PDA

Zobacz pełną wersję : Kalendarz Pirelli 2011 - [Karl Lagerfeld]



co4en
13-01-2011, 10:16
Kalendarz Pirelli 2011 - Karl Lagerfeld

Models: Daria Werbowy, Erian Wasson, Anja Rubik, Lara Stone, Magdalena Frackowiak,
Brad Kroenig, Baptiste Giabiconi, Heidi Mount, Elisa Sednoui, Freja Beha,
Iris Strubegger, Jack Davies, Juliene Moore, Abbey Lee Kershaw, Isabeli Fontana, Bianca Balti, Garrett Neff, Jeneil Williams, Natasha Poly, Lakshmi Menon


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img692.imageshack.us/img692/2152/qu6umnmj7eie.jpg)

http://hotfile.com/dl/86781065/98c15ef/Pirelli.Calendar.2011.by.Karl.Lagerfeld.Making.Of. ...mov.html
http://www.filesonic.com/file/38450333/Pirelli.Calendar.2011.by.Karl.Lagerfeld.Making.Of. ...mov

nonnatus
09-02-2011, 23:38
świetny film. klasa.
czytałem gdzieś ostatnio, że... "wszyscy wiemy, że Karl, to świetny projektant/kreator mody, ale nie każdy wie, że robi także świetne zdjęcia" :) no więc obejrzałem... pomijam żenujące zmanierowanie koleżki, ale jak zobaczyłem jak ów rzeczony robi foty, to sobie mysle ehhhh
widać dokładnie, gdzieś w połowie filmu, jak mu asystent podaje ustawiony już aparat...
koleś strzela foty bez ruchu niemal, ino palec wskazujący mu tam dygnie...
i tu konstatacja: jak to właśnie jest, że kolesiowi światło ustawią, panny pomalują, hasselbladta ustawią, foty obrobią, a wszyscy myslą, łącznie z nim, jaki to z niego fotograf... :)

na marginesie - sesja mythology jest naprawdę . świetne foty. świetne modelki. świetne stylizacje...
jedno z lepszych wydań tego kalendarza, zwłaszcza w zestawieniu z zeszłorocznym...

co myślicie o takim fotografowaniu, gdy wszystko za szefa zrobią, a szef ino pstryknie... ?
:)

donkiszot
09-02-2011, 23:43
[...]co myslicie o takim fotografowaniu, gdy wszystko za szefa zrobią, a szef ino pstryknie...
:)

Jeżeli tylko "szef" powie czego chce i wszelkie decyzje zależą od niego, to moim zdaniem może nawet nie wiedzieć co to jest aparat. Inaczej mówiąc, nie musi wiedzieć jak to zrobić byleby wiedział co chce zrobić.

miron19j
10-02-2011, 02:33
Jeżeli tylko "szef" powie czego chce i wszelkie decyzje zależą od niego, to moim zdaniem może nawet nie wiedzieć co to jest aparat. Inaczej mówiąc, nie musi wiedzieć jak to zrobić byleby wiedział co chce zrobić.
ale przecież nie tylko Lagerfeld tak pracuje. Z tego, co pamiętam, to jedna z wielkich (bodajże Leibovitz) i nasza gwiazda, Steczkowska.

ThomasVoland
10-02-2011, 03:30
widać dokładnie, gdzieś w połowie filmu, jak mu asystent podaje ustawiony już aparat...
koleś strzela foty bez ruchu niemal, ino palec wskazujący mu tam dygnie...
i tu konstatacja: jak to właśnie jest, że kolesiowi światło ustawią, panny pomalują, hasselbladta ustawią, foty obrobią, a wszyscy myslą, łącznie z nim, jaki to z niego fotograf... :)
No popatrzcie - wystarczy zobaczyć kilkunastominutowy film (a właściwie scenę podawania aparatu fotografowi) żeby wiedzieć wszystko na temat tego jak pracuje, i jaki był udział Lagerfelda w sesji ('dyrganie wskazującym palcem')...

