Zobacz pełną wersję : CLS - iTTL i dwie lampy w jednej grupie / fotocela MIN
Witam,
Jestem na etapie kompletowania sprzętu do błyskania w systemie NIKONA (po przesiadce z innego)
Wcześniej w poprzednim systemie wyzwalałem lampy po radyjkach PHOTIXa (nota bene pogubionego w ferworze walki).
Mam dwa pytania:
1.
Mając możliwość ustawienia tylko dwóch grup z poziomu D90, chciałbym wykorzystywać 3 lampy. Zakładając, że dwie lampy pracujące zdalnie w CLS ustawię w tej samej grupie, w funkcji iTTL, to czy dla każdej z nich automatyka ustawi osobne parametry błysku w zależności od spozycjonowania urządzenia (np. jedna doświetla pierwszy plan, a druga ma doświetlić tło) ??
2.
Szukam możliwości wykorzystania w CLS lampy systemowej Minolty 4000 AF, która służyła mi drzewiej do błysków manualnych przez radio. Szukałem fotoceli pomijającej przedbłyski CLSa. Znalzałem fotocelę MIN. Czy ktoś ma praktyczne doświadczenia w korzystaniu z tych urządzonek w takim układzie (dwie lampy w CLS i ta ostatnia odpalana przez fotocelę)? Wiem, że zastosowanie radyjek rozwiązuje problem, ale chciałbym móc wykorzystywać elastyczność CLSa. Może macie inne pomysły na konfigurację z lampą poza-CLSową.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Wątek w którym toczyła się już rozmowa o tym jak działa/oświetla CLS.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2190989
1.
Lampy w tej samej grupie błysną z taką sama proporcją mocy. Jeśli chcesz żeby błyskały z różną mocą (jedna z inną na pierwszy plan, druga z inną na tło) musisz umieścić je w 2 różnych grupach.
Jeśli jako sterownika użyjesz SB900 lub SU800 to będziesz mógł sterować już 3 grupami.
Dziękuję za odpowiedź. Musiałem ten wątek przegapić widząc flame war jakim się kończy...
Nie mam obecnie jak poeksperymentować i sam sobie odpowiedzieć na swoje wątpliwości (oczekiwanie na drugą lampę pracującą w systemie). Nurtuje mnie po lekturze wspomnianego wątku zasada podziału mocy pomiędzy poszczególnym grupami.
Jeśli sterownik decyduje tylko o mocy błysku, to ustala go na podstawie wskazań światłomierza (zapewne pierwszego planu, bo np. moja SB700 w CLS nie obsługuje BL). Definiując mu obie grupy w TTL, to CLS nie wiedząc gdzie rozstawiliśmy źródła światła (rozumiem, że zakłada równomierne rozmieszczenie wokół sceny) podzieli błysk równomiernie. Np. scena wymagająca oświetlenia jedną lampą na 1/2, przy dwóch lampach zostanie oświetlona równo po 1/4 z każdej z nich. Sprawa w moim rozumieniu tematu komplikuje się bardziej, jeśli mamy po dwie lampy w grupie. Jeśli komunikacja z lampami jest jednokierunkowa, to skąd sterownik wie, że ma 4 lampy w obsłudze? Wtedy powinna w tym toku rozumowania wyjść dwukrotnie prześwietlona scena i aby temu zapobiec trzeba korygować zawsze w "dół".
I teraz jeśli nawet będziemy definiowali większą ilość grup (wszystkie w TTL), to nie zmieni się przewidziana sumarycznie moc błysku przez sterownik, aby uzyskać prawidłową ekspozycję.
Dobrze kombinuję?
Zastanawia mnie jeszcze jedno, jeśli mając dwie grupy i w strowniku korygując jedną z nich +/-, to nastąpi niedoświetlenie względem ustawień początkowych, czy system podniesie moc drugiej grupy, dla zrównoważenia ekspozycji?
ufff... bezsilność niemożności samodzielnej weryfikacji jest irytująca
nie znam SB700 ale zakładam, że jest to kolejna lampka potrafiąca wprawnie "gdakać" z innymi w CLS o iTTL. Sporo odpowiedzi na zadane pytania daje lektura książki "Z pamiętnika lampy błyskowej". Fajna sprawa, nie czyta się instrukcji lampy a opis kilku...chyba kilkudziesięciu sesji i zastosowanych w nich technik opartych w 99% na CLS'ie nikona.
http://tadgawin.blogspot.com/
CLS dba o prawidłowe naświetlenie centrum kadru. Tak wynika z testów autora z linku ww.
Hargin, każda grupa w celu pomiaru błyska próbnie, aparat mierzy sposób działania tego błysku na kadr i w stosunku do niego decyduje jak każda grupa ma błysnąć ostatecznie.
no już się trochę doszkoliłem w tym czasie w zasadzie działania CLSu :)
dzięki
przem426
02-02-2011, 15:19
http://tadgawin.blogspot.com/
CLS dba o prawidłowe naświetlenie centrum kadru. Tak wynika z testów autora z linku ww.
uwielbiam takie ogólniki. fotograf niepotrzebny bo aparat sam dba o prawidłową ekspozycję, balans bieli, czas migawki, przesłonę, iso itd.
a ABS dba o bezpieczne hamowanie, więc skąd wypadki ?
kolego - zdefiniuj proszę "prawidłowe naświetlenie centrum kadru".... a potem odpowiadaj na jakiekolwiek pytania techniczne.
uwielbiam takie ogólniki. fotograf niepotrzebny bo aparat sam dba o prawidłową ekspozycję, balans bieli, czas migawki, przesłonę, iso itd.
a ABS dba o bezpieczne hamowanie, więc skąd wypadki ?
kolego - zdefiniuj proszę "prawidłowe naświetlenie centrum kadru".... a potem odpowiadaj na jakiekolwiek pytania techniczne.
