PDA

Zobacz pełną wersję : sterowanie redukcją wibracji D60



kony
20-01-2011, 15:28
Witam wszystkich użytkowników przy okazji 1 postu.

Chciałbym się poradzić w następującej kwestii.
Miałem aparat (D60) w plecaku podczas solidnego wypadku na nartach. Na pierwszy rzut oka nic się nie stało poza ułamanym jednym z trzech "listków" bagnetu w kitowym N18-55VR, który akurat miałem podczepiony.
Dopiero przy późniejszych oględzinach zauważyłem taki objaw, że aparat wydaje cichy odgłos jakby pracującego siłownika / silnika (ok 1-2s.) zakończony "pyknięciem". Odgłos ten następuje bezpośrednio po złapaniu ostrości. W pierwszej chwili myślałem, że to uszkodzenie obiektywu ale sytuacja jest identyczna z innym obiektywem. W obu przypadkach objaw nie występuje po wyłączeniu VR w obiektywie.
Poszedłem z aparatem do serwisu na Galileusza w Poznaniu ale gość stwierdził, że jest to prawdopodobnie usterka elektroniczna właśnie modułu odpowiedzialnego za VR a w związku z tym oni się nie podejmą naprawy gdyż nie mają sprzętu do diagnostyki.
I tu mam pytanie: czy jestem skazany tylko na serwis Nikona czy też jest szansa że jakiś niezależny serwis ma dostęp do sprzętu diagnostycznego Nikona. Czy ktoś w ogóle spotkał się z tego typu usterką ?

Tommii
20-01-2011, 16:45
Moduł VR jest w obiektywie, więc skoro tak samo masz z innym obiektywem to raczej nie jest kwestia modułu VR.
VR podczas pracy wydaje z siebie odłosy zakończone pyknięciem gdy kończy pracę - to normalne. Czy u ciebie to pyknięcie jest jak trzymasz cały czas spust migawki do połowy czy po jego puszczeniu?
Czy VR w ogóle działa?

kony
20-01-2011, 18:44
VR działa i odgłos jest słyszalny właśnie w czasie jego działania. Wiem, że działanie VR słychać ale teraz jest wyraźnie głośniejsze, używam tego aparatu już ponad rok i zauważyłem różnicę. Dokładnie jest tak:
Po wciśnięciu spustu do połowy aktywuje się VR i słychać cały czas jego pracę. Po puszczeniu spustu działa jeszcze jakiś czas po czym przestaje działać z wyraźnym kłapnięciem. W wizjerze objawia się to również jakby delikatnym "opadnięciem" obrazu w dół. W przypadku zrobienia zdjęcia jest podobnie, tylko akcja kończy się 1-2 s po opadnięciu lustra. Facet w serwisie twierdzi, że pomimo tego że sam mechanizm redukcji jest w obiektywie to w puszce też jest jakiś moduł który aktywuje VR i to prawdopodobnie tam jest problem.

adolfik9501
20-01-2011, 20:23
Puszka daje tylko sygnał, po przez styk, że wciśnięty jest przycisk spustu co by obiektyw pogonił do roboty VR. Tak przynajmniej to widzę.

EDIT: Idź do FotoJokera podepnij, że niby chcesz wypróbować, jakiś obiektyw z VR np. N18-105VR i zobaczysz czy dalej są objawy.

EDIT2: Tylko nic nie mów, co Ci się stało bo jeszcze nie dadzą obiektywu do podpięcia, ze strachu ;)

eskimos
20-01-2011, 21:32
Dokładnie jest tak:Po wciśnięciu spustu do połowy aktywuje się VR i słychać cały czas jego pracę. Po puszczeniu spustu działa jeszcze jakiś czas po czym przestaje działać z wyraźnym kłapnięciem. W wizjerze objawia się to również jakby delikatnym "opadnięciem" obrazu w dół. W przypadku zrobienia zdjęcia jest podobnie, tylko akcja kończy się 1-2 s po opadnięciu lustra. Facet w serwisie twierdzi, że pomimo tego że sam mechanizm redukcji jest w obiektywie to w puszce też jest jakiś moduł który aktywuje VR i to prawdopodobnie tam jest problem.

Wlasnie opisales jak dziala VR w kazdym obiektywie, nic nienormalnego. Ciche buczenie, pykniecie przy wylaczeniu sie VR, drgania obrazu

kony
21-01-2011, 12:47
Idź do FotoJokera podepnij, że niby chcesz wypróbować, jakiś obiektyw z VR np. N18-105VR i zobaczysz czy dalej są objawy.

Już sprawdzałem na innych, jest to samo.


Wlasnie opisales jak dziala VR w kazdym obiektywie, nic nienormalnego. Ciche buczenie, pykniecie przy wylaczeniu sie VR, drgania obrazu

W tym przypadku buczenie nie jest już takie ciche i na 100% nie jest normalne takie skakanie obrazu w wizjerze. Poza tym gość w serwisie też potwierdził, że coś jest nie tak - tyle że nie podjął się naprawy.

Czy ktoś może jeszcze polecić inny serwis w Poznaniu poza tym na Galileusza?
Ewentualnie, czy ktoś z Poznania z puszką D60 (lub inną bez VR w puszce) może poświęcić 5 min. żebym porównał wydawane odgłosy? Oczywiście dojadę pod wskazany adres.

adolfik9501
21-01-2011, 17:34
(...)
Ewentualnie, czy ktoś z Poznania z puszką D60 (lub inną bez VR w puszce) może poświęcić 5 min. żebym porównał wydawane odgłosy? Oczywiście dojadę pod wskazany adres.

Przeszukaj tę (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=8384) listę, a potem odezwij się do kogoś z Poznania.

Tommii
23-01-2011, 00:09
Już sprawdzałem na innych, jest to samo.



W tym przypadku buczenie nie jest już takie ciche i na 100% nie jest normalne takie skakanie obrazu w wizjerze. Poza tym gość w serwisie też potwierdził, że coś jest nie tak - tyle że nie podjął się naprawy.

Czy ktoś może jeszcze polecić inny serwis w Poznaniu poza tym na Galileusza?
Ewentualnie, czy ktoś z Poznania z puszką D60 (lub inną bez VR w puszce) może poświęcić 5 min. żebym porównał wydawane odgłosy? Oczywiście dojadę pod wskazany adres.

Skakanie obrazu w wizjerze przy wyłączaniu się VR jest normalnym zjawiskiem. Powodowane jest powrotem soczewki w pozycję spoczynkową.

kony
25-01-2011, 11:18
Skakanie obrazu w wizjerze przy wyłączaniu się VR jest normalnym zjawiskiem. Powodowane jest powrotem soczewki w pozycję spoczynkową.

Dałbym sobie głowę uciąć że wcześniej tak nie było. Ale przyznam, że zaczynam wątpić w swoją poczytalność - może to nie aparat ucierpiał w wypadku tylko moja głowa ;-)
W każdym razie zanim zacznę działania serwisowe na pewno najpierw sprawdzę jak to bzyczy w innej puszce.