie o koledze WinSho a d50kid jedynie się póki co naczytał o makach... poza tym nie wiem po co ciągniesz ten OT i rozgrzebujesz każde słowo, żeby złapać mnie na czymś... coś zabolało? kolejny, urażony fan Apple? Coś się nie zgadza w moich obliczeniach czy poradach? Jakieś konkrety poza teoretyzowaniem?

Kolego, Maka nie miałem, nie mam i mieć nie będę, bo na nim działa praktycznie żadne oprogramowanie którego potrzebuję, więc osobiste wycieczki możesz sobie podarować, teoria o fanatyzmie upadła z hukiem. Dodatkowo jakoś bardziej pasuje mi wzornictwo ThinkPadów niż produktów Apple.
2 gości z sobie wiadomego powodu chce mieć kompa z takim a nie innym system (choćby i dlatego, że ładnie wygląda, nieważne, ich sprawa). Jak chcesz mieć sprawnego Mac OS X to musisz kupić Maka i tyle, koniec kropka. A Ty wyskakujesz jak Filip z konopii z porównaniem ile ten sprzęt jest na prawdę warty.
Gość nie pyta o prywatny samolot (gdzie Ryan z definicji odpada) a Ty proponujesz samochód, i tego porównania bym się trzymał, bo moim zdaniem jest sensowniejsze niż Twoje.

nowart
29-01-2011, 22:46
Dobra, układaj dalej analogizmy, jałowa i bezsensowna dyskusja na którą szkoda mi czasu. pa

velaskez
29-01-2011, 22:49
Tak sobie policzyłem, że składając identyczny zestaw jaki kupiłeś za 6700 , ale z Xenonem 2.8 a nie 2.93 (żadnej prawie różnicy), najdroższej płycie Intela pod 1366, 6Gb Ramu, dyskiem 1Tb, najlepszym napędem Plextora, zasilaczem z górnej półki i obudową Chiefteca (czyli na tych low-endowych, śmieciowych podzespołach, tak, tak, wiem :lol:) składam ciekawszy zestaw za max 4000zł bez systemu. I to po cenach z najdroższego we wszechświecie Komputronika :D
Wielka musi być miłość do jabłuszka... :lol:

Tiaaa. Tylko składaki della, hp czy ibm nie są dla zwykłych zjadaczy chleba. Bo dla masy jest przeznaczony odpad. Dla poważnego klienta jest przeznaczony poważny towar. I niestety taka jest prawda. Popatrz, jak Ty składasz kompa, to tylko patrzysz, żeby było taniej. Rzadko się zdarzy klient, który nie zapyta "ile to?" tylko powie: "dajcie to, co macie najlepsze".
Firmy i biura projektowe biorą sprzęt od firm, bo to ma działać. Ma mieć gwarancję i ma mieć taki serwis, który postawi mi komputer z powrotem na nogi w ciągu 24h. Natomiast Ty będziesz sobie dłubać na forum i pytać co się stało. I cena to jest tu pikuś. 10-20tys za komputer? Co za problem. W końcu ten sprzęt nie jest po to, żeby gadać na forum, czy grać w gierki:D Tylko ma zarabiać. I zwraca się szybciutko.
A. Co do wyższości składanych stacji roboczych nad składakami zgadzam się z Tomkiem. Bo to jest prawda, i nie ma się co spierać co jest lepsze.

Articool
29-01-2011, 23:39
Nie rozumiem tych przepychanek.
Jedni lubią schabowe inni warzywa. Autor wątku ma nakreśloną sytuację z jednej jak i z drugiej strony. Co wybierze to jego sprawa, ale tak czy siak będzie miał działający komputer, a psuje się i problemy są ze wszystkim, ze składakami, firmowymi, jak i z macami również.

Tom01
29-01-2011, 23:56
Tak sobie policzyłem, że składając identyczny zestaw jaki kupiłeś za 6700 (...) składam ciekawszy zestaw za max 4000zł bez systemu. I to po cenach z najdroższego we wszechświecie Komputronika :D
Wielka musi być miłość do jabłuszka... :lol:

Oj, ja durny, durny, przepłaciłem ponad 2 klocki... I to i imię nieodwzajemnionej miłości... ;)

A poważnie, parę postów wyżej pisałem, że bezpośrednio przed nim miałem składanego, wydawało mi się najsilniejszego składaka i porównania do MacPro jednak nie ma. Kiedyś, podobnie jak Panu WYDAWAŁO mi się, że można poskładać analogiczny komputer. Nie można.

PS. Kupiłem za 6500 zł. Cena z transakcji była niższa niż w aukcji.

nowart
30-01-2011, 00:45
i to grubo ponad 2 klocki ;) Ale spoko, zawsze mawiam, iż bogatemu nie zabronisz... tylko po co dorabiać do tego jakieś bzdurne ideologie to już kompletnie nie mam pojęcia. Dysonans pozakupowy? :D
no ale już nieważne, bo i tak do niczego to nie doprowadzi. jeśli mnie pamięć nie myli to i w pamiętnym wątku o Makach też Stig - podając parę przykładów, porównań i testów na ułomnośc teorii o wyższości MBP nad składakami - trafiał na beton i z opadniętymi rękami dał sobie spokój zatem finał kolejnej, podobnej, jałowej dyskusji będzie zapewne identyczny.
Dzięki za dyskusję, żegnam

Tom01
30-01-2011, 01:19
Usiłuje mi Pan wciąż wmówić, że nie widzę tego co widzę. A przecież nie ma Pan większego doświadczenia ani z elektroniką, ani z poważniejszymi komputerami a i z MacPro z tego co wywnioskowałem, zerowe. Rozmawiamy na różnych poziomach. Nie wtłoczy mi Pan swoich teorii, bo to zwyczajnie niemożliwe. Nie chcę aby to zabrzmiało jak bufonada, ale wszystko wskazuje że wiem nieco więcej jak to wszystko jest zrobione i jak działa. Zarówno moje wykształcenie jak i praca zawodowa od ponad 25 lat oscyluje dookoła tych dziedzin. Pierwszy komputer złożyłem i uruchomiłem własnoręcznie w czasach kiedy większość dzisiejszych znawców komputerów srało w pieluchy, lub z wypiekami na twarzy czytało Bajtka. A zrobiłem, to nie przykręcając 20 śrubek i podłączając kilka wtyczek, tylko przez kilka miesięcy wąchając opary kalafonii z lutownicą w ręku i próbnikiem stanów logicznych, który notabene też musiałem sobie zrobić, bo kupić nie było ani gdzie ani za co. A i to już było proste, bo to był zestaw do samodzielnego montażu. Pierwsze programy pisało się w asemblerze, ręcznie tłumacząc słowa na postać heksadecymalną i rozgryzając co to starszy i młodszy bit. Ale mimo to wiem, że ja Pana nie przekonam. Być może sam Pan kiedyś dojdzie jakie głupstwa teraz pisze.

