PDA

Zobacz pełną wersję : Zmiany w szklarni - czy warto się pozbywać S 10-20 i N 18-55 VR na rzecz N 16-85 VR?



Feadin
14-01-2011, 00:18
Okazało się, że potrzebuję czegoś bdb do portretów na DX (mam Nikona D70s[taruszka]), poza tym okazało się, że z paru obiektywów prawie w ogóle nie korzystam, więc mógłbym je spieniężyć, wtedy mógłbym pozwolić sobie na zmiany bez nadmiernego dokładania do interesu. I tutaj właśnie mam do Was pytanie o zakres tych zmian, czy zrobilibyście tak samo; wiem, że to indywidualna sprawa, co komu pasuje, ale chciałbym wiedzieć czy przypadkiem ewidentnie nie robię źle i czy nie powinienem czegoś przemyśleć. Zwłaszcza zależałoby mi na opiniach forumowiczów, którzy często z różnych powodów zmieniali sprzęt i jakich zmian żałowali, do jakich rozwiązań ostatecznie wracali itp. Na razie mam w szklarni:

1. Sigma 10-20 4-5,6
2. Nikkor 18-55 VR
3. Tokina 28-70 2,6-2,8
4. Nikkor 35 1,8G
5. Nikkor 50 1,8D
6. Biometar 80 MC

I teraz tak - Tokiny pozbędę się na pewno, kompletnie nie leży mi ten zakres ogniskowych, jako uniwersalny dla mnie się nie sprawdza, przez wąski dolny zakres, w związku z czym przypinam go do body raz na ruski rok. Jestem też raczej zdecydowany co do pozbycia się Biometara - wprawdzie fajne szkiełko, ale do portretów na DX za długie jak dla mnie, zwłaszcza że nie mam mega dużego pokoju; zaś na zewnątrz, gdzie fotografowana osoba ma większą swobodę ruchu niż w pokoju ;), zbyt często nie trafiam z ostrością, nie nadążam z jej ustawianiem na manualu wraz z poruszającą się postacią. Z 50 1,8D długo byłem zadowolony, ale już mi nie wystarcza; ma jak dla mnie naprawdę paskudny i z zaostrzonymi krawędziami bokeh, więc też bym się go pozbył.

Te powyższe zmiany zrobiłbym na rzecz Sigmy 50 1,4, której jestem wręcz pewien, bo odpowiada mi i bokeh i rozdzielczość na DX (na FXa dłuuugo się nie przesiądę, o ile w ogóle) no i rzecz jasna ogniskowa po cropie. Co do tej części zmian prawie nie mam wątpliwości. Wtedy miałbym zakresy: 10-20; 18-55; 35; 50 (tele nie potrzebuję)

Zastanawiam się natomiast coraz intensywniej nad pozbyciem się Sigmy i Nikkora 18-55 na rzecz Nikkora 16-85 VR. Sigmę wprawdzie uwielbiam, zwłaszcza gdy robiłem bardzo dużo krajobrazów, albo gdy zależało mi na dużym przerysowaniu. Ale od jakiegoś czasu na 10mm robię jedynie pojedyncze zdjęcia, korzystam zaś zwykle z zakresu 14-20.

N 18-55 VR zaś kupiłem jako w miarę szeroki i uniwersalny obiektyw na wycieczki, gdzie nie zawsze będzie można zabrać wszystkie szkła albo nie będzie czasu na zmienianie obiektywów. Tyle, że bardzo często brakowało mi na szerokim końcu dosłownie milimetra, dwóch ogniskowej. No i używałem go praktycznie na jednej przysłonie aby mieć najwyższą możliwą rozdzielczość. Czasami zaś brakowało trochę ponad 55mm, aby obiekt jeszcze trochę przybliżyć, gdy nie dało się podejść. Ogólnie to niechętnie go używam, raczej z konieczności, gdy nie ma sensu co chwilę zmieniać obiektywów, jest mało czasu, albo liczy się mobilność i mogę wziąść tylko 1 obiektyw. Jakość zdjęć zdecydowanie zaś mnie nie zadowala.

