Zobacz pełną wersję : najbardziej "manualny" Nikon z Af ;-)
mibartek
24-01-2011, 09:45
szukam, czytam, googluje itp, ale dalej nie mogę się zdecydować.
Byłem już prawie zdecydowany na Nikona FE, ale w sumie mam sporo szkieł z AF więc dlaczego mam się pozbawiać tego udogodnienia.
Priorytetami są dla mnie od najważniejszego :
- mały rozmiar
- jak największy wizjer
- matówka z klinem i rastrem (może być też sam klin)
- cena
Pewnie najczęściej będę przypinał Samyanga 85/1.4 więc chciałbym żeby manualne ostrzenie nie sprawiało problemu. No i na drugim miejscu zapewne Nikkor 50/1.8 AF stąd chęć posiadania AF.
Generalnie nie potrzebuje nic więcej oprócz tego co napisałem, więc jeżeli jest kilka body spełniających wymagania to pewnie wybiorę najtańsze ;-)
Nikon F501 wydaje się OK, ale nie wiem jak tam z wielkością wizjera no i AF podobno bardzo słaby to nie wiem czy jest sens się w to pakować.
I też fajnie by było, żeby nie był bardzo zabawkowy plastik fantastik ;-)
Ideałem by było odchudzone o rozmiar F4, ale takiego niestety brak.
Pomożecie ? ;-)
Tomasz Dudrak
24-01-2011, 10:23
Ja polecam F4. Nie jest to mały korpus, ale to genialny aparat.
lodzermensch
24-01-2011, 10:41
Miałem kiedyś F501 - mój pierwszy AF. Tylko było to jakieś 18 lat temu i nie wiedziałem jeszcze, że AF powinien być szybszy od ręcznego ostrzenia...
Poza tym nie byłbyś zadowolony z wizjera.
IMHO dzisiaj najlepszym wyborem jest F801s albo F90. Klina na matówce nie ma, ale za to potwierdzenie ostrości ze sprytnymi strzałeczkami jest.
Puszki są pancerne, przy tym niewielkie i stosunkowo lekkie. Poza tym można je kupić za niewiele więcej niż Twoją 501kę.
Ale jeśli wielkość nie jest tak ważna, to za Tomaszem powyżej: F4
mibartek
24-01-2011, 11:19
Ale jeśli wielkość nie jest tak ważna, to za Tomaszem powyżej: F4
no jest na pierwszym miejscu na liście priorytetów :mrgreen:
wiem, że F4 to cudo - ale ja koniecznie chce coś małego.
Tomasz Dudrak
24-01-2011, 11:45
no jest na pierwszym miejscu na liście priorytetów :mrgreen:
wiem, że F4 to cudo - ale ja koniecznie chce coś małego.
Kup sobie Olympusa OM-1 z Zuiko 50 mm f/1.8 - do dostania za 150 zł.
Zmieści się do bocznej kieszeni w spodniach.
Wiem, że nie Nikon i bez autofokusa, ale to świetny aparat.
mibartek
24-01-2011, 11:54
bez AF to Nikon FE jest ok i coś wydaje mi się, że na nim się skończy
jak miałbym kupować coś z innym bagnetem to już wolę jakiegoś dalmierza szukać
ale dzięki za rady ;-)
marcin_G
24-01-2011, 12:12
F4, F5 to jedyne korpusy, który oferują AF i oryginalną matówkę z klinem.
Jeśli zrezygnujesz a AF - szukaj FE-2 (1/4000. 1/250 synchro, TTL flash)
Jeśli zrezygnujesz z matówki - bierz F90
pastwisko
24-01-2011, 12:38
a nie mozesz wymienić matówki ?
a nie mozesz wymienić matówki ?
Marcin napisał, że jedynie do F4 i F5 masz oryginalne matówki z klinem. Szukanie takiej do jakiegokolwiek innego aparatu może być dosyć trudne. Ja na przykład szukam gładkiej do FM2n i też dupa.
pastwisko
24-01-2011, 12:53
Marcin napisał, że jedynie do F4 i F5 masz oryginalne matówki z klinem. Szukanie takiej do jakiegokolwiek innego aparatu może być dosyć trudne. Ja na przykład szukam gładkiej do FM2n i też dupa.
dlatego dalem pytajnik na końcu zamiast kropki :)
to może dociąć ? (pytajnik)
tomwidlak
24-01-2011, 12:54
Marcin napisał, że jedynie do F4 i F5 masz oryginalne matówki z klinem. Szukanie takiej do jakiegokolwiek innego aparatu może być dosyć trudne. Ja na przykład szukam gładkiej do FM2n i też dupa.