Polecam pooglądać więcej rzeczy o Lagerfeldzie, poczytać na jego temat i o tym czemu w ogóle wziął się za zdjęcia, a później pisać takie posty.

nonnatus
10-02-2011, 04:24
no popatrzyłem i poza poziomem ogólności Twojego tekstu nie dostrzegłem nic co by kwestionowało moją hipotezę.
no to zarzuć linkiem do jakichś backstagesów karla..., tekstów o nim, potwierdzającym jego klasę jako fotografa, co?
po co ta napinka? temat przecież podany bez emocji...
nic nie przesądzam. piszę na temat tego co widziałem na filmie.
koleżka mnie nie przekonuje swym obeznaniem fotograficznym.
masz inne wieści, to podziel się nimi. chętnie zweryfikuję swoje spostrzeżenia,
może zejdź z poziomu ogółu do detali, co?

brzooch
10-02-2011, 15:37
W bardziej ogólnym ujęciu to nic nowego o czym tu piszecie. Prosze tylko przypomnieć sobie jak działały wielkie pracownie mistrzów malarstwa w historii. Czeladnicy ucząc się malowali mniej wymagające elementy obrazów pod czujnym okiem mistrza który wykańczał dzieło. Jego pomysł, jego wykończenie, jego nadzór nad całością. Myślę że podobnie i w tym wypadku. Wymyślił sobie twórca tematykę, sposób realizacji, konwencję itd. Jest sławny i bogaty i z tego korzysta. Ma najlepszych pomocników, którzy jego zalecenia wykonują dokładnie tak jak on chce. Co nie zmienia faktu że jest autorem dzieła. Czy wszystko trzeba od początku do końca robić samemu? Zlecenie było komercyjne i zostało tak wykonane. A że przy tym odznacza się wartością artystyczną - tym lepiej. Wielu, którzy robią wszystko sami, od pomysłu przez przygotowanie, realizację, postprodukcję nie osiąga nawet w połowie takich dobrych rezultatów. Nie ma o co kruszyć kopii. A na zmianierowanie po 50 latach pełnej sukcesów pracy artystycznej może sobie pozwolić.

miron19j
10-02-2011, 18:00
A na zmianierowanie po 50 latach pełnej sukcesów pracy artystycznej może sobie pozwolić.
A weźmy takiego Almodovara. Nawet kamery do ręki nie weźmie. A wszyscy mówią że artysta. :-)

Michu
10-02-2011, 20:42
To, że "Wielcy" tudzież osoby które stać na to pracują w ten sposób, to raczej rzecz oczywista. W fotografii bardziej chodzi o wizję, niż umiejętność posługiwania się sprzętem. Przypominam, że puszka, to tylko narzędzie. Wiem, że trudno jest to zrozumieć onanistom sprzętowym, ale w tym wszystkim chodzi o to, by powstało ZDJĘCIE.
A odnośnie samego P '11. Sorry, ale dla mnie porażka. Co prawda nie tak masakryczna, jak zeszłego roku (Terry Richardson), ale w tym kalendarzu nie ma nic. No, może poza Julianne Moore. Ale ona tworzy klimat i atmosferę samym pojawieniem się.
Gdybym miał wybierać, to już chyba wolałbym Łobanowa dla Media Markt (choć to też nie jest jego wysoki poziom).

pastwisko
11-02-2011, 00:20
i tu konstatacja: jak to właśnie jest, że kolesiowi światło ustawią, panny pomalują, hasselbladta ustawią, foty obrobią, a wszyscy myslą, łącznie z nim, jaki to z niego fotograf... :)

Nie bardzo rozumiem czemu zakładasz, że on wcześniej ani w trakcie tych wszystkich rzeczy z nimi nie omawiał..