d50kid
30-01-2011, 01:24
no i znow jestem w przysłowiowej czarnej d... :)
przeczytawszy ten wątek i będąc na ok 60 stronie wątka o macvs pc - chyba poczekam sobie jeszcze troche zanim zdecyduje - i nie chodzi tu o kwestie finansowe - tzn maszynki do pieniedzy poki co nie posiadam i wydatek 7.400 na imac 27 to kupa kasy aczkolwiek jak sie złozy kompa z oprogramowaniem + dobry monitor 27 cali to tez pewnie kolo 6 sie bedzie stało
poki co pozostają mi 3 opcje :

moj komp + nowy NEC 221w - za 2 lata imac i praca na 2 monitorach
nowy skladak vel jakis dell lub hp + nec 221w
imac 27 (i3) - tylko ta przysłowiowa "szyba" ktora nigdy nie bedzie swiecila jak eizo - tylko czy ja to poczuje :)

ciekawa jest jedna rzecz ze forum sie dzieli na 90% posiadaczy PC i 10% posiadaczy mac(jezeli inaczej lub pominałem linuxowców przepraszam)
co ciekawsze ciekawe czy z jest jakis odsetek ludzi ktorzy pracowali na PC przesiedli sie na MAC i jednak wrocili na PC
bo z tego co czytam to tylko poczatki na mac sa ciezkie a potem juz nikt nie chce wrocic do PC - wiec chyba je jabłko nie jest takie złe jak juz zachaczylismy o ten temat :) aczkolwiek nie ma co rozwijac bo kolejna wojna gotowa:)
dzieki wszystkim za odpowiedzi na moj wątek :)

Tom01
30-01-2011, 01:33
imac 27 (i3) - tylko ta przysłowiowa "szyba" ktora nigdy nie bedzie swiecila jak eizo - tylko czy ja to poczuje :)

Ta szyba powoduje, że zdjęcia są bardziej kontrastowe niż są w rzeczywistości.


co ciekawsze ciekawe czy z jest jakis odsetek ludzi ktorzy pracowali na PC przesiedli sie na MAC i jednak wrocili na PC bo z tego co czytam to tylko poczatki na mac sa ciezkie a potem juz nikt nie chce wrocic do PC

OSX uwalnia od wielu absurdalnych wad/cech Windows. Przesiąść się łatwo pod warunkiem, że pewne cechy Win wkurzają na tyle, że człowiek jest zdeterminowany. Zmiana na siłę, bo mówią że lepszy itd, może być strzałem w płot. Inna obsługa, filozofia, powoduje że człowiek się gubi. Z własnego doświadczenia powiem, że pomimo doświadczeń z wieloma, nawet bardzo egzotycznymi systemami, przesiąść się było ciężko. Podchodziłem do tego trzy razy. Za ostatnim skutecznie. Pomimo że mam inne komputery z Windows, nie mam ochoty wracać i siadając do nich mam uczucie ułomności, wręcz nienormalności systemu.

nowart
30-01-2011, 01:42
Usiłuje mi Pan wciąż wmówić, że nie widzę tego co widzę. A przecież nie ma Pan większego doświadczenia ani z elektroniką, ani z poważniejszymi komputerami a i z MacPro z tego co wywnioskowałem, zerowe. Rozmawiamy na różnych poziomach. Nie wtłoczy mi Pan swoich teorii, bo to zwyczajnie niemożliwe. Nie chcę aby to zabrzmiało jak bufonada, ale wszystko wskazuje że wiem nieco więcej jak to wszystko jest zrobione i jak działa. Zarówno moje wykształcenie jak i praca zawodowa od ponad 25 lat oscyluje dookoła tych dziedzin. Pierwszy komputer złożyłem i uruchomiłem własnoręcznie w czasach kiedy większość dzisiejszych znawców komputerów srało w pieluchy, lub z wypiekami na twarzy czytało Bajtka. A zrobiłem, to nie przykręcając 20 śrubek i podłączając kilka wtyczek, tylko przez kilka miesięcy wąchając opary kalafonii z lutownicą w ręku i próbnikiem stanów logicznych, który notabene też musiałem sobie zrobić, bo kupić nie było ani gdzie ani za co. A i to już było proste, bo to był zestaw do samodzielnego montażu. Pierwsze programy pisało się w asemblerze, ręcznie tłumacząc słowa na postać heksadecymalną i rozgryzając co to starszy i młodszy bit. Ale mimo to wiem, że ja Pana nie przekonam. Być może sam Pan kiedyś dojdzie jakie głupstwa teraz pisze.

Byłem pewien, że w obronie swoich racji sięgniesz po jeszcze bardziej skomplikowane technikalia i ojcowskie pouczenia... Może jednak tym razem pozwolę sobie zacytować słowa kolegi Stiga z ubiegłorocznego wątku, kiedy to toczył z Tobą równie jałową dyskusję, gdyż idealnie pasuje jako tym razem definitywne zakończenie polemiki:


Ciekaw jestem, co jeszcze wymyslisz w tej kwestii, zeby zdyskredytowac skladaka, tylko dlatego, ze jest skladakiem? :) A Mac Pro nie jest? Ze inzynierowie z wiedza nieporownywalna do mojej, posiedzieli dluzej niz ja, nad zestawieniem komponentow jakie beda tam wkladac? Moze i posiedzieli... Ale chyba tylko po to, zeby dobrac podzespoly, ktore beda relatywnie tanie w zakupie, i latwe w oprogramowaniu, co sila rzeczy przelozy sie jeszcze bardziej na zysk ze sprzedazy tego skladaka. Mozesz mnie nawet wprost nazwac dyletantem -- kompletnie mnie to nie obchodzi. Tak jak Kubicy nie interesuje jakie lozyska siedza w korbowodzie silnika bolidu, ktorym jezdzi, tak mnie jako operatora nie obchodzi jakie sa zaleznosci czasowe na magistrali adresowej pamieci. Dopoki za 1/3 ceny Maca Pro skladam wydajniejszy od niego komputer, to wiedza na ten temat lata mi i powiewa. Malo tego -- nawet nie chce tego wiedziec. :)

EOT, bo juz nie mam sil na bzdury generowane przez mianiakow. Wylaczam sie z tego watku, bo szkoda czasu.

Żegnam.

Tom01
30-01-2011, 01:52
pozwolę sobie zacytować słowa kolegi Stiga z ubiegłorocznego wątku

Wielu ludzi kompletnie nie rozumie że taki na przykład MacPro NIE JEST SKŁADANY. Podobnie jak żadna inna maszyna zaprojektowana jako całość. Produkcja części do składaków to zupełnie inny segment rynku. Coś jak sprzedaż ogórków i gotowej sałatki z nich. Porównując do owego F1, bo to skądinąd doskonały przykład: Jest Pan w stanie kupić w sklepach części do poskładania takiego bolidu? Ma Pan odpowiednie zaplecze do osiągnięcia założonych efektów? Oczywiście nie. Każdy składacz, pomimo że ma o sobie niesamowicie wygórowane mniemanie nie robi nic bardziej skomplikowanego niż układanie dziecięcych puzzli 10-elementowych.

A co do wydajniejszego składaka za 1/3 ceny MacPro, mówiłem wcześniej jakie są fakty. Chętnie się z każdym założę. Zadziwiający są tylko upór i zapalczywość ludzi którzy dyskredytują dobrej jakości komputery, pomimo że nie mają z nimi większego doświadczenia.

statler
30-01-2011, 02:52
A co do wydajniejszego składaka za 1/3 ceny MacPro, mówiłem wcześniej jakie są fakty. Chętnie się z każdym założę. Zadziwiający są tylko upór i zapalczywość ludzi którzy dyskredytują dobrej jakości komputery, pomimo że nie mają z nimi większego doświadczenia.

zamiast się zakładać podaj proszę linki do odpowiednich testów. skoro różnica jest tak oczywista, to niemożliwe żeby ktoś już nie odkrył Prawdy.
wątek jest pełen magii i kadzenia wiedzą tajemną a faktów tu mniej niż kot napłakał.

Tom01
30-01-2011, 13:33
zamiast się zakładać podaj proszę linki do odpowiednich testów.

