PDA

Zobacz pełną wersję : ICE - In Case of Emergency



Maciek R
19-01-2011, 14:12
Właśnie na facebook'u zauważyłem, że ktoś promuje taką akcję.
Czy ktoś z was spotkał się z czymś takim?

Od razu podam kilka linków: http://pl.wikipedia.org/wiki/I.C.E. i dla zalogowanych na facebook'u - http://www.facebook.com/event.php?eid=440105875611

To jest jakaś nowa akcja czy to naprawdę funkcjonuje?
Ratownicy medyczni naprawdę sprawdzają takie rzeczy?

Pytam z ciekawości, bo akcja, moim zdaniem, zacna, tylko pytanie czy w ogóle takie służby o tym wiedzą?

Przyznaję się od razu, że pierwszy raz się z tym spotykam. Nikt, ani w szkole, na uczelni ani na kursie przygotowawczym na prawo jazdy, nie wspominał o tym.

sote
19-01-2011, 14:23
Ja juz sie z tym spotkalem jakis rok temu, i ustawilem sobie w komorce kilka ICEow.
Czy sie przyda? Oby nie. Zaszkodzic na pewno nie zaszkodzi.

bognik
19-01-2011, 14:26
To jest jakaś nowa akcja czy to naprawdę funkcjonuje?
Ratownicy medyczni naprawdę sprawdzają takie rzeczy?
Z tego co słyszałam, to naprawdę. I nie jest to nowa akcja ;)

darko
19-01-2011, 14:27
Mam wpisane IC-ki już z 1,5 roku nie przeszkadza mi to i obym nie musiał sprawdzać skuteczności

Maciek R
19-01-2011, 14:31
Ja też sobie wpisałem kilka, na wszelki wypadek. Po prostu chciałem zasięgnąć informacji. :)

Sapphiron
19-01-2011, 14:35
Ja mam wpisany na pierwszej pozycji w telefonie numer do Dziewczyny jako ICE, W portfelu zaświadczenie o krwi i inne bajery a na szyi nieśmiertelnik z imieniem nazwiskiem i grupą grwi

stock
19-01-2011, 14:40
własnie sobie wpisałem bo nie miałem

Rafał_Sz
19-01-2011, 14:43
Ja mam wpisany na pierwszej pozycji w telefonie numer do Dziewczyny jako ICE, W portfelu zaświadczenie o krwi i inne bajery a na szyi nieśmiertelnik z imieniem nazwiskiem i grupą grwi
Ale w Polsce chyba nie biorą wszelkich bransoletek i nieśmiertelników pod uwagę i w razie nagłego zdarzenia i tak robią grupę krwi. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Boryszuk
19-01-2011, 14:50
A ja tak się właśnie od jakiegoś czasu zastanawiam jak się "oznakować". Zarejestrowałem się jako dawca organów w razie wypadku i jedyne co dostałem, to karta, którą mam w portfelu. Ale nie zawsze portfel mam przy sobie. W Anglii nie ma wymogu posiadania dokumentów np. podczas jazdy samochodem.

mrpawcio
19-01-2011, 14:53
Ale w Polsce chyba nie biorą wszelkich bransoletek i nieśmiertelników pod uwagę i w razie nagłego zdarzenia i tak robią grupę krwi. Tak mi się przynajmniej wydaje.


Tak. Jedyne co biorą pod uwagę to legitymacja honorowego dawcy.

Sapphiron
19-01-2011, 14:56
O wiedziałem że czegoś nie mam w portfelu... Legitka Od krwiopijców :D

jackrabbit
19-01-2011, 15:17
ja mam wytatuowane DNR na klatce piersiowej ;)

mpwt
19-01-2011, 15:20
Ale w Polsce chyba nie biorą wszelkich bransoletek i nieśmiertelników pod uwagę

Dopóki nie będą mieli badań nic nie zrobią, ale... taka informacja może przyśpieszyć cały proces (zarezerwowanie, transport, etc).

pentaksik
19-01-2011, 15:31
Ja mam w portfelu kartę ICE z numerami kontaktowymi (zaraz obok legitymacji honorowego dawcy z podaną grupą krwi). Do tego w telefonie mam zapisaną żonę, jako ICE Kasia i tatę jako ICE Tata.

