Zobacz pełną wersję : CNX - Punktowa zmiana ekspozycji
No właśnie.
Czy da się zmienić ekspozycję na wybranych obszarach zdjęcia w CNX ?
Jak zaznaczę interesujące mnie miejsce to mogę jedynie operować na krzywych lub światła i kontrast.
Zmieniając ekspozycję zmiana ta zachodzi na całym zdjęciu mimo zaznaczonego obszaru.
Czy coś źle robię czy zwyczajnie nie da się tego zrobić ?
Z mojego doświadczenia - nie da się. Też szukałem i d...
A może jest ktoś na sali, kto może czasem wie? :)
Marcin T
03-01-2011, 07:52
Nie ma takiej opcji aby działania tego narzędzia użyć selektywnie.
Może w NX3...
Przepraszam, ale zapytam....
A jak wybierzecie "Selection Brush" i zamalujecie interesujący was obszar, to tam przecież macie opcje wyboru, co chcecie zmieniać.
Można przecież wybrać Light i D-Lightinng, czy Cuves itp.
Więc wydaje mi się że to jest właśnie punktowe obrabianie zdjęcia :)
Przepraszam, ale zapytam....
A jak wybierzecie "Selection Brush" i zamalujecie interesujący was obszar, to tam przecież macie opcje wyboru, co chcecie zmieniać.
Można przecież wybrać Light i D-Lightinng, czy Cuves itp.
Więc wydaje mi się że to jest właśnie punktowe obrabianie zdjęcia :)
owszem, punktowe obrabianie zdjęć, ale nie punktowa zmiana ekspozycji, bo tej się niestety punktowo nie da zmienić w NXie (można oczywiście obniżać/podnosić jasność, bawić się d-ligtingiem itd, ale to nie to samo)
A w jakim programie punktowo mozna zmienic ekspozycje, skoro "pedzel" to nie to? :shock:
A w jakim programie punktowo mozna zmienic ekspozycje, skoro "pedzel" to nie to? :shock:Chociazby w ACR.
Doprecyzuje to "punktowo". Chodzi oczywiscie o korekte lokalna, a nie zadna punktowa.
Chociazby w ACR.
Doprecyzuje to "punktowo". Chodzi oczywiscie o korekte lokalna, a nie zadna punktowa.
A czym to robisz? Magiczne narzędzie, czy może ogólnie pojęty "pędzelek"? Bo jeśli tak, to jedno wyklucza drugie:
punktowo/lokalnie "tak", ale pędzelek "nie".
EDIT: No chyba, że mówimy tu jeszcze o suwakach, które potrafią wyciągnąć tylko światła/cienie/średnie tony.
A czym to robisz? Magiczne narzędzie, czy może ogólnie pojęty "pędzelek"? Bo jeśli tak, to jedno wyklucza drugie:
punktowo/lokalnie "tak", ale pędzelek "nie".Zle zrozumiales sprostowanie Eriego. W NXie, przy pomocy kazdego narzedzia selekcji mozna wprowadzac korekty lokalne. Praktycznie wszystkie, oprocz ekspozycji.
Michal_C
03-01-2011, 10:21
stig ma chyba na myśli polecenie "K" gdzie w ACR zmiena się edycja na ala upointy. Chyba to są Pędzle Dopasowania
Pozdr
stig ma chyba na myśli polecenie "K" gdzie w ACR zmiena się edycja na ala upointy. Chyba to są Pędzle DopasowaniaTu nie chodzi o to "czym", ale "co" sie zmienia. U-pointy czy pedzle dopasowania, czy jakkolwiek inaczej to zwal -- to narzedzia do selekcji w celu edycji lokalnej obrazu (czyli nie calego obrazu, ale jego wybranego fragmentu). Istota tego watku, jest lokalna korekta ekspozycji, ktorej niestety w NXie lokalnie nie da sie wykonac.
To może zacznijcie od wyjaśnienia, co to jest "ekspozycja".