Zawsze mozna sie pobawic i dociac :D Ja mam w Minolcie 9000Af matowke do manualnych szkiel od Canona 5D i swietnie dziala :-) Szlifierka elektryczna, pilniczek do paznokci i 10 min bylo potrzebne :D
lodzermensch
24-01-2011, 16:20
bez AF to Nikon FE jest ok i coś wydaje mi się, że na nim się skończy
jak miałbym kupować coś z innym bagnetem to już wolę jakiegoś dalmierza szukać
ale dzięki za rady ;-)
FE to swietny pomysł. Jeśli nie bawi Cię 1/4000 czy szybkie synchro (FE2). FE ma tą zaletę, że pracuje z Non-AI, więc wybór szklarni jest ogromny. Aparacik przy tym mały, ale niezbyt lekki - ostrzegam.
Jak będziesz kupował koniecznie sprawdź automatykę - kiedyś się nadziałem (uszkodzony procesor). I musiałem szukać drugiego na części...
mibartek
24-01-2011, 16:33
nie zależy mi na 1/4000, synchro itp. To ma być mały lekki aparat do noszenia zawsze przy sobie.
To ma być mały lekki aparat do noszenia zawsze przy sobie.
To F4, a tym bardziej F5, moim zdaniem odpadają.
Ja na Twoim miejscu rozglądałbym się za czymś z serii F-X01, 301 nie ma AF, ale ma matówkę z klinem, reszta bandy ma AF, a nie ma klina. Wszytko jest małe i zgrabne.
Chyba, że rezygnujesz całkiem z AFa, to wtedy którąś z manualnych puszek FM(2), FE(2), FA.
Jeśli mały rozmiar i waga to priorytet, to polecam F75. Cena też dosyć niska. Ale za to wizjer nie jest zbyt duży i matówka bez klina...
pastwisko
24-01-2011, 19:24
Jeśli mały rozmiar i waga to priorytet, to polecam F75. Cena też dosyć niska. Ale za to wizjer nie jest zbyt duży i matówka bez klina...
to juz lepiej f90 - bedzie pomiar z manualnymi szklami, a f90 dramatycznie wiekszy nie jest
Nie wiem, nie miałem w rękach. Ale patrząc w internecie, masą różnią się sporo: F75 - 380g, F90 - 755g. Moim zdaniem, jeśli chcesz mieć mały i lekki aparat zawsze przy sobie, to F75 sprawdzi się b.dobrze (o ile nie będzie cię zbytnio ograniczał, ma swoje wady).
pastwisko
24-01-2011, 19:45
Nie wiem, nie miałem w rękach. Ale patrząc w internecie, masą różnią się sporo: F75 - 380g, F90 - 755g. Moim zdaniem, jeśli chcesz mieć mały i lekki aparat zawsze przy sobie, to F75 sprawdzi się b.dobrze (o ile nie będzie cię zbytnio ograniczał, ma swoje wady).
Ja moge byc lekko skrzywiony względem tego co powszechnie uważa się za małe, bo ostatni rok używałem tylko dość duzego średniaka i wielkiego formatu, oba to duze klocki i oba po 2,5 kg, wiec jak przyszedł do mnie F90 to stwierdziłem - o jaki fajny malusi aparacik :d
poszedł do serwisu, ale w piątek go odbieram :)
jakbym miał coś do czegoś docinać to w grę wchodzą;
f60. f80. f801, f90, f100 (MIAŁEM WSZYSTKIE - ZOSTAŁY MI 60 I 100 BEZ KLINA)
a bez docinania i bez af-u FE, FE2, F301
marcin_G
24-01-2011, 22:42
To ma być mały lekki aparat do noszenia zawsze przy sobie.