Mam nadzieję, że nigdy nie będzie to potrzebne... ale....

darko
19-01-2011, 15:33
Tylko jeszcze aby osoba powiadamiająca wiedziała o co chodzi z tym ICE

Obi
19-01-2011, 15:48
My w Śremie propagujemy taką akcję już dawno :)
http://krowka.org.pl/zdrowa/krowka_ICE.php
Na Openerze propagowaliśmy akcje w strefie NGO, gdzie uczymy ratować :) Jakbyście chcieli i potrzebowali przeszkolenia w waszej firmie :D dajcie znać :-)

FHR
19-01-2011, 15:53
Pomysł w zasadzie słuszny, ale wypadałoby to może jakoś odgórnie ujednolicić i rozpropagować. Poza ICE pojawiały się także pomysły z SOS, POMOC, HELP itd. W ten sposób mamy do sprawdzenia już prawie całą listę kontaktów.

Po drugie jakoś ciężko mi sobie wyobrazić ratownika medycznego czy strażaka przeszukującego poszkodowanego.

Po trzecie załóżmy wypadek drogowy. Samochodem podróżowało kilka osób, telefony podczas zderzenie latały po całym pojeździe. Różny stan poszkodowanych, różne telefony. Co z tym zrobić?

Po czwarte podejrzewam, że mało który (jeśli nie żaden) ratownik medyczny/lekarz/strażak odważyłby się odebrać taki telefon. Sam miałem przypadek, gdy dzwonił telefon ofiary wypadku samochodowego, a na wyświetlaczu pojawiło się "mama". Mienie zabezpiecza policja i to przeważnie ona się kontaktuje się z rodziną. I to też pewnie nigdy telefonicznie, a raczej osobiście.

Idea przydatna w przypadku jakiś "lżejszych" sytuacji. Po zunifikowaniu, dopracowaniu i rozreklamowaniu może być OK ;)

ekonet
19-01-2011, 17:04
dzwonił telefon ofiary wypadku samochodowego, a na wyświetlaczu pojawiło się "mama". Mienie zabezpiecza policja i to przeważnie ona się kontaktuje się z rodziną. I to też pewnie nigdy telefonicznie, a raczej osobiście.

Idea przydatna w przypadku jakiś "lżejszych" sytuacji. Po zunifikowaniu, dopracowaniu i rozreklamowaniu może być OK ;)
To jak w filmie propagującym bezpieczeństwo nad wodą. Smutne, tragiczne.
Wydaje mi się, że to nie tyle chodzi o to, aby ratownicy zaraz łapali za telefon i wydzwaniali. Bardziej chodzi o skomplikowane i ciężkie przypadki, gdy np. nie można ustalić danych poszkodowanego, nie można zidentyfikować czy nie wiadomo, komu wydać ciało. Wtedy każda informacja może się przydać, byle czytelna.

szymonvader
19-01-2011, 17:25
To jak w filmie propagującym bezpieczeństwo nad wodą. Smutne, tragiczne.
Wydaje mi się, że to nie tyle chodzi o to, aby ratownicy zaraz łapali za telefon i wydzwaniali. Bardziej chodzi o skomplikowane i ciężkie przypadki, gdy np. nie można ustalić danych poszkodowanego, nie można zidentyfikować czy nie wiadomo, komu wydać ciało. Wtedy każda informacja może się przydać, byle czytelna.

ale kolega po fachu podał Ci wyżej sytuację wypadku samochodowego (podłączam także pożar lub wypadki w wodzie). Strażak, ratownik med, lekarz nie jest w stanie ustalić czy dany telefon jest danej osoby. To się sprawdzi jedynie w przypadku gdy samochodem/w mieszkaniu/na wodzie znajdowała się jedna osoba. Potwierdzam też, iż my nie mamy prawa przeszukiwać osób, pojazdów itp, robi to Policja. Na koniec warto dodać, że lepiej powiadomić kogoś osobiście (np. przez patrol policji), niż robić to telefonicznie. W 90% wypadków reakcja będzie taka, że trzeba będzie wysyłać zespół pogotowia ratunkowego na miejsce.

