PDA

Zobacz pełną wersję : Leica x1? pytanie o szybkość



Ania_B
18-01-2011, 13:28
Witam, chciałam się dowiedzieć jak to jest z tą szybkością leici x1 (nie chodzi o robienie zdjęć sportowych ale prawie bo robienie zdjęć maluchom) czy dałaby radę jako drugi aparat czy też nie ma szans w zestawieniu np. z d300?
pozdrawiam,
Ania

Jai pur
19-01-2011, 10:49
Z D300 raczej nie ma szans. AF jest dość pewny, ale niezbyt szybki.

Ania_B
19-01-2011, 15:12
dzięki za odpowiedź,
zastanawiam się nad drugim aparatem leżejszym a równie szybkim czy jest wogóle jakaś taka małpka na rynku?

Sapphiron
19-01-2011, 15:27
Sony R1 jest szybki a i dobrej jakości wypluwa foty. Poza tym Condony z serii G np g11

Ania_B
20-01-2011, 16:45
ok dzięki, a ja myślałam że to wybór lustrzanki jest trudny a tu widzę nic bardziej mylnego z małpkami jest jeszcze gorzej zwłaszcza jeśli ktoś jest przyzwyczajony do jakości/szybkości swojego nikona...

jm
20-01-2011, 19:45
Sony R1 jest szybki a i dobrej jakości wypluwa foty. Poza tym Condony z serii G np g11

To jest wprowadzanie w błąd. Canony z serii G (G11, G12) nie nadają się do focenia szybko poruszających się obiektów, często nawet ze statycznymi scenami mają problemy, AF to jeden problem, shutter lag to problem jeszcze większy - zwłaszcza w g11. Ponoć w G12 lag poprawili.

Ania_B
24-01-2011, 16:38
To jest wprowadzanie w błąd. Canony z serii G (G11, G12) nie nadają się do focenia szybko poruszających się obiektów, często nawet ze statycznymi scenami mają problemy, AF to jeden problem, shutter lag to problem jeszcze większy - zwłaszcza w g11. Ponoć w G12 lag poprawili.
czyli co Twoim zdaniem byłoby szybkie..? chodzi o drugi aparat więc nie będę robić zdjęć na wyścigach ale maluchy też potrafią być szybkie....szukam i szukam i trudno mi coś wybrać konkretnego lecia x1 jest po prostu ładna:)..ale szukam jednak praktycznego a nie tylko ładnego rozwiązania..

spiritwood
24-01-2011, 17:46
Z kompaktów raczej nic nie będzie szybkie. Przerabiałem serię G od canona dość intensywnie: chronologicznie było to G5 (w tamtych czasach ten kompakt był w swojej klasie na miarę 5d w lustrzankach), G10 (szybko zamienione na G9), G12 i skończyło się na S95. Według mnie S95 jest sporo szybszy niż cała seria G, ma jaśniejszy obiektyw, shutter lag można powiedzieć, że jest w praktyce pomijalny (czego nie można było powiedzieć o G9) oraz ma fantastyczny pierścień na obiektywie, którym możesz zmieniać ogniskową (nie ma tych wkurzających guziczków T / W), ISO, przesłonę... Rzuć okiem, bo warto.