Zobacz pełną wersję : Cięcie FLACzka
Wpadłą mi w łapki dyskografia Bad Boys Blue we FLACzkach ale ktoś miał świetny pomysł żeby zamiast poszczególnych utworów zaserwować jeden utwór mający po 60 minut, w którego skład wchodzą utwory z płyty. I tak kilkanaście albumów.
Da się to jakoś pociąć na utwory? Najlepiej w formie automatu który sam wyszuka przerwy i potnie ? Czy takie rzeczy to tylko w Erze ?
Polecam np to:
http://www.amazon.com/s/ref=nb_sb_noss?url=search-alias%3Daps&field-keywords=bad+boys+blue&x=0&y=0
Kradzież, a już szczególnie własności intelektualnej, na forum fotograficznym... Teraz tylko czekaj, aż ktoś sobie "pożyczy" Twoje zdjęcia :twisted:
Nie mam 100% pewności, ale wydaje mi się, że nie ma takiego programu.
W takim wypadku będziesz musiał przekonwerować
FLAC do WAV.
Spróbuje może takim programem: http://www.pistonsoft.com/mp3-splitter.html
Wpadłą mi w łapki dyskografia Bad Boys Blue we FLACzkach ale ktoś miał świetny pomysł żeby zamiast poszczególnych utworów zaserwować jeden utwór mający po 60 minut, w którego skład wchodzą utwory z płyty. I tak kilkanaście albumów.
Da się to jakoś pociąć na utwory? Najlepiej w formie automatu który sam wyszuka przerwy i potnie ? Czy takie rzeczy to tylko w Erze ?
brrr. Aż tłoczno! http://www.google.pl/#hl=pl&biw=1024&bih=594&q=flac+cut&aq=f&aqi=&aql=&oq=&fp=bdad6ecdf72ac113
Audacious ;>
pomyłka, audacity miało być, w wersji 1.3 beta (jest stabilna pomimo nazwy) :D
Polecam np to:
http://www.amazon.com/s/ref=nb_sb_noss?url=search-alias%3Daps&field-keywords=bad+boys+blue&x=0&y=0
Kradzież, a już szczególnie własności intelektualnej, na forum fotograficznym... Teraz tylko czekaj, aż ktoś sobie "pożyczy" Twoje zdjęcia :twisted:
Jakbys jeszcze dal linki do opcji z zakupem calej dyskografi we FLACzkach to bym zrozumial.... Poza tym moze ja to od kogos dostalem a nie zassalem. A poza tym (2) to nie o to pytalem. Doskonale wiadomo ze duzo ludzi, nawet na tym forum, zasysa nie tylko muzyke ale i filmy na rowni z grami. Oczywiscie nielegalnie. Moze poucz wszystkich po kolei.
Dzieki Panowie - zerkne na Audiacity i poszperam jeszcze
Rozumiem, wytłumaczenie "inni kradną, mogę i ja" jest dla Ciebie wystarczające. Nawet, jeśli je od kogoś dostałeś, to pozostaje pytanie o pochodzenie plików. Pozostaje tylko życzyć Tobie, byś nie został okradziony ze swoich zdjęć, tak jak muzycy są okradani ze swoich utworów :(
Polecam np to:
Kradzież, a już szczególnie własności intelektualnej, na forum fotograficznym... Teraz tylko czekaj, aż ktoś sobie "pożyczy" Twoje zdjęcia :twisted:
Ok, kradnij moje zdjęcia ale w sposób: Ściągnij na dysk i je sobie oglądaj 100x dziennie :)
Rozumiem, wytłumaczenie "inni kradną, mogę i ja" jest dla Ciebie wystarczające. Nawet, jeśli je od kogoś dostałeś, to pozostaje pytanie o pochodzenie plików. Pozostaje tylko życzyć Tobie, byś nie został okradziony ze swoich zdjęć, tak jak muzycy są okradani ze swoich utworów :(
Podobno ściągać można tylko nie wolno udostępniać?
Jak to właściwie jest?
Podobno ściągać można tylko nie wolno udostępniać?
Jak to właściwie jest?
Można ściągać, tylko słuchać nie wolno, bo na tym polega biznes muzyczny, że płaci się za możliwość słuchania.:lol:
Ok, kradnij moje zdjęcia ale w sposób: Ściągnij na dysk i je sobie oglądaj 100x dziennie :)
Nieee, ściągnę, a potem roześlę znajomym. Oczywiście RAWy albo tiffy, w ostateczności jpg full res. A potem dziwić się, że po koncercie podchodzi do muzyka koleś, który chce wziąć autograf na pirackiej płycie...
Nieee, ściągnę, a potem roześlę znajomym. Oczywiście RAWy albo tiffy, w ostateczności jpg full res. A potem dziwić się, że po koncercie podchodzi do muzyka koleś, który chce wziąć autograf na pirackiej płycie...
