Zobacz pełną wersję : Typy filmow i ich wywolywanie
Witam wszystkich z gory dziekuje za chec podzielenia sie swoja wiedza a wiec mam takie pytanie ( dopiero zaczynam fotografowac tak bardziej powaznie i dopiero mysle o tym zeby w przyszlosci wywolywac samemu filmy) stad to pytanie wiem ze sa procesy wywolywania c-41 dla filmow naj bardziej popularnych i e-6 dla slajdow przegladajac na allegro kategorie Negatywy czarno-biale spotkalem sie z oznaczeniami np:
ILFORD HP5 400/120 CZ-B
ILFORD PAN 400 135/36 wiem ze 400 oznacza czułosc a 36 liczbe klatek
Pytanie moje jest takie czy liczby 120 i 135 sa oznaczeniam typow procesow w jakich trzeba je wywolywac (mam nadzieje ze dobrze zadalem pytanie) i teraz czy 120 to do slajdow a 135 do negatywow czy moze na odwrot
Z gory dziekuje wszystkim ktorzy znajda chwilke aby pomoc mlodszemu koledze w pierwszych krokach z aparatem
nie, to zupełnie co innego
oznaczenie 135 przekazuje nam, że chodzi po prostu o film małoobrazkowy. obojetnie jaki, kolor, cz-b slajd, negatyw.
oznaczenie 120 pokazuje, że chodzi o film średnioformatowy (taśma 6 cm) "normalnej" długości, bo oznaczenie 220 to ładunek podwójny (np 24 zdjęcia 6x6 cm)
typy procesów to:
slajdy - procs E6
negatywy kolorowe - proces C41
negatywy cz-b - i tu problem, bo tradycyjne wywołuje się w róznych procesach (wywoływaczach) - albo są tez materiały cz-b barwnikowe wywoływane w C41 tak jak kolorowe negatywy.
są jeszcze nietypowe procesy - slajdy kodak K14 - pewnie się z tym nie spotkasz, agfa scalia - slajdy cz-b, dawniej slajdy ORWO itd.
Moze jeszcze dodam tylko jedno iz tradycyjne filmy cz-b choc wywoluje sie w roznych wywolywaczach mozna je zakwalifikowac do jednej grupy. Do procesu zimnego cz/b.
Odnosnie pytania kolegi o samodzielne wywolywanie filmow to moim zdaniem tylko te wlasnie tradycyjne cz/b wchodza w gre!!! Wywoluje sie je wbrew obiegowej opini dosc latwo! Caly proces takiego wywolania opisalem w watku: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=16024
Proces C41 i E6 jest raczej trudny do domowego wolania.... zeby nie powiedziec niemozliwy!!!
W tych procesach potrzeba nam scislego przestrzegania wytyczonych norm i temperatur. Chemia powinna miec stala temperature ok 37 stopni i nie powinna podlegac wachaniom co oznacza koniecznosc stosowania grzalek.
Można C41 i E6 samodzielnie. Oczywiście nie powinno sie od tego zaczynać, ale jak ktoś juz wywołał dużo filmów cz-b i ma wprawę, wie o co chodzi, to jedyny problem to utrzymanie temperatury 38 stopni (precyzyjnie!!!) przez długi czas. W pomieszczeniu będzie się szybko schładzało. Trzeba mieć zbiorniki z wodą termostatowane (jak akwarium) do tych 38 stopni. To tak zwany płaszcz wodny. Trzeba w tym trzymać wszystkie roztwory przed wlaniem ich do koreksu, oraz koreks w trakcie procesu. Wyciagać koreks tylko na moment, na zmiany roztworu. Nalezy uwzględniac nawet takie niuanse, że wlanie roztworu strumieniem do koreksu schładza go o około 0,5 stopnia, więc o tyle wiecej go trzeba wcześniej podgrzać (na moment przed wlaniem wkłada się do innego naczynia w którym jest woda bardzo gorąca). Oczywiście ciągła kontrola temp na b. dokładnym termometrze.
Roztwory to nie problem - są w płynie i się rozcieńcza. Ewentualny kłopot to woda. Bywa, że kranówa się nie nadaje. Można wywoływacze robić na destylowanej. Także w E-6 odbielacz i końcowy roztwór płuczący (brak osadu na filmie). Reszta może być z kranu.
Cena niestety nie zachęca do samodzielnego wywoływania. Zestawy chemii są na kilka - kilkadziesiąt litrów. Są tez takie 5 litrowe. W każdym litrze mozna wywołac do 10 filmów, więc zestaw jest na 50 filmów. Problem w tym, że roztwory nie mogą długo stać - wywoływacze powiedzmy tydzień. Jak kto mało robi i ma film co parę tygodni, to mu wyjdzie, że będzie rozrabiał chemię na jeden film, a potem wylewał nie w pełni wykorzystaną. jeśli koreks zalewa 0,4 litra to karton chemi - zestaw 5 litrowy starczy mu na 12 filmów (zamiast teoretycznie max 50)
Ta samodzielnie wywołana rolka filmu wychodzi więc drogo, drożej niż w labie.
Biorąc pod uwagę, że wazna jest powtarzalność procesu, to mało kto ryzykuje wiedząc, że za pierwszym razem moze coś sknocić. Albo drugie wołanie da mu inny wynik.
Praktycznych niuansów jest więcej, ale chyba nikt nie bedzie próbował...
Jakby co - mogę poradzić
No pewnie ze mozna!!!
Tak jak napisales Jacku jest z tym duzo roboty.... ach ja tam wole cz/b bom jest len...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.