Jakich u licha testów? Sprawdziłem rzecz osobiście i nie potrzebuję się dodatkowo uwiarygadniać.


wątek jest pełen magii i kadzenia wiedzą tajemną

Wręcz przeciwnie. Konkretów. Proszę łaskawie wrócić na przykład do prostego schemaciku i powiedzieć do się w nim dokładnie dzieje. Jeśli Pan to zrobi pojedziemy dalej, aż dojdziemy dlaczego niektóre aplikacje są dziadowskie pomimo że działają, a inne nie. Jak już wielokrotnie wspomniałem aby podjąć dyskusję potrzebny jest pewien poziom zaawansowania. Bez tego nie ma szans zrozumienia o co chodzi, a argumenty na zasadzie "dobrałem podzespoły" i "zestaw jest ciekawszy" są infantylne.

statler
30-01-2011, 14:18
Jakich u licha testów? Sprawdziłem rzecz osobiście i nie potrzebuję się dodatkowo uwiarygadniać.

zabawne, to samo mówił mi na targach ezoterycznych sprzedawca soku z buraków leczącego nerki, reumatyzm i jaskrę.

Tom01
30-01-2011, 14:30
zabawne, to samo mówił mi na targach ezoterycznych sprzedawca soku z buraków leczącego nerki, reumatyzm i jaskrę.

A jest jakaś różnica do składacza, który robi podobne cuda?

Articool
30-01-2011, 14:31
Tom01
O ile procent Mac jest szybszy w tej samej konfiguracji sprzętowej? Miał Pan oba więc z własnego doświadczenia? Oczywiście pytam o wartość "na oko" bo testów Pan nie przeprowadzał jak sądzę.

Tom01
30-01-2011, 14:39
O ile procent Mac jest szybszy w tej samej konfiguracji sprzętowej? Miał Pan oba więc z własnego doświadczenia? Oczywiście pytam o wartość "na oko" bo testów Pan nie przeprowadzał jak sądzę.

Wyraźnie wyczuwalnie szybszy. A trzeba zaznaczyć, że człowiek nie wyczuje 5-10%. Jakieś tam procedury testowe zapuszczałem, ale nie przywiązuję do nich wielkiej wagi, no może poza prędkościami odczytu/zapisu podsystemu dyskowego. Tak czy siak, nie wracam do poprzedniego.

velaskez
30-01-2011, 14:39
A Wy ciągle szybszy szybszy. I nikt nie kapuje, że nie o szybkość sprzętu chodzi, tylko o jego stabilność. I pod tym słowem też nie mam na myśli BSOD.

statler
30-01-2011, 14:42
moment, tylko czy my mówimy o tym samym. nowart pisze o 3x tańszym pececie z windowsem, a Ty? nie masz chyba na myśli peceta ze shackowanym osx'em zmuszonym do pracy na sprzęcie do którego nie został stworzony?
jeśli mówisz o shackowanym osx to oczywiście, jestem w stanie Ci uwierzyć, ale jeśli chodzi Ci o pc z windą to wybacz...:)

Tom01
30-01-2011, 14:44
A Wy ciągle szybszy szybszy. I nikt nie kapuje, że nie o szybkość sprzętu chodzi, tylko o jego stabilność. I pod tym słowem też nie mam na myśli BSOD.

Składak nie złożony ze skrajnie badziewnych elementów też się (prawie) nie wywala. Piszę prawie, choć za chwilę pojawią się głosy, że "mój składak od 40 lat się nie zawiesił". A fakty są takie, że w Internecie pojawiają się jednak pytania problemowe. I raczej HP'ków, Dell'i i Mac'ów nie dotyczą.


peceta ze shackowanym osx'em zmuszonym do pracy na sprzęcie do którego nie został stworzony?

Wybieramy wygodne argumenty? Kiedy dyskusja idzie w innym kierunku, to nagle okazuje się że Mac jest identyczny jak pecet. ;)

PS. Możemy porównywać Mac z Win i PC z OSX, nie widzę problemu. Zarówno na pececie jak i teraz na Mac mam oba systemy.

velaskez
30-01-2011, 14:49
Trzeba też dodać, że do stacji roboczych dodaje się certyfikat ISV. Pokaż palcem składaka, który taki ma :twisted: Ano żaden.

statler
30-01-2011, 14:51
rozumiem, znaczy że 3x tańszy składak z windą nie jest wolniejszy od maca pro, natomiast pecet z osxem i owszem. dochodzimy do czegos!:)

Tom01
30-01-2011, 14:52
do stacji roboczych

Dodajmy raczej, że przeciętny składacz, na czele z czołowym adwersarzem, kolegą Nowartem, NIE ODRÓŻNIA komputera "desktopowego" od stacji roboczej.

Tom01
30-01-2011, 14:56
rozumiem, znaczy że 3x tańszy składak z windą nie jest wolniejszy od maca pro

Ech.... :)
Proszę podać warunki testowe, tj aplikację, operację, konfigurację sprzętu i wynik. Zrobię to samo na MacPro i porównamy.

Articool
30-01-2011, 15:00
Dla mnie i mojego doświadczenia, wszystko jest jasne i proste.
Osobiście nie doświadczyłem awaryjności swoich składaków jak również tych które po koleżeńsku poskładałem rodzinie/znajomym. Nikt nigdy na nic nie narzekał i był zadowolony. Jak tutaj można się dowiedzieć Kol nowart, Stig i pewnie inni mają podobne doświadczenie.

Dlatego nie mogę zrozumieć dlaczego te składaki są takim szrotem w mniemaniu Pana Tomasza. Nie twierdzę że Mac ma taką samą wydajność, bo nigdy go nie miałem. Nawet jeżeli wydajność składaka jest mniejsza od Maca to i tak na tą chwilę najnowsze procesory dają takiego powera że 99,9% użytkowników będzie zaspokojona w 120% albo i więcej. Zaznacza, że to są porównania składak vs Mac.

Temat już dawno zrobił się wielkim Śmietnikiem, bo nie dotyczy Maców tylko firmowych komputerów i składaków.
Dlatego podsumuję iż osobiście w życiu nie kupiłbym tytułowego Della w tej cenie, bo za te same pieniądze będę miał dużo wydajniejszy komputer, który BĘDZIE służył długie lata BEZAWARYJNEJ pracy. Wypowiedź tą opieram TYLKO i wyłącznie na SWOICH doświadczeniach ze składakami. Dlatego nie przekonam się do kupna firmowego komputera (pomijając Maca) na podstawie twierdzeń że są zrobione z badziewia i są bardziej awaryjne, bo MOJE doświadczenie mówi mi STETY co innego.

I proponuję zakończyć temat Maców bo zaśmieca ten wątek i wprowadza bałagan.

Tom01
30-01-2011, 15:10
Dlatego nie przekonam się do kupna firmowego komputera (pomijając Maca) na podstawie twierdzeń że są zrobione z badziewia

Podobnie jak nic nie przekona nabywców parówek, że to efekt zmielenia różnych paskudztw, które tylko w 30% są mięsem.

Articool
30-01-2011, 15:13
Podobnie jak nic nie przekona nabywców parówek, że to efekt zmielenia różnych paskudztw, które tylko w 30% są mięsem.

Na etykiecie jest napisany skład, więc jak ktoś nie wierzy to jest głupcem. I nie są to paskudztwa tylko świnie i drób w zależności od rodzaju parówek
Tutaj rozmawiamy o czymś innym.

Dodatkowo porównywanie pracy komputera na dwóch różnych systemach jest nie logiczne według mnie. Za chwilę wyskoczą Linuksowcy i zaczną twierdzić, że ich komputer jest wydajniejszy.