Aaaaa - to trzeba było tak od razu. Ty potrzebujesz Nikona 35Ti
mibartek
24-01-2011, 22:49
no dobra - chce też żeby miał bagnet F ;-)
co do wagi to nie ma problemu - nawet lepiej jak ciężki bo solidny - pod pojęciem rozmiar rozumiem wymiary typu długość, szerokość itp.
widzę, że na allegro są z Krakowa i F501 i FE - może właściciele zgodzą się na obejrzenie aparatów przed podjęciem decyzji.
no dobra - chce też żeby miał bagnet F ;-)
co do wagi to nie ma problemu - nawet lepiej jak ciężki bo solidny - pod pojęciem rozmiar rozumiem wymiary typu długość, szerokość itp.
widzę, że na allegro są z Krakowa i F501 i FE - może właściciele zgodzą się na obejrzenie aparatów przed podjęciem decyzji.
FE mogę Ci nawet na kilka dni pożyczyć. ;) (choć nie tego z aukcji z allegro, bo ja żadnego nie sprzedaję)
FE to jest aparat za którym się tęskni, jak się go już nie ma...
aaa..., w A wyrabia się podobno niemal do 1/8000 pomimo że w M ma 1/1000 max więc ten parametr powinien spełnić oczekiwania,
synchro 1/125 i bez TTL - cóż
No i najważniejsze - jako, że obsługuje pre-AI, trzeba myśleć co się właśnie przypina, żeby go nie popsuć!!! - czyli podnosić przeniesienie przesłony!!!
mibartek
25-01-2011, 00:44
FE mogę Ci nawet na kilka dni pożyczyć. ;) (choć nie tego z aukcji z allegro, bo ja żadnego nie sprzedaję)
odezwę się po sesji zatem :mrgreen:
RomanZWrocławia
25-01-2011, 01:09
A o taki zwierzu słyszałeś ?:
http://en.wikipedia.org/wiki/Nikon_F-601M
tyle,że zapewne nie do dostania
Vincente
25-01-2011, 01:32
Najbardziej "manualny" korpus Nikona z AF to oczywiście F4 - piękna bestia i ciężka jak wiadro gwoździ, ale dla mnie to akurat zaleta :)
Myślę, że jednak najbardziej odpowiedni będzie FE. Malutki, lekki, zgrabny, no ale bez af. FE2 niby ciut lepszy, ale już sporo droższy.
Z manualnych jeszcze FG jest fajny, chociaż mniej solidny niż FE ale za to lżejszy.
Mi się trafił z usterką, więc tu radziłbym kupować z "pewnych" rąk.
Władca Pixeli
25-01-2011, 06:21
Mi się trafił z usterką, więc tu radziłbym kupować z "pewnych" rąk.
A ta usterka to nie przypadkiem zawieszające się lustro?
lodzermensch
25-01-2011, 14:48
FE to jest aparat za którym się tęskni, jak się go już nie ma...
Święte słowa.
Z manualnych jeszcze FG jest fajny, chociaż mniej solidny niż FE ale za to lżejszy.
Mi się trafił z usterką, więc tu radziłbym kupować z "pewnych" rąk.
FG to już jednak nie ta klasa. Przy dzisiejszych cenach na prawdę nie warto.
FE2 niby ciut lepszy, ale już sporo droższy.
IMHO lepszy jest FE, bo obsługuje non-AI.
Chyba, że potrzebujesz takiej puszki do studia, co jest raczej wątpliwe.
A ta usterka to nie przypadkiem zawieszające się lustro?
gorzej, przestawione;
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=91649
Władca Pixeli
26-01-2011, 02:20
gorzej, przestawione;
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=91649
Ale przyczyna była taka sama. :mrgreen:
W FG czasami zawiesza się lustro. Taka kolejna wada w Nikonach.
Można iść do serwisu i zapłacić sporo kasy za naprawę albo... przestawić czas na M i lustro się samo odblokuje.
Dzieje się to sporadycznie. Wymiana baterii nie pomaga.
Przypuszczam, że poprzedniemu właścicielowi właśnie zablokowało się lustro i chciał je siłowo naprawić.
Faktycznie, możliwe, w każdym razie straciłem zaufanie do FG ( szkoda, bo to najfajniejszy "kompat - ze stałką") i przeniosłem to zaufanie na FE.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.