- Laski pomalujcie jak checie, tło dajcie jakieś fajne, światło tez jakieś tam w miarę zeby pasowało. Aparat nie wiem, ustawcie zeby był okej. Zadzwoncie jak bedzie wszystko gotowe.

ryszkut
11-02-2011, 00:45
po mojemu.
te zdjecia opierają się na:
- bardzo mocno przeciętnych zdjeciach, byle jakie światło, każdy imbecyl z ulicy zrobi coś takiego.
- dobre dupeczki, ładnie pomalowane
- retusz
- najważniejsze CYCKI.

jak macie wszystkie komponenty, możecie robić takie kalendarzyki.
faszyn to straszne szmaty

edit:
bardzo żałuję że na forum nie można przeklinać. ale cóż... kultura :D
TE ZDJĘCIA SĄ PO PROSTU <cenzura>

artysta, wizja, achhh... dajcie spokój

Władca Pixeli
11-02-2011, 03:03
10x lepsze foty widziałem tutaj na forum niż w tym pirelli
Tylko pozostaje pytanie dlaczego wspaniałe zdjęcia z forum jakoś sie nie sprzedają, a za te kiepskie w kalendarzu zapłaconą sporą kasę.

freefly
11-02-2011, 04:41
Bo tak działa rynek, znane nazwisko choćby nie wiadomo jaki bullshit sprzedawał zawsze będzie uważane za "sztukę, "guru" itp. Taki Ralph Lauren tworzy dziwadła bez talii nazywajac to sztuką a każdy normalny człowiek nazywa to bullshit, to samo z Lagerfeldem, naćpa się taki i wstawia kicz. Z polskiego podwórka, logo wojska polskiego - 22 tyś, znany plastyk a taki koszmar zrobił że suchej nitki nie pozostawiono...
Słynna Annie Liebowitz nie potrafi połączyć dwóch postaci na foto, givenchi łamie nogi swoim anorektycznym modelkom a dolce gabbana ucina nogi a wszyskto to "wizja artysty". Chesz przykłady foto mogę wrzucić.
"faszyn to straszne szmaty"

Nooooo, ale masz jakiś żal, że rynek tak działa?

Paweł Kania
11-02-2011, 11:20
Z roku na rok pojeżdżacie kalendarze Pirelli ;)


PR panowie :)


PS

Kto wie co to za utwór w 12 i 17 minucie ? :)

pastwisko
11-02-2011, 13:59
dolce gabbana ucina nogi

:D

No tak, dobre foto to takie gdzie są całe nogi :D

Wrzucanie do jednego wora efektów pracy tylko dlatego że są nimi fotografie jest bez sensu. Są rózne rodzaje fotografii i rózne mają przeznaczenie, różnego odbiorcę i różnego klienta który je zamawia. Wiec stwierdzanie ze tu są lepsze, a tamte zrobiłby byle kto jest wręcz idiotyczne. Od dawna wiadomo że w tym kalendarzu nie chodzi tylko o zdjecia. No ale wiadomo najłatwiej zjechać i powiedzieć, że do dupy i że się tony lepszych widziało.

A co do tekstu o tym że każdy imbecyl z ulicy by zrobil coś takiego przypomina mi się takie równanie: [współczesna sztuka] = [też bym to zrobił] + [tak, ale nie zrobiłeś]. Skoro każdy imbecyl by to zrobił, to powiedz mi czemu imbecyle z ulicy nie robią kalendarzy Pirelli ?

doktor
11-02-2011, 14:57
Bo opony Pirelli to im się zdarza tylko palić na działkach? Bo nie jest potrzebny kalendarz – i tak nie ma znaczenia jaki dziś dzień, a jutro i tak będzie podobny?

donkiszot
11-02-2011, 15:04
[...]Skoro każdy imbecyl by to zrobił, to powiedz mi czemu imbecyle z ulicy nie robią kalendarzy Pirelli ?