Dodatkowo cytowanie wybranego zdania i to jeszcze nie w pełni jest lekko nie na miejscu, bo wypacza wypowiedź

statler
30-01-2011, 15:58
Ech.... :)
Proszę podać warunki testowe, tj aplikację, operację, konfigurację sprzętu i wynik. Zrobię to samo na MacPro i porównamy.

proszę bardzo:) http://clubofone.com/speedtest/

jaśli nie chciałoby Ci się jednak bawić w durne testy to tutaj są wyniki: pc (http://www.anandtech.com/show/4083/the-sandy-bridge-review-intel-core-i7-2600k-i5-2500k-core-i3-2100-tested/15) i macpro (http://www.anandtech.com/show/3969/apple-mac-pro-mid-2010-review/6)

trzeba przyznać, że mac pro robi wrażenie bezlitośnie łojąc skórę i3 o całe 0,3s;)

velaskez
30-01-2011, 18:41
proszę bardzo:) http://clubofone.com/speedtest/

jaśli nie chciałoby Ci się jednak bawić w durne testy to tutaj są wyniki: pc (http://www.anandtech.com/show/4083/the-sandy-bridge-review-intel-core-i7-2600k-i5-2500k-core-i3-2100-tested/15) i macpro (http://www.anandtech.com/show/3969/apple-mac-pro-mid-2010-review/6)

trzeba przyznać, że mac pro robi wrażenie bezlitośnie łojąc skórę i3 o całe 0,3s;)

Tia. A Mac Pro sprzed 2 lat jest na poziomie najnowszych i7-demek. To Ci powinno dać do myślenia;)

raider
30-01-2011, 18:52
Tia. A Mac Pro sprzed 2 lat jest na poziomie najnowszych i7-demek. To Ci powinno dać do myślenia;)

Peceta też można poskładać z szybkimi Xeonami, jesli ktoś ma na to ochotę, np. http://www.skapiec.pl/szukaj/3047/xeon/cena/10


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img152.imageshack.us/img152/5887/allegrot.jpg)
wydajność pewnie podobna, a różnica w cenie , no cóż..

statler
30-01-2011, 19:27
Tia. A Mac Pro sprzed 2 lat jest na poziomie najnowszych i7-demek. To Ci powinno dać do myślenia;)

musisz mnie naprowadzić, bo niespecjalnie nadążam za Twoim tokiem rozumowania.

Tom01
30-01-2011, 20:46
proszę bardzo:) http://clubofone.com/speedtest/

Choć to test przede wszystkim procesorowy, poproszę czasy jakie Wam wyszły na różnych sprzętach. A jak każdy test procesorowy nie oddaje rzeczywistej wydajności, bo w różnych typach operacji można osiągać zupełnie inne wyniki. Proszę też pamiętać że w codziennym użytkowaniu CPU wykonuje rozmaite operacje z wykorzystaniem pozostałych bloków komputera, więc prędkość obliczeń wcale nie musi się przekładać na ogólny komfort pracy.

velaskez
30-01-2011, 21:38
musisz mnie naprowadzić, bo niespecjalnie nadążam za Twoim tokiem rozumowania.

Chodzi mi o to, że jedyna tabelka wspólna dla tych (Maca i PeCeta) to tabelka pracy w PS CS4. I po niej widać, że wypuszczony na początku 2009 roku Xeon do Macka dorównuje dzisiejszym Intelom, bądź jest tylko nieznacznie od nich gorszy. A ma już 2 lata.

statler
30-01-2011, 21:55
nie mam niestety cs4, na cs5 MB c2d z 2gb ramu i osx 10.6 męczył się ponad minutę...
Tom01, zamiast dorabiać teorie o codziennym użytkowaniu podaj lepiej co Tobie wyszło;)

velaskez, przyjrzyj się ilości rdzeni w maćkach;)

raider
30-01-2011, 21:58
Choć to test przede wszystkim procesorowy, poproszę czasy jakie Wam wyszły na różnych sprzętach.

Intel Q9550 (2.8 GHz), płyta gł. Asus P5Q (układ P45), 4GB 1066MHz, karta grafiki ATI HD4770, Windows 7, Photoshop CS4, więc sprzęt już poprzedniej generacji - można pewnie złożyć za poniżej 2 tys. zł.

Wyszło 21 sekund. Komputer chodzi na nominalnych ustawieniach, ale zabawiłem się też w podkręcenie - przy 4.0 GHz wyszło 16 sekund.

Tom01
30-01-2011, 23:52
Tom01, zamiast dorabiać teorie o codziennym użytkowaniu podaj lepiej co Tobie wyszło;

Nie teorie tylko fakty. Procesor niemal nigdy nie jest obciążony w 100%, zawsze albo czeka na dane, albo czeka na ich wysłanie. Tak naprawdę sumaryczna wydajność kompa to na przykład czas otwarcia iluśtam plików, najczęściej conajmniej 10x takich jak ten "testowy", operacje na nich, zapisanie. Lepszym testem jest choćby stworzenie np szarego (50%) obrazka 50000x50000 pikseli i obrót o 5st. I to przy otwartych aplikacjach: poczty, przeglądarce, gg, skype, kalendarzu itp. Znacznie bardziej wykazuje to rzeczywistą wydajność całego systemu. Jeśli ktoś jest zainteresowany zapraszam do porównań. Mój się w takich warunkach wyrabia w niecałe 40 sek.

PS. W Pańskim teście porównujemy wyłącznie procesory. U mnie wiadomo na czym, ok 14-16 sek wg zegarka systemowego.

statler
31-01-2011, 01:16
i okazało się, że opowieści o wspaniałej wydajności maków można włożyć między bajki. są one szybsze tak długo jak długo trzyma się je z dala od rzetelnego sprawdzania ich wydajności. oczywiście wtedy się okazuje, że testy są źle dobrane...
w makach płaci się grube pieniądze za design i przywilej korzystania z trochę innego systemu operacyjnego. szczęśliwie mimo, że stosunek wydajność/cena jest żenująco niski, to można przynajmniej się chełpić piękną obudową, logiem i opowieściami o legendarnej wydajności - a nuż delikwent nie zada sobie trudu zweryfikowania tych bajek.
wiara... maki przyspiesza:-D

Tom01
31-01-2011, 11:44
i okazało się, że opowieści o wspaniałej wydajności maków można włożyć między bajki. są one szybsze tak długo jak długo trzyma się je z dala od rzetelnego sprawdzania ich wydajności. oczywiście wtedy się okazuje, że testy są źle dobrane...

