Zobacz pełną wersję : foto produktów - klient
W związku z zapytaniem o wykonanie zdjęć produktów zainteresowałam się zleceniodawcą - dobrze wiedzieć z kim będzie się pracowało nie poznając osobiście. Niestety mam wątpliwości co do zlecenia i w związku z tym pytanie, czy ktoś z Was współpracował z
japanstyle24 (http://allegro.pl/my_page.php?uid=17312941),
ale nie tym słynnym
JapanStyle24_pl (http://allegro.pl/my_page.php?uid=13910633) ?
photoaction
06-01-2011, 14:31
Kupowałem od nich marynarkę dla siostry.
marynarka nie doszła, pieniędzy nie otrzymałem.
Sprawę zgłosiłem na allegro i do dziś nic się nie zmieniło. Zamówiłem w marcu 2010.
Obejrzyj komentarze i ocenę sprzedaży. Nie są tak rzetelni jak pisza.
Ale może w sferze współpracy fotograficznej się dogadacie i będą wypłacalni ;)
No więc komentarze mnie zastanowiły, po ich przeczytaniu zapytałam wuja google co o tym sądzi, i powiedział od razu te parę słów (http://forumprawne.org/prawo-autorskie/158209-prawo-autorskie.html).
Zapytałam więc o nicka, a dalej takie wyniki (http://www.forum.bigchina.pl/search.php?search_author=malas17)
kamilkamien
06-01-2011, 15:14
hehe ja też przejechałem się na tym sprzedawcy... Dałem sie zrobić jak mały gzub z tymi ich ciuchami... W tym wpadku akurat interneto nie kłamie i wszystko to szczera prawda! Oszukista jeden!
jak mały gzub
Ooo, moje ulubione, a zapomniane słówko z Pomorza. :)
Niby blisko, ale na mazury już słówko nie dotarło ;)
photoaction
06-01-2011, 16:43
i pozamiatane ;)
sam zdecyduj czy chcesz z nimi współpracować.
photoaction, do kogo piszesz, bo nie jestem pewna?
Klient, to klient.
Ja bym postawił sprawę wprost. W necie są negatywne opinie o Was. Chętnie podejmę współpracę, ale chcę się zabezpieczyć. Umowa + zaliczka. Przekażę pracę o wartości zaliczki. Dalej - następna zaliczka i następne prace.
Jak zleceniodawca zdecydowanie odmówi, to bym podziękował.
Tak sobie tylko myślę.
fotograf58
06-01-2011, 17:38
Ooo, moje ulubione, a zapomniane słówko z Pomorza. :)
To nie z Pomorza tylko z Wielkopolski:)
w temacie , zrobiłbym jak amirez .
To tak się nie robi zawsze? :o Zaliczka, a dokładniej zadatek jest dla mnie pewną gwarancją, niemniej dobrze wiedzieć, czy ktoś z kimś miał do czynienia i co z tego wynikło - pozytywna współpraca, czy niechciana strata czasu ;)
marszull
06-01-2011, 19:26
Od powaznych klientow, jakos nie wyobrazam sobie zebym bral zaliczke...
To nie z Pomorza tylko z Wielkopolski:)
w temacie , zrobiłbym jak amirez .
Faktycznie,a koleżanka czeka na konkretne rady.
To jak pomorzecie??:DPomorzemy:mrgreen:
Ooo, moje ulubione, a zapomniane słówko z Pomorza. :)
To nie z Pomorza tylko z Wielkopolski:)
Dokladnie tak samo pomyslalem....byl jeszcze rojber:D
A w temacie, nie szedl bym w to....wspolpraca z oszustami moze skonczyc sie klopotami.
A w temacie, nie szedl bym w to....wspolpraca z oszustami moze skonczyc sie klopotami.
Współpraca z oszustami bez cienia wątpliwości skończy się kłopotami.
I niesmak pozostanie.
Ja, gdybym wiedział, że mam sfotografować broń dla ludzi, którzy nielegalnie nią handlują -- na pewno bym odmówił. Nawet, jeśli mieliby zapłacić milion dolarów. I nawet, jeśli byliby wypłacalni.
No. Ale to ja.
:)
Od stałego, poważnego klienta zaliczki się nie bierze. Poważny klient nie będzie robił przekrętów na jednorazową kwotę. W przeliczeniu na ew. negatywną opinię, która pójdzie w ludzi, jest to zabieg nieopłacalny.
Z nowym klientem warto się ubezpieczyć.
W hurtowni pierwsze zakupy też zawsze są za gotówkę. Odroczoną płatność dostaniesz po kilku transakcjach, gdy okaże się, że jesteś solidna.
Co nie oznacza, że mam rację ;)
--------------------
Z Wielkopolski to: glapa fyra i fajta girami, tytka, ryczka i jeszcze kilka ;)
Marian K
07-01-2011, 08:22
photoaction, do kogo piszesz, bo nie jestem pewna?
Droga Credko,chyba nie masz wątpliwości co do własnej kobiecości.:)
Z doświadczenia wiem że uczciwy kontrahent, zaliczki się nie boi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.