Bo nie ma nazwiska i dostępu do fajnych modelek :p

Przedłużę zatem pytanie: dlaczego każdy imbecyl nie zapracował sobie na nazwisko oraz dostęp do fajnych modelek?

freefly
11-02-2011, 15:16
Bo nie ma nazwiska i dostępu do fajnych modelek :p

Przedłużę zatem pytanie: dlaczego każdy imbecyl nie zapracował sobie na nazwisko oraz dostęp do fajnych modelek?

Bo był nieśmiały?;):smile:

donkiszot
11-02-2011, 15:30
Czyli to jednak jego wina, a nie zjawisk zewnętrznych?!

Andy_O
11-02-2011, 15:49
Zdradzę Wam pewną tajemnicę.
Te zdjecia pierwotnie miały iść do reklam Gillette, ale nie wiedzić czemu w/w firma ich nie przyjęła (http://g.dziennik.pl/pliki/1675000/1675127.jpg), więc opchnęli Pirelli.

;-)

ThomasVoland
11-02-2011, 16:19
no popatrzyłem i poza poziomem ogólności Twojego tekstu nie dostrzegłem nic co by kwestionowało moją hipotezę.
no to zarzuć linkiem do jakichś backstagesów karla..., tekstów o nim, potwierdzającym jego klasę jako fotografa, co?
po co ta napinka? temat przecież podany bez emocji...
nic nie przesądzam. piszę na temat tego co widziałem na filmie.
koleżka mnie nie przekonuje swym obeznaniem fotograficznym.
masz inne wieści, to podziel się nimi. chętnie zweryfikuję swoje spostrzeżenia,
może zejdź z poziomu ogółu do detali, co?

Czyli potwierdzasz, że w ogóle się ta postacią nie interesowałeś, ale na podstawie jednego video i asystenta podającego aparat wywnioskowałeś, że jego udział w sesji był taki, że tylko naciskał spust, bo tylko tyle potrafi.

Tym bardziej ciężko mi uwierzyć w ten zupełny brak umiejętności fotografowania, biorąc pod uwagę, że jakoś był wstanie wziąć w plener wyłącznie modelkę/modela i tyle. Bez asystentów nawet do trzymania blend, bo np. wykorzystywał tylko zastane warunki.

Wywiadów, filmów i opisów na necie nie brakuje. Tak wszystko w pigułce jak ktoś chce to może zobaczyć Lagerfeld Confidential. Mi się zdjęcia takie jak on robi nie podobają, ale to nie powód, żeby mu odmawiać umiejętności.

doktor
11-02-2011, 18:38
Jak popatrzysz na dziewczynę w środku, to powinieneś się zorientować czemu Gilette nie chciało tej fotki... :-)

ryszkut
11-02-2011, 18:50
Nooooo, ale masz jakiś żal, że rynek tak działa?

ja mam.



A co do tekstu o tym że każdy imbecyl z ulicy by zrobil coś takiego przypomina mi się takie równanie: [współczesna sztuka] = [też bym to zrobił] + [tak, ale nie zrobiłeś]. Skoro każdy imbecyl by to zrobił, to powiedz mi czemu imbecyle z ulicy nie robią kalendarzy Pirelli ?

nie zrobiłem bo nie robię faszyna, chyba [...] bym mnie strzeliła jakbym miał robić takie nadęte [...].

a czym się różni kolega Lagefeld od Kowalskiego? Nazwiskiem, wiedzą niekoniecznie.

a z polskiego podwórka kolega Tyszka, podobne zero jeśli chodzi o wiedzę. Wszystko rozbija się o nazwisko, a ciemny lud wszystko kupi - czemu? bo głupi

donkiszot
11-02-2011, 20:12
[...]ciemny lud wszystko kupi - czemu? bo głupi
Jeśli przebywasz wśród wariatów, to normalni wydają się być niepoprawni. Ale ponoć normalnych nie ma -- tylko nieprzebadani.

pastwisko
11-02-2011, 21:14
a czym się różni kolega Lagefeld od Kowalskiego? Nazwiskiem, wiedzą niekoniecznie.