Widziałem na własne oczy kilka lat temu na Festiwalu Perkusyjnym w Imparcie we Wrocławiu - po koncercie Mike Mainieri (światowej sławy wibrafonista) podpisywał płyty w foyer. Podszedł do niego facet i dał mu do podpisania płytę z napisanym pisakiem tytułem. Mainieri ucieszył się chytrze, wziął to w ręce, powiedział "Oh! Bootleg! It's for me." - zabrał kolesiowi płytę i stał się głuchy. ;)
Jest program do dzielenia plików tego typu, ale musi być dołączony plik .cue - czyli taki "przewodnik" dla programów po tym dużym pliku - są w nim zaszyte informacje o długości trwania poszczególnych utworów, tytułach itp.
Najlepszy program tego typu to Medieval CUE Splitter (http://www.medieval.it/cuesplitter-pc/menu-id-71.html).
Jest darmowy (do użytku prywatnego).
Można ściągać, tylko słuchać nie wolno, bo na tym polega biznes muzyczny, że płaci się za możliwość słuchania.:lol:
Przecież ja nie pytałem o słuchanie tylko o cięcie :mrgreen: Potnę sobie i już :)
Przecież ja nie pytałem o słuchanie tylko o cięcie :mrgreen: Potnę sobie i już :)
:mrgreen:
Jest program do dzielenia plików tego typu, ale musi być dołączony plik .cue - czyli taki "przewodnik" dla programów po tym dużym pliku - są w nim zaszyte informacje o długości trwania poszczególnych utworów, tytułach itp.
Najlepszy program tego typu to Medieval CUE Splitter (http://www.medieval.it/cuesplitter-pc/menu-id-71.html).
Jest darmowy (do użytku prywatnego).
Świetny program. Bardzo dziękuję
spiritwood
14-01-2011, 23:55
Miałem się nie wypowiadać w tym temacie, ale nie zdzierżyłem.
Zaznaczam: nie piszę tego ad personam w żaden sposób.
Strasznie mierzi mnie filozofia Kalego. Co chwilę pojawiają się wątki typu: 'Ukradli mi zdjęcia - co mam robić o ja biedny'. 'Portal sportowy bezprawnie wykorzystał moje prace'. 'Portal ślubny przekopiował moje zdjęcia. Ile mogę zyskać.'
Sorry, ale wyjrzyjcie poza czubek własnego nosa. Jeżeli nie podejmiecie tej decyzji, że wszystkiego mieć nie można (bo ku... nie można) i zawęzicie swoje potrzeby do naprawdę potrzebnych / wartościowych pozycji, to naprawdę łatwo stać się 100% legalnym. Obecnie to nie kosztuje aż tak dużo. W każdym razie znacznie mniej niż dziesięć, piętnaście lat temu.
To mówiłem ja, Jarząbek, okradany każdego dnia ze swoich wypocin intelektualnych :), a który jest w 100% legalny.
To tylko kwestia decyzji. Wbrew pozorom bardzo łatwej.
Przyjmę na klatę każdą rzeczową, nie wulgarną i rozsądną dyskusję. Proszę bez argumentów typu 'za mało zarabiamy', bo ja też nie kradnę Mercedesa W220 z parkingu tylko dlatego, że mnie na niego nie stać.
Amen.
miron19j
15-01-2011, 01:48
To mówiłem ja, Jarząbek, okradany każdego dnia ze swoich wypocin intelektualnych :), a który jest w 100% legalny.
To tylko kwestia decyzji. Wbrew pozorom bardzo łatwej.
przeszedłem podobną drogę. Kiedyś też uważałem, że ponieważ mnie nie stać, to sobie ściągnę.
Teraz zamiast Szopa mam Elementy, zamiast Lightrooma ma NXa. Naprawdę się da.
Wiele można zastąpić czymś darmowym.
Może już trochę późno, ale również programik do wypalania (darmowy) "burrn" po przeciągnieciu pliku flac lub ape orazu dzieli na utwory w nim zawarte. Więc można je sobie dowolnie selekcjonować.
To mówiłem ja, Jarząbek, okradany każdego dnia ze swoich wypocin intelektualnych :), a który jest w 100% legalny.
To tylko kwestia decyzji. Wbrew pozorom bardzo łatwej.
A jak to jest z sytuacją, że początkujący twórcy nieraz są wniebowzięci, że ludożerka pozyskuje ich dzieła? Że w ogóle ktoś uczynił jakikolwiek wysiłek, aby te dzieła zdobyć? A kiedy przestają się cieszyć z piractwa?
miron19j
17-01-2011, 23:12
A jak to jest z sytuacją, że początkujący twórcy nieraz są wniebowzięci, że ludożerka pozyskuje ich dzieła? Że w ogóle ktoś uczynił jakikolwiek wysiłek, aby te dzieła zdobyć? A kiedy przestają się cieszyć z piractwa?
kiedy dojrzeją
cokolwiek by to nie znaczyło :-)
A kiedy przestają się cieszyć z piractwa?
Kiedy Warner Bros, czy inne Sony, nie podpisze z nimi kontraktu. I muszą swoje "dzieła" sami sprzedawać.;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.