PDA

Zobacz pełną wersję : Witamina B17 - alternatywny lek na raka?



Ymanuel
08-01-2011, 12:58
Witam, przeglądając internet w poszukiwaniu informacji o raku, natrafiłem na taką stronę:
http://www.eioba.pl/a93247/witamina_b17_amigdalina_amygdalina_laetrile_letril _to_lekarstwo_na_raka
Zainteresowałem się, przeczytałem. Jak to zwykle bywa - pojawił*się wielki pytajnik nad głową. Słyszeliście o tej historii? O witaminie, która pomaga, a nawet wprost leczy chorobę raka? Fakt iż brzmi to jak z serii "spiskowe teorie dziejów".. nie mniej - zaintrygowanym :)

Tekst choć długi, warto przeczytać, jak również parę komentarzy się*znajdzie ciekawych.

Czy ktoś kto słyszał, wie coś więcej? Może.. jest na sali lekarz? :)

MR
08-01-2011, 13:07
a o jakiego gada sie rozchodzi? w sensie gdzie sie zawil ?

jest duzo leków "niekonwencjonalnych", tak samo kurkuma. Artykuł ciekawy.
Ja bym jednak lekarzy o to nie pytał- chyba, że znajdziesz takiego, który się tym zajmuje, wiem z wlasnego doswiadczenia, że nie chętnie wypowiadaja sie na takie tematy.

Ja w pon jade do Bydgoszczy na kolejna runde walki ;)

Mavierk
08-01-2011, 13:47
Na demotach ostatnio było :D
Jak bede miał raka, na pewno bede wcinać jabłka z pestkami :)

fIlek
08-01-2011, 14:00
Witam, przeglądając internet w poszukiwaniu informacji o raku, natrafiłem na taką stronę:
http://www.eioba.pl/a93247/witamina_b17_amigdalina_amygdalina_laetrile_letril _to_lekarstwo_na_raka
Zainteresowałem się, przeczytałem. Jak to zwykle bywa - pojawił*się wielki pytajnik nad głową. Słyszeliście o tej historii? O witaminie, która pomaga, a nawet wprost leczy chorobę raka? Fakt iż brzmi to jak z serii "spiskowe teorie dziejów".. nie mniej - zaintrygowanym :)

Tekst choć długi, warto przeczytać, jak również parę komentarzy się*znajdzie ciekawych.

Czy ktoś kto słyszał, wie coś więcej? Może.. jest na sali lekarz? :)

Polecam http://www.rozanowak.pl - podawano jej letril :( Wychodzi na to, że o wiele większe szanse daje pochodna DCA, które jest w trakcie testów klinicznych.

ebstein
08-01-2011, 14:02
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17106659


CONCLUSION: Therefore, the claim that laetrile has beneficial effects for cancer patients is not supported by sound clinical data.

Ymanuel
08-01-2011, 15:21
a o jakiego gada sie rozchodzi? w sensie gdzie sie zawil ?
No.. mam nadzieje że nigdzie..


Ja w pon jade do Bydgoszczy na kolejna runde walki ;)
To wysyłam pozytywne fluidy, a żeby nie było że to jakieś tam energie kosmiczne, to rozumiem przez to: pomodlę się wieczorem w Twojej intencji:)


Przeczytałem historię Róży. Poważna walka. Pewnie hmm pięknie brzmi to wszystko, prawda.. mimo skaczącego ciśnienia na myśl o spisku, ukrywaniu faktów i władzy pieniądza, ...prawda gdzieś tam leży pośrodku..

fIlek
08-01-2011, 17:13
Przeczytałem historię Róży. Poważna walka. Pewnie hmm pięknie brzmi to wszystko, prawda.. mimo skaczącego ciśnienia na myśl o spisku, ukrywaniu faktów i władzy pieniądza, ...prawda gdzieś tam leży pośrodku..

W przypadku B17 problem polega na tym, że tak naprawdę nikt osobiście nie powie, że to pomaga. W Oasis of Hope, przynajmniej podczas pobytu tam Kamila i Róży, nie było żadnego pacjenta, który po letrilu odnotowałby poprawę. Samym opiniom Federalnej Komisji Leków (czy jak im tam), raczej bym nie ufał, bo są na garnuszku koncernów, ale badania chociażby nad wspomnianym DCA napawają optymizmem.

MR - dużo siły, nie dawaj się i jakbyś potrzebował czegoś, co da się kupić/załatwić, to pisz na forum. Zbiera się kasę na aparaty, to tym bardziej w takiej potrzebie coś wspólnie można zdziałać.

MR
08-01-2011, 17:39
DCA ma ten problem, ze strasznie osłabia organizm, samo przygotowanie do DCA bardzo go nadwyręża, więc jest to też ryzykowne.

Dzięki chłopaki, teraz jedziemy do wspomnianej Bydgoszczy na wszczepienie zastawki (płyn rdzeniowy nie chce odpływać). Wczoraj dostałem info, że w pon mamy być i najgorszym problemem jak zawsze okazał się transport z gda do Bydgoszczy, a na dodatek wzięło mnie jakieś przeziębienie.

Co do kasy, każdy kto boryka/borykał się z tą chorobą wie ze to studnia bez dna, póki co ciągnę czwarty kredyt (może za 10 lat je spłacę :D). Niestety najgorsza jest służba zdrowia i terminy, jak nie chcesz czekać 4-8 miesiecy musisz bulić (i tak okazało się, że na zastawkę musieliśmy czekać tylko 5 dni). Ehh chore to wszystko.

Notabene wczoraj mieliśmy kolędę, nie ukrywam, że miałem nadzieję na jakąś pociechę od Klechy, no ale ten wpadł, odmówił zdrowaśkę, wziął kopertę i po 15 min go nie było.

Sorry ale musiałem się gdzieś wyżalić ;)

A rodzinę Róży także podziwiam za walkę, niestety Chiny dla mnie były za drogie, ale z USA się powiodło.

co do kasy to dziękuję. Ale wiem, że nikt nie ma jej za dużo, czasy do najłatwiejszych nie należą, każdy ma swoje problemy, a marzenia dzieciaków też są ważne, one w sumie tak czy siak dużej po bytują.

Kundzior
09-01-2011, 12:40
MR - dużo siły, nie dawaj się i jakbyś potrzebował czegoś, co da się kupić/załatwić, to pisz na forum. Zbiera się kasę na aparaty, to tym bardziej w takiej potrzebie coś wspólnie można zdziałać.

Dokładnie pisz, jest nas dużo na forum, będzie dobrze.

cheyenne
09-01-2011, 13:23
MR - jestem z Tobą
będzie dobrze
jak będzie brak pieniążków na pewno pomożemy

MR
09-01-2011, 14:21
dzięki wielkie, to dużo dla mnie znaczy ! !!! :)

Dzięki Krzysztofowi mamy jutro transport do Bydgoszczy (po raz kolejny wielkie dzięki !). Wydaje mi się, że to będzie najważniejsze starcie, potem nie powinno być aż tak źle.


I niech ktoś mi napisze, że nikoniarze to nie jedna wielka rodzina :)