Na jakiej podstawie wysnuwasz ten wniosek o wiedzy Lagerfelda? Na jakiejś stronie podany jest jej zakres czy jak?

I czym się rózni nazwisko Lagerfeld od Kowalski ?

carac
11-02-2011, 21:23
Na jakiej podstawie wysnuwasz ten wniosek o wiedzy Lagerfelda? Na jakiejś stronie podany jest jej zakres czy jak?

I czym się rózni nazwisko Lagerfeld od Kowalski ?

z wypowiedzi wynika, że na podstawie "prawdy objawionej" ...

pastwisko
11-02-2011, 22:02
A to sorry.

marszull
11-02-2011, 22:33
Uwielbiam to forum.

Rycerz
11-02-2011, 22:34
za przyjacielską atmosferę? ;-)

marszull
11-02-2011, 22:37
za przyjacielską atmosferę? ;-)

za atmosfere przede wszystkim
ale niektore wypowiedzi tez duzo daja radosci

ALF
12-02-2011, 00:05
Nie będę się wypowiadał ani na temat poziomu zdjęć, ani poziomu fotografów robiących te zdjęcia - wypowiem się natomiast na temat fotografów komentujących. Poziom niektórych wypowiedzi sięgnął bruku rodem z onetu. Wulgaryzmy, niepoprawna pisownia, brak szacunku dla języka i innych forumowiczów. Jeden ontet już jest, tu go nie chcemy. Proszę więc o kulturę wypowiedzi i więcej szacunku dla treści, języka oraz innych forumowiczów!

Fiod
12-02-2011, 01:43
:D

No tak, dobre foto to takie gdzie są całe nogi :D

Wrzucanie do jednego wora efektów pracy tylko dlatego że są nimi fotografie jest bez sensu. Są rózne rodzaje fotografii i rózne mają przeznaczenie, różnego odbiorcę i różnego klienta który je zamawia.
Co ty pleciesz do cholery? facet tu chodzi o "sztukę" naćpanego "artysty" i partactwo w obróbce:

Ralph Lauren musiał przepraszać za to foto:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://blog.quaint.pl/wp-content/uploads/2009/10/ralphlauren.jpg)

Annie Lebowitz:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://blog.quaint.pl/wp-content/uploads/2009/05/winslet.jpg)

Givenchy:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://blog.quaint.pl/wp-content/uploads/2009/04/givenchy.jpg)

Armani:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://blog.quaint.pl/wp-content/uploads/2009/03/beyonce.jpg)

Dolca & Gabbana

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://blog.quaint.pl/wp-content/uploads/2009/03/dolce2.jpg)

pastwisko
12-02-2011, 02:04
Było o robieniu zdjęć, a nie obróbce, więc założyłem ze mowisz o kadrowaniu. A tam nad tobą jest mała prosba od moderatora. Po co te nerwy?

Fiod
12-02-2011, 02:11
Było o robieniu zdjęć, a nie obróbce
Nie, mowa o "sztuce" znanych nazwisk którym wydaje się że to sztuka.

marszull
12-02-2011, 02:13
Fiod
a moze cos o samych zdjeciach tych popapranych modowych fotografow?
bo na razie to pokazales prace slabych grafikow/retuszerow
a to troche nie w temacie watku

pastwisko
12-02-2011, 02:23
Nie, mowa o "sztuce" znanych nazwisk którym wydaje się że to sztuka.

Tłumaczę ci co miałem na mysli pisząc o obciętych nogach. Kadrowanie, a nie wpadki w Photoshopie.

Fiod
12-02-2011, 02:31
bo na razie to pokazales prace slabych grafikow/retuszerow


nie mój panie,
Ralph Lauren celowo tak zniekształcił kobietę - wizja "artysty..."
jak mu ludzie masowo pojechali to przyznał się do błędu i przeprosił, powiedz mi że ten facet nie ćpa
to samo z Dolce&Gabbana - wizja...