Proszę się skupić nad tym co napisałem. Czy samochody też będzie Pan testował mierząc obroty maksymalne silnika?


w makach płaci się grube pieniądze za design i przywilej korzystania z trochę innego systemu operacyjnego. szczęśliwie mimo, że stosunek wydajność/cena jest żenująco niski, to można przynajmniej się chełpić piękną obudową, logiem i opowieściami o legendarnej wydajności

Wciąż popełnia Pan błąd myląc komputer biurkowy ze stacją roboczą. Skoro dostaje Pan wysypki na wspomnienie makówek, proszę sobie przejrzeć np HP: http://h41111.www4.hp.com/new_workstations/pl/pl/index.html 10 tys zł nie jest żadną rewelacją. Ocena wydajności takich komputerów jest dość złożonym problemem. W teście procesorowym wykażą takie same wyniki jak każdy inny komputer z takim samym procesorem. Bo niby dlaczego taki sam procesor miałby pokazywać inne osiągi? Jednakowoż ogólna sprawność i niezawodność jest inna, bowiem są to sprzęty o innej konstrukcji, nieco innej budowie blokowej i samej realizacji swoich bloków funkcjonalnych.

nowart
31-01-2011, 13:00
Chodzi mi o to, że jedyna tabelka wspólna dla tych (Maca i PeCeta) to tabelka pracy w PS CS4. I po niej widać, że wypuszczony na początku 2009 roku Xeon do Macka dorównuje dzisiejszym Intelom, bądź jest tylko nieznacznie od nich gorszy. A ma już 2 lata.

na dodatek pomroczność jasna dopada wyznawców jabłuszka... niesamowite...
no to parę faktów z porównania:

- Mac Pro (Midle 2010) skrzyneczka z DWOMA wydajnymi procesorami na pokładzie, czyli Intel Xenon E5620 - data premiery architektury Gulftown 03.2010, taktowanie 2,4Ghz, magistrala systemowa 2× QPI 5.86 GT/s i 3× DDR3-1066, pamięć cash 12MB, proces technologiczny 0.032nm - wynik w PS4 18,6 sekundy

- śmieciowy składak z low-endowych części na JEDNYM procesorze Intel i920, date premiery architektury Bloomfield 11.2008, taktowanie 2,66Hhz, magistrala systemowa 1× QPI 4.8 GT/s, 3× DDR3-1066, pamięć cash 8MB, proces technologiczny 0,045nm - wynik w PS4 17,4 sekundy

Velaskez - zatem podsumowanie garści faktów: procesor znacznie nowszy, wykonany w nowszym procesie produkcyjnym, posiadający szybszą magistralę QPI i znacznie więcej pamięci podręcznej.
Wybierałem z porównania najnowszego Maka i skrzynkę z najbardziej zbliżonym do Xeona taktowaniem prockiem i920.

Zatem mega wydajny MacPro zaprojektowany przez sztaby fachowców, z lepszym procesorem w ilości DWÓCH SZTUK na pokładzie została zamieciona pod dywan śmieciowym zestawem sklepanym na biurku przez ćwierćinteligenta umiejącego dopasować kwadratową wtyczkę do kwadratowego gniazda :D

No to skoro to typowy test procesorowy to jak tam z wydajnością tych magicznych maków? Aaa już widzę, trzeba odpalić kalendarz, antywirusa, gg, skype, Arkanoid i wtedy trzeba porównywać. Pewnie wtedy się okaże, że mamy starsze GG, które mniej ramu wcina a w Maku kabel zasilania był zawinięty w dwie pętelki :lol:
Z wypiekami na twarzy czekamy na kolejne teorie okraszone skomplikowanymi technikaliami w celu zdeprecjonowania tego dziwnego testu...

Przepraszam bardzo, nie mogłem się powstrzymać. Miało mnie tu już nie być ale naprawdę padłem ze śmiechu czytając te oszołomstwo...
Zresztą statler podsumował to odpowiednio (coś szybko się zniechęciłeś ;) )
Bawcie się dalej, to były definitywnie moje ostatnie słowa w tym wątku, pa ;)

Tom01
31-01-2011, 13:05
- Mac Pro (Midle 2010)

A zauważył Pan, że "wynik" MacPro Early2009 (z generację starszym procesorem) jest lepszy? Dlaczego? Pomimo że Intel podaje że nowszy jest szybszy średnio 30%.

Proponuję włożyć odrobinę wysiłku w celu odróżnienia testu procesora od testu komputera. Spieramy się i spieramy a nie możemy dojść do spójnych wniosków nawet na oczywistych płaszczyznach. Proponuję też ewentualnie poczytać o sposobach testowania procesorów, które mogą dawać całkiem inne wyniki. Założę się, że słyszał Pan nie raz o testach optymalizowanych pod konkretną jednostkę obliczeniową, tylko chyba akurat w tym momencie to argument dla Pana niewygodny. Nie wymagam oczywiście, aby Pan tworzył specjalne testy, ale aby uzmysłowić fakt, że odpowiednio zadane pytanie procesorowi, może dać inne efekty od zamierzonych. Dowodem jest choćby przytoczona tabelka z MacPro modele z 2009 i 2010 roku, gdzie nowszy, szybszy wykazuje gorszy rezultat.

Articool
31-01-2011, 13:24
Aaa już widzę, trzeba odpalić kalendarz, antywirusa, gg, skype, Arkanoid i wtedy trzeba porównywać. Pewnie wtedy się okaże, że mamy starsze GG, które mniej ramu wcina a w Maku kabel zasilania był zawinięty w dwie pętelki

<rotfl> i <lol> Dwa zdania, które potrafią poprawić nastrój do końca dnia ;]

statler
31-01-2011, 14:00
Założę się, że słyszał Pan nie raz o testach optymalizowanych pod konkretną jednostkę obliczeniową, tylko chyba akurat w tym momencie to argument dla Pana niewygodny.

ciekawy byłem kiedy anandtech zacznie być odsądzany od czci i wiary:)
może rzucisz nam Tom01 jeszcze jaką teorią podpartą schematem? nie zdziwił bym się specjalnie gdyby cały PS był napisany w sposób mający zakłócać propagacje sygnału w bogu ducha winnych maćkach. co jeszcze wymyślisz, że anandtech to talibowie, że ms opłaca testy, zaskocz nas Tom01.

Johanan
31-01-2011, 14:31
Przykro patrzeć, kiedy szydercza bezmyślność paraliżuje mózgi,zdawałoby się z pozoru rozsądnych ludzi, kiedy to jak dzieci przekrzykują jeden drugiego i próbują forsować tezy, że dobre jest złe, a gorsze lepsze, niż dobre.

Dla mnie np. kilku, czy nawet kilkunastoprocentowe różnice pomiędzy maszynami nie mają żadnego znaczenia, bo liczy się komfort obsługi i bezawaryjność, a podawanie wyników rankingów, to dziecinada i szkoda na nią czasu.

Nikt jakoś nie podważa tezy, że Bugatti Veiron, to najszybszy i najdroższy spośród użytkowych aut, ale też, mam nadzieję, nie polemizuje z opinią, że np. Porsche Cayenne, to samochód, który potrafi zaspokoić najwybredniejsze nawet gusta i wymagania.

Nie, bo jak to zauważył klasyk: "Nikt nie będzie nam wmawiał, że białe jest białe, a czarne jest czarne". :D

... i każdy powinien, przynajmniej starać się używać materii, którą większość, chyba jednak ma pomiędzy uszami.

locos
31-01-2011, 18:37
Tomku, po co się pocisz i zżymasz, skoro każdy, nawet słabo wykształcony entuzjasta IT powinien sobie zdawać sprawę, że cała "magia" polega na selekcjonowaniu.

Bywa więc, że w maszynach markowych i składakach, są zamontowane podzespoły o tych samych symbolach, ale dzieli je przepaść jakościowa, którą ustalono już podczas kontroli technicznej w fabryce.

Mnie to wystarcza, a jeśli komuś nie, to już jego problem. ;)


Sam najlepiej wiesz kim jesteś, mam przynajmniej taką nadzieję. :)

Skoro jednak potrafisz tylko pluć jadem, to vice versa


Przykro patrzeć, kiedy szydercza bezmyślność paraliżuje mózgi,zdawałoby się z pozoru rozsądnych ludzi, kiedy to jak dzieci przekrzykują jeden drugiego i próbują forsować tezy, że dobre jest złe, a gorsze lepsze, niż dobre.....


