PDA

Zobacz pełną wersję : do wydania parę złotych - na stałki ale czy napewno ??



franz55
15-01-2011, 18:36
Witam.
No to tak.
Mam do wydania ok 6tys złotych. ;)

Posiadam FX oraz tylko jedno szkło póki co 35/1.8 oraz błyskotkę w wersji 900.

Sezon się zbliża, wiosna, lato itp i w związku z tym trza coś kupić więcej.
Coś do portretów, makro, fotoreportaży.

Myślałem nad:

-50/1.4 D
-85/1.8 a może i 1.4 (ale wtedy mało pln zostanie)
-180/2.8
-300/4
wychodzi ok 5500-6000 zł.

Czy może bardziej leniwie i:
- N 24-70/2.8 lub S 24-70/2.8
- S 70-200/2.8 lub N 80-200/2.8

Różnica w cenie minimalna ale światła mało w niektórych ogniskowych.

No i mam mały dylemat ;/

pozdr.

milczek77
15-01-2011, 20:33
Według mnie wybór zależy od preferencji twojej. Ja mam N24-70 i N70-200 a i tak najczęściej używam 50 1.4G dla mnie to ulubiona ogniskowa a szkło małe jest w porównaniu do zoomów. Ja pierw bym się zastanowił jaką ogniskową preferuję (co chce focić) a potem dokonałbym wyboru iść w stałki lub w zoomy (mając taką kwotę, bo mają więcej można mieć zoomy i stałki :-)).

Marcin Borkowski
15-01-2011, 20:42
a ja bym zrobił tak:
24/28 - 2.8
50 1.4
85 1.8
N70/80-200

HYPER
15-01-2011, 20:54
a ja bym zrobił tak:
24/28 - 2.8
50 1.4
85 1.8
N70/80-200

a jaki Nikon 70-200 miesci sie w zalozonym budzecie?

franz55
15-01-2011, 21:48
N70-200 w tym budżecie to chyba sam :)

Co do 50/1.4 to kiedyś miałem obie wersje tzn D i G i powiem, że D dla mnie fajniejsza była.
Co do 24/28 to czy nie za blisko posiadanej przeze mnie 35/1.8 ? Rozważałem też 20/2.8 tylko czy warto ? Skoro używka kosztuje ok 1200-1600 zł a 20-35 już ok 2000. W tym momencie mogę sprzedać swoją 35 i mieć dwa w jednym. Tylko, że 1.8 a 2.8 to już różnica jest niestety ;/

Mariusz888
15-01-2011, 21:49
Ja myślę że tutaj nikt Ci dobrze nie doradzi bo wszystko rozbija się o to czy TY wolisz stałki czy zoomy ;) wbrew pozorom jest to główne kryterium. Jedni wolą to a drudzy tamto. Foci się tym trochę inaczej ale Tobie chyba nie trzeba tego tłumaczyć ;) niezależnie od budżetu można sobie to obskoczyć zoomem lub kilkoma stałkami i tak na prawdę dywagowanie o zaletach i wadach jednego czy drugiego jest bez sensu bo są ludzie którym nie przegadasz że zoom jest wygodniejszy albo inni, do których nie dociera argument tego że stałki są np jaśniejsze - każdy ma swoje preferencje i tyle ;)

franz55
15-01-2011, 21:57
Znam zalety i wady obu rozwiązań. Wygoda w zoomach ale jakość i światło niestety tylko stałki dają. Fakt 24-70 to i jakość ma rewelacyjną ale szkło to wg mnie jest uniwersalne do momentu gdy chcę zrobić portret albo duże zbliżenie. W tym momencie odpada ;/ Mam dwa body niby D700 i D300 tak więc przepinanie stałek z jednej strony może nie być takie męczące, ale z drugiej nie zawsze chodzę z dwoma.
No i wniosek taki - stałki to jasność ale bardziej męczące, natomiast zoomy troszkę ciemniej ale wygodniej.

ps. Jest jeszcze takie cudo jak 35-70/2.8 - niedrogie, w miarę uniwersalne. Optycznie lepsze od S24-70.

kurcze sam nie wiem ;/

Mariusz888
15-01-2011, 22:02
Dla mnie w przypadku D700 i D300 najbardziej wkurzające przy stałkach było by to że jedno to FX a drugie DX ;) miałem tak i DX sprzedałem - wolę 2xDX lub 2xFX niż kombinowanie "co na które body zapiać" ;)

Mavierk
15-01-2011, 23:16
No cóż, myślę, że w Twoim przypadku najlepszym rozwiązaniem byłoby kupno Tamrona 28-75/2.8 wzbogaconego przez stałkę, tą, którą najbardziej potrzebujesz - 28mm z przodu to już dość szeroki kąt, więc o to martwić się byś nie musiał a dodatkowo masz jeszcze to światło, którego czasem potrzebujesz :)

A ja sam bym kupił sobie na Twoim miejscu AF-S 17-35/2.8 dla szerokiego kąta i 85/1.8 do zdjęć portretowych :)