Może trochę pomogę. Zmiana "ekspozycji" odpowiada zmianie ilości światła dopuszczanego do matrycy (lub filmu), co skutkuje zmianami jasności zdjęcia i nie powinno zmieniać niczego więcej. W założeniu powinien to być jedyny element zmienny, choć z racji charakterystyki sprzętu (i starych materiałów foto też) może także ulegać zmianie kolorytyka, czy kontrast. W cyfrówkach jest to pojęcie dość umowne, bo każdy obrazek jest cyfrowo "kreowany" z zarejestrowanych składowych RGB i na dodatek jest zapisywany z uwzględnieniem różnych profili. Myślę, że można to określić tak: Zmiana "ekspozycji", to zmiana jasności poszczególnych skladowych RGB przed dokonaniem interpolacji i utworzeniem obrazu. Później jest już mowa nie o zmianie "ekspozycji", tylko o zmianie jasności, co w idealnym przypadku powinno być tożsame, ale w rzeczywistości jest tylko bardzo zbliżone. Jeśli przyjmiemy, że zmiana "ekspozycji" jest zmianą jasności zdjecia, to oczywiście da się to robić lokalnie (punktowo) praktycznie w każdym sofcie. Moim zdaniem jest to jednak lekkie bicie piany, bo zpewne nikt z nas nie jest w stanie odróżnić prawidłowo wykonanej zmiany jasności, od prawidłowo wykonanej zmiany "ekspozycji".
Korekta ekspozycji nie ma nic wspólnego z korektą jasności, to dwie zupełnie różne funkcje:
Ekspozycja:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/exposicion_acr-1.gif
źródło (http://www.guillermoluijk.com/article/acrps/exposicion_acr.gif)
Jasność:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/brillo_acr-1.gif
źródło (http://www.guillermoluijk.com/article/acrps/brillo_acr.gif)
Jak widać korekta ekspozycji to regulacja punktu przycięcia bieli, podczas gdy jasność to nieliniowa korekta podobna do gammy.
Gdzie niby są takie różne? Są różne, bo ktoś tak sobie te funkcje wymyślił?
Jesli EKSPOZYCJA jest zmianą ilości światła dopuszczanego do matrycy, a jest, to skutkiem zmiany ekspozycji powinna być zmiana jasności obrazu. Na twoich wykresikach jasność to nie jest żadna jasność, tylko korekta jasności z ochroną świateł - taki informatyczny dziwoląg, cos w rodzaju funkcji gamma, który niewiele daje, ale zdjęcia nie wyglądają na przejarane. Zmianę ekspozycji możesz zrobić tak samo, tylko trzeba by odpowiednią "teoryjkę" do tego dobudować. Zresztą zachowaj w tej swojej "jasności" kąty nachylenia takie jak w tej swojej "ekspozycji", to i różnice będą aptekarskie.
Wszystko to cacy, tylko jaki jest sens dyskutowania z faktami i tworzenie prywatnych definicji? Czy się to komu podoba, czy nie, we wszystkich znanych mi konwerterach funkcje ekspozycji i jasności mają działanie mniej-więcej takie, jak na powyższych wykresach.
Taki, że pod "jasność" podciągasz sobie jakąś tam wesję D-Ligtingu, czy innego wyciągania cieni z ochrona świateł, które żadna zmianą jasności nie jest. Co to ma wspólnego z "jasnością" jako taką? Nic. Przecież normalne jest, że jeśli zwiekszasz jasność, to światła bedą musiały "zginąć". A jeśli przyjmiemy (zgodnie ze stanem faktycznym), że każdy producent softu może sobie robić funkcje jakie tylko chce, to dyskutowanie o tym, czy jakaś funkcja jest, czy jej nie ma, jest pozbawione sensu, bo w każdym sensownym sofcie do obróbki zdjęć, da się jakoś zrobić coś, co odpowiada lokalnej korekcie ekspozycji. Nawet wtedy, gdy w menu nie ma funkcji o takiej nazwie.
Ja niczego sobie nie podciągam, ja tłumaczę co kryje się pod suwaczkiem "ekspozycja" i "jasność" w typowym konwerterze RAW. Jeśli komuś nie odpowiada ta nomenklatura, to niech kieruje pretensje producentów oprogramowania, a nie do mnie.