Tak od dluzszego czasu zerkam na twoje odpowiedzi (nie tylko w tym watku) i zadam ci jedno pytanie - co pozytecznego wniosles do glownego tematu ? imho NIC
Dla takich jałowych rozmow, ktorych Ty i Tom01 prowadzicie sporo powinien byc osobny topic w cafe pod nazwa "matrix"
Panie Tom01, Pana również zapytam, co Pan wniósł do tematu poza tym, ze sieje Pan (nigdzie i niczym nie podparte) swoje teorie ?


ciekawy byłem kiedy anandtech zacznie być odsądzany od czci i wiary:)
może rzucisz nam Tom01 jeszcze jaką teorią podpartą schematem? nie zdziwił bym się specjalnie gdyby cały PS był napisany w sposób mający zakłócać propagacje sygnału w bogu ducha winnych maćkach. co jeszcze wymyślisz, że anandtech to talibowie, że ms opłaca testy, zaskocz nas Tom01.

Na nasze szczęście serwis anandtech i jego testy cieszą się "deczko" większą wiarygodnością od testów Pana Toma01, który na podstawie osobistych odczuć obwieszcza niewykształconemu ludowi, ze składaki to komputerowe odpady w świecie komputerów. Teza arcyciekawa, jednak bez żadnych dowodów. Mam nadzieje, ze do kalibracji używa Pan jednak sprzętu, a nie opiera się na własnych odczuciach i wzroku ? Jeśli tak, to jednak jestem za tym, żeby testy i ich wyniki prowadzili ludzie, którzy maja w tym doświadczenie i reputację.

Co do tych super wyselekcjonowanych czy też lepszych komponentów to mam jedno pytanko - jak to jest, że po lekkim modzie geforca gt8600 (zmiana nagłówka w biosie karty - tutaj wiecej info (http://www.techarp.com/showarticle.aspx?artno=539)) - system rozpoznał kartę jako quadro 570 (kilkukrotnie droższą od 8600gt - chipset dokładnie ten sam). Po zainstalowaniu sterowników dedykowanych dla kart quadro - solid edge na moim kompie zaczął działać tak jak powinien. Jestem przekonany, ze nie tylko nvidia tak roluje klientów pod płaszczykiem super hiper wyselekcjonowanych i 10x lepszych komponentów, sprzedając ten sam chłam w innym opakowaniu 3 razy drożej.

W tym momencie nasuwa mi się takie pytanie - czy Pan Tom01 ma tak wyprana głowę marketingowym bełkotem intela i della oraz innych polecanych przez niego firm, czy najnormalniej w świecie uprawia szemrany marketing i całkiem dobrze z tego żyje?

maly5
31-01-2011, 19:38
co do moich odczuc, to za duzo 'moich odczuc' a za malo konkretow.
'w moim odczuciu moje 486 dx100 jest szybsze niz Twoj i5' .. klassaa.. nie tak wyglada moje wyobrazenie o testach.
nie przecze ze pewne rzeczy moga lepiej chodzic na macu czy na jakiejs maszynie przeznaczonej pod konkretne zadanie, ale takie pierdzielenie od rzeczy i podpieranie sie wiedza zbudowana na silnej lutowniczej podstawie powoduja grymas na twarzy. lubie konkrety i tyle. jak cos czasem testowalem to podawalem wyniki, czesto pod konkretne zapytania. a tu taki bidulenie, a na koniec - bo na windowsie sa niebieskie ekrany czasem. noo pooowaazzznie ?! no pewnie jakby winda byla robiona pod ograniczona liczbe mozliwych konfiguracji to by nie bylo takich numerow. prosciej zrobic gre na PS3 niz na PCta. noo.. ale pozniej kupujemy nowego lapka z jabluszkiem na tej wymuskanej obudowie i sie okazuje, ze polowa profesjonalnych kart muzycznych nie dziala bo Ci debile z appla jakis czas temu przyoszczedzili na kontrolerze fw i mozna se tego lapka w dupsko wsadzic.. no ale przeciez kazdy kupujacy maca za kazdym razem na pewno przeczyta jego specyfikacje, bo wpadnie na pomysl ze ktos mogl byc takim imbecylem i przyoszczedzic kolejne pol dolara.
widzialem z czego budowane sa tez super wyselekcjonowane kompy della, wiec tez o kant dupy takie mity. no chyba ze mowimy o maszynach za kilkadziesiat klockow to tak. ale to raczej nie dla uzytkownikow domowych.
i na forach o nich nie mowia. w ogole malo sie przewija o skladakach firmowych u nas, bo malo ludzi je posiada. chyba ze jakies pozal sie panie NTT. o takich blade'ach raczej sie nie przewinie, bo to serwis sie z tym meczy, a dziwne by bylo jakby pisali na forach - 'po wlozeniu karty rozszerzenia maszyna przestaje widziec porty 8-11.. kochani, co robic?'

Tom01
31-01-2011, 20:10
Panie Tom01, Pana również zapytam, co Pan wniósł do tematu poza tym, ze sieje Pan (nigdzie i niczym nie podparte) swoje teorie ?

Wniosłem do tematu tyle, że może komuś da to trochę do myślenia. Nigdzie i niczym nie podparte? Zapraszam do lektury skryptów z elektroniki, każdego kierunku wydziału elektrycznego każdej politechniki.


Na nasze szczęście serwis anandtech i jego testy cieszą się "deczko" większą wiarygodnością od testów Pana Toma01

I ślepo wierzy Pan w to co gdzieś napiszą?


który na podstawie osobistych odczuć obwieszcza niewykształconemu ludowi, ze składaki to komputerowe odpady w świecie komputerów.

Bez obrazy, ale w tym wątku NIKT nie potrafił wyjaśnić działania prostego układu elektronicznego. Jak zatem wyobraża Pan sobie przekazanie wiedzy z dziedzin dużo bardziej zaawansowanych? Na pewnym etapie jest to kwestia wiary, bowiem dla laika zaawansowana technika i magia są tożsame.


Mam nadzieje, ze do kalibracji używa Pan jednak sprzętu, a nie opiera się na własnych odczuciach i wzroku ?

Jaki ma Pan problem?


Co do tych super wyselekcjonowanych czy też lepszych komponentów

Jakich u licha "wyselekcjonowanych komponentów"? Co Pan w ogóle plecie?


widzialem z czego budowane sa tez super wyselekcjonowane kompy della

Kolejny widzący rzeczy których nikt nie napisał...

Tom01
31-01-2011, 20:32
jak cos czasem testowalem to podawalem wyniki

Jak zatem opracować kompleksowy test samochodu? Taki który będzie zawierał istotne informacje dla 5-osobowej rodziny, przedsiębiorcy szukającego wywrotki, kierowcy wyścigowego i tirowca? Czy pomiar maksymalnej prędkości obrotowej silnika ma jakieś znaczenie? Pewnie jakieś ma, ale nie w oderwaniu od bardzo wielu innych czynników, bez których jest tylko bezużyteczną liczbą.

Co z tego wynika dla komputerów? To samo. Test jeśli miałby być użyteczny, musiałby być bardzo wszechstronny. Sama prędkość procesora nie jest wyznacznikiem oceny komputera. Jaki jest problem z takimi testami? Prozaiczny: nie ma takich. Można robić tylko testy wycinkowe i próbować się nimi posiłkować. Jednak takie wycinki danych są idealną pożywką marketingu, bowiem kiedy tylko pojawia się chwytliwe hasło, za moment oparte o to są całe kampanie.