Co się wiążę zaś z powyższym, szklarnia po zmianach wyglądałaby tak:

1. Nikkor 16-85 VR - uniwersalny zoom spacerowy, w miarę szeroki i z dobrą rozdzielczością i VRem
2. Nikkor 35 1,8G - standard na DX
3. Sigma 50 1,4 - portretówka na DX

Brakuje tele; dawno temu długie szkiełko miałem, ale używać przestałem i sprzedałem :); na razie nie odczuwam potrzeby aby koniecznie mieć.

Plusem 16-85 w stosunku do S 10-20 byłaby stabilizacja i światło 3,5 na 16 mm; plusem w stosunku do 18-55 dobra rozdzielczość w całym zakresie, szerszy zakres; minusem całej zmiany zaś to, że musiałbym pozbyć się Sigmy i zrezygnować z zakresu ogniskowej 10-15. Najchętniej bym tego nie robił i zmienił tylko 18-55 VR na 16-85 VR ;), ale tyle kasy nie mam, żeby tylko dokupywać kolejne obiektywy, nie pozbywając się tych, które już mam

Najważniejsze pytanie kieruję więc do osób (jeśli są takie, które takich zmian dokonywały), które pozbyły się obiektywu ultra szerokiego na rzecz tylko szerokiego, a najlepiej jakby się wypowiedział ktoś kto właśnie miał Sigmę 10-20 a ma 16-85, czy żałowały, czy nie.


Ewentualnie, jeśli nikt nie był w takiej sytuacji, mam inne pytanie. Wstępnie policzyłem, że po pozbyciu się prawie wszystkiego (poza Nikkorem 35 1,8G) miałbym do dyspozycji 3600 zł. Jak byście rozdysponowali tą sumę aby uzupełnić 35mm; przede wszystkim mieć dobrą portretówkę i coś szerokiego, a przy okazji uniwersalnego? Wszystko oczywiście z AF-em i uwzględnieniem cropa.

Pozdrawiam i dzięki wielkie za cierpliwość, jeśli ktoś dotarł do końca posta ;P.

kazwita
14-01-2011, 18:12
Witam.

Niestety nie należę do grupy byłych, czy też obecnych użytkowników S 10-20, więc trudno mi się wypowiadać w pierwszej części pytania. Mam natomiast zarówno N 18-55 VR jak i N 16-85 VR. Bardzo sobie chwalę te dwa milimetry na szerszym końcu. Większość zdjęć robię właśnie na ogniskowych w okolicach 16...35mm. Wykonanie i wygoda użytkowania wspomnianego 16-85 to zupełnie inna bajka w porównaniu do 18-55 VR. Nie miałem okazji dłużej się pobawić N 18-105 VR, więc nie mogę ocenić merytorycznie kombinacji: zostawić Sigmę i zamienić 18-55 VR na 18-105 VR, ale taka opcja też istnieje. Swojego 16-85 VR lubię, często używam, jestem z niego zadowolony. Natomiast 18-55 VR zostawiłem, bo czasami sprzęt ma być lekki, a mało okazały wygląd też bywa zaletą w pewnych sytuacjach.

Pozdrawiam.

moro
16-01-2011, 14:08
A ja myślałem odwrotnie, żeby sprzedać 16-85 i kupić coś szerszego do krajobrazu (myślałem o tokinie 11-16). Mój 16-85 jest idealny, ale mam teraz komplet jasnych stałek pokrywających ten zakres i go prawie nie używam.

Feadin
21-01-2011, 00:39
Dzięki za (p)odpowiedzi. Przemyślałem sprawę i jednak nie chcę pchać się dłużej w zoomy, zaś z Sigmy 10-20 jestem zadowolony i dawałem nią już radę w ciemnych pomieszczeniach z ręki. 16-85 VR może i jest bardzo udanym obiektywem, ale jeśli już będę coś zmieniał w szklarni to raczej w stronę jasnych na tyle na ile będzie mnie stać stałek. Czyli zostanę przy 10-20 + 18-55 z zoomów, a co do reszty to zrobię to co planowałem. Potem pozostanie mi tylko zbierać na Nikkora 85 1,8D. A może będzie już wtedy wersja G... ;)