Marcin, daj spokój, Jacenty znowu snuje jakieś teorie, które ślizgają się po powierzchni zagadnienia, niczym ...
Zresztą szkoda porównywać, bo będzie niesmacznie.;)
Standardy, to standardy i wyżej dupy nikt nie podskoczy, choćby i Jacenty.:)
Jacku, czyli wg Ciebie obnizenie "ekspozycji" (za pomoca suwaka w taki sposob nazwanego) np. o 2 EV, daje takie same efekty jak regulowanie jakimkolwiek narzedziem "jasnosci" obrazu? Poprosilbym o przyklad wykonany na tym samym zdjeciu. Fota naswietlona "prawidlowo". Na niej chcialbym obnizyc lokalnie ekspozycje (obszar powiedzmy 1/10 kadru (np. twarz, ktora jednej osoby, na ktora blysnelo nieco zbyt duzo swiatla z lampy (lub po prostu slonce))). Standardowo (w konwerterze, ktory nie ma mozliwosci lokalnej korekty tego parametru), musze to obnizyc globalnie, a nastepnie obszar odwrotnosci tego wybranego obszaru rozjasnic o 2 EV (czyli teoretycznie przywrocic ekspozycje do takiego stanu, jaki zarejestrowal aparat (matryca)). Tyle, ze to rozjasnianie moge zrobic tylko narzedziami typu "jasnosc/kontrast" lub po prostu krzywymi. Probowalem to robic wielokrotnie, ale moje wysilki spelzly na niczym. Roznica jest kolosalna, szczegolnie w przypadku, kiedy takiemu zabiegowi poddaje sie zdjecia na nieco wyzszym ISO.
W narzedziach, ktore umozliwiaja lokalna korekte ekspozycji, po prostu nie tykam tych 90% obszaru zdjecia, ktore jest ok, a jedynie obnizam ekspozycje wybranych 10% zdjecia. Daje to zdecydowanie lepsze efekty.
Marcin, daj spokój, Jacenty znowu snuje jakieś teorie, które ślizgają się po powierzchni zagadnienia, niczym ...
Zresztą szkoda porównywać, bo będzie niesmacznie.;)
Standardy, to standardy i wyżej dupy nikt nie podskoczy, choćby i Jacenty.:)
Dlatego ograniczyłem się tylko do suchego zacytowania bezdyskusyjnych faktów, bez wdawania się w rozważania filozoficzne, choć nawet sama definicja jasności też jest mooocno dyskusyjna.
Korekty jasności i ekspozycji nie są tożsame choćby dlatego, że ekspozycja jest korygowana na obrazie liniowym, którego parametr gamma wynosi 1, zaś korekta jasności jest wykonywana po modyfikacji krzywej obrazu.
jezus ludzie, chodzi o to by sobie zycie ułatwiać, a nie utrudniać - umówmy się, że niestety w NXie nie ma narzedzia które jak w ACR pozwala na pewein efekt i tyle, zakończmy temat bez wnikania czy to jest ekspozycja, jasność, ciemność, pomroczność czy inna cholera
Erie, nie mieszaj do tego Jezusa, bo zupełnie utkniemy w tym czymś na dobre. :D
Najważniejsze, że otrzymałem odpowiedź na swoje pytanie. Teraz wiem, że się nie da i już :)
Erie, nie mieszaj do tego Jezusa, bo zupełnie utkniemy w tym czymś na dobre. :D
ups... sorry, to nie celowe
ale dlaczego kończyć temat. mnie na przykład interesują faktyczne różnice między korektą ekspozycji a korektą jasności:D
mnie na przykład interesują faktyczne różnice między korektą ekspozycji a korektą jasności:DA nie mozesz sam sprawdzic? Zaladuj RAWa, obniz sobie ekspozycje o np. 2 EV, a pozniej sprawdz czy np. krzywymi wyciagniesz to do pierwotnego stanu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.