Kilka postów wyżej podałem jeden z wymyślonych wiele lat temu testów na obrót bardzo dużego pliku. Jest o tyle lepszy od zestawu akcji na małym pliku, bo pozwala na ocenę kilku bloków komputera (CPU+RAM+HDD) a nie tylko CPU. Bardziej odzwierciedla wydajność CAŁEJ maszyny. Ponadto jest praktycznie niewrażliwy na rozmaite tricki i dodatkowe zestawy komend w procesorach które zniekształcają działanie programów testowych i powodują powstanie silnej zależności od kompilatora. Proszę spróbować, nie wymagam chwalenia się osiągami.

locos
31-01-2011, 21:58
Pańskie wpisy nie pomogły skompletować zestawu, a to czy ktoś chce kupić markowy (co to w ogóle znaczy w dzisiejszych czasach ?) czy nie, to już jego prywatny wybór. Ja lubię konkrety Panie Tom01, a nie biadolenie, ze komp za 3k plnow do niczego się nadaje, bo tylko delle i maki za 6,5k są godne rozpatrywania. Takie rady nic nie pomogą autorowi wątku, który na samym wstępie zaznaczył, jakim budżetem operuje.
Poza tym rozmowa z Panem do łatwych nie należy - wybiera Pan z kontekstu pojedyncze zdania, a do konkretów się nie raczy odnieść, np o wspomnianych przeze mnie super hiper kartach quadro nvidii. Myślę, że dalsza dalsza polemika z Panem nie ma najmniejszego sensu.
Pozdrawiam i żegnam się z tym wątkiem - na ile bylem w stanie pomoc to pomogłem, a walka z wiatrakami to nie moja dziedzina.

Tom01
31-01-2011, 22:05
Ja lubię konkrety Panie Tom01, a nie biadolenie, ze komp za 3k plnow do niczego się nadaje

Konkret padł. Proszę wrócić na początek i poszukać.


wybiera Pan z kontekstu pojedyncze zdania

To się nazywa cytowanie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Cytowanie


np o wspomnianych przeze mnie super hiper kartach quadro nvidii.

A o czym tu dyskutować? Przecież od wieków wiadomo, że lepsze i gorsze edycje tego samego scalaka powstają na tej samej linii produkcyjnej. Czasem sygnowanie wynika ze sztucznego zwiększania uzysku a czasem z pokrywania zapotrzebowania rynkowego. Niestety nie zawsze wiadomo z jaką partią mamy do czynienia. Jeśli da się dotrzeć do informacji, że jakaś seria jest de facto mocniejszą wersją, przemalowaną i pracującą z innym firmware, to jest oczywistą korzyścią odkrywcy.


Pańskie wpisy nie pomogły skompletować zestawu

Od wielu lat zachodzę w głowę skąd sformułowanie "zestaw" a nie komputer. Czyżby to podświadome nazywanie rzeczy po imieniu? ;)

locos
31-01-2011, 22:26
Konkret padł. Proszę wrócić na początek i poszukać.

Ja chyba nie muszę, bo umiem czytać ze zrozumieniem. Pan chyba jednak nie, więc przypomnę:

Witam

drodzy koledzy i koleżanki, jako że juz prawie wyleczyłem sie z imac na rzecz stacjonarnego kompa + NEC 221w(z kalibracja) mam pytanie. Jezeli PC to :

http://www.ram.net.pl/product_info.php?products_id=89160

czy samemu złożony :

Obudowa ATX Midi SilentiumPC Gladius 800 Pure czarna
Zasilacz do obudowy Bequiet PurePower L7 530W
Płyta główna Asus P7P55D-E Intel P55 LGA1156
Procesor Intel Core i5 750 2.66GHz LGA1156 BOX
Pamięć DDR3 G.Skill 4GB PC1600 2x2GB Trident CL8
Asus GeForce GT 220 1GB DDR3/128b HDMI PCI-E LP V2
Dysk twardy Samsung 640GB HM640JJ SATA 16MB
Nagrywarka DVD NEC AD-5260S SATA bulk czarna
Windows 7 Home Premium PL 1pk DVD 64-bit OEM

zestaw wyszedl 2888 zl

przyznaje bez bicia ze nie znam sie na firmach obudów i wziałem pierwsza lepsza jak ktos ma lepszy pomysł poprosze. Zalezy mi zeby komputer poza szybkoscia dzialania był bardzo bardzo cichy jesli jest to możliwe. Dlatego tez moje pytanie czy wiatrak do i5 jest cichy czy warto dokupic osobno jeszcze cichszy?
Czy warto zapłacic 350 zł za winde ?

Komputer uzywam do obrobki foto, sluchania muzyki, ogladania filmow, komunikowania sie z światem :)

wielkie dzieki za wszelkie zmiany lub sugestie!

pozdrawiam
marcin

Wiec - jaką konkretnie pomoc Pan zaoferował na tak konkretnie postawione zapytanie ? Konkretną:



.... A jakość podzespołów do składania pecetów w ofercie każdego producenta figuruje jako "low end".
Prawda jest taka, że zdecydowana większość tzw "firmowych komputerów" to przepaść jakościowa w stosunku do zdecydowanej większości składaków.

Odpowiem zatem za Pana (w razie gdyby znowu Pan pominął spory kawałek tekstu) - totalnie nic Pan nie wniósł do tematu poza zamętem. Konkretną odpowiedzią byłoby wskazanie co wymienić co zostawić, a nie pieprzenie, ze to złom i trzeba iść po markowy zestaw.



A o czym tu dyskutować? Przecież od wieków wiadomo, że lepsze i gorsze edycje tego samego scalaka powstają na tej samej linii produkcyjnej. Czasem sygnowanie wynika ze sztucznego zwiększania uzysku a czasem z pokrywania zapotrzebowania rynkowego. Niestety nie zawsze wiadomo z jaką partią mamy do czynienia. Jeśli da się dotrzeć do informacji, że jakaś seria jest de facto mocniejszą wersją, przemalowaną i pracującą z innym firmware, to jest oczywistą korzyścią odkrywcy.

Czyli cały myk polega na walce po obu stronach - firmy próbują osiągać maksymalne zyski przy minimalnych nakładach (przy okazji sprzedając kit o super jakości i niezawodności) a my użytkownicy dokładnie na odwrót.



Od wielu lat zachodzę w głowę skąd sformułowanie "zestaw" a nie komputer. Czyżby to podświadome nazywanie rzeczy po imieniu? ;)

Proponuje jakieś studia lingwistyczne zatem - będzie Pan mógł jeszcze mocniej podeprzeć swoje ciekawe teorie. Tym razem skryptami z lingwistyki....

Tom01
31-01-2011, 22:41
Wiec - jaką konkretnie pomoc Pan zaoferował na tak konkretnie postawione zapytanie ?
Odpowiem zatem za Pana (w razie gdyby znowu Pan pominął spory kawałek tekstu) - nic totalnie.


Ja chyba nie muszę, bo umiem czytać ze zrozumieniem. Pan chyba jednak nie

Oj, żeby nie musiał Pan tego odszczekiwać. Cyt: "zdecydowana większość tzw "firmowych komputerów" to przepaść jakościowa w stosunku do zdecydowanej większości składaków"


Konkretną odpowiedzią byłoby wskazanie co wymienić co zostawić, a nie pieprzenie, ze to złom i trzeba iść po markowy zestaw.