Lebowitz jest znanym fotografem i masz rację jest słabym grafikiem-retuszerem


a nie wpadki w Photoshopie.

Czyli Ralph sam już nie wie co robi i mówi? ok w sumie stary dziad już więc możliwe.

miron19j
12-02-2011, 02:41
Lebowitz jest znanym fotografem i masz rację jest słabym grafikiem-retuszerem
ale przecież ona nawet się do tego nie dotyka. Ma od tego grafika/edytora/retuszera, czy jak go tam zwać

Czyli Ralph sam już nie wie co robi i mówi? ok w sumie stary dziad już więc możliwe.a nie bierzesz pod uwagę opcji, że wolał się przyznać do "wizji artysty" niż do tego, że nie sprawdził, co mu grafik wysmażył?

marszull
12-02-2011, 02:50
a nie bierzesz pod uwagę opcji, że wolał się przyznać do "wizji artysty" niż do tego, że nie sprawdził, co mu grafik wysmażył?

Pewnie nawet nie on, ale raczej ta osoba juz dawno z nim nie pracuje...

Tak czy inaczej rozmowa wyszla od zdjec, i raczej w tym kierunku powinna biec
ze wzgledu ze to forum fotograficzne a nie graficzno/retuszerskie
A wiekszosc fotografow modowych (przynajmniej polskich, bo akurat tych znam paru)
wcale nielekko pracowala na to ze teraz maja nazwisko i paru kilku asystentow na jednej sesji
I pomijam tu takie ewenementy jak Justyna Steczkowska, bo to dla mnie ciekawostka
ktora mozna taktowac jako wyjatek od reguly (pomijajac to jakie robi zdjecia)

miron19j
12-02-2011, 02:59
I pomijam tu takie ewenementy jak Justyna Steczkowska, bo to dla mnie ciekawostka
ktora mozna taktowac jako wyjatek od reguly (pomijajac to jakie robi zdjecia)
nie zapominaj o jednym z braci Mroczków. Co to tylko wziął aparat do ręki i już wystawę mu urządzili .
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Podobno, bo mnie oglądam, tylko małzowinka mi mówiła.

marszull
12-02-2011, 03:03
nie zapominaj o jednym z braci Mroczków. Co to tylko wziął aparat do ręki i już wystawę mu urządzili .
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Podobno, bo mnie oglądam, tylko małzowinka mi mówiła.

Przez grzecznosc nie wspomnialem, zeby nie obrazic p. Justyny. tez nie widzialem (cale szczescie nie posiadam telewizora) ale czytalem na forum

Fiod
12-02-2011, 03:15
a nie bierzesz pod uwagę opcji, że wolał się przyznać do "wizji artysty" niż do tego, że nie sprawdził, co mu grafik wysmażył?

Chyba żartujesz, gościu ma bezpośredni wgląd do tego co wypuszcza to raz,
dwa: TYLKO po ingerencji ludzi jego rzecznik wytłumaczyl się bełkotem
po trzecie: recydywa, to nie pierwszy raz zniekształacania ciała kobiecego przez niego
po czwarte jego prawnicy dobrali się do krytykujących portali
i po piąte, modelkę zwolnił bo twierdził że była za chuda, to pokazuje obraz tego pana

donkiszot
12-02-2011, 03:30
Nie wiedziałem, że tu tylu światowców. Jeden ćpa z Ralphem, drugi ma wizje z Karlem.

Co ja tam wiem o świecie? Czuję się taki malutki, że nie będę się już odzywał. :oops:

pastwisko
12-02-2011, 03:33
Czyli Ralph sam już nie wie co robi i mówi? ok w sumie stary dziad już więc możliwe.

Moja uwaga dotyczyła kadrów z uciętymi nogami, przestań ją odnosić do całego tematu.