Zobacz pełną wersję : Translator przenosny
Witajcie,
Ostatnio nosze sie z zamiarem kupna translatora przenosnego.
Jako, ze nie jestem calkowicie w temacie prosze pokornie o pomoc.
Wiem, ze sa takie przenosne, jak kiedys podreczne notatniki, wpisuje sie i tlumaczy. Slyszalem tez o takich do ktorych wystarczy powiedziec slowo w danym jezyku i on tlumaczy slownie i wyrazowo. Jak to jest z tym ?
Zalezy mi na jak najwiekszej bazie jezykow (angielski - szczegolowy, hiszpanski, rosyjski, portugalski, niemiecki - to tak podstawowo)
ma ktos z tym obycie ?
niestety zwykly slownik z uwagi na wage i gabaryt odpada.
Fajnie, gdyby bylo to w miare odporne na warunki atmosferyczne i nie w cenie dobrej stałki.
Pozdrawiam.
Potrzebujesz to na wyjazdy, czy w kraju? Jeśli 2. opcja, to czy nie taniej będzie zainwestować w jakiś pakiet internetowy do komórki?
na wyjazdy, po europę także. Wazne zeby byl maly, szybki
A jaki masz telefon ? i potrzebujesz translatora, czy słownik wystarczy ? bo jeśli tylko słownik, to ze wszystkich które sprawdzałem- a sprawdzałem naprawdę dużo- płatnych i darmowych- Xlator jest najlepszy, tylko ze niestety musisz mieć symbiana (głównie nokie Nxx i Exx- ale nie tylko) . Jest darmowy, i jest duża baza słowników do niego. Jeśli sobie skrót do niego wyciągniesz "na pulpit" to naprawdę jest to najszybsze rozwiązanie.
nie chce w telefonie, boje sie o baterie. Chcialbym male urządzenie z pelna klawiatura (no prawie pelna) za pomoca ktorego bede mogl wyrazic lub przetlumaczyc emocje z tubylcami ;)
Kondi3012
30-12-2010, 22:22
Ja mam translator apollo(nie wiem jaki dokładnie model) z 8 językami, i średnio on się sprawdza, gdyż "trudniejszych" słów nie zna.. Pewnie translator za 1000zł nie będzie miał takich problemów, ale czy warto na o wydać tysiąc złoty??? Ja osobiście bym kupił palmtopa i zainstalował jakiś słownik, jeśli nie chcesz na telefonie
[EDIT]
Tak teraz się rozejrzałem i hp hx4700 są w niezłej cenie, ja za niego kiedyś płaciłem 700zł bez żadnych dokumentów :)
Podpytam kumpla, który pracował w sklepie przy sprzedaży translatorów. Jednak z tego co kojarzę, to mówił, że urządzenia kompletnie nieprzydatne (bo mogą być zastąpione np. przez komórkę z dużo lepszym skutkiem) i dziwił się, że ludzie to w ogóle kupują. Może jednak jakiś model poleci. :)
miron19j
30-12-2010, 23:22
Chcialbym male urządzenie z pelna klawiatura (no prawie pelna) za pomoca ktorego bede mogl wyrazic lub przetlumaczyc emocje z tubylcami ;)
do tego to flaszka wystarczy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
trzeba jakos doprowadzic do tej flaszki :D
Zasilanie i prad czasami sa na wage zlota, planuje odwiedzic rejony gdzie bede tego pozbawiony przez dluzszy czas. Wtedy takie urządzenia sie wlasnie przydaja.
Wystarczy skrzynka spirytusu. Przełamuje każde lody, i tłumacza nie potrzeba.
miron19j
31-12-2010, 00:32
Wystarczy skrzynka spirytusu. Przełamuje każde lody, i tłumacza nie potrzeba.
ale się nagadałem. A ręce mnie bolą :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.