Skoro wyżej wymienione zdanie jest w moim mniemaniu prawdą, to niekonsekwencją byłoby radzenie jak zmodyfikować składaka. Mógłbym tak robić gdyby wątkotwórca chciał tylko składać. Ale skoro przedstawił lepszą możliwość w postaci zakupu DELL'a (komputera a nie "zestawu") to zaopiniowanie jest jasne. I to jest drogi Panie rada a nie pieprzenie. Pieprzeniem jest mielenie językiem bez żadnych konkretów, omijanie pytań i odwracanie kota ogonem. Co zresztą w obfitości jest w tym wątku.


Czyli cały myk polega na walce po obu stronach - firmy próbują osiągać maksymalne zyski przy minimalnych nakładach

Przepraszam, a co w tym dziwnego? Gdyby było inaczej, niżej oznaczone wersje układów poszłyby do kosza.


przy okazji sprzedając kit o super jakości i niezawodności

Proszę nie mieszać marketingu i specyfiki produkcji układów VLSI.

Johanan
01-02-2011, 20:35
Tak od dluzszego czasu zerkam na twoje odpowiedzi (nie tylko w tym watku) i zadam ci jedno pytanie - co pozytecznego wniosles do glownego tematu ? imho NIC (...)

A czego właściwie byś oczekiwał, wyważania dawno już otwartych drzwi?

Kiedy jednak obserwuję na tym forum, o którym miałem kiedyś dobre zdanie, takie przejawy krótkowzroczności i ... mówiąc wprost zwykłej zaciekłej głupoty, to daję się czasem wciągać w polemiki, w których chciałbym być zwyczajnym głosem rozsądku.

... ale gdy ludzie są na rozsądek głusi, to właściwie powinno się milczeć i spuścić kurtynę na ten gorszący obrazek.

Co niniejszym właśnie czynię.

nowart
01-02-2011, 21:01
Kiedy jednak obserwuję na tym forum ...mówiąc wprost przejawy krótkowzroczności i zwykłej zaciekłej głupoty, to daję się czasem wciągać w polemiki, w których chciałbym być zwyczajnym głosem rozsądku.

Mistrzu ! Nauczaj !
:lol: :mrgreen: :lol:

locos
02-02-2011, 00:22
Oj, żeby nie musiał Pan tego odszczekiwać. Cyt: "zdecydowana większość tzw "firmowych komputerów" to przepaść jakościowa w stosunku do zdecydowanej większości składaków"

Proszę się o to nie martwić - jeśli przedstawi Pan jakieś konkrety na temat ww. hipotezy, to bez problemu odszczekam to co napisałem. Jednakże zanim to nastąpi, pozwolę sobie podsumować Pana głos w tej dyskusji:

1)
Potrolluje trochę... :)
2)
Prawda jest taka, że zdecydowana większość tzw "firmowych komputerów" to przepaść jakościowa w stosunku do zdecydowanej większości składaków.
3
Skoro wyżej wymienione zdanie jest w moim mniemaniu prawdą, to niekonsekwencją byłoby radzenie jak zmodyfikować składaka.
4)
Konkret padł. Proszę wrócić na początek i poszukać

ad.1 Zgadzam się całkowicie z tym stwierdzeniem.

ad.2 Jeśli tylko przedstawi Pan konkretne wyniki, podparte miarodajnymi testami (bez wnikania w skrypty) to czemu nie.

ad.3 Sęk w tym, że ta arcyciekawa hipoteza jest prawdą tylko w Pana mniemaniu, dla reszty ludu jest wciąż hipotezą niczym nie podpartą.

ad.4 Zgadzam się ponownie - zacytowana wypowiedz w punkcie 1 to najbardziej konkretna ze wszystkich Pana wypowiedzi.



A o czym tu dyskutować? Przecież od wieków wiadomo, że lepsze i gorsze edycje tego samego scalaka powstają na tej samej linii produkcyjnej. Czasem sygnowanie wynika ze sztucznego zwiększania uzysku a czasem z pokrywania zapotrzebowania rynkowego. Niestety nie zawsze wiadomo z jaką partią mamy do czynienia. Jeśli da się dotrzeć do informacji, że jakaś seria jest de facto mocniejszą wersją, przemalowaną i pracującą z innym firmware, to jest oczywistą korzyścią odkrywcy.

Problem leży jednak gdzie indziej Panie Tom01 - ja w swoim komputerze/zestawie miałem jedna kartę z jednym chipsetem na pokładzie i to co zamieniłem to sterowniki - chipset niestety jest zamontowany na stale. A wiec to nie w chipsecie ani jego edycji problem, a w sterownikach - te do quadro są zoptymalizowane do pracy w programach 3D CAD,CAM. Cóż - wniosek proszę wyciągnąć samemu.



Pieprzeniem jest mielenie językiem bez żadnych konkretów, omijanie pytań i odwracanie kota ogonem. Co zresztą w obfitości jest w tym wątku.

Dopóki nie przedstawi Pan konkretów odnośnie hipotezy, to pańskie wypowiedzi również można zaliczyć jako cyt.: "mielenie językiem bez żadnych konkretów", a to raczej trudno uznać za fachowa poradę. I na tym może zakończmy tą bezowocna polemikę - szkoda transferów naprawdę.

Pozdrawiam serdecznie



A czego właściwie byś oczekiwał, wyważania dawno już otwartych drzwi?

Kiedy jednak obserwuję na tym forum, o którym miałem kiedyś dobre zdanie, takie przejawy krótkowzroczności i ... mówiąc wprost zwykłej zaciekłej głupoty, to daję się czasem wciągać w polemiki, w których chciałbym być zwyczajnym głosem rozsądku.

... ale gdy ludzie są na rozsądek głusi, to właściwie powinno się milczeć i spuścić kurtynę na ten gorszący obrazek.

Co niniejszym właśnie czynię.

Sugeruje zarejestrowanie się na jakimś literackim forum lub nawiązanie kontaktu z Bronkiem K. Macie podobny styl wypowiedzi. Niestety nie idzie on w parze z rozumieniem tekstu czytanego.

Tom01
02-02-2011, 00:35
Panie "Locos". Naprawdę nie chce mi się polemizować na poziomie który u Pana przeradza się w arogancką pyskówkę. Gdyby wykazał Pan cień chęci zrozumienia tego co napisałem, być może doszedłby Pan do jakichś wniosków. A tak, proszę wybaczyć, nie mam ochoty na polemikę z kimś, kto uparcie nie robi nic poza powielaniem bzdur.

Articool
02-02-2011, 10:09
Rozkręcacie się Panowie :D Macie zdrowie ;]

krzall
02-02-2011, 15:47
Rozkręcacie się Panowie :D Macie zdrowie ;]

Witam

dla "ochłody" emocji.... AKCJA (http://www.in4.pl/news_Asus_wycofuje_ze_sprzedaży_produkty_z_Sandy_ Bridge,22470.htm) :)


Pozdrawiam

Tom01
02-02-2011, 23:11
AKCJA

Oj tam, oj tam... wielkie halo. A bo to pierwszy raz?

freefly
02-02-2011, 23:22
Wytłumaczę najprościej jak umiem: Składak to są klocki. Takiej sobie jakości i na dodatek różnych producentów, kierujących się luźnymi wytycznymi. Da się od biedy z nich ułożyć jakąś figurę. Dokładność spasowania, szczeliny, trzymanie się klocków będzie jak to w klockach, różne. Komputer zaprojektowany i wykonany jako całość, będzie z pozoru taką samą figurą jak ta klockowa, ale wykonany jako monolit. Jedna bryła.

Zauważyłem to pracując na np. May'i lub 3ds max. "Składaków" do stacji roboczy Della lub Fujitsu nie ma co nawet porównywać, nawet jakby " niby te same bebechy" włożyć.