Czepiasz się. Ja podałem linka i jedno ogólne zdanie, wydaje się mi trafne, podsumowujące zasadę działania CLS. Dodałem że wynika to z testów autora. Przeczytaj i proszę uzupełnij jeśli możesz treść linkowanego artykułu.
poprawcie mnie jeśli coś namieszałem:
o naświetlanie to raczej dba lampa i ustawienia z korpusu - gdzie i jak skierujesz światło tak będzie, CLS nie ma w tym nic do gadania. Dlaczego miałby dbać tylko o centrum kadru - to jakaś metafora ? Ciekawe jest np. to że dokładając kolejne lampy błysk z kilku będzie w każdej z nich mniejszy ale łącznie nie będzie powodował prześwietlenia i nie trzeba niczego ustawiać, bo to nie manual. jak się przestawi kadr w inne miejsce, system zdecyduje z jaką mocą odpalić błysk aby spełnił on nasze oczekiwania, a jak nam nie pasuje sterowanie jedynie (aż!!!) kompensacją ekspozycji i kompensacją błysku poszczególnych grup lamp (czyli 0 - odpal aby było ok, -1, zmniejsz od OK o -1EV itd), to jedną z grup (może to być np. tylko jedna z lamp) ustawiasz i odpalasz w manualu - ale jak się przesuniesz z kadrem, zmieni się wpływ otoczenia, światła zastanego, etc. biegniesz do ustawień manualnych lub fotografujesz w trybie manual czyli "a może się uda ?". Oczywiście w studiu (albo namiocie bezcieniowym), w 1546 ujęciu 145 modelki (albo przedmiotu do wystawienia w internet) nie ma za czym biegać i manual zadziała pewnie z 1546 razy identycznie, więc wtedy po co iTTL - szkoda siatkówki na przedbłyski modelujące/sterujące i co tam jeszcze.
heh :) bo to wynika z zasady działania TTL, który mierzy oświetlenie centrum kadru i już :)
McNally choć jest piewcą TTLa, sam podkreśla, że trzeba próbować i korygować. David H. równie uroczo tłumaczy czemu TTL można sobie ... do kieszeni schować. Obaj mają rację, bo to tylko narzędzie, które trzeba rozumieć i umieć wykorzystać. Niestety iTTL nie jest w stanie określić odległości źródła światła od oświetlanego obiektu. W trybach manualnych faktycznie trzeba się nabiegać do lamp, ale jeśli dobrze je poznamy i nauczymy kontrolować, to nie będzie trzeba wykonywać 1546 ujeć, aby ustawić światło.
Mi osobiście bardziej przemawia filozofia Davida Hobby, ale po przesiadce na system Nikona nie przestaję w staraniach okiełznania CLSa, aby zyskać na elastyczności.
adolfik9501
02-02-2011, 23:39
heh :) bo to wynika z zasady działania TTL, który mierzy oświetlenie centrum kadru i już :)
(...)
No a teraz weź do ręki instrukcję do D90, otwórz na stronie 87 i poczytaj...
ok :) faktycznie przy pomiarze matrycowym i centralnie ważonym iTTL byłyska w trybie BL
mój błąd niedoczytałem
adolfik9501
03-02-2011, 00:12
A przy pomiarze punktowym najważniejszy jest punk ostrości AF.
No a teraz weź do ręki instrukcję do D90, otwórz na stronie 87 i poczytaj...
A teraz kliknij w tego linka i poczytaj. Możesz rozwinąć zakładkę "marzec" żeby dowiedzieć się więcej.
http://tadgawin.blogspot.com/2010/02/01.html
Tylko tryb TTL-BL mierzy ekspozycję z całego kadru. Przy zwykłym TTL-u nawet jeśli masz włączony pomiar matrycowy siła błysku ustawiana jest w stosunku do centrum kadru (niezależnie od tego jaki punk AF jest wybrany).
Dotyczy to lampy zewnętrznej.
trochę inaczej wygląda sprawa z wbudowaną, która automatycznie przełącza się w tryb TTL-BL przy pomiarze matrycowym. Tak więc wbudowana przy matrycowym zawsze będzie działać w trybie TTL-BL czyli moc błysku z calego kadru. Zewnętrzna lampa przy pomiarze matrycowym nie musi pracować w trybie TTL-BL i dlatego moc może być ustalana w stosunku do centrum kadru lub do całego kadru.
Reasumując: tryb TTL = pomiar w centrum kadru; tryb TTL-BL pomiar z całego kadru.
Tryb pomiaru ekspozycji matrycowy: lampa wbudowana zawsze w trybie TTL-BL, lampa zewnętrzna do wyboru TTL lub TTL-BL.
Dodam że TTL-BL działa tylko przy pomiarze matrycowym.
adolfik9501
03-02-2011, 00:55
W trybie pomiaru punktowym, dla różnych pól AF (lampa SB800 TTL) przy tym samym kadrze histogram dostajemy różny, delikatnie przesunięty. Więc wybór pola ostrości ma jakiś wpływ, choć niewielki, mimo tego że punkt ostrości raz był na bardzo jasnym punkcie by przy kolejnym zdjęciu być na ciemnym. Kadr wygląda prawie tak samo naświetlony, patrząc na raz na oba widzi się różnicę, choć minimalną.
Co ciekawe dwa takie same zdjęcia zrobione po sobie (2 sek. odstępu) również mają przesunięty względem siebie histogram, choć znacznie mniej niż przy mieszaniu polami ostrości.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.