Zbigniew
19-01-2011, 17:28
Ja mam wpisane od dawna, przy czym wg mnie ICE też jest ok jak np. zgubisz telefon i ktoś znajdzie i zechce oddać. To dzwoni tam właśnie. Simple.

ekonet
19-01-2011, 17:32
ale kolega po fachu podał Ci wyżej sytuację wypadku samochodowego
Ale czytałeś uważnie to, co napisałem?
Ja miałem na myśli tylko tyle, że lepsza taka informacja, niż żadna.
Z faktu, że po wypadku telefony często są porozrzucane lub lądują w polu, nie należy wysnuwać teorii, że nie warto umieszczać takich informacji w telefonie czy gdzieś indziej (ja mam kartkę ICE w portfelu). Warto, bo jest to mały kroczek, nic nie kosztujący, mogący pomóc w trudnej sytuacji. A przecież oprócz wypadków komunikacyjnych są też: zawały, zasłabnięcia, utraty pamięci...

szymonvader
19-01-2011, 17:32
szczerze to i tak niewiele osób wie co to znaczy. I nie mam tu na myśli jedynie użytkowników telefonów ale samych ratowników. Obstawiam, że z 30% z nich słyszało o czymś takim, co do wykorzystania to raczej marne % by były.


Ale czytałeś uważnie to, co napisałem?
Ja miałem na myśli tylko tyle, że lepsza taka informacja, niż żadna.
Z faktu, że po wypadku telefony często są porozrzucane lub lądują w polu, nie należy wysnuwać teorii, że nie warto umieszczać takich informacji w telefonie czy gdzieś indziej (ja mam kartkę ICE w portfelu). Warto, bo jest to mały kroczek, nic nie kosztujący, mogący pomóc w trudnej sytuacji. A przecież oprócz wypadków komunikacyjnych są też: zawały, zasłabnięcia, utraty pamięci...

i portfel to zdecydowanie lepsze miejsce na taką informację. Są często w nim także dokumenty ze zdjęciem itp i łatwiej przebiega identyfikacja.

ekonet
19-01-2011, 17:36
i portfel to zdecydowanie lepsze miejsce na taką informację. Są często w nim także dokumenty ze zdjęciem itp i łatwiej przebiega identyfikacja.
Zwłaszcza, że często telefony mają samowłączające się blokady zabezpieczone hasłem.

szymonvader
19-01-2011, 17:38
Zwłaszcza, że często telefony mają samowłączające się blokady zabezpieczone hasłem.

racja, poza tym przy uderzeniu często wypada bateria, lub rozbija się wyświetlacz.

Dorian
19-01-2011, 18:56
Orlen daje karty na punkty, które mają z tyłu miejsce na wpisanie numerów i nazwisk osób, z którymi się należy kontaktować w razie wypadku. ;) Fajna rzecz, choć ja swojej jeszcze nie wypełniłem :oops:

eskimos
19-01-2011, 20:42
Zawsze mozna sobie wytatuowac pod pacha najwazniejzse info ;-)

Sapphiron
19-01-2011, 22:53
ta, na czole odraz :|

eskimos
20-01-2011, 00:16
ta, na czole odraz :|

Znam sporo ludzi ktorzy maja wytatuowana grupe krwi pod pacha, akurat to jest najwazniejsze info. Nikt postronny nie zauwazy, chyba ze bedziesz terroryzowal futrem ludzi w autobusie . Sapphiron, Ty zawsze taki powazny czy emotikonek nie zauwazasz ?