Zobacz pełną wersję : SOFTBOX 40x180 QUANTUUM vs. FRIPERS
Mam pytanie do praktyków :
Czy są różnice w jakości wykonania oraz jakośći zastosowanych materiałów w softboxach 40x180 oferowanych przez QUANTUUM oraz FRIPERS.
Mam (więc znam) Quantuuma. We Fripersie podoba mi sie to cos co nazywa sie wentylowaniem, bo można wsadzić wygodnie łapę do środka. Cena praktycznie taka sama (softbox plus grid). Ot i problem.
Jakość Quantuum jest dla mnie odniesieniem dla sprzetu chińskiego. Poniżej tej jakości nie chcę schodzić.
The Structorr
10-01-2011, 20:41
Chińszczyzna to chińszczyzna (mam na myśli kontrolę jakości), może Ci się trafić dobry quantuum a g***niany fripers, może też na odwrót. Najlepiej obmacać egzemplarz który chcesz kupić osobiście i sprawdzić wszystko organoleptycznie.
Macać bardzo lubię choć niekoniecznie softboxy. A w moim przypadku pomacanie kosztowało by ca. 180 PLN (benzyna) plus cały dzień , co przy cenie całośći 349 pln troszku sie nie KARKULUJE.
Dlatego pytam tu na forum licząc ,że właśnie jakiś macant podzieli się wiedzą macaną.
Bartek - NinoVeron
10-01-2011, 22:07
mam i stripy z Quantuuma (40x180 i 30x120) i mam Powerluxowe softy i dużą oktę i mam chińskie softy i oktę i...
różnica w jakości nie jest aż tak duża by się nią przejmować.
Fakt, że i Quantuum i Powerlux są jakby wykonane z lepszych materiałów ale to też nie jest tak, że te zwykłe chińskie się sypią w rękach :) u mnie sprawdzają się równie dobrze
. Poniżej tej jakości nie chcę schodzić.No to sobie odpuść softboxy Fripersa. Nie chcę robić czarnego PR więc nie napisze nic więcej.
Quantuuma są w miarę OK, choć też czasami szwy puszczają, czy pręt dziurawi tkaninę.
marszull
11-01-2011, 13:09
Jacku napisz cos wiecej, to nie zaden czarny PR tylko dzielenie sie informacjami.
Ja np. z okty szybkorozkladanej 120 jestem zadowolony. Ale wiecej boxow z fripersa nie widzialem na zywo.
Te szybkorozkładalne - nie wiem. Normalne softboxy niestety są mało solidnie wykonane, przy pierwszym złożeniu pręt przebija materiał itd. Powinni na końcówki wziąć inny mocniejszy i grubszy materiał i nie dawać tam nigdzie blisko szwów.
U quantuuma też słyszałem o rozpruciu się softboxu.
Kontrola jakości, czy też jakość materiałów mogłaby być lepsza.
Asortyment jest tak szeroki, że nie wiem czy mówiąc tak nie robię krzywdy niektórym produktom. Bo może inny rozmiar softboxa jest już ciut inaczej skonstruowany i jest OK, bo może jest z inntych materiałów. Ale kupując przez internet bym nie ryzykował nic poniżej quantuuma, chyba że bym miał możliwośc pierw pomacać i porozmawiać z użytkownikiem danego modelu softa.
marszull
11-01-2011, 18:25
dobrze wiedziec, na normalne sie raczej nie zdecyduje
ja do tego o ktorym pisalem naprawde nic nie mam, prety ok, material tez
tylko nitki sie strzepia z grinda, ale olewam, w koncu przestana ;)
jak ktos klnie jak cholera przy rozkladaniu normalnej okty, a potrzebuje miec ja zlozona to polecam.
jak kupie stripa to napisze czy takiej samej jakosci.
Najlepszy jakosciowo soft z chinsko/koreanskich fabryk z ktorymi mialem doczynienia to fomei (czyli koreanczyk)
bardzo szybko sie rozklada i swietny material tylko niestety cena juz prawie zachodnia
ale nastepny w kolejce to wlasnie szybkorozkladana okta
a pozniej reszta chinczykow
Ostatnio miałem sporo dziwnych perypetii z budżetowymi softboxami i się zastanawiam czy to mój pech - takie egzemplarze czy faktycznie kwestia jakości produktów. Szybki reserch w sieci pokazuje, że to może faktycznie być kwestia egzemplarzy bo jedni bardzo chwalą jednego producenta, inni drugiego a jeszcze inni dziesięciu kolejnych. W kwestii moich doświadczeń: Soft quantuum 80x120 wywarł na mnie dość umiarkowane wrażenie - składanie nie należy do najłatwiejszych, szwy raczej słabe. Jednakowoż po złożeniu działa. Drugi w kolejce był klasyczny soft z fripersa, freepower 60x140 w zasadzie ta sama historia i też działa. Tak czy inaczej nie planuję ich składać i rozkładać zbyt często. Trzecim zakupem była szybko rozkładalna okta 120cm też z fripersa. I to bezapelacyjny zwycięzca w kategorii wygoda i solidne wykonanie. W przyszłości będę miał je na uwadze. Oczywiście można zainwestować w drogie softy z zachodnią metką, ale do takiej przytyrki jaką mają na szkoleniach, bardziej kalkulują się budżetowe konstrukcje. Koniec końców kwestia sprowadza się do tego, że najlepiej wszystko obejrzeć samemu przed zakupem.
Ja po użyciu szybkorozkładanych nie chcę nawet myśleć o powrocie do normalnie rozkładanych softów i okt. No chyba, że pracuje się w studio tylko, gdzie wszystko jest rozłozone za pierwszym razem, a później tylko leżakuje w takiej formie. Ale jakbym miał nosić w plener i tam rozkładać, wsuwać i naciągać te wszystkie pręciki... Brrrr. Pewnie bym na samych parasolkach nadal jechał.
Tych normalnych z Fripersa nie znam, mam tylko szybko rozkładane (Okty 150 i 120, soft 90x120 chyba?) - od pół roku dość intensywnie użytkuję, nie mam póki co zastrzeżeń, wykonanie całkiem przyjemne - nadal chińczyk, ale nie odczuwa się tego jakoś specjalnie - bawiłem się nowymi Bowensami też z szybkim rozkładaniem i oczywiście jakość inna, ale cena też zupełnie inna... Jeśli chcesz z tym choćby od czasu do czasu gdzieś jeździć to pomyśl o nich.
Z oferty kłantuma polecam serię Fomex :) - wykonanie pierwsza liga
Z pierwszoligowych atrakcji jestem ostatnio pod dużym wrażeniem softboxa Aurora LBDM 45x45. Jest idealny do ciasnego portretu, ma bardzo głęboko schowany dyfuzor i dodatkową powierzchnię odbijającą na dolnej ściance - zgrabnie niweluje cienie pod brodą. Poziom wykończenia bardzo wysoki, cena jak na taki standard całkiem atrakcyjna.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.