czeressnia
03-01-2011, 13:45
Witam.
Mam problem z moim D300.
Zacina mi się lustro.
Nie ma żadnej reguły raz można zrobić 100 zdjęć a raz 1 i zawiesza się przy każdym kolejnym.
Aparat z identycznymi objawami trafił do serwisu fototronik ok rok temu,
naprawa kosztowała 1500zl i podobno wymieniono mechanizm lustra.
Oddałem wiec aparat ponownie do naprawy, ale w 3 serwisach w tym w fototroniku
powiedziano mi że nie ma części do tego modelu.
Znalazłem jeden zakład który chce się podjąć naprawy ale ma to kosztować 1200PLN.
Moim zdaniem ten aparat nie jest już wart inwestowania w niego takich pieniędzy.
Mam wiec pytanie.
Czy znacie jakiś serwis aparatów na terenie woj. Mazowieckiego,
który podejmie się naprawy mojego D300 do 600zl?
Czy to w ogóle możliwe?
A może wcale nie jest konieczna wymiana mechanizmu podnosznialustra?
Może potrzebne jest tylko jakieś nasmarowanie?
I jeszcze jedno czy możliwe jest naprawianie tego mechanizmu bez odrywania gum?
Bo z tego co pamiętam po pierwszym serwisie aparat wrócił ze starymi gumami,
które nie wyglądały na ruszone.
Mam problem z moim D300.
Zacina mi się lustro.
Nie ma żadnej reguły raz można zrobić 100 zdjęć a raz 1 i zawiesza się przy każdym kolejnym.
Aparat z identycznymi objawami trafił do serwisu fototronik ok rok temu,
naprawa kosztowała 1500zl i podobno wymieniono mechanizm lustra.
Oddałem wiec aparat ponownie do naprawy, ale w 3 serwisach w tym w fototroniku
powiedziano mi że nie ma części do tego modelu.
Znalazłem jeden zakład który chce się podjąć naprawy ale ma to kosztować 1200PLN.
Moim zdaniem ten aparat nie jest już wart inwestowania w niego takich pieniędzy.
Mam wiec pytanie.
Czy znacie jakiś serwis aparatów na terenie woj. Mazowieckiego,
który podejmie się naprawy mojego D300 do 600zl?
Czy to w ogóle możliwe?
A może wcale nie jest konieczna wymiana mechanizmu podnosznialustra?
Może potrzebne jest tylko jakieś nasmarowanie?
I jeszcze jedno czy możliwe jest naprawianie tego mechanizmu bez odrywania gum?
Bo z tego co pamiętam po pierwszym serwisie aparat wrócił ze starymi gumami,
które nie wyglądały na ruszone.